Skocz do zawartości


michael

Kobiety w Polsce

Polecane posty

Sisi
3 minuty temu, Wania napisał:

 

Chodziło mi bardziej o wygląd zewnętrzny. 

 

Mimo to w pierwszej kolejności widziałem jednak zalety i chciałem je wyolbrzymić. Tak się pojawiało u mnie zauroczenie. Dotyczy to osób, które mi się wizualnie podobają i mają jakiś "start osobowościowy", że tak powiem - tj. nie dadzą mi od razu do zrozumienia, że mam do czynienia z bardzo głupią osobą.

Hmmm, w tym kontekście. To fakt.

 

Byłabym idealistką pisząc farmazony typu: liczy się tylko wnętrze. U mnie jak najbardziej, ale nie czarujmy się na wygląd zwracamy uwagę, chociaż nie szata zdobi człowieka.

Niemniej znam wielu może niezbyt cudownej urody ludzi obojga płci, którzy przyciągają jak magnes swoimi walorami. O tym trzeba przede wszystkim pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wania
2 minuty temu, Sisi napisał:

Byłabym idealistką pisząc farmazony typu: liczy się tylko wnętrze. U mnie jak najbardziej, ale nie czarujmy się na wygląd zwracamy uwagę, chociaż nie szata zdobi człowieka.

Niemniej znam wielu może niezbyt cudownej urody ludzi obojga płci, którzy przyciągają jak magnes swoimi walorami. O tym trzeba przede wszystkim pamiętać.

 

I jedno i drugie ma wpływ. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
2 godziny temu, Rutlawski napisał:

A nie wiem. Nie umiem podrywać kobiet :O

Skąd ten wniosek? Eeee, pewnie coś tam potrafisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Przed chwilą, Rutlawski napisał:

Przeceniasz mnie!

To takie ogólne stwierdzenie. Ty najlepiej znasz siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
Dnia 26.08.2019 o 06:53, Sisi napisał:

Każda ma tylko musi je w sobie znaleźć. Uroda to nie wszystko, a i nie każdy mężczyzna patrzy na "opakowanie". Rozsądny wie, że co nieco przemija, a inne co nieco trwa.

Myślę, że w pierwszym kontakcie każdy facet patrzy na "opakowanie".  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
Dnia 20.08.2019 o 21:06, Głodny napisał:

A ja zadam takie pytanie pochodne: komu jest wg. Was łatwiej o partnera? Łatwiej facetowi o dziewczynę czy dziewczynie o faceta?

Moim zdaniem łatwiej jest dziewczynie, bo ma z początku  (idziemy poniekąd na ilość w powyższym pytaniu - jakość kiedy indziej) więcej do zaoferowania facetowi, który ulega łatwiej. Kobiety potrafią bardzo skutecznie zrobić cholernie dobre czy ciekawe (pojęcia różne, wiem) pierwsze wrażenie, myślę że nawet skuteczniej niż faceci. Może jesteśmy bardziej łatwowierni albo częściej w potrzebie odczuwania bliskości dziewczyny niż one w stosunku do nas, nie wiem. W końcu to facetom staje i wtedy do działania przechodzi się już prędzej niż później. Ale jak powiedziałem - mówimy o ilości.

Dziwię się, że moje koleżanki z pracy twierdzą, że to faceci mają łatwiej.

To chyba jednak nie jest takie oczywiste. 

 

Kobiety mniej zwracają uwagę na wygląd czy urodę. Często się słyszy - nie jest przystojny, ale coś w sobie ma. Mężczyźni częściej są wzrokowcami. Owszem, to nie znaczy, ze tylko te ładne są na męskim widelcu. Jednak musimy się bardziej namęczyć. Wrzucenie żelu na włos i perfumy na tors, zdecydowanie nie wystarczy ?

 

 

Dnia 21.08.2019 o 12:54, Maybe napisał:

Dlatego tak jest gdyż kobiety mają częściej zanize poczucie własnej wartości a więc samoocenę niż mężczyźni. Zatem ich lek przed odrzuceniem jest większy i nie próbują same podjąć inicjatywy.

