Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Itaka

Kamera cofa się ok. 4.5 tyś lat p.n.e i zobaczyć można co się działo przed Potopem

Polecane posty

Dionizy
9 godzin temu, contemplator napisał:

Tak jak nazwą własną dla rodzaju ludzkiego jest "człowiek" - tak dla tych istot w biblii mamy określenie "Synowe Boga" lub "Synowie Jahwe". Natomiast "anioł", - to nie jest nazwa własna, tychże istot, a raczej nazwa "zawodu" jakim się parają.

Nie będe tu w cał.ości cytować Twojej wypowiedzi bo po co. Napiszę tylko że jest to jasno i klarownie wyrażona myśl w sposób mocno przekonywujący, Dziękuje.

 

12 godzin temu, Itaka napisał:

Adam i Ewa nie mieli płciowych części ciała , pojawiły się dopiero po ich upadku, tj.po zjedzeniu owocu zakazanego.

Hmmmmm.... 

Katarzyna Emmerich (ok. 1790)

Tak To jest autorytet szczególnie że dotyczy sześcioletniej dziewczynki i fundamentalnych tez kościoła katolickiego.

Ja rezygnuję z dalszego pisania tutaj bo robi się to poniżające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Itaka
10 godzin temu, contemplator napisał:

 

Tak jak nazwą własną dla rodzaju ludzkiego jest "człowiek" - tak dla tych istot w biblii mamy określenie "Synowe Boga" lub "Synowie Jahwe". Natomiast "anioł", - to nie jest nazwa własna, tychże istot, a raczej nazwa "zawodu" jakim się parają.

Tak jak człowiek może być np: listonoszem, tak i aniołowie są "posłańcami" Boga. Inni Synowie Boży wspomniani w biblii, mieli jeszcze inne zajęcia, np: Cherubini to "silna ochrona", Serafini zaś, to "dworzanie oraz heroldowie" tj. najbliższa osobista świta Boga.

Jako że w czasach gdy spisywano biblię, nie znano, znanych nam dziś pojęć z zakresu elektryczności, - ja określam "Synów Boga" jako istoty energetyczne. Są formą nieznanej nam inteligentnej energii, zdolną do materializacji jak i dematerializacji, którą to używały w zadaniach jakie zlecił im Bóg na ziemi, lub używały tę zdolność samodzielnie gdy świadomie buntowały się Bogu i zchodziły na ziemię, by uprawiać seks z ludzkimi kobietami.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Anio%C5%82

 

Amazing+Funny+Pictures,+Fail+Pictures-me

Czy contemplator nie może zrozumieć podstawowej rzeczy o Aniołach, którzy byli stworzeni jeszcze przed stworzeniem świata materialnego,  Z tego właśnie powodu nie mogli być materialni.

Niewiara w Aniołów jest niebezpieczna, bo łatwo wtedy pominąć pewne upadłe anioły,  których należy unikać, mimo że oni robią wszystko by ludzie o nich nic nie wiedzieli.

Wtedy mają większe możliwości osaczania i okłamywania ludzi na ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix

Dionizy , baśniowy człowieku. Cóż ciebie tak zniechęca niewinna wierząca mistyczka ? A kto powstrzymał całą armię  ateistycznych pokoleń po rewolucyjnych we Francji? Była to 14 letnia Bernadetta Soubirous, która mówiąc prawdę o zjawieniach Maryi w grocie Lourdes sprowadziła z ateizmu miliony chorych , niewierzących do wiary świętej.

Podobnie było w Fatimie, 10 letnia Hiacynta jest już beatyfikowana, w La Salette dwoje dzieci Melania i Maksymin , zapowiedziały okrutną rewolucję francuską w szczegółach mimo, że nie miały ukończonej  szkoły .

W słowackiej Litmanowej - 12 letniej Ivetce i 13 letniej Katce Matka Najświętsza przekazuje ważne sprawy  dla ich kraju, podobnie trójce dzieci w Dechticach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Hm, niezbyt to kulturalne i pedagogiczne. Gdyby jakaś Maryja dała mojemu synkowi wizje krwawej rewolucji miała by ze mną dość nieprzyjemna rozmowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
2 godziny temu, fenix napisał:

Dionizy , baśniowy człowieku. Cóż ciebie tak zniechęca niewinna wierząca mistyczka ? A kto powstrzymał całą armię  ateistycznych pokoleń po rewolucyjnych we Francji? Była to 14 letnia Bernadetta Soubirous, która mówiąc prawdę o zjawieniach Maryi w grocie Lourdes sprowadziła z ateizmu miliony chorych , niewierzących do wiary świętej.

