Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


zagubionywtłumie

Jedną z wad zborów protestanckich są zaniżone wyobrażenia ilości zbawionych

Polecane posty

zagubionywtłumie

 U świadków Jehowy np. jest tylko 144 tyś zbawionych a w innych zborach protestanckich zbawionych też niewiele się określa, niewielką grupę mniej więcej tyle zbawionych ile ocalało w czasie potopu lub Sodomy. 
 U katolików i prawosławnych jest określana aż na ok. 50 % zbawionych ale też nie jest to powód do zadowolenia.

10-cio  osobowa rodzina na zachodzie na ogół nie ma świadomości tego, że połowa z nich, czyli aż 5 osób, w przyszłości wybierze potępienie.

Liczne rodziny na ogół uważają swą liczność jako błogosławieństwo boże i są pewni, że wszyscy trafią do nieba.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Rozczarowany
SNOWDOG

Generalnie liczby podane w różnych pismach należy traktować jako obraz, a nie jako konkretne dane. W momencie objawień liczba np: 10 tysięcy oznaczała tak naprawdę nieprzeliczony tłum.

 

Ale w ogóle o czym temat? Czy to w ogóle jest jakiś temat? :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 8.08.2019 o 11:43, zagubionywtłumie napisał:

 U świadków Jehowy np. jest tylko 144 tyś zbawionych a w innych zborach protestanckich zbawionych też niewiele się określa, niewielką grupę mniej więcej tyle zbawionych ile ocalało w czasie potopu lub Sodomy. 
 U katolików i prawosławnych jest określana aż na ok. 50 % zbawionych ale też nie jest to powód do zadowolenia.

10-cio  osobowa rodzina na zachodzie na ogół nie ma świadomości tego, że połowa z nich, czyli aż 5 osób, w przyszłości wybierze potępienie.

Liczne rodziny na ogół uważają swą liczność jako błogosławieństwo boże i są pewni, że wszyscy trafią do nieba.
 

Jak nie wiesz dokładnie kolego, to bajek nie wypisuj!

Świadkowie Jehowy wierzą, iż zbawione zostaną dwie grupy osób. Pierwsza to (mała trzódka), czyli ta grupa o której wspomniałeś, tj.- 144 tysiące, z tym że osoby te wpierw muszą umrzeć śmiercią cielesną, a po ich śmierci, Bóg zamieni ich życie w ciało istot duchowych, jakie mają aniołowie (Świadkowie Jehowy nie wierzą w duszę nieśmiertelną). Natomiast druga grupa osób (wielka rzesza), to ludzie którzy żywo przejdą przez armagedon, a ich liczba jest nieokreślona. Na pewno nie będą to miliardy ludzi, bowiem Jezus wspomniał, iż wielu wchodzi szeroką wygodną i przestronną bramą, - ale na zagładę, a tylko nieliczni przejdą ciasną i niebezpieczną bramą (drogą), - ale na zbawienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie

Sam przyznałeś w ostatnim zdaniu, że tylko nieliczni dojdą do zbawienia, tylko jest pytanie dlaczego muszą być  nieliczni?!?

Ja właśnie nie rozumiem dlaczego starsi Zborów protestanckich przechodzą tak nieładnie do defensywy i mówią, że wystarczy im niewielka grupa wierzących aby przetrwać. A reszta ludzi ?

Na początku działalności waszej przecież miało być tak pięknie a ewangelia miała iść na cały świat, a rzesze zbawionych do nieba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
10 godzin temu, zagubionywtłumie napisał:

Sam przyznałeś w ostatnim zdaniu, że tylko nieliczni dojdą do zbawienia, tylko jest pytanie dlaczego muszą być  nieliczni?!?

Na ziemi mamy jakieś 8 miliardów ludzi. Jeżeli przeżyje kilka milionów, to cóż te miliony znaczą do reszty miliardów? Stąd owa nieliczna grupa może być i wielkości milionów, co i tak stanowiło by to odsetek całości żyjącej dziś ludności.

 

10 godzin temu, zagubionywtłumie napisał:

Ja właśnie nie rozumiem dlaczego starsi Zborów protestanckich przechodzą tak nieładnie do defensywy i mówią, że wystarczy im niewielka grupa wierzących aby przetrwać. A reszta ludzi ?

Jezus wyraźnie wskazał, iż w dniach ostatnich ludzie mają zachowywać się jak za czasów Noego. A przecież z populacji Noego przeżyło tylko 8 osób! Natomiast w Księdze Apokalipsy wspomniano, iż szatan zwodzi cały świat ludzki, więc wszyscy są oszukani i zwiedzeni. Tylko nieliczni zastosują się do nauk ewangelii, dlatego Jezus powiedział, iż niewielu przejdzie do wybawienia, bowiem droga do niego ma być trudna i tylko wytrwali dadzą radę. Natomiast cała ludzkość woli wierzyć w to co im wygodne, czyli iść szeroką wygodną drogą, tyle że prowadzi ona na zagładę, - bo nie jest zgodna z Bożymi miernikami, a są to nauki szatana. Księga Daniela mówi, iż wielu będzie w dniach końca badać słowo Boże, ale tylko nieliczni zrozumieją jego sens. Ci którzy będą poddani wygodnictwu szatana, nie będą mieli zrozumienia. To wszystko pisze w Biblii. Reszta ludzi ulegnie zagładzie, gdyż nie będą chcieli przyjąć Bożego poglądu na to jak ma być urządzony świat ludzki wedle Jego woli.

10 godzin temu, zagubionywtłumie napisał:

Na początku działalności waszej przecież miało być tak pięknie a ewangelia miała iść na cały świat, a rzesze zbawionych do nieba.

A gdzie Biblia uczy, że zbawieni mają iść do nieba? Czy uczy o duszy nieśmiertelnej? To są pogańskie naleciałości do obecnych religii, podających się za chrześcijańskie, - a tak naprawdę to nie mają one nic z nim wspólnego. Nigdzie nie napisano, iż wszyscy zostaną zbawieni. Wiesz co oznacza być zbawionym, i co się z tym wiąże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Obecne kościoły to jedynie zwiedzenie. Tak jak contemplator napisał zbawionych będzie niewielu. Obecnie nie wiem czemu ludzie myślą, że wystarczy być dobrym i styka. Lub co jeszcze gorsze, a jest to promowane przez KK, że Jezus już odpokutował nasze grzechy i teraz nawet grzesznicy maja otwarte " bramy niebios"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 17.08.2019 o 14:43, alan napisał:

Obecne kościoły to jedynie zwiedzenie. Tak jak contemplator napisał zbawionych będzie niewielu. Obecnie nie wiem czemu ludzie myślą, że wystarczy być dobrym i styka. Lub co jeszcze gorsze, a jest to promowane przez KK, że Jezus już odpokutował nasze grzechy i teraz nawet grzesznicy maja otwarte " bramy niebios"

Ta,.. masz słuszną rację. Dla Katolika wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 godziny temu, contemplator napisał:

Ta,.. masz słuszną rację. Dla Katolika wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko....

ŚJ za to  jak widać pogardy dla innych nie brakuje. I pychy, by wypowiadać się w sprawach, o których niewiele się wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Niezwykle odważna młoda kobieta (deputowana), na początku obrad w parlamencie (Pensylwania), publicznie wysławia Jezusa: 

 

 Mimo sprzeciwów i osądów otoczenia nie daje sobie odebrać swojej racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
18 godzin temu, aliada napisał:

ŚJ za to  jak widać pogardy dla innych nie brakuje. I pychy, by wypowiadać się w sprawach, o których niewiele się wie.

Czy nie wie czy wie się cokolwiek o innym człowieku to, uważam, że winno się go szanować, a prawdziwy chrześcijanin powinien traktować to jako obowiązek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 18.08.2019 o 23:53, aliada napisał:

ŚJ za to  jak widać pogardy dla innych nie brakuje. I pychy, by wypowiadać się w sprawach, o których niewiele się wie.

A gdzie ja powyżej wylewam pogardę? Stwierdzam jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
14 minut temu, aliada napisał:

Nie "jest", tylko tak Ci tłumaczą w waszych broszurach, a to różnica.

 

Z moich obserwacji wynika, że o ile są katolicy zachowujący się w porządku, są też katolicy zachowujący się jak jadowite węże - to często ci sami, którzy biegają co niedzielę do kościoła i robią jakieś uduchowione miny recytując "Ojcze Nasz". Po wyjściu zapominają o treści tej modlitwy.

 

Kiedyś, gdy jeszcze byłem katolikiem, chciałem pójść do spowiedzi. Ale zapomniałem o odklepaniu pokuty. Poprosiłem więc w kościele siedzącą przede mną starszą panią, aby pożyczyła mi leżący obok katechizm. Spojrzała na mnie jedynie złowieszczym wzrokiem, bo "gówniarz" ośmielił się przerywać jej w seplenieniu zdrowasiek. Oczywiście katechizmu od niej dostałem, jedynie niewypowiedziane "won".

 

Innym razem, gdy byłem już mniej pozytywnie nastawiony do religii, przechodziłem obok kościoła. Była zima, mróz, wiało. Zaraz miała być msza, i jakiś pies chciał się przecisnąć do środka, zapewne chcąc się ogrzać. Został zdzielony czapką przez pobożnego 60-latka, bo kto to widział, żeby niegodne zwierzę do domu bożego wchodziło?

 

Są katolicy, którzy są w porządku. Ale są i katolicy, o których Jezus wspominał w swoim kazaniu na górze, określając ich mianem hipokrytów. Zatem o ile contemplator sam pluje jadem na ludzi wokół, o tyle katolicy święci też nie są.

 

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

@Wania Oczywiście, katolicy bywają dwulicowi, fałszywi i wredni.  I też mi bardzo daleko do Kościoła od jakiegoś czasu.

 

Ale nie jest tak, jak wynika z wypowiedzi @contemplator, że katolicyzm jako doktryna pochwala trwanie w grzechu albo chodzenie do spowiedzi z myślą, że zaraz przecież znowu sobie pogrzeszę. Przeciwnie, KK głosi, że człowiek ma się poprawiać, doskonalić, a zamiar popełniania na nowo tych samych grzechów w przyszłości, czyni spowiedź nieważną, świętokradczą. Nic się nie "zresetuje", jeśli nie mamy mocnego postanowienia poprawy, nie odpokutujemy i będziemy trwali w grzechu.

A to, że  katolicy grzeszą wciąż i wciąż na nowo i wielu z nich pewnie ostatecznie zasłuży na swoje katolickie  piekło ;], to inna sprawa.

 

Powinnam więc w mojej pierwszej tu wypowiedzi napisać precyzyjniej, że @contemplator  twierdząc, że katolikowi "wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko"  wykazuje pogardę dla innych wyznań, o których nauczaniu niewiele wie.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
1 godzinę temu, aliada napisał:

Powinnam więc w mojej pierwszej tu wypowiedzi napisać precyzyjniej, że @contemplator  twierdząc, że katolikowi "wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko"  wykazuje pogardę dla innych wyznań, o których nauczaniu niewiele wie.

 

Czaję. No cóż, contemplator jako światły wyznawca swojej odmiany religii czuję się zobowiązany do wyzywania ludzi w Internecie, więc na dobrą sprawę polecam go kompletnie olewać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 24.08.2019 o 16:18, aliada napisał:

Nie "jest", tylko tak Ci tłumaczą w waszych broszurach, a to różnica.

https://www.piotrandryszczak.pl/czy-swiadkowie-jehowy-stygmatyzuja-katolikow.html

Może ja bym to odwrócił w kontekście Twojej poniższej wypowiedzi, iż wciskasz ludziom bzdurne formułki katolickich doktryn jak powinno się na to patrzeć, a rzeczywistość pokazuje jaka jest prawda.  Cóż zatem z tego iż jak twierdzisz, że -  "KK głosi, że człowiek ma się poprawiać, doskonalić, a zamiar popełniania na nowo tych samych grzechów w przyszłości, czyni spowiedź nieważną, świętokradczą." - jak po postępowaniu ludzi widać jaka jest prawda. I komu te brednie chcesz wcisnąć??!

Sama napisałaś iż - "katolicy grzeszą wciąż i wciąż na nowo i wielu z nich pewnie ostatecznie zasłuży na swoje katolickie  piekło" - zatem poniekąd potwierdzasz to co napisałem, iż - "Dla Katolika wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko...." - bo to Wasz sposób postępowania i bycia. Wy nie umiecie inaczej, a nawet nie chcecie się poprawić, bo po co? Wam tak dobrze.

Co do pogardy dla innych wyznań - ciekawe co o tym mówi Biblia uwzględniając nauki Jezusa, - czy On by też aprobował religię, która ma głęboko w poważaniu postępowanie swoich wiernych. Jesteście niczym "groby pobielanie" - z wyglądu ładne, a w środku zgnilizna i próchno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Ludzie są dobrzy i źli, ale to nie jest jednoznaczne określenie, bo człowiek nie jest tylko zły lub dobry i niezwiązane jest to z wyznaniem.

Autentyczny fakt:

Ksiądz robił zakupy na targu. Kupił sporą ilość owoców, za które zapłacił.

Ktoś powiedział, że lepiej kupować mniej a częściej, a ksiądz powiedział, że to zawozi pątnikom, którzy następnego dnia wychodzą na pielgrzymkę. 

Ludzie słysząc o przeznaczeniu owoców, sami zaczęli kupować i wkładać je do koszyka dla pątników. 

To utwierdza mnie, że ludzie są wspaniali. Nie pytali o wyznanie, nie afiszowali się swoim tylko wsparli tych co podjęli pielgrzymowanie.

 

Poczytałam sobie wypowiedzi i nasuwają mnie się pytania do panów.
Czy jesteście chrześcijanami?
Jak rozumiecie zbawienie i na jakiej podstawie określacie liczbę zbawionych??
Czy uważacie tak jak piszecie, że Jezus odkupił grzechy?...czyje?...jakiego wyznania? a może wszystkich?
Skąd pewność, że Kościoły są do zwiedzania? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieznajoma

Ilości zbawionych podaje w niedawnych objawieniach Najświętsza Matka, płacze bo wielu odrzuca  łączność z Bogiem. Dzieje się tak bo ludzie nie znają Go takim jaki jest dobry naprawdę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 636
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Miała 
    • Dana
      Anatomia 
    • Miły gość
      Wymiana ☺️
    • Gregor
    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...