Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Staszek

Kto dziś słucha Czesława Niemena?

Polecane posty

Staszek

Czesław Niemen

 

Wokalista, kompozytor, multiinstrumentalista i autor tekstów. Urodzony 16 lutego 1939 roku w Starych Wasiliszkach k. Nowogródka, zmarł 17 stycznia 2004 w Warszawie.

Czesław Niemen był jednym z najpopularniejszych, najbardziej rozpoznawalnych, a jednocześnie najbardziej oryginalnych i wpływowych twórców polskiej muzyki popularnej XX wieku. Zaczynając od prostych piosenek w stylu pop, szybko zwrócił się w kierunku rozbudowanych kompozycji wykorzystujących elementy jazzu i muzyki awangardowej. Charyzmatyczny wokalista obdarzony wyjątkowym głosem, był także jednym z pierwszych w Polsce muzyków wykorzystujących na dużą skalę instrumenty elektroniczne.

 

Urodził się jako Czesław Juliusz Wydrzycki 16 lutego 1939 w Starych Wasiliszkach k. Nowogródka, na ziemiach leżących wtedy na terytorium Polski. Jako dziecko śpiewał w kościelnym chórze, uczęszczał też do szkoły muzycznej w pobliskim Grodnie. Po przesiedleniu w latach 50. rodziny Wydrzyckich w granice powojennej Polski, rozpoczął naukę w średniej szkole muzycznej w Gdańsku, jednocześnie występując w studenckich kabaretach i klubach, wykonując popularne przeboje przy akompaniamencie akustycznej gitary.

 

W 1962 roku, po wyróżnieniu na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, odbył pierwszą trasę koncertową po Polsce z zespołem Czerwono-Czarni. Jesienią tego roku zaczął także używać artystycznego pseudonimu - z czasem oficjalnie przyjmując nazwisko Niemen.

W końcu 1962 roku na blisko trzy lata związał się z popularną grupą Niebiesko-Czarni. Zespół koncertował intensywnie nie tylko w kraju, ale także na Węgrzech, w Jugosławii i Francji, gdzie w grudniu 1963 wystąpił m.in. w słynnej paryskiej sali koncertowej Olympia. W styczniu 1964 roku otwierał warszawskie koncerty Marleny Dietrich, która niebawem nagrała własną wersję utworu Niemena “Czy mnie jeszcze pamiętasz?“.

Reszta w spoilerze: :)

Spoiler

Po rozstaniu z Niebiesko-Czarnymi, od sierpnia 1966 współpracował z formacją Akwarele. Po pierwszej trasie koncertowej, w kwietniu 1967 nagrał materiał na płytę “Dziwny jest ten świat”. Nagrodzony na festiwalu w Opolu utwór tytułowy stał się jednym z największych polskich przebojów lat 60.

 

Po koncertach w Polsce, Niemczech i Francji Niemen i Akwarele zarejestrowali kolejny album “Sukces”; nagrania i promujące płytę koncerty zostały uwiecznione w krótkometrażowym filmie Marka Piwowskiego. Zespół rozwiązał się po nagraniu albumu “Czy mnie jeszcze pamiętasz?“, zawierającego nowe wersje wczesnych kompozycji Niemena.

 

Intensywnie koncertując w Polsce i we Włoszech, Niemen skompletował nowy zespół jesienią 1969. Album “Niemen Enigmatic” zawierał cztery rozbudowane kompozycje nawiązujące w równym stopniu do rocka progresywnego czy psychodelicznego, co jazzu i muzyki awangardowej. Nowatorskie interpretacje wierszy polskich poetów (w tym “Bema pamięci żałobny rapsod” do słów Cypriana Kamila Norwida) nagrane zostały m.in. z udziałem Zbigniewa Namysłowskiego i Michała Urbaniaka, wybitnych muzyków jazzowych. Łącząc w mistrzowski sposób skomplikowaną lirykę i nowatorskie rozwiązania muzyczne, “Niemen Enigmatic” do dziś pozostaje jedną z najbardziej progresywnych i inspirujących płyt polskiego rocka.

Wydana w styczniu 1971, a nagrana w nieco zmienionym składzie podwójna płyta “Niemen” była próbą zawarcia jazz-rockowych eksperymentów w krótszych, piosenkowych formach, adaptując zarówno wiersze Norwida, jak i oryginalne liryki Wojciecha Młynarskiego.

Jesienią 1971 powstała formacja Niemen, założona z kontrabasistą Helmutem Nadolskim oraz muzykami progresywnej formacji SBB. Zespół nagrał dwa, częściowo improwizowane, albumy z pogranicza eksperymentalnego rocka i fusion - “Niemen Vol. 1” i “Niemen Vol. 2", wydane przez krajową Muzę w 1973 roku. W tym samym czasie Czesław Niemen nagrał z Andrzejem Kurylewiczem i Wandą Warską album, zawierający ocierające się o eksperyment miniatury skomponowane głównie dla potrzeb telewizji i teatru.

 

Formacja Niemen nagrała też dwa albumy w studio w Monachium. “Strange Is This World” oraz “Ode To Venus” przeznaczone były na rynek zachodni i promowane seriami europejskich koncertów, nie zdołały jednak zaistnieć szerzej pomimo generalnie pozytywnych reakcji mediów. Podobnie potoczyły się losy solowego albumu “Russische Lieder” oraz nagranego w Nowym Jorku z udziałem muzyków sesyjnych “Mourner’s Rhapsody”. Grupa Niemen zakończyła działalność jesienią 1973.

 

W 1974 roku do studia weszła nowa formacja nazwana Niemen Aerolit. Niecały rok później ukazał się album, na którym poza organami Hammonda Niemen wykorzystywał także mellotron i syntezatory Mooga. Działalność grupy przerwała śmierć perkusisty Piotra Dziemskiego w marcu 1975.

 

W 1975 roku Czesław Niemen wydał “Katharsis”, nagrany całkowicie samodzielnie przy znaczącym wykorzystaniu instrumentów elektronicznych. Kolejną płytą był potrójny album “Idee Fixe”, nagrywany podczas licznych sesji z muzykami Aerolitu oraz - ponownie - ze Zbigniewem Namysłowskim. Lata 1976-80 upłynęły głównie na licznych trasach koncertowych, od ZSRR po USA i od jazzowego festiwalu w Bombaju po Festiwal Młodzieży w Hawanie. W styczniu 1980 na targach MIDEM w Cannes Niemen promował kompilacyjną płytę “Postscriptum”.

 

Przez lata osiemdziesiąte Niemen występował sporadycznie i w zmieniających się składach, a z czasem także solo. Po wznowieniach klasycznych albumów, w 1989 roku ukazał się przygotowywany przez lata solowy materiał - płyta “Terra Deflorata” zawierała eksperymentalną, elektroniczną muzykę ilustrującą autorskie teksty.

 

W 1995 roku pojawiła się pierwsza autoryzowana przez artystę kompilacja wydana oficjalnie na CD - “Sen o Warszawie”, za którą podążyły reedycje wcześniejszych albumów. W 1999 roku w plebiscycie tygodnika “Polityka” Niemen został uznany polskim artystą wszech czasów.

 

Ostatnia płyta zawierająca premierowy materiał, “spodchmurykapelusza”, kontynuująca eksperymenty z elektroniką, pojawiła się jesienią 2001, jednak artysta był już wtedy bardziej zainteresowany malarstwem i grafiką komputerową.

 

Czesław Niemen przez ostatnie lata życia zmagał się z chorobą nowotworową. Zmarł 17 stycznia 2004. Urna z jego prochami złożona została na warszawskich Powązkach 30 stycznia podczas ceremonii, która zgromadziła kilka tysięcy fanów i wielu zaprzyjaźnionych muzyków.