Podobnie było w Fatimie, 10 letnia Hiacynta jest już beatyfikowana, w La Salette dwoje dzieci Melania i Maksymin , zapowiedziały okrutną rewolucję francuską w szczegółach mimo, że nie miały ukończonej  szkoły .

W słowackiej Litmanowej - 12 letniej Ivetce i 13 letniej Katce Matka Najświętsza przekazuje ważne sprawy  dla ich kraju, podobnie trójce dzieci w Dechticach...

OK. I to niby ja tworzę baśnie?

Sorry Winnetou. Katolicy są mistrzami tworzenia wyssanych z palca tez i dogmatów. Praw nie mających żadnych umocowań w swojej wielkiej księdze. Nie chcę brać udziału w tej farsie. Owocnej wiary 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tadeusz
2 godziny temu, Rutlawski napisał:

Hm, niezbyt to kulturalne i pedagogiczne. Gdyby jakaś Maryja dała mojemu synkowi wizje krwawej rewolucji miała by ze mną dość nieprzyjemna rozmowę.

A ja byłbym bardzo szczęśliwy gdyby moje dzieci miały jakiekolwiek, nawet najmniejsze wizje od Najświętszej Maryi. Jest to moim marzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Przekładanie swoich dziwnych marzeń na dzieci to bardzo toksyczne postępowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaginiony w życiu
2 godziny temu, Rutlawski napisał:

Przekładanie swoich dziwnych marzeń na dzieci to bardzo toksyczne postępowanie.

Czy uważasz, że praktykowanie wiary dla dzieci jest też toksyczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
13 godzin temu, Itaka napisał:

Dziwi mnie contemplator , który chętnie zrobiłby wszystko by Aniołów nie było .  A to że byli stworzeni jeszcze przed światem materialnym z samej logiki nie może przyjąć logicznego wniosku , że byli niematerialni.

1. Gdzie ja napisałem, iż "Aniołów nie było"?

2. Natomiast, co do tego "że byli stworzeni jeszcze przed światem materialnym" - z tym się zgadzam całkowicie.

3. Ale pogląd, iż aniołowie powstali "z samej logiki " - to już niedorzeczność.

4. To czy byli materialni czy niematerialni, - na to mam już inne niekonwencjonalne wyjaśnienie.

 

13 godzin temu, Dionizy napisał:

Nie będe tu w cał.ości cytować Twojej wypowiedzi bo po co. Napiszę tylko że jest to jasno i klarownie wyrażona myśl w sposób mocno przekonywujący, Dziękuje.

Miło mi. Polecam się na przyszłość.

 

13 godzin temu, Dionizy napisał:

Ja rezygnuję z dalszego pisania tutaj bo robi się to poniżające.

Proszę, nie rezygnuj z tak błahego powodu. Z głupotą trzeba non-stop walczyć, a nie poddawać się.

 

12 godzin temu, Itaka napisał:

Czy contemplator nie może zrozumieć podstawowej rzeczy o Aniołach, którzy byli stworzeni jeszcze przed stworzeniem świata materialnego,  Z tego właśnie powodu nie mogli być materialni.

Powtarzam jeszcze raz, to że "byli stworzeni jeszcze przed stworzeniem świata materialnego" - pełna zgoda. Ale nigdzie nie napisałem, iż są tylko materialni. Są energią zmieniającą się w materię według ich życzenia. Zatem, zanim zaistniał świat materialny, "nie mogli być materialni", bo byli istotami z ożywionej energii. By bardziej wyjaśnić mój punkt widzenia, wkleję tu swój komentarz z innego forum (http://Nastroik.pl.j.pl/viewtopic.php?p=409123#p409123), bo nie che mi się go pisać od nowa.

 

Cytat

Ja to wszystko widzę tak:

Z fizyki wiemy, iż nasz świat składa się z energii. Materia także jest skupiskiem energii, gdyż np. potrafimy zamienić materię w energię (np: eksplozja jądrowa), czy z energii stworzyć nowe cząstki materii (akcelerator cząstek). Owa energia może mieć bardzo szerokie spektrum, które może przejawiać się w sposób jeszcze nam ludziom nieznany.
W Biblii napisano, iż Bóg Stwórca stworzył w pewnym sensie dwa światy... jeden oparty na znanej nam energii w postaci materii i fal elektromagnetycznych, a drugi,... oparty o nieznany nam rodzaj energii. Jakiż byłby cel takiego przedsięwzięcia?

Otóż, ten drugi nieznany nam świat zbudowano na podobieństwo Boskiej Istoty Stwórcy, - tj. formy energii jaką On sam reprezentuje. Istoty rozumne w tamtym świecie mają zatem podobieństwo do tej formy energii jaką jest sam Bóg. Istoty te miały nadzorować i kontrolować świat materialny. Dlatego w pewnym sensie jest to schemat hierarchiczny. Przyrównam to do takich funkcji jak: Administrator, moderator i użytkownik forum.

Zacznę od najniższej funkcji w hierarchii, a mianowicie,... do funkcji jaką jest użytkownik forum. Osoba tak musi się stosować do określonych reguł i regulaminu. Sama z siebie nie może zarządzać innymi współużytkownikami forum. Podobnie jest z nami ludźmi... jesteśmy zbudowani z energii w formie materii, i musimy przestrzegać zasad i praw rządzących materią. Tak jak możemy wykorzystywać materię na swoje potrzeby, tak też i możemy się udzielać na forum i tworzyć nowe komentarze.

Moderator z racji swej funkcji, może więcej niż zwykły użytkownik forum, ale jest niższy rangą od Administratora. Podobnie i Istoty energetyczne z tamtego świata, które to mają "ciała" z nieznanej nam energii, mogą zawiadywać naszą formą energii jaką jest materia, co powoduje że mają nad nią władzę, ale nie mogą za to równać się z mocą i energią Boga Stworzyciela (Admina), który to nas i ich stworzył. Podobnie jak moderator, który to jest ustanowiony dla pomagania w utrzymaniu porządku na forum, tak i owe Istoty energetyczne, także są ustanowione do pomagania w utrzymaniu porządku we wszechświecie. Biblia nazywa je stworzeniami duchowymi (w tamtym czasie nie istniało pojęcie energii i wszystko co było inne jak materialne nazywano "duchem" - stąd ja nazywam ich Istotami energetycznymi). Określa się też je mianem istot Anielskich, ale raczej jest to nazwa czynności jaką owe Istoty wykonują, bowiem słowo Anioł, znaczy - posłaniec. Wspomniano w Biblii też o innych ich grupach, jak np: Herubowie, Serafowie itp. - i też są to także nazwy czynności, a nie rodzaju tych istot.

Administrator, to jak wiadomo wszystkim, jest to osoba która sprawuje naczelną władzę na forum, zatem nie trudno się domyślić, iż przyrównam Go Najwyższej Istoty we wszechświecie, obdarzonej największą energią - Boga Stworzyciela.

12 godzin temu, Itaka napisał:

Niewiara w Aniołów jest niebezpieczna, bo łatwo wtedy pominąć pewne upadłe anioły,  których należy unikać, mimo że oni robią wszystko by ludzie o nich nic nie wiedzieli.

Wtedy mają większe możliwości osaczania i okłamywania ludzi na ziemi.

W pełni się zgadzam, z tym co powyżej napisałeś.

 

9 godzin temu, fenix napisał:

Dionizy , baśniowy człowieku. Cóż ciebie tak zniechęca niewinna wierząca mistyczka ? A kto powstrzymał całą armię  ateistycznych pokoleń po rewolucyjnych we Francji? Była to 14 letnia Bernadetta Soubirous, która mówiąc prawdę o zjawieniach Maryi w grocie Lourdes sprowadziła z ateizmu miliony chorych , niewierzących do wiary świętej.

Podobnie było w Fatimie, 10 letnia Hiacynta jest już beatyfikowana, w La Salette dwoje dzieci Melania i Maksymin , zapowiedziały okrutną rewolucję francuską w szczegółach mimo, że nie miały ukończonej  szkoły .

W słowackiej Litmanowej - 12 letniej Ivetce i 13 letniej Katce Matka Najświętsza przekazuje ważne sprawy  dla ich kraju, podobnie trójce dzieci w Dechticach...

A jaką masz gwarancję, iż te objawienia są od Boga?

Równie dobrze mogą być dziełem szatana i jego demonów. Upadłe anioły to też istoty energetyczne, posiadające wielką moc.

Nie na darmo napisano w biblii, iż szatan z demonami zwodzi całą zamieszkaną ziemię. Skąd poznasz, kto stoi za jakimiś cudami? Jakiś podpis tam jest, czy certyfikat boskiej oryginalności pozostawia?

 

6 godzin temu, Dionizy napisał:

 Katolicy są mistrzami tworzenia wyssanych z palca tez i dogmatów. Praw nie mających żadnych umocowań w swojej wielkiej księdze.

Zaprawdę powiadam Ci,... samą szczerą prawdę objawiłeś!

W pełni się zgadzam, i podpisuje się pod tym.

 

6 godzin temu, Dionizy napisał:

Nie chcę brać udziału w tej farsie. Owocnej wiary 

Nie poddawaj się tak łatwo. Nawet w masie bezwartościowego błota można znaleźć skarb. Chciałbym byś nadal był tu z nami i pisał.

 

5 godzin temu, Tadeusz napisał:

A ja byłbym bardzo szczęśliwy gdyby moje dzieci miały jakiekolwiek, nawet najmniejsze wizje od Najświętszej Maryi. Jest to moim marzeniem.

A co gdyby się okazało, iż są to wizje od szatana? Też byś chciał, by Twoje dzieci je miały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Czytając Ciebie Contemplatorze wszystko staje się jasne i logiczne Są co prawda jakieś drobne elementy które nie do końca pokrywają się z moimi poglądami lub jeszcze nie do końca dobrze rozumiem Twoje myśli ale to temat na oddzielną pogaduchę. 

Do Tadeusza. Przed chwilą dość długo czytałem o tych wszystkich objawieniach i niektóre opisy stawiają włosy na sztorc. Tu jeden z nich : Przykładem może być opis czterech dziewczynek, którym objawiła się postać Matki Boskiej w Garabandal. Żeby ,,zobaczyć” Matkę Boską, dziewczynki wyginały się do tyłu tak, że głowami prawie dotykały kręgosłupa i w tych dziwnych pozach biegały po wiosce bądź wspinały się na pobliskie wzgórze, poruszając się tak szybko – nawet po skalistym, pełnym dziur zboczu – że zdawały się fruwać. Dziewczynki były szybkie, miały idealnie zsynchronizowane ruchy. Sprawiało to wrażenie, jakby opanowała je jakaś moc, która grała na nich, jak na muzycznym instrumencie. W Garabandal miały miejsce inne paranormalne zjawiska. Według spisanych świadectw podczas owych ekstatycznych biegów dziewczynki prześcigały dorosłych mężczyzn i to nawet wtedy, gdy biegały tyłem. Zadziwiały również widzów aktami lewitacji. Sprawiały takie wrażenie, jakby opanowała je jakaś moc.

 

Fajne Nieprawdaż? Chcesz takiego objawienia dla swoich dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia

Bo trzeba mieć pojęcie o czym się marzy i wiedzę o świecie. Szkoda, że o dzieciach te marzenia, a nie o sobie, aby doświadczyć na sobie, w jaki świat się wchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski
7 godzin temu, zaginiony w życiu napisał:

Czy uważasz, że praktykowanie wiary dla dzieci jest też toksyczne?

Może być.

 

Zalezzy jak do tej wiary i jej uprawiania podchodzimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tadeusz
1 godzinę temu, Rutlawski napisał:

Może być.

 

Zalezzy jak do tej wiary i jej uprawiania podchodzimy.

Czy wg ciebie ateizm już jest dla dzieci na pewno zdrowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubiony w tłumie

No to spójrz jak wierząca katoliczka Sandra na koncercie  z  zespołem Schiller w Hamburgu

daję popis swego charyzmatycznego talentu, nie wstydzi się krzyżyka na piersiach i nic jej wiara nie przeszkadza.

 

widać dziewczyna jest szczęśliwa z tym swym talentem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski
11 godzin temu, tadeusz napisał:

Czy wg ciebie ateizm już jest dla dzieci na pewno zdrowy?

Ateizm nie jest dla dzieci ani przesadnie zdrowy ani przesadnie chory.

Zwykły światopogląd, o którym trudno powiedzieć żeby był DLA dzieci.

 

W porównaniu do religii ateizm jednak nie wywiera ciśnienia i musu, no chyba, że mamy tu przesadę w drugą stronę.

7 godzin temu, zagubiony w tłumie napisał:

No to spójrz jak wierząca katoliczka Sandra na koncercie  z  zespołem Schiller w Hamburgu

daję popis swego charyzmatycznego talentu, nie wstydzi się krzyżyka na piersiach i nic jej wiara nie przeszkadza.

 

widać dziewczyna jest szczęśliwa z tym swym talentem.

A czy ktokolwiek tu atakuje światopogląd innych albo chrześcijaństwo, które daje innym radość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...