Skocz do zawartości


hogan

KANAPA

Polecane posty

hogan

Lekki alkohol... a co z whisky z lodem lub wodą?

 

Polecam taką, nawet skopiuję opis.

Wszelkie szkockie są łagodne w piciu ale mają 40%

Mn4VAb0.jpg

 

 

Whisky, która niedawno zadebiutowała jako nowy single malt słynnej destylarni założonej przez braci Dewar's w 1898r. Doskonały smak trunku jest wynikiem zastosowania przy produkcji wody ze źródła Pitilie Burn. Whisky starzona przez 16 lat w beczkach po sherry oloroso, czego wynikiem jest idealny balans pomiędzy słodyczą a pikanterią. Zachwyca wyraźnym i pełnym akcentem sherry i suszonych owoców, przełamanych aromatem pikantnych przypraw, miodu, cytrusów i keksu w polewie z ciemnej czekolady. Charakter whisky oddaje długi i pikantny finisz, z nutą suszonych owoców, orzechów laskowych oraz dymu torfowego.

Trunek podawany jest samodzielnie, na lodzie bądź z odrobiną wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
13 minut temu, Maryyyś napisał:

Od tych slodszych to nie dość, że "mogli", to się jeszcze psuje waga, lustro i pralka!!! ?

Sezon bikini się zbliża, trzeba szybko zmienić na wytrawne! ?

Zepsutą wagę trzeba wyrzuuuucić ? 

 

A znacie ten dowcip? 

Żona się od miesiąca odchudzała. Pomyślała, sprawdzę czy efekty są. Wchodzi do łazienki, waży się i uradowana wybiega krzycząc do męża.

Kochanie! Właśnie zrzuciłam dwa kilogramy! 

 

A wodą dobrze spłukałaś ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
1 minutę temu, Frau napisał:

Zepsutą wagę trzeba wyrzuuuucić ? 

 

A znacie ten dowcip? 

Żona się od miesiąca odchudzała. Pomyślała, sprawdzę czy efekty są. Wchodzi do łazienki, waży się i uradowana wybiega krzycząc do męża.

Kochanie! Właśnie zrzuciłam dwa kilogramy! 

 

A wodą dobrze spłukałaś ?

 

Nie zmieniłam baterii hi hi ?

 

???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
15 minut temu, Maryyyś napisał:

Nie zmieniłam baterii hi hi ?

 

???

Nie zwracam uwagi na wagę. 

Ja na charakter stawiam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
2 minuty temu, Frau napisał:

Nie zwracam uwagi na wagę. 

Ja na charakter stawiam ?

A ja na stole stawiam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
4 minuty temu, Maryyyś napisał:

A ja na stole stawiam ?

Ja zazwyczaj na klęczkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Maryyyś napisał:

A ja na stole stawiam ?

Tak mnie załatwiłaś? Dobra. Zemsta będzie słodka. 

Ja całą sobą  "stawiam"

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maryyyś
12 minut temu, Helenka Zy napisał:

Ja zazwyczaj na klęczkach.

Ty to jesteś... damski Bledas normalnie ?

10 minut temu, Frau napisał:

Tak mnie załatwiłaś? Dobra. Zemsta będzie słodka. 

Ja całą sobą  "stawiam"

?

Punkt dla Ciebie! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 godzin temu, hogan napisał:

BrakLoginu, Ty to nie o tyłeczku a tylko o jedzeniu ciągle gadasz :D

Skoro na kanapie nie widać rozłożonych niewiast, a za to stół zawsze suto zastawiony, to korzystam z drugiego hobby :P 

1 godzinę temu, Frau napisał:

Lubię lekko słodkie alkohole. Oczywiście w małych ilościach, bo po nich "mgli" ?

To, co Ty pijesz skoro mgłę widzisz po ich spożyciu?

1 godzinę temu, hogan napisał:

Oni, czyli Ci:

Sh5Bpj8.jpg

Trzej przyjaciele z ławeczki :D Skład się zmieniał, ale ławeczka zawsze na nich czekała :D

 

2 godziny temu, hogan napisał:

v1H80PL.jpg


No to po szklanie i na rusztowanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
6 godzin temu, Maryyyś napisał:

Ty to jesteś... damski Bledas normalnie ?

A gdzie tam! Udaję na potrzeby forum ?

8 godzin temu, hogan napisał:

Pij Kobieto, bo co w tym życiu zostało?! Pozamykali nas, zakneblowali, dołożyli od tysięcy czy milionów lat istniejącego wirusa, praca byle jaka, bo niewiadomo jak rozkminić, dzieci odchowane, chłop jest a raz go nie ma, to co robić? Tylko się napić! :D

 

v1H80PL.jpg

 

Te kiszoniaki mniam mniam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

BrakLoginu, ciekawe co jeszcze za pasje chowasz w zanadrzu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
16 minut temu, hogan napisał:

BrakLoginu, ciekawe co jeszcze za pasje chowasz w zanadrzu :D

Normalnie jeZdem człek wielu ukrytych talentów :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Nie wątpię ale po co ukrywasz te talenty? :D Nikt Ci ich nie ukradnie... chyba ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
Dnia 3.03.2021 o 11:17, Maryyyś napisał:

 

Sezon bikini się zbliża, trzeba szybko zmienić na wytrawne! ?

Nie ma takich cukierków? Ostatnio byłam w sklepie ze słodyczami, leżały sobie za szkłem przeróżne, owinięta w kolorowe papierki, każdy piękny, inny. Ale żadnego z nich nie znałam. Chodziłam, patrzyłam eh, nawdychałam się tyle słodkości, że odechciało mi się jeść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Dzień dobry i smacznego! :*

Dziś serwuję ambasadora... w kawałkach.

 

D8Im3uH.jpg

 

daVqwfQ.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
11 minut temu, hogan napisał:

Dzień dobry i smacznego! :*

Dziś serwuję ambasadora... w kawałkach.

 

D8Im3uH.jpg

 

daVqwfQ.jpg

O, wiedziałam, kiedy zajrzeć ?  Dzień dobry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, hogan napisał:

Dzień dobry i smacznego! :*

Dziś serwuję ambasadora... w kawałkach.

Dobry dobry, ale nie wiem, czy taki dobry. Alkoholi brak, a już mówiłem, że ja ze słodkiego to jedynie schabowego? :D

1 godzinę temu, Cierpka napisał:

O, wiedziałam, kiedy zajrzeć ?  Dzień dobry!

Chciałoby się powiedzieć "precz z tymi rencoma", ale zauważyłem, że nic tutaj dla mnie nie ma, więc smacznego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

@Cierpka, jedz dopóki BL się nie dobierze. On tylko udaje, że samo mięso wcina :D

 

@Bledny, jakie "o"? Kawa i ciasto się to nazywa :D

 

@BrakLoginu, alkohol zużyłam do pieczenia ciasta i do "w trakcie pieczenia" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Strach zaglądać tutaj bo tylko szczują dobrym żarciem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Tort-szpi_qqqrshr.jpg<-Żeby nie było,żem sknera.Tort szpinakowy z owocami.Lecz tylko kawałek jeden udało mi się na forum donieść.Może jakaś pani taki zrobi..no i żeby był duży i najlepiej alkoholem nasączony. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
41 minut temu, hogan napisał:

@BrakLoginu, alkohol zużyłam do pieczenia ciasta i do "w trakcie pieczenia" :D

Jeśli w danym kawałku nie ma przynajmniej ćwiartki alko to nie siadam. Na słodkie się narażę, a się nie upiję. Nie opłaca się :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

 

Chciałoby się powiedzieć "precz z tymi rencoma", ale zauważyłem, że nic tutaj dla mnie nie ma, więc smacznego :)

Uff, człowiek nieśmiały, to spragniony chodził ?

1 godzinę temu, hogan napisał:

@Cierpka, jedz dopóki BL się nie dobierze. On tylko udaje, że samo mięso wcina :D

 

Też od razu zaklepałam! Widziałam co tu się działo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Cierpka napisał:

Też od razu zaklepałam! Widziałam co tu się działo?

No popatrz. Przechytrzyła system :D Jak coś, to słodkie mogę Tobie odkładać, a Ty w rewanżu możesz dla mnie skitrać Heńki jak będą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...