 

Dyskografia:

 

Dziwny jest ten świat - Muza, 1967;

Sukces - Muza, 1968;

Czy mnie jeszcze pamiętasz? - Muza, 1969;

Enigmatic - Muza, 1970;

Niemen - Muza, 1971;

Muzyka teatralna i telewizyjna - Muza, 1971 (z Wandą Warską i Andrzejem Kurylewiczem);

Strange Is This World - CBS, 1972;

Ode To Venus - CBS, 1973;

Vol. 1 / Vol. 2 - Muza, 1973;

Russische Lieder - CBS, 1973;

Mourner’s Rhapsody - CBS, 1974;

Niemen Aerolit - Muza, 1975;

Katharsis - Muza, 1976;

Idee Fixe - Muza, 1978;

Postscriptum - Muza, 1980;

Samarpan - Muza, 1987 (ze Sławomirem Kulpowiczem);

Terra Deflorata - Veriton, 1989;

spodchmurykapelusza - EMI Music Polska, 2001.


Zapraszam do dyskusji o tym wybitnym muzyku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Brunetka

Czesław Niemen z domu Wydrzycki.

Osobiście uważam za majstersztyk utwór "Sen o Warszawie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Ja słucham od najmłodszych lat Niemena Moim najbardziej ulubionym utworem jest Sen o Warszawie 

Wiecie że nie tylko po Polsku śpiewał?

Jedna z jego w rodzimym jezyku 

Czesław Niemen - Sławnoje morie, swiaszczennyj Bajkał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staszek

Mając w archiwaliach swoich m.in. nagranie występu Czesława Niemena we Włoszech, tu ściślej Rzym ‘Titan Club’, nie mogę oprzeć się pokusie wspomnienia  o tymże fakcie. Niesamowity ..odlot w czasie słuchania. Czesław przebywał we Włoszech ponad pół roku od 1 lutego 1969. W „Titan Club” koncertował od 1 do 15 maja 1969 roku. Niemen wykonuje tamże „Płonącą stodołę”, „ What’d I Say” – Ray’a Charlsa i …

 

“Mony Mony” 
1968-Tommy James & the Shondells 
1969 –  Czesław Niemen i Akwarele w Titan Club Roma 

 

“AMEN” 
1968 – Otis Redding
1969 – Czesław Niemen i Akwarele w Titan Club Roma 

“Fa-Fa-Fa-Fa-Fa (Sad Song)” 
1966 - Otis Redding 
1969 – Czesław Niemen i Akwarele w Titan Club Roma 

 

“DROWN IN MY OWN TEARS” 
 Ray Charles 
1969 – Czesław Niemen i Akwarele w Titan Club Roma 

 

“Papa's Got A Brand New Bag” 
1965 – James Brown 
1968 - Otis Redding 
1969 – Czesław  Niemen i Akwarele w Titan Club Roma 

 

“HEY JUDE” 
1968 – Lennon/Mc Cartney 
1969 – Czesław Niemen i Akwarele w Titan Club Roma 

 

“IF I ONLY HAD TIME” 
(M. Fugain; P. Delanoë; J. Fishman) 
1968 - JOHN ROWLES 
1969 – Czesław  Niemen i Akwarele w Titan Club Roma 

 

“JUMPING JACK FLASH” 
1968 (Mick Jagger/Keith Richards) 
1969 – Czesław Niemen i Akwarele w Titan Club Roma - wersja instrumentalna 

 

“ LISA DAGLI OCCHI BLU “

1969 - :  Mario Tessuto

1969 – Czesław Niemen i Akwarele w Titan Club Roma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marian

Ja od zawsze słuchałem. I nigdy nie przestane, nigdy mi się nie znudzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Wyrwana kartka z kalendarza.

Grudzień 1975 -  Warszawa, Sala Kongresowa; wyjątkowy koncert pod względem scenografii, niemający precedensu w polskiej muzyce rockowej. „Pan Cogito”  Zbigniewa Herberta wykonywany w symbolicznej scenerii  - podium pokryte płachtą imitującą morze, tło chmur, świece dymne, świeczniki zapalające się w kulminacyjnych momentach o raz pantomima w wykonaniu baletu klubu Stodoła.

https://www.youtube.com/watch?v=vtZ6crbS-f8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc

Ten temat mi sie podoba, nie ma bezmyslnego wklejania linkow byle tylko nabic sobie statystyki spamem. Fajnie ze sa jeszcze ludzie co chca i lubia rozmawiac, rowniez o muzyce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
4 minuty temu, Gość gosc napisał:

Ten temat mi sie podoba, nie ma bezmyslnego wklejania linkow byle tylko nabic sobie statystyki spamem. Fajnie ze sa jeszcze ludzie co chca i lubia rozmawiac, rowniez o muzyce :)

Spam to nie tylko wlejanie linków

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Spam

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staszek

Proszę o rozmowę na temat i nie wklejanie linków nie związanych z moim tematem. Jest tyle miejsc w sieci gdzie ludzie tylko spamują. Ja pragnę mieć ten wątek utrzymany jak w tytule, czyli o muzyce wybitnego człowieka - Czesława Niemena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Kompozycja zatytułowana, początkowo „Nic nowego” a ostatecznie „Doloniedola” Czesław Niemen skierował do młodych  i buńczucznych, który się wydaje, że rock and roll jest ich wynalazkiem a oni . młodzi pokażą całemu światu ile w nich potencjału…

 

Czesław Niemen - Nic nowego (Doloniedola) https://youtu.be/r9HKruI5wOo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robocik

Słucham Niemena. Jego muzyka jest po prostu nieśmiertelna :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Mnie bardzo irytuje jak ktoś zabiera się za wykonywanie utworów takich wybitnych osobowości jak właśnie Niemen. Próbują go naśladować, wręcz to są nieudane wykony. Pewnych "świętości" nie powinno się ruszać, nie tylko Niemena ale dla przykładu z zagranicznych - Freddie Mercury i wielu innych.

Co do utworu który najbardziej mi utkwił i zrobił na mnie największe wrażenie w pośród wielu wspaniałych jego utworów to nie będę oryginalny i powiem jak Brunetka i Cooliberek - "Sen o Warszawie" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzisiaj 18 rocznica śmierci Niemena ❤️

https://youtu.be/VU1rHwaEf5Y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RabinChan7

Naszym przodkom wystarczały ryby słone i cuchnące,
My po świeże przychodzimy, w oceanie pluskające.
Ojcom naszym wystarczało, jeśli grodów dobywali,
A nas burza nie odstrasza, ni szum groźny morskiej fali.
Nasi ojce na jelenie urządzali polowanie,
A my skarby i potwory łowim, skryte w oceanie.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 11.06.2018 o 12:34, Brunetka napisał:

Czesław Niemen z domu Wydrzycki.

Osobiście uważam za majstersztyk utwór "Sen o Warszawie".

A wiecie, że utwór "Sen o Warszawie" jest hymnem klubu piłkarskiego Legia Warszawa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 747
    • Postów
      265 231
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      995
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    anatol
    Najnowszy użytkownik
    anatol
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • la primavera
      Ciekawie to opisałaś. Wiesz, ja tak mialam po obejrzeniu Wesela 2021 Smarzowskiego. Myslalam.sobie - co trzeba mieć w głowie żeby nakręcic coś tak.ohydnego? 
    • Wikusia
    • Wikusia
      Kusych powiadasz... a czy obcisłe też są ? 😉
    • Wikusia
    • Wikusia
    • pewna pisząca
      Ezdra nie pisz tak, bo Papież Leon nie miał na myśli kataklizmów przyrody.  Akurat te jak wiesz prowadzą do Boga, nie tylko dlatego, że jakaś tam trwoga. Leon XIV ostrzega ludzi przed światem ziemskim , w którym jest ukryty wojujący chaos , którego  mało kto zauważa. W tym temacie nie ma bohaterów na całym świecie. Wszyscy co pragną ziemskich bogadztw , władzy , majątku, wielkości...  itp zostają w niedługim czasię osaczeni .   Ezdro mój wpis miał być oświeceniem dla jego intelektu , tzn. Astafakasty..... . On nie zdaję sobie sprawy jakie to batalie zostały wytoczone przeciwko niemu, jak i każdemu innemu młodemu człowiekowi zaczynającemu swe samodzielne życie. Oprócz tego niektórzy co tu jego obrażali na tym forum , to nawet nie chcą przeprosić . Żeby wszystkie przeciwności życiowe pokonać nie wystarczą własne siły. Działane samodzielne będzie nieskuteczne i bezowocne dopóki nie wspomożemy się naszą orędowniczką z nieba naszą Matką Najświętszą . Tylko Ona tylko potrafi wszystko co złe nas spotyka , potrafi przemienić w dobro.  
    • Nafto Chłopiec
      Jeśli chodzi o brzuch to badania wyszły super, w gastro i kolono wszystko dobrze 🤷
    • Vitalinka nolog
      Ale bardzo, bardzo śmiesznym🙂
    • Vitalinka nolog
      Kurczę, Ty naprawdę bardzo często masz te kłopoty z brzuchem. Odkąd tu jestem nie miałam żadnego zatrucia, czy też problemów z żołądkiem, a i chyba wcześniej też latami nic z tych rzeczy, a u Ciebie tak jakby to już norma, codzienność. Co z tymi badaniami Nadto? Na czym stanęło?🥺
    • Vitalinka nolog
      Tak wiem🙂 Film ten został obsypany wieloma nagrodami🙂 ja wyrażam tylko swoją opinię : męczył, był wręcz nudny, przedstawiał światopogląd wprost proporcjonalnie odwrotny do mojego, na każde "odkrycie Ameryki" w tym filmie byłam w stanie podać od ręki milion kontrargumentów. Nie, nie. Nic mnie nie zaskoczyło, nic mną nie wstrząsneło jak to było zapowiadane w promocji. Przerabiałam ten temat jako nastolatka w podstawowce i myślę, że bardziej sensownie i odkrywczo niż te "arcydzieło". Zbyt dobra jestem z porstaw biologii i psychologii żeby nabrać się na takie farmazony😉 Myślę też, że autor miał tworząc ten film ogromną nieleczona depresję. Być może fani tego filmu również 😉🙃 Zdrowym psychicznie osobom nie polecam, nie wczują się w ładowany nachalnie temat filmu 😉😄 Nawet klimat był odpychający. To jakby opowieść nie o moim świecie, mogę tylko współczuć twórcy, że tak świat widzi. Żal mi go. Żal mi wszystkich, którym film przypadł do gustu: depresja to straszna choroba. I tylko jako jej studium można uznać film za całkiem niezły. Jednak taplanie się w chorobie nie jest tym co mogłabym komukolwiek polecić🙂
    • KapitanJackSparrow
      Sprecyzuj proszę obecnie, czy istnieje przybliżona data, punkt odniesienia od którego Ziemia , co ja mówię ...raczej Półwysep Iberyjski zmierza ku przepaści...?    ps Gość w kość dobrze że mamy internet  wekuj mięso w słoiki na czarną godzinę
    • KapitanJackSparrow
      Moze w kościele,  bo to niedziela była 
    • KapitanJackSparrow
      Rozbudziła moją chorą wyobraźnię.  Co tam się wyprawiało pod tym kamieniem 🤨
    • KapitanJackSparrow
      Pewnie nie uwierzysz a może uwierzysz  nie wiem co w tym poście moim się wydarzyło ". x osoba " ? yyyy 😅 pewnie to coś w stylu ,,szczupaków " Vitalinki 
    • la primavera
      I dobrze się starzeje, ciągle tak głupia, że aż dobra 😁  Podobnie jak Hot Shots - mega!   Ale nie muchy, jakby muchy zabijali to wtedy byłoby dziwne 🙃
    • la primavera
      Są takie cudaczne filmy, wydaje się, że robione dla ćwierćinteligentów. Niedopracowane, z błędami bijącymi po oczach. A jednak.komus się podobają i mają widzów  niekoniecznie wśród  ćwierćinteligencji 😉  
    • la primavera
      "Mademoiselle Chambon"  Francuski melodramat opowiada o dwojga zakochanych w sobie osób, którzy spotkali się gdy jedno z nich miało już rodzinę. Oboje mieli zbyt duże poczucie przyzwoitości, odpowiedzialności-  czy jak by to nazwać, by pozwolić sobie na szaleńczą miłość. Co im zatem pozostało? Gesty, spojrzenia, dotknięcie dłoni, zamyślenie.. Nie ma więc w filmie wyznań, nie ma wybuchów namiętności,  nie ma deklaracji. To spokojny, oszczędny w rozmowy film. Bywa, że na chwilę schodzi z tego schematu, jednak po chwili wraca spokój, powściągliwość, cisza, subtelność.    Bardzo mi się podobał ten film, pięknie  zagrany przez Vincenta Lindona i Sandrine Kiberlain, ktorzy w prawdziwym życiu byli kiedyś małżeństwem.  Lindon w filmie jest pracownikiem.budowlanym, jest w tej jego roli sporo realizmu. Gdy stawia mur operuje kielnią jakby naprawdę potrafił to robić. Ona jest nauczycielką. Dzieci ją lubią, dyrektorka  chce ją zatrzymać w szkole. Zatem zawodowo  dobrze sobie radzą. Ale jak poradzą sobie z tą miłością  która przyjdzie z melodią skrzypiec, która choć taka piękna to przecież kogoś krzywdzi, bo jest żona i syn- fajna rodzina która przecież też wzięła się z miłości?       
    • Nafto Chłopiec
      Ale to było w Mediolanie 😴
    • Nomada
      Błędne skały w Stołowych, moja pierwsza wycieczka szkolna w trzeciej klasie ;  ) Tego się nie zapomina!
    • Nomada
      I na tym to polega, dzielić przestrzeń która zapiera dech w piersi z kimś kto czuje podobnie. A gdzie ja byłam w tym czasie , że mnie tam nie było.  Oj umknęłaby mi x osoba😁, tylko dlaczego robi się dziwnie. No dobrze nie wnikam ;  )
    • Nomada
      Gneralnie ja też ;  )
    • Nomada
      Niepełnoletnie 🤔
    • Gość w kość
      ciągle wyskakiwało mi to w reklamie, niby nie moje, ale jakoś ciągle gra mi to w głowie, podejrzewam, że chodzi o to ciągłe "ah-ah-ah" po tytułowych słowach, mam słabość do takich wstawek🤨  
    • Gość w kość
      doskonale Cię rozumiem, ale w filmach wolę... flaki🤨 (OK, nie zawsze)   ... i coś takiego dostaniemy w "Oni cię zabiją". w Twojej (zbyt wąskiej) skali dałbym jednak tylko 2, bo czegoś mi tu zabrakło, coś tu nie zagrało... to takie ogólniki, ale takie właśnie mam odczucia po seansie,   ... to tak jak np. z parodiami: jest Naga Broń, która jest po prostu głupim filmem, ale jako parodia jest naprawdę dobra, ale mamy mnóstwo nieudanych parodii, które są żenującymi filmami,   no, więc ten film jest co najwyżej średni w kategorii krwawych jatek: jest głupi, ale taki musi być (taka konwencja), tylko że ta głupota jest tu chyba trochę przesadzona, fajna główna bohaterka i jej przeciwniczka, podobały mi się niektóre sceny, wyglądały jakby wyjęte z koszmarnego snu, oczywiście mnóstwo krwi, sporo fajnych scen walki i humoru,   PS. jak to jest, że takie krwawe filmy mają elementy humorystyczne, których zadaniem jest rozbawienie widza? lubię takie filmy, bawią mnie, ale czy to nie dziwne? przecież tam ciągle kogoś zabijają! ... a ja przecież oprócz muchy (i tylko takiej wyjątkowo namolnej) nikogo bym nie skrzywdził,          
    • ezdra
      Świat ziemski tak , zmierza obecnie ku przepaci . Wskazuje na wiele znaków nawet w pztrzyrodzie:  trzęśienia ziemi. susza i pożary w Hiszpanii , powodzie we Francji ,  obudzone wulkanywzdłuż obrysu płyt kontynentalnych, epidemia cholery w Hiszpanii , wojny i przemieszczanie setek tysięcy imigrantówi itd..
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...