Po drugie ciągle pokutuje stereotyp że to mężczyzna musi zrobić ten pierwszy krok, że to mężczyzna musi tylko zabiegać.

Moim zdaniem to się trochę zmienia. Wciąż mamy zakodowane, ze nietaktem jest ten pierwszy krok ze strony kobiety. Może to wynika z niskiej samooceny a może zwyczajnie z przekazywanych wartości? 

 

Moze tak naprawdę kobiety lubią być zdobywane? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, Amani napisał:

 

Moim zdaniem to się trochę zmienia. Wciąż mamy zakodowane, ze nietaktem jest ten pierwszy krok ze strony kobiety. Może to wynika z niskiej samooceny a może zwyczajnie z przekazywanych wartości? 

 

Moze tak naprawdę kobiety lubią być zdobywane? 

Zmienia się ale minimalnie tak naprawdę. Pierwszy krok nie znaczy że nie można być zdobywaną. Pierwszy krok to tylko zwrócenie uwagi na siebie, a później niech już facet działa. Jeśli nie podejmie kolejnych kroków to lepiej sobie odpuścić. Panie czasem przechodzą z jednej skrajności w drugą, albo udają księżniczki, albo się narzucają.

Z tą niska samooceną jest niestety częste zjawisko, dlatego kobiety czołgają się przed facetem nawet, gdy są zdradzane, źle traktowane i ciągle wchodzą w rolę służących. Może dlatego, że w dzieciństwie czesciej są strofowane i krytykowane za wszystko, od zachowania, nauki po wygląd i ubiór i słyszą to często z ust swoich matek. Dlatego później w życiu za bardzo uzależniają się i nie mają tyle odwagi, ile powinny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 20.08.2019 o 20:06, Głodny napisał:

A ja zadam takie pytanie pochodne: komu jest wg. Was łatwiej o partnera? Łatwiej facetowi o dziewczynę czy dziewczynie o faceta?

Moim zdaniem łatwiej jest dziewczynie, bo ma z początku  (idziemy poniekąd na ilość w powyższym pytaniu - jakość kiedy indziej) więcej do zaoferowania facetowi, który ulega łatwiej. Kobiety potrafią bardzo skutecznie zrobić cholernie dobre czy ciekawe (pojęcia różne, wiem) pierwsze wrażenie, myślę że nawet skuteczniej niż faceci. Może jesteśmy bardziej łatwowierni albo częściej w potrzebie odczuwania bliskości dziewczyny niż one w stosunku do nas, nie wiem. W końcu to facetom staje i wtedy do działania przechodzi się już prędzej niż później. Ale jak powiedziałem - mówimy o ilości.

Dziwię się, że moje koleżanki z pracy twierdzą, że to faceci mają łatwiej.

Owszem na bzykanie łatwo was wyrwać, gorzej gdy chce się zbudować związek, wówczas dobrze by było, gdyby kobieta miała własne zdanie, ale pod warunkiem, że jest ono zgodne ze zdaniem partnera. Wolicie jednak uległe i podporządkowujące się kobiety. Oczywiście nie wszyscy ale w większości.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Owszem na bzykanie łatwo was wyrwać, gorzej gdy chce się zbudować związek, wówczas dobrze by było, gdyby kobieta miała własne zdanie, ale pod warunkiem, że jest ono zgodne ze zdaniem partnera. Wolicie jednak uległe i podporządkowujące się kobiety. Oczywiście nie wszyscy ale w większości.

 

Faceci w większości przypadków wybierają kobiety uległe? Pewnie znasz to z kobiecej obserwacji i/lub z otoczenia. Ja nigdy w sumie się nad tym nie zastanawiałem, bo wręcz myślałem po sobie, że jednak kobieta powinna, a wręcz musi mieć własne zdanie.
Dla mnie taki związek byłby zwyczajnie nudny i mdły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Faceci w większości przypadków wybierają kobiety uległe? Pewnie znasz to z kobiecej obserwacji i/lub z otoczenia. Ja nigdy w sumie się nad tym nie zastanawiałem, bo wręcz myślałem po sobie, że jednak kobieta powinna, a wręcz musi mieć własne zdanie.
Dla mnie taki związek byłby zwyczajnie nudny i mdły.

O tak kogo z mężczyzn nie zapytasz to tak odpowie ale gdy przychodzi do poważnych decyzji, to jednak mężczyzna zazwyczaj chce mieć ostatnie zdanie, a nawet gdy ulegnie, to później ma swoje fochy, okazuje niezadowolenie, a w najgorszych przypadkach krytykuje.

No cóż kobiety często ustępują dla świętego spokoju, niech się czuje panem i wladcą albo stosują różne gierki :) Jednak nie każda ma taką naturę....niektóre chcą normalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Maybe napisał:

No cóż kobiety często ustępują dla świętego spokoju, niech się czuje panem i wladcą albo stosują różne gierki :) Jednak nie każda ma taką naturę....niektóre chcą normalności.

Dwa mocne i nieustępliwe charaktery też niczego dobrego nie wróżą. Zawsze trzeba to jakoś wyśrodkować, nauczyć się kompromisu lub nie wiem, może podziału ról w związku?
Co do "gierek", to na mnie stosować nie trzeba, wystarczy zrobić słodką minkę i zatrzepotać rzęsami :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Dwa mocne i nieustępliwe charaktery też niczego dobrego nie wróżą. Zawsze trzeba to jakoś wyśrodkować, nauczyć się kompromisu lub nie wiem, może podziału ról w związku?
Co do "gierek", to na mnie stosować nie trzeba, wystarczy zrobić słodką minkę i zatrzepotać rzęsami :D 

Z tym kompromisem jest właśnie ciężko bo jeśli nie chce się pantoflarza, to trafia się na faceta lubiącego mieć ostatnie zdanie.

Myślę, że ogólnie, bez względu na płeć, ciężko o ludzi wypośrodkowanych. 

Co do podziału ról, myślę że każdy w związku powinien mieć świadomość, że samo nic się nie zrobi i zwyczajnie podzielić zadania tak, jak nam czasowo to odpowiada oraz w zależności co lubimy bardziej lub mniej robić.

Mnie jednak chodzi o sprawy związane z podejmowaniem decyzji dotyczących np. zakupu czegos dużego, miejsca zamieszkania, wystroju domu, chronienia swojej prywatności, doboru znajomych, granic wolności każdego z partnerów, czy nawet wyjazdu na wakacje - w tych postanowieniach często są rozbieżności i tarcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
8 godzin temu, Maybe napisał:

Zmienia się ale minimalnie tak naprawdę. Pierwszy krok nie znaczy że nie można być zdobywaną. Pierwszy krok to tylko zwrócenie uwagi na siebie, a później niech już facet działa. Jeśli nie podejmie kolejnych kroków to lepiej sobie odpuścić. Panie czasem przechodzą z jednej skrajności w drugą, albo udają księżniczki, albo się narzucają.

Z tą niska samooceną jest niestety częste zjawisko, dlatego kobiety czołgają się przed facetem nawet, gdy są zdradzane, źle traktowane i ciągle wchodzą w rolę służących. Może dlatego, że w dzieciństwie czesciej są strofowane i krytykowane za wszystko, od zachowania, nauki po wygląd i ubiór i słyszą to często z ust swoich matek. Dlatego później w życiu za bardzo uzależniają się i nie mają tyle odwagi, ile powinny.

To prawda, akty desperacji często mozna obserwować. Choć mam myśle, ze czasem można nawet trzy kroki zrobić. Trzeba jednak potrafić ocenić, czy faceta blokuje nieśmiałość, czy brak zainteresowania. Jeśli to drugie, to pewnie masz racje, trzeba zostawić...

 

co do niskiej samooceny, to wiele kobiet daje sobie to wmówić, ze bez danego mężczyzny są nawet nie nikim, a zwyczajnie niczym...w pewnym sensie taka tez nam przypisano role w społeczeństwie. My z pogarda patrzymy na muzułmańskie środowiska, ale nasi Panowie wcale nie są lepsi, tyle, ze w ubiorze nie są tak restrykcyjni. Ale mało to dążyć sień zdarza, ze facet nie pozwala kobiecie bluzki z dekoltem założyć? Ale jak dźwiga siaty z biedry, to już wszystko jest w porządku.. tez nie rozumiem takiego zachowania... a Kasi wiem bardziej nie rozumiem tego, ze jak próbujesz takiej kobiecie wytłumaczyć, ze sama ie ro robi krzywdę, to Ciebie nie słucha....

