Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

Bledny

O schit. Nie zauważyłem bliźniaka ? 

Oczywiście że najlepszy ? 

Ale Namysłów jest równie najlepszy, prawda? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zuzia
6 minut temu, Bledny napisał:

O schit. Nie zauważyłem bliźniaka ? 

Oczywiście że najlepszy ? 

Ale Namysłów jest równie najlepszy, prawda? ?

Proponuję spróbować piwka z browaru Fortuna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
8 minut temu, Zuzia napisał:

Proponuję spróbować piwka z browaru Fortuna

Fortuna kołem się toczy s ja nie jeżdżę po piwie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 minutę temu, Bledny napisał:

Fortuna kołem się toczy s ja nie jeżdżę po piwie ?

Tyż prowda :D 

Generalnie mój sąsiad, Twój bliźniak zawsze w piąteczki częstuje mnie Heńkiem, ale latem mam dostawce z lokalnego browaru ;)  Tak oto Fortuna przez moje życie się przetacza.... :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
4 minuty temu, Zuzia napisał:

Tyż prowda :D 

Generalnie mój sąsiad, Twój bliźniak zawsze w piąteczki częstuje mnie Heńkiem, ale latem mam dostawce z lokalnego browaru ;)  Tak oto Fortuna przez moje życie się przetacza.... :D 

Ooooo to spróbuję jednak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
4 minuty temu, Bledny napisał:

Ooooo to spróbuję jednak ?

Polecam, duży wybór ?

Idę, miłej niedzieli :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
13 godzin temu, Zuzia napisał:

Muszę usiąść na kanapie, ciągle latam

 

@hogan powiedz mi czy to normalne że ostatnio ciągle mam ochotę na awokado? ograniczam się do jednego dziennie. Serio pytam

Organizm człowieka jest tak skonstruowany, że sam domaga się tego, czego potrzebuje i daje nam wyraźne sygnały do mózgu.

A więc, jeśli nie ma w tym przypadku żadnych innych, pokrewnych związków, to Twój organizm potrzebuje tłuszczy, witamin lub mikroelementów. Czy też wszystkiego razem. Może też potrzebować antyoksydantów(przeciwutleniaczy), które pomagają w

zwalczaniu chorób(może na coś chorujesz ale nie wiesz o tym a organizm domaga się "wsparcia" w walce z chorobą).

Warto uzupełnić witaminy C, A, E, K i B. Jak też warto zrobić badanie krwi na fosfor, potas, miedź, magnez, żelazo.

Może też być tak, że spożywasz zbyt dużą ilość tłuszczy nasyconych(odzwierzęce) i w takim przypadku, Twój organizm będzie

krzyczał- weź awokado zamiast smalcu! I stąd Twoja chęć na awokado.

To jest podstawowa wiedza, bo telepatycznie nie mogę sprawdzić co dzieje się w Twoim organizmie.?

Za takie porady nie biorę kasy., bo zależy mi na tym aby ludziom pomóc a nie nabijać kieszeń.

1 awokado dziennie, to prawidłowa dawka, jeśli organizm sam się go domaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
18 minut temu, hogan napisał:

Organizm człowieka jest tak skonstruowany, że sam domaga się tego, czego potrzebuje i daje nam wyraźne sygnały do mózgu.

 

Tak..a mój się domaga wódki..Ciekawe dlaczego?

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
19 minut temu, Jacenty napisał:

Tak..a mój się domaga wódki..Ciekawe dlaczego?

?

Bo to Ci mówi akurat głowa, to inny specjalista... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
22 minuty temu, Jacenty napisał:

Tak..a mój się domaga wódki..Ciekawe dlaczego?

?

Bo dawno nie piłeś więc czasami trzeba :D
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
14 godzin temu, Bledny napisał:

Jak błędny ?

Ja nie mam. W sumie to na nic nie mam jakiejś szczególnej ochoty. Jem co mam ? i jak czegoś nie mam to biere że sklepu. 

 

Hogan co ja powinienem jeść? Ale tak szczerze pytam. 

