Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Zaniepokojana

Kolejne zgony na Covid-19 w Polsce.

Polecane posty

Zaniepokojana

Ile osób w Polsce jest zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2? Ile osób choruje na COVID-19? Tutaj starajmy się podawać aktualne dane.

 

Potwierdzone osoby: 8 379

Ozdrowienia: 866

Zgony: 332

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sisi
11 godzin temu, Zaniepokojana napisał:

Tutaj starajmy się podawać aktualne dane.

Zmieniają się jak w kalejdoskopie. Nierzadko są manipulowane lub jak kto woli niedokładne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
18 godzin temu, Zaniepokojana napisał:

Ile osób w Polsce jest zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2? Ile osób choruje na COVID-19? Tutaj starajmy się podawać aktualne dane.

ale po co?

uspokój się,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Ja czasem zerkam na dane z mojego powiatu, z których wynika, że jedna osoba jest zakażona. A jak jest w rzeczywistości Bóg raczy wiedzieć. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Jak na razie to śmiertelność jest na poziomie  8 osób dziennie podczas gdy w wypadkach normalnie ginie około 65 osób, na zawały umiera ponad 48. Dziennie w Polsce umiera ponad 1000 osób

Może warto zapoznać się z faktami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

U nas tak, ale w innych krajach to liczba ok tysiąca na dobę. 

 

21 minut temu, alan napisał:

Jak na razie to śmiertelność jest na poziomie  8 osób dziennie podczas gdy w wypadkach normalnie ginie około 65 osób, na zawały umiera ponad 48. Dziennie w Polsce umiera ponad 1000 osób

Może warto zapoznać się z faktami.

Poza tym, tak jak wspomniała Maybe, gdyby u nas było tyle zachorowań, to służba zdrowia by nie wyrabiała, a są też ludzie z innymi chorobami, których trzeba leczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Właśnie o tę rzeczywistość chodzi.

Mąż pielęgniarki z mojego miasta ma objawy tego wirusa, ale gorączka jest tylko 38, a żona jego jest zakażona wirusem w koronie i przebywa w izolacji. Wielokrotnie mąż zwracał się o wykonanie testu, ale reakcji nie ma i testu nie wykonano.

 

Studentka z 4-go roku medycyny nakazem pracy wyjechała do szpitala w Gdańsku i zmarła, ale jest cisza...ciekawe, bo tego 41 lub 2 mężczyzny z gdańskiego szpitala też nie zaliczono do zgonów z powodu koronawirusa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Z medycznego punktu widzenia nie wiem, czy był w Polsce chociaż jeden przypadek zgonu z powodu KW.

Lekarz kiedy wydaje akt zgonu może podać trzy przyczyny:

- niewydolność krążeniową

- niewydolność oddechową

- urazy wewnętrzne

Aby mógł którykolwiek lekarz napisać, że ktoś umarł na Covid-19, to każda zmarła osoba podejrzana o Covid-19 musiał by mieć wykonaną sekcję zwłok oraz serię specjalistycznych badań. Tego się jednak nie robi. To oznacza, że jest nadinterpretacja faktów. Osoby zmarłe na niewydolność oddechową są z automatu klasyfikowane jako zmarłe na Covid-19 tylko dla tego, że w badaniu wyszły im przeciwciała na KW. Ponieważ KW w formie ludzkiej jest poznany już od lat 60-tych to oznacza, że kontakt z tym wirusem mogła mieć już większość społeczeństwa i żyć sobie w niewiedzy od kilkudziesięciu lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 29.04.2020 o 10:20, alan napisał:

Aby mógł którykolwiek lekarz napisać, że ktoś umarł na Covid-19, to każda zmarła osoba podejrzana o Covid-19 musiał by mieć wykonaną sekcję zwłok oraz serię specjalistycznych badań. Tego się jednak nie robi. To oznacza, że jest nadinterpretacja faktów.

No dokładnie. Ja sam nie wierzę w te ich wyliczanki zmarłych na koronawirusa i to z najprostszej przyczyny - braku testów.  Ludzie czekają tygodniami na ten test, nie jeden zmarł i nie miał jego zrobionego, ale zakwalifikowali go do zmarłych na KW.
Oni chyba zwyczajnie biorą covid-19 jako ten gwóźdź do trumny, ale i tak wszędzie się słyszy, że nawet ludzie nie mają testów robionych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

 Ludzie czekają tygodniami na ten test, nie jeden zmarł i nie miał jego zrobionego, ale zakwalifikowali go do zmarłych na KW.

Wydaje mi się, że jest odwrotnie: ci, którzy umrą nie doczekawszy testu, nie są zaliczani do ofiar koronawirusa.  Było kilka takich dosyć głośnych  przypadków osób zmarłych w kwarantannie domowej (bo np. wróciły z Włoch) bez wykonanego testu (pośmiertnie się go nie robi).  Nie zostały one ujęte w statystykach KW.  Więc liczba ofiar jest u nas raczej zaniżona niż zawyżona. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, aliada napisał:

Więc liczba ofiar jest u nas raczej zaniżona niż zawyżona. 

Możliwe, że tak jest. Nie neguję. Za bardzo tego wszystkiego nie śledzę, bo wolę mieć czysty umysł, ale różne sprzeczne informacje docierają do człowieka i to nie tylko za pomocą ogólnodostępnych mediów, bo tam akurat bardziej podają im to co mają przekazać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
22 minuty temu, BrakLoginu napisał:

No dokładnie. Ja sam nie wierzę w te ich wyliczanki zmarłych na koronawirusa i to z najprostszej przyczyny - braku testów.  Ludzie czekają tygodniami na ten test, nie jeden zmarł i nie miał jego zrobionego, ale zakwalifikowali go do zmarłych na KW.
Oni chyba zwyczajnie biorą covid-19 jako ten gwóźdź do trumny, ale i tak wszędzie się słyszy, że nawet ludzie nie mają testów robionych.

Ile warte są testy możesz dowiedzieć się tutaj:

Na samym początku lekarz wyjaśnia co i jak. Żaden test nie stwierdza czy masz wirusa, sprawdza jedynie czy masz przeciwciała. Nie jest to moje zdanie tylko lekarzy. Testy PCR które się obecnie powszechnie stosuje na świecie zostały opracowane w 1983 roku i ten kto to zrobił dostał za to Nobla. Nigdy nie były przewidziane do diagnostyki chorób, czy chorych. Resztę informacji jest na samym początku filmu.

9 minut temu, aliada napisał:

Wydaje mi się, że jest odwrotnie: ci, którzy umrą nie doczekawszy testu, nie są zaliczani do ofiar koronawirusa.  Było kilka takich dosyć głośnych  przypadków osób zmarłych w kwarantannie domowej (bo np. wróciły z Włoch) bez wykonanego testu (pośmiertnie się go nie robi).  Nie zostały one ujęte w statystykach KW.  Więc liczba ofiar jest u nas raczej zaniżona niż zawyżona. 

Zamieściłem film w którym lekarz wyraźnie mówi, że ilość chorych jest zawyżana. Nie tylko ten, jest więcej osób.

Byłaś na tym topiku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Nie lepiej czytać statystyk>

Co ma być to i tak będzie .. na to nie mamy wplywu ile osob umrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 minuty temu, Cooliberek napisał:

Nie lepiej czytać statystyk>

Co ma być to i tak będzie .. na to nie mamy wplywu ile osob umrze

Branża pogrzebowa narzeka na zmniejszenie obrotów zależnie od regionu od 30 do 40 % Nie wiesz dla czego?

Zamieściłem link do artykułu na WP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
3 minuty temu, alan napisał:

Branża pogrzebowa narzeka na zmniejszenie obrotów zależnie od regionu od 30 do 40 % Nie wiesz dla czego?

Zamieściłem link do artykułu na WP

Nie vzytam tego już nawet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, alan napisał:

Ile warte są testy możesz dowiedzieć się tutaj:

Obejrzę, ale to, że te testy nie są wymierne to ogólnie wiadomo.
Tak na prawdę świat nie był na to przygotowany i już pomijając nawet to, że niektórzy twierdzą, że nawet jest to broń biologiczna (to mnie najbardziej rozbawiło).

Ja mogę nawet na chłopski rozum powiedzieć, że zauważam w moim regionie, który jest bardzo nastawiony na import oraz export i do dziś handel działa jak zawsze to każdy żyje jak żył przed tym całym KW. Powiem więcej, żeby Policja się nie mieszała to, by jeszcze bardziej wolno żył. Nie wiem dlaczego tak ludzie się w moich stronach zachowują czy buntują. Ja sam jestem daleki od chaosu czy paniki. Żyję na tyle ile mi rząd pozwala, ale nawet naginam od początku te ich restrykcje.
Nikt nie jest chory, nikt nie umarł. Masa handlarzy przyjeżdżających z zagranicy była/jest w kwarantannie i jakoś daje się funkcjonować.

Skandynawia, a zwłaszcza Szwecja podeszła do tego wszystkiego nieco lżej. Mają dobre wyniki.

11 minut temu, Cooliberek napisał:

Nie lepiej czytać statystyk>

No właśnie, nie ma co dać się zwariować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, BrakLoginu napisał:

Obejrzę, ale to, że te testy nie są wymierne to ogólnie wiadomo.
Tak na prawdę świat nie był na to przygotowany i już pomijając nawet to, że niektórzy twierdzą, że nawet jest to broń biologiczna (to mnie najbardziej rozbawiło).

Ja mogę nawet na chłopski rozum powiedzieć, że zauważam w moim regionie, który jest bardzo nastawiony na import oraz export i do dziś handel działa jak zawsze to każdy żyje jak żył przed tym całym KW. Powiem więcej, żeby Policja się nie mieszała to, by jeszcze bardziej wolno żył. Nie wiem dlaczego tak ludzie się w moich stronach zachowują czy buntują. Ja sam jestem daleki od chaosu czy paniki. Żyję na tyle ile mi rząd pozwala, ale nawet naginam od początku te ich restrykcje.
Nikt nie jest chory, nikt nie umarł. Masa handlarzy przyjeżdżających z zagranicy była/jest w kwarantannie i jakoś daje się funkcjonować.

Skandynawia, a zwłaszcza Szwecja podeszła do tego wszystkiego nieco lżej. Mają dobre wyniki.

No właśnie, nie ma co dać się zwariować :)

Jak to mają dobre wyniki? U nich jest gorzej niż w Polsce a populacja mniejsza. 

Anglia też miała niby wg ciebie zdrowe podejście a teraz 700-900 osób dziennie umiera. Zajrzyj do Londynu do szpitala a raczej hangaru który zaadoptowali na szpital i zobacz jak tam wygląda. 

Porozmawiaj z jakimś Włochem. Też mieli "zdrowe" Podejście na początku. A Stany przodują na świecie w śmiertelności i zarażeniach, pewnie też przez swoje zdrowe podejście, a raczej durnego Trumpa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Maybe napisał:

Jak to mają dobre wyniki? U nich jest gorzej niż w Polsce a populacja mniejsza. 

Anglia też miała niby wg ciebie zdrowe podejście a teraz 700-900 osób dziennie umiera. Zajrzyj do Londynu do szpitala a raczej hangaru który zaadoptowali na szpital i zobacz jak tam wygląda. 

Porozmawiaj z jakimś Włochem. Też mieli "zdrowe" Podejście na początku. A Stany przodują na świecie w śmiertelności i zarażeniach, pewnie też przez swoje zdrowe podejście, a raczej durnego Trumpa. 

Ja pisałem, że zdrowe podejście miały Włochy czy UK? Cały czas wskazywałem, że Skandynawia najlepiej do tego podeszła. Wątpiłaś i pisałaś coś w rodzaju "pożyjemy - zobaczymy" :)  No i oni najbardziej w Europie wygrali. Nie było jakiś wielkich restrykcji i jest według mnie dobrze. Nie tylko to opieram o doniesienia medialne, bo moi znajomi ze Szwecji wręcz są bardzo mile zaskoczeni.
Co do Włoch to pisałem, że przespały swój moment, a z premiera UK to wręcz się nabijałem i pisałem, że go karma dopadła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ja pisałem, że zdrowe podejście miały Włochy czy UK? Cały czas wskazywałem, że Skandynawia najlepiej do tego podeszła. Wątpiłaś i pisałaś coś w rodzaju "pożyjemy - zobaczymy" :)  No i oni najbardziej w Europie wygrali. Nie było jakiś wielkich restrykcji i jest według mnie dobrze. Nie tylko to opieram o doniesienia medialne, bo moi znajomi ze Szwecji wręcz są bardzo mile zaskoczeni.
Co do Włoch to pisałem, że przespały swój moment, a z premiera UK to wręcz się nabijałem i pisałem, że go karma dopadła.

No na to wychodzi że wg ciebie Włochy i UK miały zdrowe podejście, bo tez dali społeczeństwu wolność na poczatku. Podobnie USA. A teraz jest jak jest. Może warto zastanowić się czy w Polsce nie byłoby teraz jak we Włoszech Hiszpanii UK lub USA gdyby rząd również dał wolność obywatelom. 

Szwecja jeszcze nic nie wygrala, tak jak wspomniałam ma większą śmiertelność i liczbę zarazen niż Polska choć jej populacja jest niższa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Napisano (edytowany)

I jeszcze dodam Szwecja ma populację 10 milionów, a Polska 38 mln. W Szwecji umiera kilkadziesiąt osób dziennie, ok 70 ostatnio, a w Polsce kilka osób dziennie - ostatnio 7. Liczba zarażonych w Polsce 13 tysięcy, w Szwecji 21 tys. 

Więc nie widzę tutaj wygranej Szwecji. 

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Widzę, że nie którzy nadal nie rozumieją praw natury. Śmiertelność w Polsce i na świecie jest 100% Jednak ilość zgonów w Polsce na jeden dzień to ponad 1000. Na same problemy sercowo naczyniowe umiera blisko 500. A pandemii z tego powodu nikt nie ogłasza. Przecież złe odżywianie ma tu decydujący wpływ. Czy ktoś nas "ratuje" z tego powodu? Ogranicza, informuje, co mamy robić jak żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 634
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Wymiana ☺️
    • Gregor
    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...