Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
gość

Kościół Katolickim w Polsce ma się dobrze

Polecane posty

gość

Pomimo ogromnej akcji w mediach mającej na celu zniszczenie jego autorytetu i zaufania do duchownych i jego wyznawców.
Do Kościoła katolickiego należy w Polsce 32 mln 910 tys. 865 wiernych. Nie jest to przynależność bierna. Kościół Katolicki w Polsce jest największą po państwie instytucją udzielającą pomoc potrzebującym korzysta z niej około 3 milionów Polaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Olus

Już się z tego szamba wylewa na całego, ale jest zajebiście według Ciebie. Cóż..

Większość to tak zwani niedzielni chrześcijanie i w sumie ateusze.

Doją wszystko, wszystkich jak mogą i rzucają ochłapy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka
3 godziny temu, Olo napisał:

Już się z tego szamba wylewa na całego, ale jest zajebiście według Ciebie. Cóż..

Większość to tak zwani niedzielni chrześcijanie i w sumie ateusze.

Doją wszystko, wszystkich jak mogą i rzucają ochłapy.

Zakon franciszkanów z Asyżu trzyma się całkiem nieźle , nie widzę tu żadnego szamba . Żyją w ubóstwie a pomoc ubogim to jest ich powołanie . Wielbią Boga a wszystkich ludzi nazywają swymi braćmi.

Nie ma u nich hierarchii ani wysokich stanowisk .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Patrząc na samochody jakimi poruszają się duchowni, wielomilionowe datki rządzących za poparcie w wyborach, ceny usług przy chrztach, ślubach pierwszej komunii, pogrzebie i jeszcze wiele wiele aspektów to faktycznie klechy maja się dobrze bo kościół? Tu już nie byłbym taki pewny. Wplątany w materializm, brudną politykę, pedofilię i inne dewiacje w tym homoseksualizm, Co chwile zmieniający doktryny i prawa..............nie wygląda to najlepiej

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus
3 godziny temu, Itaka napisał:

Zakon franciszkanów z Asyżu trzyma się całkiem nieźle , nie widzę tu żadnego szamba . Żyją w ubóstwie a pomoc ubogim to jest ich powołanie . Wielbią Boga a wszystkich ludzi nazywają swymi braćmi.

Nie ma u nich hierarchii ani wysokich stanowisk .

 

Nazywają się braćmi i oddają cześć tego co wydoili - niesamowite.

Nie wielbią Boga, tylko urojonego trynitarnego bożka, bałwany...

Do tego propagują te same katolickie herezje itd.

Ten sam g, w trochę innym opakowaniu.

Edytowano przez Olo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

 

15 minut temu, Olo napisał:

Nazywają się braćmi i oddają cześć tego co wydoili - niesamowite.

Nie wielbią Boga, tylko urojonego trynitarnego bożka, bałwany...

Do tego propagują te same katolickie herezje itd.

Ten sam g, w trochę innym opakowaniu.

Dokładnie i nawet więcej nie dodam, bo i po co? Tylko by była dalsza nagonka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rycerz

Dla ciebie wszyscy zakonnicy to jednacy , wszystkich wrzucasz do jednego brudnego worka winowajców .

 Ale jak ciebie zaliczali do zbioru winnych to głośno protestowałeś i uważałeś to za niesprawiedliwe .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
13 godzin temu, rycerz napisał:

Dla ciebie wszyscy zakonnicy to jednacy , wszystkich wrzucasz do jednego brudnego worka winowajców .

 Ale jak ciebie zaliczali do zbioru winnych to głośno protestowałeś i uważałeś to za niesprawiedliwe .

 

No ale to Olo w tym wypadku jest wiarygodnym rycerzem z podniesioną przyłbicą. On przyjął konkretne imię ( nick) i w pewnym sensie autoryzuje swoje słowa. Łatwo jest  Jemu przypisać napisane słowa. A TY? Piszesz z ukrycia szczekając jak kundel  skryty za płotem. Każdy w każdej chwili  może napisać jako rycerz. Chcesz zobaczyć?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

W sumie to nie ma co ich komentować.

Będą udawać greka i paplać tak bez sensu. Deserek od Olo:-D

 

Te filmy robią katolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

KLER...

 

z23968769V,Okladka-Gazety-Polskiej-nawia

 

Jestem katolikiem. Uważam, że ludzi należy oceniać indywidualnie. Jeżeli jakiś Murzyn pobije mnie na ulicy, to mam nie lubić wszystkich Murzynów? Raczej nie. Chyba że inni Murzyni to popierają.

 

Kościół katolicki to nie tylko duchowni, ale wszyscy ochrzczeni. Jest to Kościół Jezusa Chrystusa. Osoba, która nigdy nie słyszała o Jezusie Chrystusie i Jego zmartwychwstaniu ma większą szansę na zbawienie niż ksiądz, który molestuje dziecko. W chrześcijaństwie chodzi o wiarę w zmartwychwstanie Chrystusa. Osoba która nigdy o tym  nie słyszała nie wierzy w to, bo nie ma takiej możliwości. Ale czy ksiądz który molestuje dziecko naprawdę wierzy w zmartwychwstanie Jezusa? Oczywiście że nie. Komunia z rąk takiego księdza jest jednak ważna, bo przyjmujący ją nic nie wie o grzechach księdza. Poza tym księża to też ludzie i mają grzechy. 

Należy pamiętać, że sama spowiedź nie wystarczy. Najważniejszy jest żal za grzechy. Jeżeli ksiądz molestuje dziecko, potem idzie się wyspowiadać, nie żałuje swoich czynów i dalej robi to samo, to zbawiony nie będzie. Nawet jeżeli się wyspowiada, nigdy już tego nie zrobi, ale w ogóle nie żałuje SZCZERZE swojego czynu, to drzwi do Nieba ma zamknięte.

Edytowano przez Liber

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

Nie ochrzczeni, tylko pokropieni, Ochrzcić to Ty byś się dopiero musiał.

Trzeba wierzyć w Prawdę, a nie katolickie herezje

i naśladować Jezusa, a nie bałwanić w Kk.

Każdy praktykujący katolik

to heretyk i bałwaniarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)
22 minuty temu, Olo napisał:

Nie ochrzczeni, tylko pokropieni, Ochrzcić to Ty byś się dopiero musiał.

Trzeba wierzyć w Prawdę, a nie katolickie herezje

i naśladować Jezusa, a nie bałwanić w Kk.

Każdy praktykujący katolik

to heretyk i bałwaniarz.

Dlaczego tak myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY
3 godziny temu, Liber napisał:

Kościół katolicki to nie tylko duchowni, ale wszyscy ochrzczeni. Jest to Kościół Jezusa Chrystusa. Osoba, która nigdy nie słyszała o Jezusie Chrystusie i Jego zmartwychwstaniu ma większą szansę na zbawienie niż ksiądz, który molestuje dziecko. W chrześcijaństwie chodzi o wiarę w zmartwychwstanie Chrystusa. Osoba która nigdy o tym  nie słyszała nie wierzy w to, bo nie ma takiej możliwości. Ale czy ksiądz który molestuje dziecko naprawdę wierzy w zmartwychwstanie Jezusa? Oczywiście że nie. Komunia z rąk takiego księdza jest jednak ważna, bo przyjmujący ją nic nie wie o grzechach księdza. Poza tym księża to też ludzie i mają grzechy. 

@Liber może Cię zainteresuje taki dokument, w którym dość sporo mówią o KRK, różne ciekawostki, historia, trochę o różnych objawieniach itp. Może trochę to zmienić Twój pogląd na temat katolicyzmu ?. Jeśli nie interesują Cię takie teorie NWO, to nie zrażaj się tytułem, gdyż według mnie ze względu na te różne fakty, które są tam pokazane, film jest ciekawy. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus
1 minutę temu, Liber napisał:

Dlaczego tak myślisz?

"Chrzest", a dokładnie zanurzenie, to świadome zanurzenie się w h2o i Jezusie,

a powinno to poprzedzać pokuta i przyjęcie zdrowej wiary, a nie odwrotnie.

Katolicy nie wierzą nawet w Boga Biblii, tylko w jakieś trynitarne rojenia

i bałwochwalą na potęgę : wizerunku, wafel, kult świętych itd.

Nie stosują się wielu przykazań, twierdzą, że są zniesione itd.

Bliżej temu w sumie do pogaństwa niż do Jahwizmu/Drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Polecam przeczytać te trzy książki: http://analizy.biz/ksiazkiapologetyczne/ Dopiero po nich wiedza na temat Kościoła katolickiego jest praktycznie pełna. Tam napisane są rzeczy, o których większość ludzi nie ma bladego pojęcia.

 

I jeszcze to: https://www.religijna.pl/w-obronie-wiary-pismo-swieta-a-nauka-swiadkow-jehowy-innych-sekt-i-wyznan-niekatolickich-bednarski-wlodzimierz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

Czytałem. Manipulant, teologiczny analfabeta.

Bednarskiego lałem jak chciałem

na innych forach. Daj spokój.

Myśl samodzielnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Właśnie myślę. Przeczytałem książki M. Piotrowskiego. To co Ty opowiadasz to bujdy na resorach. Kościół nic nie zniósł, nie kłania się przed bałwanami i nie modli się do świętych.

Edytowano przez Liber

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

Aha, Twoja kontrargumentacja jest porażająca - ograniczona:D Ja czytałem i Ty kłamać. 

Chłopie wypowiadasz w temacie o którym nie masz zielonego pojęcia

i myślisz, że błyszczysz:D ale żenada. Zniósł czym się nawet chełpi.

Oczywiście, że katolicy czczą wizerunki o czym informuje nawet

sam katechizm, ale co Ty o tym możesz wiedzieć?

Piotrowski przecież Ci tego nie wyłożył:D

Edytowano przez Olo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Katolicy nie czczą wizerunków tylko osoby, które przedstawiają. To po pierwsze.

Po drugie Żydzi też padali przed Arką Przymierza.

Po trzecie katolicy modlą się TYLKO do Boga. Reszta proszona jest o wstawiennictwo. "Módl się na nami grzesznymi." Znasz to?

Po czwarte czcić nie oznacza wyznawać. Wyznajemy tylko Boga. Czcimy również ludzi, sztandary itd. To nic złego. My wiemy, że figury są martwe.

O tym czy Jezus jest Bogiem: http://analizy.biz/marek1962/czyjezusjestbogiem.pdf

O wizerunkach: http://analizy.biz/marek1962/obrazy.pdf

 

Dziwisz się zapewne, dlaczego jednak Jahwe miałby być zazdrosny o swój własny obraz czy rzeźbę?
Aby lepiej to zrozumieć, trzeba powiedzieć parę słów na temat pojmowania kultu przez starożytnych Semitów (i ludy okoliczne). Choć dla człowieka Zachodu wydaje się to może dziwne, w pojęciu tych ludów wizerunek bóstwa był tożsamy z bóstwem.

Tu uwaga: Dla Polaka, wychowanego w dwu tysiącletniej kulturze chrześcijańskiej wydaje się to trudne do uwierzenia, że wizerunek stanowił uobecnienie bóstwa. Podobne znaczenie miały wówczas także imiona – miały w sobie coś z istoty przedstawianej (stąd tak wielkie opory u Żydów przed wypowiadaniem słowa Jahwe). Można – posuwając się do znacznego uproszczenia – powiedzieć, że znaczenie wizerunku było dla starożytnego Żyda bliższe uobecniającej Jezusa Eucharystii niż obrazu czy rzeźby w rozumieniu dzisiejszym.

Nie inaczej było w Izraelu. Weźmy opis buntu Żydów na pustyni w 32 rozdziale Księgi Wyjścia, kiedy to uczynili sobie posąg byka i oddawali mu cześć. Znajdziemy tam takie m.in. zdania:
1. A gdy lud widział, że Mojżesz opóźniał swój powrót z góry, zebrał się przed Aaronem i powiedział do niego: Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej.
[...]
4. A wziąwszy je z ich rąk nakazał je przetopić i uczynić z tego posąg cielca ulany z metalu. I powiedzieli: Izraelu, oto bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej.
[...]
8. Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej.
[...]
23. Powiedzieli do mnie: Uczyń nam boga, który by szedł przed nami, bo nie wiemy, co się stało z Mojżeszem, z tym mężem, który nas wyprowadził z ziemi egipskiej.
[...]
31. I poszedł Mojżesz do Pana, i powiedział: Oto niestety lud ten dopuścił się wielkiego grzechu, gdyż uczynił sobie boga ze złota.
Jak widać (a potwierdza to nasza wiedza historyczna o starożytnych Semitach) złoty cielec nie był tylko „wizerunkiem”, lecz był po prostu bóstwem. Zwracam też uwagę, że (zwłaszcza w wierszach 1 i 23) teksty te sugerują, iż ów cielec nie był pomocą modlitewną, lecz rzeczą niezbędną do składania ofiar i modlitwy.
Rzecz ciekawa: większość badaczy uważa, że złoty cielec został odlany jako… Bóg Jahwe!
Jeśli mają rację, to na pierwszy rzut oka gniew Boga wydaje się dziwny: dlaczego miałby On być zazdrosny o swój własny wizerunek?
I tu wkracza sposób widzenia sprawy przez starożytny Wschód. Złoty Cielec, ulany jako Bóg Jahwe nie był (w mniemaniu Izraelitów) wizerunkiem Boga, lecz samym Bogiem.

Tylko przy takim spojrzeniu „zazdrość” Jahwe jest zrozumiała i uzasadniona.

 

Często gdy narzeczony jest w podróży i ma w portfelu zdjęcie ukochanej, wyjmuje je, a nierzadko całuje myśląc o swojej dziewczynie; czy spotkałeś się z sytuacją, by jakaś dziewczyna z tego powodu była zła na swojego narzeczonego?

 

A tu o tych Twoich rzekomo zniesionych czy zmienionych przykazaniach: http://analizy.biz/marek1962/czyzmienionoprzykazania.pdf

Edytowano przez Liber

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

No weź mnie nie osłabiaj.

Z artykułami się nie dyskutuje.

Ja też bym mógł tutaj tego nawklejać, ale jak widzisz tego nie robię.

 

Po pierwsze katolicy czczą wizerunki jak informuje nas

DOKTRYNA KATOLICKA ZAWARTA W KATECHIZMIE

i sam Mirek w swoich manipulacjach o tym pisze.

To, że rzekoma cześć potem niby dostaje nóg nie zmienia tego

że oddajecie część wizerunkom - a to się nazywa bałwochwalstwo. 

 

Twój guru np. napisał:

Cześć oddawana świętym obrazom jest "pełną szacunku czcią", nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu

Właściwie to niektóre wizerunki żyją własnym życiem:D Arkę kazał sporządzić Jahwe i nie była ona obiektem kultu

jak wizerunki katolickie. Poganie też nie uważali, że wizerunki to realne, żywe osoby.

Cielec którego ulali Izraelici przedstawiał Boga Jahwe.

Święto były też ku Jego czci. Jak się skończyło?

Strasznie, ale Miruś wie lepiej..

 

 

KKK 2131 Opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił – w kontrowersji z obrazoburcami – kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową "ekonomię" obrazów.

Ależ plugastwo 

 

Zrozum, że tak w ogóle zwracanie się do duchów/zmarłych jest zabronione.

Tak ogólnie to jest sofizmat katolicki którego kompletnie nie ogarniasz.

Wyznajecie herezje trynitarną. Wystarczy przeczytać Jana 17 : 3

Artykułów nie będę komentował i tak napisałem za dużo:D

W sumie nie jesteś partnerem do dyskusji.

 

Edytowano przez Olo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

Myślę, że Ty nie jesteś parterem do dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
Liberiusz ;-)

To nie jest żadna kapitulacja. Powiedziałeś, że nie jestem dla Ciebie partnerem do dyskusji więc sam się poddałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olus

No bo nie jesteś.

Zalałaś mnie artykułami

a teraz odwracasz kota ogonem. Lepiej już zamilcz.

Ja chociaż powinienem to zlać, to odniosłem się do tych bredni.

Edytowano przez Olo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 425
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Oesu wszędzie są w każdym markecie przy workach na śmieci, albo przy woreczkach do kanapek.
    • Vitalinka
      letni gorący wieczór   🙂
    • Vitalinka
      To, że miałam spokojny dzień, bezpieczny🙂
    • Vitalinka
      To prawda, czarnoksiężnik z krainy Oz jest książką filozoficzną, a nawet i psychologiczną. Kiedyś omawialiśmy ją sobie z Boo🤗
    • Vitalinka
      TAK! Kocham to!🙂
    • Vitalinka
      Tu już jest ciemniej, co akurat w przypadku martwej natury wcale mi nie przeszkadza, tylko jak dla mnie lampa się rozjeżdża, ale cienie właśnie tu super są🙂
    • Vitalinka
      Ta twarz mi się podoba. Jest jaśniejsza i co z tym idzie nie straszna🙂
    • Astafakasta
      Trudno wchodzić w polemikę z kimś, kto permanentnie ma rację. 
    • Nomada
      I tak, widzę tę osobę zamkniętą w pustej szklance. Oczywiście to tylko moje subiektywne spojrzenie  ;  )
    • Nomada
      Słońce    Wyobraź sobie, jak słońce świeci na Twoją twarz, zalewając Cię ciepłem i życiem. Czujesz się dobrze? Słońce budzi zmysły i tchnie życie w naszego ducha. Wiosenne słońce po długiej zimie jest czymś upragnionym i wyczekanym, zwłaszcza tutaj w Polsce, gdzie średnie nasłonecznienie wynosi 1600 godzin rocznie, czyli tylko 66 dni słonecznych w roku. Jak widać Polsce daleko, pod względem liczby słonecznych dni do krajów śródziemnomorskich, więc z każdych bezcennych promieni warto skorzystać, gdyż z naukowego punktu widzenia światło słoneczne ma wiele zalet dla organizmu. Oto siedem świetnych powodów, dlaczego warto wyjść na zewnątrz i wygrzać się na słońcu: Poprawia sen Twoje ciało wytwarza hormon zwany melatoniną, który ma kluczowe znaczenie dla snu. Ponieważ organizm zaczyna go wytwarzać, gdy jest ciemno, zwykle zaczynasz odczuwać senność dwie godziny po zachodzie słońca. To dlatego nie czujesz się wiosną tak szybko zmęczony. Badania wskazują, że aktywność w godzinach naturalnego światła słonecznego pomoże Ci lepiej spać. Promienie słońca regulują rytm dobowy, informując organizm kiedy należy zwiększyć i zmniejszyć poziom melatoniny. Tak więc im więcej ekspozycji na światło dzienne możesz uzyskać, tym lepiej Twoje ciało będzie produkować melatoninę, gdy nadejdzie czas, aby iść spać. Zmniejsza stres Melatonina przynosi kolejne dobrodziejstwo − obniża również reaktywność na stres, a przebywanie na zewnątrz pomaga Twojemu organizmowi w naturalnej jej regulacji. Dodatkowo przebywając na zewnątrz często robisz coś aktywnego (spacer, zabawa, dodatkowe ćwiczenia itp.), wtedy też zaczyna krążyć w ciele serotonina – czyli hormon szczęścia, który również pomaga poprawić Twój dobrostan. Utrzymuje mocne kości Jednym z najlepszych (i najłatwiejszych) sposobów na uzyskanie witaminy D jest przebywanie na zewnątrz. Twoje ciało wytwarza witaminę D, gdy jest wystawione na działanie promieni słonecznych – około 15 minut na słońcu dziennie jest wystarczające, jeśli masz jasną karnację. A ponieważ witamina D pomaga organizmowi wiązać wapń i zapobiega łamliwości, budowie cienkich lub zniekształconych kości, kąpiel na słońcu może być właśnie tym, co zaleci Ci lekarz. Wzmacnia układ odpornościowy Witamina D ma również kluczowe znaczenie dla Twojego układu odpornościowego, a przy stałej ekspozycji na światło słoneczne możesz go wzmocnić. Zdrowy układ odpornościowy może pomóc zmniejszyć ryzyko chorób, infekcji, niektórych nowotworów, a nawet śmiertelności po operacji. Promieniowanie UV przenikające w promieniach słońca mogą pomóc w stanach zapalnych skóry, takich jak łuszczyca, egzema i trądzik. Światło słoneczne jest również związane z poprawą stanu zdrowia w przypadku chorób autoimmunologicznych, takich jak zapalenie stawów i nieswoiste zapalenie jelit. Zwalcza depresję Istnieje naukowy powód, dla którego przebywanie na słońcu poprawia nastrój. Promieniowanie słoneczne zwiększa poziom serotoniny w organizmie, która jest substancją chemiczną co poprawia nastrój i pomaga zachować spokój i koncentrację. Zwiększona ekspozycja na światło naturalne może pomóc Ci złagodzić objawy sezonowej choroby afektywnej – zmiany nastroju, która zwykle występuje w miesiącach jesienno-zimowych, kiedy światło dzienne jest krótsze. Pomaga utrzymać wagę Przebywanie na zewnątrz przez 30 minut między 8 rano a południem wiąże się z utratą wagi. Badanie zespołu z Northwestern University wskazało, że osoby wystawione na działanie promieni słonecznych w porze porannej są szczuplejsze. Wyniki eksperymentu wskazywały na to, że jeśli ktoś nie otrzymał wystarczającej dawki światła w odpowiedniej porze dnia, mogło to zaburzyć jego wewnętrzny zegar, co jak wiadomo zmienia metabolizm i może prowadzić do wzrostu wagi. Może dać dłuższe życie Naukowcy uważają, że dzięki wystarczającej ilości światła słonecznego, a tym samym odpowiedniemu poziomowi witaminy D, można żyć dłużej. Badanie 30 000 kobiet w Szwecji w ciągu 20 lat wykazało, że te które spędzały więcej czasu na słońcu, żyły nawet o dwa lata dłużej niż te, które miały uboższy dostęp do słońca. „Wskaźnik śmiertelności wśród osób unikających ekspozycji na słońce był około dwa razy wyższy w porównaniu z grupą o najwyższej ekspozycji na słońce” – podsumowali naukowcy z uniwersytetu Karolinksa i Lund w artykule opublikowanym w Journal of Internal Medicine. Oczywiście „trochę słońca” może dla każdego oznaczać co innego, a zbyt długa ekspozycja może być szkodliwa dla Twojej skóry. W zależności od odcienia skóry naukowcy szacują, że organizm może wytworzyć witaminę D w ciągu około 5 do 30 minut na słońcu. Optymalny czas to 15 minut wystawienia się na słońce w godzinach 10–15, przy odsłonięciu 18 proc. ciała (krótka koszulka i spodenki), bez filtrów UV oraz zachmurzenia lub smogu.
    • Nomada
      A ja lubię pomagać, rycerza z papieru mogę zrobić ;   )
    • Nomada
      Jakie klimaty są Twoje?
    • Nomada
      a tworzy się ;  )    ;  )
    • Astafakasta
    • Astafakasta
    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...