Są dni kiedy jem dużo za dużo a są kiedy na kolację zdaje sobie sprawę że nic nie jadłem. Za to jak siadam do posiłku to jem dużo. 

To źle, nie?

Jak obłędny błędny? :D

 

Co powinieneś jeść? Nie mam bladego pojęcia.

Ale z pewnością głodzenie żołądka a potem obżeranie, wpływa negatywnie na cały układ pokarmowy.

11 godzin temu, Arkina napisał:

Gdzie się boją? ? Mam na swoim koncie  dwóch i mam dobre wspomnienia mimo że jedna zleciła mi 3 tygodniowa dietę oczyszczająca i piłam przez ten czas wyłącznie owocowo warzywne koktajle. Nawet za cenę 8 kg nigdy więcej się nie zgodzę aby ktoś mnie tak przeczołgał ?

Też bym się na takie coś nigdy nie zgodziła :D Współczuję, że trafiłaś w ręce osoby niekompetentnej.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

@hoganmam pytanie, co zrobić aby wytrwać na diecie, kiedy już masz dosyć warzywek i owoców i na sam widok czujesz odrzut. Kiedy pragniesz hamburgera, schabowego, chipsów, pączków, orzeszków solony i wszystkich wspaniały paskudności tego świata. Jak żyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
32 minuty temu, Jacenty napisał:

Tak..a mój się domaga wódki..Ciekawe dlaczego?

?

Jesz za tłusto, dlatego domaga się... nie wódki ale detoksu a że masz w głowie pierwsze skojarzenie z wódką, to sam domagasz

się wódki. Może być to tak samo woda w większych ilościach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
Przed chwilą, Arkina napisał:

@hoganmam pytanie, co zrobić aby wytrwać na diecie, kiedy już masz dosyć warzywek i owoców i na sam widok czujesz odrzut. Kiedy pragniesz hamburgera, schabowego, chipsów, pączków, orzeszków solony i wszystkich wspaniały paskudności tego świata. Jak żyć?

Och, jak ja Cię rozumiem ? Tylko jeszcze wino do listy cudnych paskudnosci bym dołożyła. Słodycze to nie bardzo, niewiele jadam.

Stosujesz jakaś konkretną dietę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
2 minuty temu, Arkina napisał:

@hoganmam pytanie, co zrobić aby wytrwać na diecie, kiedy już masz dosyć warzywek i owoców i na sam widok czujesz odrzut. Kiedy pragniesz hamburgera, schabowego, chipsów, pączków, orzeszków solony i wszystkich wspaniały paskudności tego świata. Jak żyć?

U siebie kiedyś wprowadziłam taką zasadę, że byłam na diecie ale dopuszczałam do jednego posiłku na miesiąc, takiego, na jaki

miałam ochotę i w zasadzie nadal to robię ale z innego powodu.

To pomaga, bo nadal trwasz na diecie i oczekujesz tego "wymarzonego dnia obżarstwa".

 

Jaki jest mój inny powód? Ano taki, że jak jem stale produkty warzywne i owocowe, nabiał(ogólnie białko zwierzęce), unikam

cukrów, itd., to w końcu organizm się uspakaja i wcale się tego nie domaga. A więc czasem się zdarza(impreza u kogoś, przyjazd mego faceta, itd.) to wtedy jem co chcę.

 

U Ciebie, zależy ile czasu jesteś na diecie i z jakiego powodu jest dieta.

I czy sama ją ustaliłaś czy dietetyk, bo ludzie często popełniają błędy i nie łączą pokarmów prawidłowo.

 

Priorytetem w jedzeniu warzyw jest:

- polubienie warzyw(a więc trzeba je urozmaicać, podawać w najróżniejszych formach)

- picie jako napojów wyłącznie soków owocowych(to przyzwyczaja organizm do warzyw i owoców)

- NIE KATOWAĆ się.

