Żyję w kraju, w którym mordercę nazywa się bohaterem i nie ważne jest z jakich pobudek on działał, ważne jest, że mordował, ważne jest też to, że ludzie też będą czuli się w obowiązku być bohaterami, być może dla samego faktu mordowania i zabijania, więc skoro jest jakaś różnica między morderstwem i zabójstwem wskażcie mi co mam robić, gdy morderca przyjdzie do domu, a ja będę musiał go zabić. Ucieczka to nie wszystko.
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Z bacy się zrobił wyjątkowy pan,
bo zamiast oscypka przyniósł marcepan,
owce dostały po kielichu wina,
a jedna z nich krzyczy: „To moja dziewczyna!”
Sekundowanie też bywa rzeczą trudną, gdy żona jest nudną
Żyję w kraju, w którym mordercę nazywa się bohaterem i nie ważne jest z jakich pobudek on działał, ważne jest, że mordował, ważne jest też to, że ludzie też będą czuli się w obowiązku być bohaterami, być może dla samego faktu mordowania i zabijania, więc skoro jest jakaś różnica między morderstwem i zabójstwem wskażcie mi co mam robić, gdy morderca przyjdzie do domu, a ja będę musiał go zabić. Ucieczka to nie wszystko.
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach