Żyję w kraju, w którym mordercę nazywa się bohaterem i nie ważne jest z jakich pobudek on działał, ważne jest, że mordował, ważne jest też to, że ludzie też będą czuli się w obowiązku być bohaterami, być może dla samego faktu mordowania i zabijania, więc skoro jest jakaś różnica między morderstwem i zabójstwem wskażcie mi co mam robić, gdy morderca przyjdzie do domu, a ja będę musiał go zabić. Ucieczka to nie wszystko.
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Życie Chucka,
obejrzałem ze względu na scenę tańca,
która gdzieś, kiedyś mignęła mi w jakimś, pewnie, zwiastunie,
uwielbiam takie momenty,
co trochę mnie dziwi,
bo do tańca kosmicznie mi daleko🤨
w każdym razie lubię takie kino,
kiedy nie wiem, czego się spodziewać,
i dostaję coś innego, zaskakującego...
z takimi wyjątkowymi momentami (scena tańca)...
fajnie czasem odpocząć od flaków🙂
ja tańczę tylko... introwertycznie,
w myślach...
wtedy najlepiej mi wychodzi🤨
... ale jak by nie patrzeć,
okoliczności mamy sprzyjające🤔
... więc wbijaj się w te Twoje czerwone buty🤨
... wspomóżmy trochę wyobraźnię🙂
Żyję w kraju, w którym mordercę nazywa się bohaterem i nie ważne jest z jakich pobudek on działał, ważne jest, że mordował, ważne jest też to, że ludzie też będą czuli się w obowiązku być bohaterami, być może dla samego faktu mordowania i zabijania, więc skoro jest jakaś różnica między morderstwem i zabójstwem wskażcie mi co mam robić, gdy morderca przyjdzie do domu, a ja będę musiał go zabić. Ucieczka to nie wszystko.
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach