Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


zagubionywtłumie

Jedną z wad zborów protestanckich są zaniżone wyobrażenia ilości zbawionych

Polecane posty

zagubionywtłumie

 U świadków Jehowy np. jest tylko 144 tyś zbawionych a w innych zborach protestanckich zbawionych też niewiele się określa, niewielką grupę mniej więcej tyle zbawionych ile ocalało w czasie potopu lub Sodomy. 
 U katolików i prawosławnych jest określana aż na ok. 50 % zbawionych ale też nie jest to powód do zadowolenia.

10-cio  osobowa rodzina na zachodzie na ogół nie ma świadomości tego, że połowa z nich, czyli aż 5 osób, w przyszłości wybierze potępienie.

Liczne rodziny na ogół uważają swą liczność jako błogosławieństwo boże i są pewni, że wszyscy trafią do nieba.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Rozczarowany
SNOWDOG

Generalnie liczby podane w różnych pismach należy traktować jako obraz, a nie jako konkretne dane. W momencie objawień liczba np: 10 tysięcy oznaczała tak naprawdę nieprzeliczony tłum.

 

Ale w ogóle o czym temat? Czy to w ogóle jest jakiś temat? :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 8.08.2019 o 11:43, zagubionywtłumie napisał:

 U świadków Jehowy np. jest tylko 144 tyś zbawionych a w innych zborach protestanckich zbawionych też niewiele się określa, niewielką grupę mniej więcej tyle zbawionych ile ocalało w czasie potopu lub Sodomy. 
 U katolików i prawosławnych jest określana aż na ok. 50 % zbawionych ale też nie jest to powód do zadowolenia.

10-cio  osobowa rodzina na zachodzie na ogół nie ma świadomości tego, że połowa z nich, czyli aż 5 osób, w przyszłości wybierze potępienie.

Liczne rodziny na ogół uważają swą liczność jako błogosławieństwo boże i są pewni, że wszyscy trafią do nieba.
 

Jak nie wiesz dokładnie kolego, to bajek nie wypisuj!

Świadkowie Jehowy wierzą, iż zbawione zostaną dwie grupy osób. Pierwsza to (mała trzódka), czyli ta grupa o której wspomniałeś, tj.- 144 tysiące, z tym że osoby te wpierw muszą umrzeć śmiercią cielesną, a po ich śmierci, Bóg zamieni ich życie w ciało istot duchowych, jakie mają aniołowie (Świadkowie Jehowy nie wierzą w duszę nieśmiertelną). Natomiast druga grupa osób (wielka rzesza), to ludzie którzy żywo przejdą przez armagedon, a ich liczba jest nieokreślona. Na pewno nie będą to miliardy ludzi, bowiem Jezus wspomniał, iż wielu wchodzi szeroką wygodną i przestronną bramą, - ale na zagładę, a tylko nieliczni przejdą ciasną i niebezpieczną bramą (drogą), - ale na zbawienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie

Sam przyznałeś w ostatnim zdaniu, że tylko nieliczni dojdą do zbawienia, tylko jest pytanie dlaczego muszą być  nieliczni?!?

Ja właśnie nie rozumiem dlaczego starsi Zborów protestanckich przechodzą tak nieładnie do defensywy i mówią, że wystarczy im niewielka grupa wierzących aby przetrwać. A reszta ludzi ?

Na początku działalności waszej przecież miało być tak pięknie a ewangelia miała iść na cały świat, a rzesze zbawionych do nieba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
10 godzin temu, zagubionywtłumie napisał:

Sam przyznałeś w ostatnim zdaniu, że tylko nieliczni dojdą do zbawienia, tylko jest pytanie dlaczego muszą być  nieliczni?!?

Na ziemi mamy jakieś 8 miliardów ludzi. Jeżeli przeżyje kilka milionów, to cóż te miliony znaczą do reszty miliardów? Stąd owa nieliczna grupa może być i wielkości milionów, co i tak stanowiło by to odsetek całości żyjącej dziś ludności.

 

10 godzin temu, zagubionywtłumie napisał:

Ja właśnie nie rozumiem dlaczego starsi Zborów protestanckich przechodzą tak nieładnie do defensywy i mówią, że wystarczy im niewielka grupa wierzących aby przetrwać. A reszta ludzi ?

Jezus wyraźnie wskazał, iż w dniach ostatnich ludzie mają zachowywać się jak za czasów Noego. A przecież z populacji Noego przeżyło tylko 8 osób! Natomiast w Księdze Apokalipsy wspomniano, iż szatan zwodzi cały świat ludzki, więc wszyscy są oszukani i zwiedzeni. Tylko nieliczni zastosują się do nauk ewangelii, dlatego Jezus powiedział, iż niewielu przejdzie do wybawienia, bowiem droga do niego ma być trudna i tylko wytrwali dadzą radę. Natomiast cała ludzkość woli wierzyć w to co im wygodne, czyli iść szeroką wygodną drogą, tyle że prowadzi ona na zagładę, - bo nie jest zgodna z Bożymi miernikami, a są to nauki szatana. Księga Daniela mówi, iż wielu będzie w dniach końca badać słowo Boże, ale tylko nieliczni zrozumieją jego sens. Ci którzy będą poddani wygodnictwu szatana, nie będą mieli zrozumienia. To wszystko pisze w Biblii. Reszta ludzi ulegnie zagładzie, gdyż nie będą chcieli przyjąć Bożego poglądu na to jak ma być urządzony świat ludzki wedle Jego woli.

10 godzin temu, zagubionywtłumie napisał:

Na początku działalności waszej przecież miało być tak pięknie a ewangelia miała iść na cały świat, a rzesze zbawionych do nieba.

A gdzie Biblia uczy, że zbawieni mają iść do nieba? Czy uczy o duszy nieśmiertelnej? To są pogańskie naleciałości do obecnych religii, podających się za chrześcijańskie, - a tak naprawdę to nie mają one nic z nim wspólnego. Nigdzie nie napisano, iż wszyscy zostaną zbawieni. Wiesz co oznacza być zbawionym, i co się z tym wiąże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Obecne kościoły to jedynie zwiedzenie. Tak jak contemplator napisał zbawionych będzie niewielu. Obecnie nie wiem czemu ludzie myślą, że wystarczy być dobrym i styka. Lub co jeszcze gorsze, a jest to promowane przez KK, że Jezus już odpokutował nasze grzechy i teraz nawet grzesznicy maja otwarte " bramy niebios"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 17.08.2019 o 14:43, alan napisał:

Obecne kościoły to jedynie zwiedzenie. Tak jak contemplator napisał zbawionych będzie niewielu. Obecnie nie wiem czemu ludzie myślą, że wystarczy być dobrym i styka. Lub co jeszcze gorsze, a jest to promowane przez KK, że Jezus już odpokutował nasze grzechy i teraz nawet grzesznicy maja otwarte " bramy niebios"

Ta,.. masz słuszną rację. Dla Katolika wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 godziny temu, contemplator napisał:

Ta,.. masz słuszną rację. Dla Katolika wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko....

ŚJ za to  jak widać pogardy dla innych nie brakuje. I pychy, by wypowiadać się w sprawach, o których niewiele się wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Niezwykle odważna młoda kobieta (deputowana), na początku obrad w parlamencie (Pensylwania), publicznie wysławia Jezusa: 

 

 Mimo sprzeciwów i osądów otoczenia nie daje sobie odebrać swojej racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
18 godzin temu, aliada napisał:

ŚJ za to  jak widać pogardy dla innych nie brakuje. I pychy, by wypowiadać się w sprawach, o których niewiele się wie.

Czy nie wie czy wie się cokolwiek o innym człowieku to, uważam, że winno się go szanować, a prawdziwy chrześcijanin powinien traktować to jako obowiązek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 18.08.2019 o 23:53, aliada napisał:

ŚJ za to  jak widać pogardy dla innych nie brakuje. I pychy, by wypowiadać się w sprawach, o których niewiele się wie.

A gdzie ja powyżej wylewam pogardę? Stwierdzam jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
14 minut temu, aliada napisał:

Nie "jest", tylko tak Ci tłumaczą w waszych broszurach, a to różnica.

 

Z moich obserwacji wynika, że o ile są katolicy zachowujący się w porządku, są też katolicy zachowujący się jak jadowite węże - to często ci sami, którzy biegają co niedzielę do kościoła i robią jakieś uduchowione miny recytując "Ojcze Nasz". Po wyjściu zapominają o treści tej modlitwy.

 

Kiedyś, gdy jeszcze byłem katolikiem, chciałem pójść do spowiedzi. Ale zapomniałem o odklepaniu pokuty. Poprosiłem więc w kościele siedzącą przede mną starszą panią, aby pożyczyła mi leżący obok katechizm. Spojrzała na mnie jedynie złowieszczym wzrokiem, bo "gówniarz" ośmielił się przerywać jej w seplenieniu zdrowasiek. Oczywiście katechizmu od niej dostałem, jedynie niewypowiedziane "won".

 

Innym razem, gdy byłem już mniej pozytywnie nastawiony do religii, przechodziłem obok kościoła. Była zima, mróz, wiało. Zaraz miała być msza, i jakiś pies chciał się przecisnąć do środka, zapewne chcąc się ogrzać. Został zdzielony czapką przez pobożnego 60-latka, bo kto to widział, żeby niegodne zwierzę do domu bożego wchodziło?

 

Są katolicy, którzy są w porządku. Ale są i katolicy, o których Jezus wspominał w swoim kazaniu na górze, określając ich mianem hipokrytów. Zatem o ile contemplator sam pluje jadem na ludzi wokół, o tyle katolicy święci też nie są.

 

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

@Wania Oczywiście, katolicy bywają dwulicowi, fałszywi i wredni.  I też mi bardzo daleko do Kościoła od jakiegoś czasu.

 

Ale nie jest tak, jak wynika z wypowiedzi @contemplator, że katolicyzm jako doktryna pochwala trwanie w grzechu albo chodzenie do spowiedzi z myślą, że zaraz przecież znowu sobie pogrzeszę. Przeciwnie, KK głosi, że człowiek ma się poprawiać, doskonalić, a zamiar popełniania na nowo tych samych grzechów w przyszłości, czyni spowiedź nieważną, świętokradczą. Nic się nie "zresetuje", jeśli nie mamy mocnego postanowienia poprawy, nie odpokutujemy i będziemy trwali w grzechu.

A to, że  katolicy grzeszą wciąż i wciąż na nowo i wielu z nich pewnie ostatecznie zasłuży na swoje katolickie  piekło ;], to inna sprawa.

 

Powinnam więc w mojej pierwszej tu wypowiedzi napisać precyzyjniej, że @contemplator  twierdząc, że katolikowi "wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko"  wykazuje pogardę dla innych wyznań, o których nauczaniu niewiele wie.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
1 godzinę temu, aliada napisał:

Powinnam więc w mojej pierwszej tu wypowiedzi napisać precyzyjniej, że @contemplator  twierdząc, że katolikowi "wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko"  wykazuje pogardę dla innych wyznań, o których nauczaniu niewiele wie.

 

Czaję. No cóż, contemplator jako światły wyznawca swojej odmiany religii czuję się zobowiązany do wyzywania ludzi w Internecie, więc na dobrą sprawę polecam go kompletnie olewać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
Dnia 24.08.2019 o 16:18, aliada napisał:

Nie "jest", tylko tak Ci tłumaczą w waszych broszurach, a to różnica.

https://www.piotrandryszczak.pl/czy-swiadkowie-jehowy-stygmatyzuja-katolikow.html

Może ja bym to odwrócił w kontekście Twojej poniższej wypowiedzi, iż wciskasz ludziom bzdurne formułki katolickich doktryn jak powinno się na to patrzeć, a rzeczywistość pokazuje jaka jest prawda.  Cóż zatem z tego iż jak twierdzisz, że -  "KK głosi, że człowiek ma się poprawiać, doskonalić, a zamiar popełniania na nowo tych samych grzechów w przyszłości, czyni spowiedź nieważną, świętokradczą." - jak po postępowaniu ludzi widać jaka jest prawda. I komu te brednie chcesz wcisnąć??!

Sama napisałaś iż - "katolicy grzeszą wciąż i wciąż na nowo i wielu z nich pewnie ostatecznie zasłuży na swoje katolickie  piekło" - zatem poniekąd potwierdzasz to co napisałem, iż - "Dla Katolika wystarczy spowiedź w niedzielę i można kłamać, kraść i oszukiwać bliźniego od poniedziałku do soboty, bowiem w niedzielę pula grzechów się od nowa zresetuje i tak w kółko...." - bo to Wasz sposób postępowania i bycia. Wy nie umiecie inaczej, a nawet nie chcecie się poprawić, bo po co? Wam tak dobrze.

Co do pogardy dla innych wyznań - ciekawe co o tym mówi Biblia uwzględniając nauki Jezusa, - czy On by też aprobował religię, która ma głęboko w poważaniu postępowanie swoich wiernych. Jesteście niczym "groby pobielanie" - z wyglądu ładne, a w środku zgnilizna i próchno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Ludzie są dobrzy i źli, ale to nie jest jednoznaczne określenie, bo człowiek nie jest tylko zły lub dobry i niezwiązane jest to z wyznaniem.

Autentyczny fakt:

Ksiądz robił zakupy na targu. Kupił sporą ilość owoców, za które zapłacił.

Ktoś powiedział, że lepiej kupować mniej a częściej, a ksiądz powiedział, że to zawozi pątnikom, którzy następnego dnia wychodzą na pielgrzymkę. 

Ludzie słysząc o przeznaczeniu owoców, sami zaczęli kupować i wkładać je do koszyka dla pątników. 

To utwierdza mnie, że ludzie są wspaniali. Nie pytali o wyznanie, nie afiszowali się swoim tylko wsparli tych co podjęli pielgrzymowanie.

 

Poczytałam sobie wypowiedzi i nasuwają mnie się pytania do panów.
Czy jesteście chrześcijanami?
Jak rozumiecie zbawienie i na jakiej podstawie określacie liczbę zbawionych??
Czy uważacie tak jak piszecie, że Jezus odkupił grzechy?...czyje?...jakiego wyznania? a może wszystkich?
Skąd pewność, że Kościoły są do zwiedzania? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieznajoma

Ilości zbawionych podaje w niedawnych objawieniach Najświętsza Matka, płacze bo wielu odrzuca  łączność z Bogiem. Dzieje się tak bo ludzie nie znają Go takim jaki jest dobry naprawdę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 426
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Oesu wszędzie są w każdym markecie przy workach na śmieci, albo przy woreczkach do kanapek.
    • Vitalinka
      letni gorący wieczór   🙂
    • Vitalinka
      To, że miałam spokojny dzień, bezpieczny🙂
    • Vitalinka
      To prawda, czarnoksiężnik z krainy Oz jest książką filozoficzną, a nawet i psychologiczną. Kiedyś omawialiśmy ją sobie z Boo🤗
    • Vitalinka
      TAK! Kocham to!🙂
    • Vitalinka
      Tu już jest ciemniej, co akurat w przypadku martwej natury wcale mi nie przeszkadza, tylko jak dla mnie lampa się rozjeżdża, ale cienie właśnie tu super są🙂
    • Vitalinka
      Ta twarz mi się podoba. Jest jaśniejsza i co z tym idzie nie straszna🙂
    • Astafakasta
      Trudno wchodzić w polemikę z kimś, kto permanentnie ma rację. 
    • Nomada
      I tak, widzę tę osobę zamkniętą w pustej szklance. Oczywiście to tylko moje subiektywne spojrzenie  ;  )
    • Nomada
      Słońce    Wyobraź sobie, jak słońce świeci na Twoją twarz, zalewając Cię ciepłem i życiem. Czujesz się dobrze? Słońce budzi zmysły i tchnie życie w naszego ducha. Wiosenne słońce po długiej zimie jest czymś upragnionym i wyczekanym, zwłaszcza tutaj w Polsce, gdzie średnie nasłonecznienie wynosi 1600 godzin rocznie, czyli tylko 66 dni słonecznych w roku. Jak widać Polsce daleko, pod względem liczby słonecznych dni do krajów śródziemnomorskich, więc z każdych bezcennych promieni warto skorzystać, gdyż z naukowego punktu widzenia światło słoneczne ma wiele zalet dla organizmu. Oto siedem świetnych powodów, dlaczego warto wyjść na zewnątrz i wygrzać się na słońcu: Poprawia sen Twoje ciało wytwarza hormon zwany melatoniną, który ma kluczowe znaczenie dla snu. Ponieważ organizm zaczyna go wytwarzać, gdy jest ciemno, zwykle zaczynasz odczuwać senność dwie godziny po zachodzie słońca. To dlatego nie czujesz się wiosną tak szybko zmęczony. Badania wskazują, że aktywność w godzinach naturalnego światła słonecznego pomoże Ci lepiej spać. Promienie słońca regulują rytm dobowy, informując organizm kiedy należy zwiększyć i zmniejszyć poziom melatoniny. Tak więc im więcej ekspozycji na światło dzienne możesz uzyskać, tym lepiej Twoje ciało będzie produkować melatoninę, gdy nadejdzie czas, aby iść spać. Zmniejsza stres Melatonina przynosi kolejne dobrodziejstwo − obniża również reaktywność na stres, a przebywanie na zewnątrz pomaga Twojemu organizmowi w naturalnej jej regulacji. Dodatkowo przebywając na zewnątrz często robisz coś aktywnego (spacer, zabawa, dodatkowe ćwiczenia itp.), wtedy też zaczyna krążyć w ciele serotonina – czyli hormon szczęścia, który również pomaga poprawić Twój dobrostan. Utrzymuje mocne kości Jednym z najlepszych (i najłatwiejszych) sposobów na uzyskanie witaminy D jest przebywanie na zewnątrz. Twoje ciało wytwarza witaminę D, gdy jest wystawione na działanie promieni słonecznych – około 15 minut na słońcu dziennie jest wystarczające, jeśli masz jasną karnację. A ponieważ witamina D pomaga organizmowi wiązać wapń i zapobiega łamliwości, budowie cienkich lub zniekształconych kości, kąpiel na słońcu może być właśnie tym, co zaleci Ci lekarz. Wzmacnia układ odpornościowy Witamina D ma również kluczowe znaczenie dla Twojego układu odpornościowego, a przy stałej ekspozycji na światło słoneczne możesz go wzmocnić. Zdrowy układ odpornościowy może pomóc zmniejszyć ryzyko chorób, infekcji, niektórych nowotworów, a nawet śmiertelności po operacji. Promieniowanie UV przenikające w promieniach słońca mogą pomóc w stanach zapalnych skóry, takich jak łuszczyca, egzema i trądzik. Światło słoneczne jest również związane z poprawą stanu zdrowia w przypadku chorób autoimmunologicznych, takich jak zapalenie stawów i nieswoiste zapalenie jelit. Zwalcza depresję Istnieje naukowy powód, dla którego przebywanie na słońcu poprawia nastrój. Promieniowanie słoneczne zwiększa poziom serotoniny w organizmie, która jest substancją chemiczną co poprawia nastrój i pomaga zachować spokój i koncentrację. Zwiększona ekspozycja na światło naturalne może pomóc Ci złagodzić objawy sezonowej choroby afektywnej – zmiany nastroju, która zwykle występuje w miesiącach jesienno-zimowych, kiedy światło dzienne jest krótsze. Pomaga utrzymać wagę Przebywanie na zewnątrz przez 30 minut między 8 rano a południem wiąże się z utratą wagi. Badanie zespołu z Northwestern University wskazało, że osoby wystawione na działanie promieni słonecznych w porze porannej są szczuplejsze. Wyniki eksperymentu wskazywały na to, że jeśli ktoś nie otrzymał wystarczającej dawki światła w odpowiedniej porze dnia, mogło to zaburzyć jego wewnętrzny zegar, co jak wiadomo zmienia metabolizm i może prowadzić do wzrostu wagi. Może dać dłuższe życie Naukowcy uważają, że dzięki wystarczającej ilości światła słonecznego, a tym samym odpowiedniemu poziomowi witaminy D, można żyć dłużej. Badanie 30 000 kobiet w Szwecji w ciągu 20 lat wykazało, że te które spędzały więcej czasu na słońcu, żyły nawet o dwa lata dłużej niż te, które miały uboższy dostęp do słońca. „Wskaźnik śmiertelności wśród osób unikających ekspozycji na słońce był około dwa razy wyższy w porównaniu z grupą o najwyższej ekspozycji na słońce” – podsumowali naukowcy z uniwersytetu Karolinksa i Lund w artykule opublikowanym w Journal of Internal Medicine. Oczywiście „trochę słońca” może dla każdego oznaczać co innego, a zbyt długa ekspozycja może być szkodliwa dla Twojej skóry. W zależności od odcienia skóry naukowcy szacują, że organizm może wytworzyć witaminę D w ciągu około 5 do 30 minut na słońcu. Optymalny czas to 15 minut wystawienia się na słońce w godzinach 10–15, przy odsłonięciu 18 proc. ciała (krótka koszulka i spodenki), bez filtrów UV oraz zachmurzenia lub smogu.
    • Nomada
      A ja lubię pomagać, rycerza z papieru mogę zrobić ;   )
    • Nomada
      Jakie klimaty są Twoje?
    • Nomada
      a tworzy się ;  )    ;  )
    • Astafakasta
    • Astafakasta
    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...