 

Ważne też jest co jemy, czyli jakiego pochodzenia są produkty a więc uważnie czytajmy etykiety i odkładajmy na półkę, jeśli

widzimy że zawierają co najmniej jeden dodatek, jakiego normalnie człowiek nie powinien jeść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Maryyyś napisał:

Och, jak ja Cię rozumiem ? Tylko jeszcze wino do listy cudnych paskudnosci bym dołożyła. Słodycze to nie bardzo, niewiele jadam.

Stosujesz jakaś konkretną dietę?

Teraz nie ale próbowałam dwa razy z dietetykiem, po kilku miesiącach przerywam bo nie wytrzymuje z powodow wspomnianych wyżej. Na początku przepisy mi smakują ale z czasem coraz mniej i jest jeszcze gorzej bo zaczynają się powtarzać w menu. Natura rzeczy zaczynam się łamać i robię małe odstępstwa od diety a gdy uchylę furtkę w postanowieniach to zaczynam robić to coraz częściej i szerzej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
11 minut temu, Maryyyś napisał:

Hogan? A Ty jak się odżywiasz? Pilnujesz czasu, kaloryczności czy inaczej?

W sumie... różnie teraz jem ale niektóre zasady wprowadziłam na stałe. Czyli unikam soli i cukru(ale raz do roku w tłusty czwartek robię sobie kartę przetargową).  Nie jem węglowodanów, pieczonych potraw, sosów. I na pewno coś by jeszcze się znalazło. To wychodzi w praniu. często też stosuję zamienniki, bo na przykład, nie wyobrażam sobie picia kawy bez śmietanki i cukru. A więc śmietanka precz, pojawiło się mleko o najniżej zawartości tłuszczu i chemii jakie akurat znajdę w sklepie. Zamiast cukru, stewia płynna.

3 minuty temu, Arkina napisał:

Teraz nie ale próbowałam dwa razy z dietetykiem, po kilku miesiącach przerywam bo nie wytrzymuje z powodow wspomnianych wyżej. Na początku przepisy mi smakują ale z czasem coraz mniej i jest jeszcze gorzej bo zaczynają się powtarzać w menu. Natura rzeczy zaczynam się łamać i robię małe odstępstwa od diety a gdy uchylę furtkę w postanowieniach to zaczynam robić to coraz częściej i szerzej. 

Czy dieta jest zalecana przez lekarza po chorobie lub w czasie choroby? Jeśli z innych powodów, to stanowczo za długo trwała Twoja dieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, hogan napisał:

Czy dieta jest zalecana przez lekarza po chorobie lub w czasie choroby? Jeśli z innych powodów, to stanowczo za długo trwała Twoja dieta

Nie, to moja decyzja. Po prostu waga rośnie a to tego 2 lata temu rzuciłam fajki i nie mogę sobie poradzić. Z wiecznie chudej dziewczyny z niedowaga z biegiem lat przybieram i widzę że trzeba to przystopować. 4-5 miesięcy wytrzymałam na diecie, schudłam wtedy od 10 do 15 kg ale nie potrafię tego utrzymać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
12 minut temu, Arkina napisał:

Teraz nie ale próbowałam dwa razy z dietetykiem, po kilku miesiącach przerywam bo nie wytrzymuje z powodow wspomnianych wyżej. Na początku przepisy mi smakują ale z czasem coraz mniej i jest jeszcze gorzej bo zaczynają się powtarzać w menu. Natura rzeczy zaczynam się łamać i robię małe odstępstwa od diety a gdy uchylę furtkę w postanowieniach to zaczynam robić to coraz częściej i szerzej. 

Po kilku miesiącach??? Twardzielka!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie, to moja decyzja. Po prostu waga rośnie a to tego 2 lata temu rzuciłam fajki i nie mogę sobie poradzić. Z wiecznie chudej dziewczyny z niedowaga z biegiem lat przybieram i widzę że trzeba to przystopować. 4-5 miesięcy wytrzymałam na diecie, schudłam wtedy od 10 do 15 kg ale nie potrafię tego utrzymać ?

Jeżeli mogę się wtrącić. Zmień myślenie.

Nie ''dieta'' tylko zmiana sposobu żywienia. Dieta trwa określony czas, natomiast zmianę wprowadzasz na stałe. Rzuciłaś papierosy, to też może Ci się udać.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
Napisano (edytowany)
14 minut temu, Arkina napisał:

Nie, to moja decyzja. Po prostu waga rośnie a to tego 2 lata temu rzuciłam fajki i nie mogę sobie poradzić. Z wiecznie chudej dziewczyny z niedowaga z biegiem lat przybieram i widzę że trzeba to przystopować. 4-5 miesięcy wytrzymałam na diecie, schudłam wtedy od 10 do 15 kg ale nie potrafię tego utrzymać ?

Czy ogólnie lubisz warzywa, jeśli nie robiłabyś diety? Czyli czy przed dietą, nie miałaś oporów przed zjedzeniem na przykład brokuła?

 

Nie każdy o tym wie, że za jedzenie warzyw a raczej za lubienie ich jedzenia, najczęściej odpowiedzialny jest gen.

Tak jak jedni nie lubią warzyw, inni mogę nie lubić czekolady. Wszystko więc zależy od tego, jaki gen się odziedziczyło.

W takim przypadku, na początek zalecam zmianę warzyw na inne, bardziej przyswajalne a jak to też nie zda egzaminu, to

miksowanie warzyw i wypijanie w formie soku. Tylko po to aby dostarczyć niezbędnych składników dla organizmu.

Jak też po to aby jednak były warzywa w diecie. Z owoców zrezygnuj, one tylko rozpychają żołądek.

Można wtedy zrobić tak, że na śniadanie zmiksowane warzywa, na obiad ciepły treściwy posiłek a na kolację owoce(czy coś z białka).

Dietę białkową można zastosować ale tu uwaga! Kilogramy nie ubędą ale będzie powstawać tkanka mięśniowa, która

waży więcej niż tłuszcz.

 

Edytowano przez hogan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, Bledny napisał:

O schit. Nie zauważyłem bliźniaka ? 

Taa, bo ja tylko 192cm, to ciężko mnie zauważyć w tłumie :P

 

Ja tu wpadłem na jakieś dobre żarełko, jakieś mjęsko, a tu o dietach? Nie no, Kanapa schodzi na psy! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Taa, bo ja tylko 192cm, to ciężko mnie zauważyć w tłumie :P

 

Ja tu wpadłem na jakieś dobre żarełko, jakieś mjęsko, a tu o dietach? Nie no, Kanapa schodzi na psy! :P

Dietą nazywamy wszystko, co jest w pewnym sensie odskocznią od naszego codziennego jedzenia a więc jeśli dziś nie pijesz piwa, to

też jesteś na diecie. Warto o tym pamiętać :D

 

A tak poza tym, zdrowe jedzenie nie jest złe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 687
    • Postów
      260 070
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      939
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    inferno
    Najnowszy użytkownik
    inferno
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Caldo
      Zadzwoń do kancelarii dr Gautier albo do adwokat Anety Gintowt – https://gautier.com.pl/ Siedziba na al. Grunwaldzkiej 40/3. Masz też bezpośredni numer - 609 115 050. Adwokaci zajmują się nawet pilnymi konsultacjami w zakresie prawa karnego. O tak doświadczoną praktykę prawną w Gdańsku naprawdę trudno, więc się zastanów.
    • Kirov
      Sporo różnych rodzajów baterii do każdej łazienki znajdziesz w NEOCERAMIKU – https://neoceramik.pl/pl/wyposazenie-lazienki Całkiem elegancki design, no i bezpłatnie doradzają.
    • Caldo
      Cześć, szukam baterii do łazienki, które wytrzymają przynajmniej 2 – 3 lata standardowego użytkowania i nie będą kosztować fortuny? Ktoś, coś?
    • Kirov
      Planuję rozwód i zależy mi na tym, żeby moje sprawy finansowe były bezpieczne. Ktoś może polecić prawnika w Gdańsku, który naprawdę zna się na rzeczy?
    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...