Skocz do zawartości


  • 0
Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

Kilka pytań do kobiet

Pytanie

Wesoły
BrakLoginu

Kobiety zapewne też, by chciały odpowiedzieć na podobne pytania, na które my odpowiadamy w innym temacie, więc postanowiłem zrobić bliźniaczy temat dedykowany naszym paniom :)

 

1. Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałabyś się z mężczyzną słabiej wykształconym od siebie?

2. Czy będąc atrakcyjną i piękną kobietą, związałabyś się z mężczyzną mało przystojnym?

3. Czy będąc bogatą, związałabyś się z biednym mężczyzną?

4. Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałabyś się n.p. ze sprzedawcą, budowlańcem, pracownikiem oczyszczalni ścieków, pracownikiem oczyszczania miasta itp.?

5. Czy będąc bardzo elokwentną, kulturalną i inteligentną, związałabyś się z mężczyzną mniej inteligentnym od siebie oraz, którego słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i wulgarne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecane posty

  • 0
Sisi
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

1. Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałabyś się z mężczyzną słabiej wykształconym od siebie?

tak

2. Czy będąc atrakcyjną i piękną kobietą, związałabyś się z mężczyzną mało przystojnym?

Tak, chociaż pojęcie: "mało przystojny" jest względne.

3. Czy będąc bogatą, związałabyś się z biednym mężczyzną?

Tak, lecz podobnie jak wyżej pojęcie "biedny" jest dla mnie zbyt ogólnikowe.

4. Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałabyś się n.p. ze sprzedawcą, budowlańcem, pracownikiem oczyszczalni ścieków, pracownikiem oczyszczania miasta itp.?

Tak, ale obawiałabym się, czy ze sobą wytrwamy. 

5. Czy będąc bardzo elokwentną, kulturalną i inteligentną, związałabyś się z mężczyzną mniej inteligentnym od siebie oraz, którego słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i wulgarne?

Mniej inteligentnym owszem, ale wulgaryzmy nie wchodzą w grę. Mam na myśli wieczne rzucanie mięsem i obrażanie innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
aliada

W moim przypadku wszystko byłoby do przeskoczenia oprócz punktu 5.

Inteligencja działa... No, prawie jak afrodyzjak. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Czas na Gofra
example123

Ja nie wypowiadam się bo w/w pytania nie dotyczą mnie i nie będę "gdybała: :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Lawendowa

1. Tak - nie oceniam ludzi przez pryzmat wykształcenia. 

2. Nie - jeśli planuje z kimś związek musi mi się podobać także fizycznie. 

3. Tak - pieniądze mogą być dziś, a jutro może ich nie być. To żaden wyznacznik. 

4.Tak- nie przeszkadzałoby mi gdyby partner miał mniej prestiżowy zawód, choć gdyby próbował awansować i byl ambitny to już plus duzy. 

5. Nie -związek to dla mnie w większości rozmowy, muszę mieć z potencjalnym partnerem mnóstwo tematów do rozmów. Osoby wulgarne to dla mnie kwestia nie do przebrnięcia. Poczucie estetyki tez jest wazne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wania
12 minut temu, Lawendowa napisał:

Poczucie estetyki tez jest wazne. 

 

"Estetyka może być pomocna w życiu, nie należy zaniedbywać nauki o pięknie".

 

PS. Nie pamiętam gdzie i kiedy dokładnie, ale natknąłem się na jakieś badania naukowe, najpewniej amerykańskie, z których wynika, że jest pewna ciekawa korelacja pomiędzy używaniem wulgaryzmów, a inteligencją. Podobno osoby częściej używające wulgaryzmów są często bardziej inteligentne, choć pytanie tu brzmi, o jakie "często" się rozchodzi. I o jaką inteligencję, bo też zdaje się jest kilka rodzajów. Ale to tak na marginesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacennty
1 minutę temu, Wania napisał:

 

"Estetyka może być pomocna w życiu, nie należy zaniedbywać nauki o pięknie".

 

Podobno osoby częściej używające wulgaryzmów są często bardziej inteligentne, choć pytanie tu brzmi, o jakie "często" się rozchodzi. I o jaką inteligencję, bo też zdaje się jest kilka rodzajów. Ale to tak na marginesie.

Własnie nie wiadomo o jaką inteligencję-robotnicy remontujący mój budynek w/g tej teorii by byli tacy inteligentni..że aż nie wiem co..

Powiedzieli że h..j obchodzi ich moja antena

że moje okno im się nie podoba to chyba ba je rozje..bią

że jakaś k..wa kupiła nowy uchwyt na antenę..

 

Geniusze..! ? i jak zwykle odbiegłem sobie od tematu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
hagne

lubię w miarę zadowolonych ludzi, z poczuciem humoru, którzy potrafią się śmiać z siebie też.

 

Nie lubię ludzi, którzy są tacy mega godni i jak im dasz małego pstryczka w nos, to oni się złoszczą, obrażają. Choć to też może się wydawać zabawne. Nie lubię dzien w dzien pijących, takich przepitych już chłopaków,którzy wydają się być już zmęczeni tym piciem, też palaczy nie za bardzo. 

 

Nie chciałabym się spotykać z osobą, która nie ma choc trochę luzu do siebie i świata. 

 

Trochę poza tematem:

Ostatnio w restauracji widziałam parę, gdzie oboje byli po 40tce, a może po 50tce. Facet elegancki, garnitur, siwy, dość przystojny, bardzo naturalny. Ona zbyt mocno opalona, usta zrobione na glonojada, twarz nacągnięta, rzęsy długie i grube. Ale pomimo to, patrzył na nią i słuchał tego co mówi. Kobieta okazała się bardzo miła pomimo tego, że z własnej woli, (tak sądzę) się oszpeciła. Teraz jest dużo kobiet z botoksem na twarzy, w ustach, z doklejanymi rzęsami. Na 1 rzut oka, myślę sobie, ale to musi być pusta i głupiutka dziewczyna, skoro sobie takie coś zrobiła, ale przy bliższym poznaniu okazuje się, że to dość fajne osoby są. Dziwne zjawisko z tym glonojadem...Wywalanie pieniędzy z tymi zabiegami kosmetycznymi. Ludzie wyglądają tak sztucznie,...dziwne czasy nastały.

 

Nie ma co oceniać po wyglądzie. 

Poznałam wielu fajnych ludzi, którzy urodą nie powalają, ale są mega fajni towarzysko. Wolę dobre towarzystowo brzydala, a niżeli przystojnego narzekacza, takiego życiowego nudziarza.

 

co do kasy, to sama sobie zarabiam na siebie. 

 

 

Edytowano przez hagne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
aliada
8 godzin temu, example123 napisał:

Ja nie wypowiadam się bo w/w pytania nie dotyczą mnie i nie będę "gdybała: :)

No fakt, u mnie też wyobraźnia musiała momentami wejść na najwyższe obroty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Lawendowa
10 godzin temu, Wania napisał:

 

"Estetyka może być pomocna w życiu, nie należy zaniedbywać nauki o pięknie".

 

PS. Nie pamiętam gdzie i kiedy dokładnie, ale natknąłem się na jakieś badania naukowe, najpewniej amerykańskie, z których wynika, że jest pewna ciekawa korelacja pomiędzy używaniem wulgaryzmów, a inteligencją. Podobno osoby częściej używające wulgaryzmów są często bardziej inteligentne, choć pytanie tu brzmi, o jakie "często" się rozchodzi. I o jaką inteligencję, bo też zdaje się jest kilka rodzajów. Ale to tak na marginesie.

Nie jest fanką Herberta, ale w tej kwestii można się zgodzić. 

 

Niech ma IQ 160 nawet, jeśli będzie wulgarnym chamem nie wpuszczę takiego do domu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Mptiness
15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

1. Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałabyś się z mężczyzną słabiej wykształconym od siebie?

Tak.

15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

2. Czy będąc atrakcyjną i piękną kobietą, związałabyś się z mężczyzną mało przystojnym?


Musiałby mnie pociągać, bo inaczej nie sądzę, by znajomość się rozwinęła. Dużo mankamentów urody też da się poprawić, bo jest teraz mnóstwo możliwości. Jednak dla mnie istotne jest to, by mężczyzna był ode mnie wyższy.. bo tak lubię. Po prostu. :D

15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

3. Czy będąc bogatą, związałabyś się z biednym mężczyzną?

Tak, ale musiałby gotować. :P

15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

4. Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałabyś się n.p. ze sprzedawcą, budowlańcem, pracownikiem oczyszczalni ścieków, pracownikiem oczyszczania miasta itp.?

Tak.

15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

5. Czy będąc bardzo elokwentną, kulturalną i inteligentną, związałabyś się z mężczyzną mniej inteligentnym od siebie oraz, którego słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i wulgarne?

Tak, bo przecież nie wyślę go na badanie IQ. Ja nawet lubię rozmawiać z prostymi ludźmi, bo w tej prostocie jest dużo szczerości. A co do wulgaryzmów, to musiałby nad tym popracować. Chociaż i tak w tej kwestii, mężczyznom jestem w stanie więcej wybaczyć, niż kobietom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu

Pytania miały być identyczne jak w temacie skierowanym do panów. My tam podeszliśmy dość prosto, odpowiadając TAK lub NIE i ewentualnie wyrażając swoje małe opinie, gdzie nie do końca dało się odpowiedzieć, ale nasze panie jak zwykle rozebrały wszystko na czynniki pierwsze, ale dobrze, można się ciekawych rzeczy dowiedzieć :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
Dnia 30.07.2019 o 10:29, BrakLoginu napisał:

 ale nasze panie jak zwykle rozebrały wszystko na czynniki pierwsze, ale dobrze, można się ciekawych rzeczy dowiedzieć :)

Nie wiem ,o jakie nasze panie chodzi, ale u mnie rozbiórki nie było. Jednak mogę się postarać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
24 minuty temu, Sisi napisał:

Nie wiem ,o jakie nasze panie chodzi, ale u mnie rozbiórki nie było. Jednak mogę się postarać :D

Postarać rozebrać się czy temat? Bądźmy w takich sprawach bardziej dosłowni, bo różnie można to odbierać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Postarać rozebrać się czy temat? Bądźmy w takich sprawach bardziej dosłowni, bo różnie można to odbierać :D

Twoje słowa odczytuję tak: "Głodnemu chleb na myśli" ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
13 minut temu, Sisi napisał:

Twoje słowa odczytuję tak: "Głodnemu chleb na myśli" ?

 

Co prawda ja dopiero mam zamiar sobie stworzyć jakąś kolację i za chwilę w tym celu się udaję do kuchni, ale bez przesady, aż taki głodny to ja nie jestem :P <chyba wybrnął>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

 <chyba wybrnął>

W każdym bądź razie starał się bardzo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
15 minut temu, Sisi napisał:

W każdym bądź razie starał się bardzo :D

Żeby nie te moje szare komórki, które wiecznie są na urlopie, to pewnie bym coś lepszego wymyślił. Te co pozostały, walczą niczym jednostka GROM, są dzielne, ale jednak to już nie to :P 

Edytowano przez BrakLoginu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Sisi
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

są dzielne, ale jednak to już nie to :P 

To wstaw jeszcze kilka pytań, dopowiemy resztę i będzie całokształt :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
Dnia 29.07.2019 o 19:08, BrakLoginu napisał:

Kobiety zapewne też, by chciały odpowiedzieć na podobne pytania, na które my odpowiadamy w innym temacie, więc postanowiłem zrobić bliźniaczy temat dedykowany naszym paniom :)

 

1. Czy mając wyższe wykształcenie (minimum jeden fakultet), związałabyś się z mężczyzną słabiej wykształconym od siebie?

2. Czy będąc atrakcyjną i piękną kobietą, związałabyś się z mężczyzną mało przystojnym?

3. Czy będąc bogatą, związałabyś się z biednym mężczyzną?

4. Czy zajmując bardzo prestiżowe stanowisko społeczne lub zawodowe, związałabyś się n.p. ze sprzedawcą, budowlańcem, pracownikiem oczyszczalni ścieków, pracownikiem oczyszczania miasta itp.?

5. Czy będąc bardzo elokwentną, kulturalną i inteligentną, związałabyś się z mężczyzną mniej inteligentnym od siebie oraz, którego słownictwo jest mało wyszukane, a czasem może nawet i wulgarne?

1. Tak

2. Tak

3. Tak, ale.musi być zaradny a nie leser

4. Nie, bo prawdopodobnie miedzy naszyni znajomymi byłaby przepaść, podobnie w zainteresowaniach i gustach.

5. Nie, facet musi być mądrzejszy ode mnie, musi imponować mi umysłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani

Pytania są ...tendencyjne? ?

 

biedny, brzydki może być. 

 

Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym zajmowała lukratywne stanowisko.. ale inteligencja, elokwencja, maniery i estetyka ma dla mnie priorytetowe znaczenie.

 

wyksztalcenie jest mniej wazne. JAk dzialalam w branży motoryzacyjnej, to poznałam wielu inteligentnych, z poczuciem humoru mechaników. Wszystko zależy od zainteresowań, poziomu wiedzy, chęci bycia zadbanym itd... nie można popadać w stereotypy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
11 minut temu, Amani napisał:

Pytania są ...tendencyjne? ?

Zaraz tendencyjne, to kopia tego co pewna kobieta tutaj stworzyła, by wypytać mężczyzn. Jeszcze trochę i Cię zgłoszę do awansu na "Pani Czepliwa" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Zaraz tendencyjne, to kopia tego co pewna kobieta tutaj stworzyła, by wypytać mężczyzn. Jeszcze trochę i Cię zgłoszę do awansu na "Pani Czepliwa" :P

Już? NIe... jeszcze mnie nie zgłaszaj,  przecież jeszcze się nawet nie rozkręciłam :P

 

ps. Kopie można udoskonalać, nie wiedziałeś? No teraz zgłaszaj :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Amani napisał:

Kopie można udoskonalać, nie wiedziałeś? No teraz zgłaszaj :D

No bezczebelna! Ja i udoskonalenie czegoś? To nie idzie w parze :P Jam skromny chłopina :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

No bezczebelna! Ja i udoskonalenie czegoś? To nie idzie w parze :P Jam skromny chłopina :)

Aha, a pod którym pytaniem się schowałeś?? Awansem piąte sama już skreślę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 460
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
    • Astafakasta
    • LadyTiger
      Orzekł Ci to sąd?
    • Astafakasta
      Na razie nie mogę bo jestem na detencji domowej i muszę brac g. co robi ze mnie warzywo jeszcz ponad dwa lata do końca. 
    • LadyTiger
      Nie lubię psychologii, a edukować się nie muszę, bo już wszystko wiem
    • LadyTiger
      Nie do końca, raczej facet opowiada o swojej historii. Jak sobie z tym poradził jest na późniejszych jego filmach, weź "Najstarsze" na stronie kanału. Skoro na razie wolisz uznania swojej racji, a nie działania.  Czy korzystałeś z jakiejś formy wyciągnięcia konsekwencji wobec ludzi, którzy Cię skrzywdzili. Czy byłeś np. na forum prawnym
    • Astafakasta
      A ty idź się edukuj bo ci z tylu zabraknie, najlepiej udaj się na psychologię i nara
    • LadyTiger
      I tak tu wrócisz i wstawisz jeszcze pewnie ze 20 takich postów   Idź na fora specjalistyczne dla poszkodowanych przez psychiatrię, skoro jestem dla Ciebie zbyt och-ach płytka. Za mało wciągająca dla poszkodowanych przez los bezrobotnych, takie przekleństwo  im się zawsze nudzi
    • Astafakasta
      Gumno mnie obchodzi jakiś kanał, kolejna indoktrynacja. 
    • Astafakasta
      Paw na miejscu. Wyciągać chce tylko informacje, żeby przekręcać na niekor6i przeciwko mnie rejczel. 
    • Astafakasta
      Dobra, żegnam siostrę miłosierdzia, bo taka rozmowa nie ma z tą panią sensu. 
    • LadyTiger
      Wielu ludzi to ma. To się zazębia. Jakie masz dowody na to, że to te leki? Jeśli tego sobie nie wyjaśnisz, nie będziesz mógł pójść dalej.  Znasz kanał "Normalnie, czyli jak"?
    • Astafakasta
      Pozostała mi wegetacja w łóżeczku jak od 20 lat po tych psychotropach, ani z nikim pogadać, ani pracowac, nic nie interesuje i nic się nie chce a lekarze mają na to wyjebke, wszystko to po lekach psychotropowych mi się porobilo. I tak wegetuje z dnia na dzień sam. 
    • LadyTiger
      "Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu" chciałabym  poznać więcej konkretów  
    • Astafakasta
      Szmaty p-ne. 
    • Astafakasta
      Jbc ich diagnozę, zniszczyli mi 1/2 życia a w papiery wpisują co sobie chcą. Dlatego Anna Z. psycholog spierdoliła przede mna do Warszawy i pracuje teraz w przedszkolu, ch., że na detencji bylem za to, ale nie będzie mi fikać bo się ksztalcila na UJ niedojebana. :_) 
    • LadyTiger
      Masz jakąś na to oficjalną diagnozę? Dla osób z depresją, nerwicą, fobią społeczną, ludziom po utracie pamięci jest możliwa rehabilitacja, ćwiczenia, uczenie się pewnych rzeczy na nowo. Rozumiem, że to jeszcze coś innego, ale skąd to wiesz? Bo to działa dwukierunkowo - biologia wpływa na zachowania, nawyki -  ale się i pod nie dostosowuje.  Co się dzieje konkretnie, gdy próbujesz coś zrobić? Próbowałeś medycyny alternatywnej? Zgadzam się z Tobą, że tych sprawców nie można tak zostawić. Może jakaś kancelaria prawna oferuje jakąś pomoc. Ja się na tym nie znam, ale to nie znaczy, że się nie da nic zrobić. 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...