 

moze właśnie dlatego mężczyznom nie odpowiada szeroko pojęty feminizm, może dlatego większe wyzwolenie kobiet, dłuższe bycie singlem przeszkadza i jest tak krytykowane. Takie kobiety trudniej zakuć w łańcuchy socjopatyczne niewoli....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
2 godziny temu, Amani napisał:

To prawda, akty desperacji często mozna obserwować. Choć mam myśle, ze czasem można nawet trzy kroki zrobić. Trzeba jednak potrafić ocenić, czy faceta blokuje nieśmiałość, czy brak zainteresowania. Jeśli to drugie, to pewnie masz racje, trzeba zostawić...

 

co do niskiej samooceny, to wiele kobiet daje sobie to wmówić, ze bez danego mężczyzny są nawet nie nikim, a zwyczajnie niczym...w pewnym sensie taka tez nam przypisano role w społeczeństwie. My z pogarda patrzymy na muzułmańskie środowiska, ale nasi Panowie wcale nie są lepsi, tyle, ze w ubiorze nie są tak restrykcyjni. Ale mało to dążyć sień zdarza, ze facet nie pozwala kobiecie bluzki z dekoltem założyć? Ale jak dźwiga siaty z biedry, to już wszystko jest w porządku.. tez nie rozumiem takiego zachowania... a Kasi wiem bardziej nie rozumiem tego, ze jak próbujesz takiej kobiecie wytłumaczyć, ze sama ie ro robi krzywdę, to Ciebie nie słucha....

 

moze właśnie dlatego mężczyznom nie odpowiada szeroko pojęty feminizm, może dlatego większe wyzwolenie kobiet, dłuższe bycie singlem przeszkadza i jest tak krytykowane. Takie kobiety trudniej zakuć w łańcuchy socjopatyczne niewoli....

Taaa... Dobrze, że kobiety nie mają do facetów pretensji o wyjście z kumplami na piwo, mecz, pogadać. Dobrze, że kobiety są zawsze wyrozumiałe, nie próbują wykorzystać mężczyzny. 

Uogólniłaś i tak samo można wrzucić nasze panie do jednego wora, ale to będzie niesprawiedliwe. Mi się też czasami nie chciało iść do sklepu, albo byłem w pracy i ona poszła po zakupy. I co? A ja czasami chatę posprzątałem, a ona nie musiała kiwnąć palcem, albo była wtedy po prostu w pracy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
6 minut temu, Layne napisał:

Taaa... Dobrze, że kobiety nie mają do facetów pretensji o wyjście z kumplami na piwo, mecz, pogadać. Dobrze, że kobiety są zawsze wyrozumiałe, nie próbują wykorzystać mężczyzny. 

Uogólniłaś i tak samo można wrzucić nasze panie do jednego wora, ale to będzie niesprawiedliwe. Mi się też czasami nie chciało iść do sklepu, albo byłem w pracy i ona poszła po zakupy. I co? A ja czasami chatę posprzątałem, a ona nie musiała kiwnąć palcem, albo była wtedy po prostu w pracy. 

 

Fakt, uogólniam sorry myślami trochę odbiegam i po literówkach widzę, że znów mi się chaos wkrada...

 

no jasne, ze nie wszyscy tacy są...

 

kobiety maja pretensje o wyjście nań piwo? To nie wiem, czasem slysze o tym w kabaretach, z życia tego nie znam....o skarpetki pod stołem, to tak... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
10 minut temu, Layne napisał:

O. I te skarpetki pod stołem. Zapomniałem dodać ;]

No ale tu musisz przyznać, ze niestety jesteśmy o niebo lepsze, chyba, ze mnie kompletnie zaskoczysz i napiszesz, ze osobiście skarpetki po swojej kobiecie sprzątales :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
3 minuty temu, Layne napisał:

U nas sie wrzucało do kosza na pranie

PAtrz o jakich prostych rozwiązaniach pudzie zapominają. Kosz na pranie... może tylko czasem niektórzy mapy potrzebują? Skąd maja wiedzieć, gdzie ten cholerny kosz stoi? Stół łatwiej namierzyć... tak myśle... bo u nas to się w ogóle bez skarpetek chodziło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
55 minut temu, Amani napisał:

Kosz na pranie

Teraz jak jestem singlem, to często rzucam gdzie popadnie. 

Nie ma reguły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
16 minut temu, Layne napisał:

Teraz jak jestem singlem, to często rzucam gdzie popadnie. 

Nie ma reguły

Kosz na pranie za walizkę posłużył? (Żart) 

 

tak naprawdę to żartuje od początku. Skarpetki mi nie przeszkadzają, nawet te brudne w mikrofalówce... a kiedyś tam znalazłam, tyle, ze te były bardzo małe... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Amani napisał:

 

moze właśnie dlatego mężczyznom nie odpowiada szeroko pojęty feminizm, może dlatego większe wyzwolenie kobiet, dłuższe bycie singlem przeszkadza i jest tak krytykowane. Takie kobiety trudniej zakuć w łańcuchy socjopatyczne niewoli....

Mnie się wydaje że facectom przeszkadza feminizm i nie chcą go nawet zrozumieć, bo zwyczajnie nie nadążają mentalnie w zmianach społecznych, jakie zachodzą. Zapomnieli, że czasy się zmieniły, kobiety w większości nie siedzą w domach i nie wychowują tylko dzieci ale pracują, więc choćby ta sytuacja wymaga innego podziału obowiązków. Coraz więcej kobiet jest dobrze wykształconych, a także lepiej zarabiających. Zatem te atrybuty władzy odzwierciedlające sie w byciu jedynym żywicielem rodziny, co skutkowało ich wysoką decyzyjnoscią, narzucaniem swoich zasad, mężczyznom niejako zostały odebrane, tak więc co niektorzy może czują się  wciąż zagubieni, że teraz baba decyduje również o różnych rzeczach a nawet o tym kiedy i czy w ogóle chce mieć dzieci oraz ile, i nie tylko facet może sobie wychodzić na piwo, ale ona również, jeśli tylko chce oczywiście... :D

teraz się naraze wszystkim facetom, ale mam to w nosie: jak tak obserwuje to wszystko, to mam wrażenie jakby byli opóźnieni....no ale z drugiej strony może nie powinnam być okrutna, bo w końcu to wieki przyzwyczajeń mają za sobą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@Maybepełna zgoda. Tylko ze oni wcale nie są opóźnieni... to jest sprytny plan. Takie oszukiwanie siebie. Nań początku każdy chce na rękach nosić, tworzy taka ułudę, ze to przecież on jest księciem, a ona księżniczka. I to wcale nie chodzi o jego dominację, to jej ma być dobrze :D i ona w to wierzy... a potem sen się kończy, a zostaje zwykle, szare życie z prawem jazdy, które ma służyć tylko po to, by męża odebrać z suto zakrapianej imprezy ? 

 

zeby się @Laynenie czepiał, ze generalizuje, to dopowiem, ze są tez Panowie z normalnej półki. 

 

Jednak życie jest takie: moja znajoma rok temu ponownie została mama. Tak się złożyło, ze urząd, w którym pracuje zaproponował jej awans, jeśli urlop macierzyński skróci do jednego roku. Ona oczywiście z mety się zgodziła. I nagle klops. Nie ma miejsca w przedszkolu... i trzeba czekać dwa miesiące na miejsce u tzw tagesmutter, nie wiem, jak to na polski. Ona jednak nie może, bo się zgodziła przyjąć stanowisko. I teraz cała nadzieja w ojcu, zwłaszcza, ze u nas rownolegle z urlopem macierzyńskimi mamy, tata może wziąć tez właśnie dwa miesiące tacierzynskiego. I co? Słyszy od niego i całej jego rodziny, ze chyba na głowę upadła, jeśli myśli, ze on teraz zostawi na dwa miesiące prace i zajmować sień będzie dzieckiem. ? a w ogóle po co ona do trj pracy lezie, przecież on ja utrzyma i dzieci i niczego im nie braknie ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...