Skocz do zawartości


7a8

Jak to jest...?

Polecane posty

7a8

Czuję się bardzo osamotniona. Jestem nieśmiałą samotniczką, ale mam potrzebę posiadania przyjaciela. Chciałabym doświadczyć jak to jest kiedy z obcą osobą połączyłaby mnie głęboka więź. Nigdy nie zaznałam bliskiej relacji z obcym człowiekiem. Nigdy nie poznałam człowieka, który w trakcie poznawania się stałby się dla mnie kimś bliskim. Nie spotkałam człowieka, z którym łączyłyby mnie wspólne zainteresowania lub cele. Chciałabym zaznać bliskości z jakąś poznaną osobą i poczuć, że to jest możliwe i że to może być realne. Dotyk drugiej osoby, wzajemne uczucie, realizowanie podobnych pomysłów, współpraca... Czy to jest możliwe? Czy to jest nieosiągalne w prawdziwym życiu? Może tylko w moim życiu to jest nierealne. Dlaczego inni tego doznają, a ja nie? Mam prawie 35 lat na karku i nie mam w swoim życiorysie bliskich więzi i doświadczeń z poznanymi ludźmi. Jestem uczuciowa i dlatego bardzo mi brakuje takich przeżyć i marzę żeby poczuć jak to jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wiochmen

zapewne  za mocno wybrzydzasz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

Przyjaźń to duży skok naprzód od zwykłej znajomości, niemniej od znajomości się zaczyna. Poznawaj więc ludzi i daj się lubić. Naucz się słuchać innych przede wszystkim a dopiero potem mów, w szczególności o sobie. Nawet jeżeli nie ze wszystkim się zgadzasz z innymi nie przekreślaj ich dlatego że mają odmienne zdanie w wydawałoby się kluczowej dla ciebie kwestii bo z czasem może się okazać że więcej was łączy niż dzieli, a i w kluczowych kwestiach przyjaciele potrafią dojść do porozumienia.

 

Możesz też zacząć się tu udzielać... pstrokaci ludzie się tu udzielają, a nóż widelec znajdziesz z kimś wspólny język. Anyway powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, 7a8 napisał:

Czy to jest możliwe? Czy to jest nieosiągalne w prawdziwym życiu?

Wszystko jest możliwe, ale jednak też "trochę" od nas zależy. Skoro jesteś bardzo nieśmiała, to może na początek zrobisz małe kroczki ku poznaniu ludzi? Nawet jak to kolega wyżej wspomniał, możesz tutaj zacząć się udzielać i przy okazji poznawać innych forumowiczów. Małymi kroki, ale do przodu i pewnie wszystko będzie możliwe, to co sobie założyłaś/założysz jako cel.
Ludzie są tutaj otwarci i przyjaźnie nastawieni :)
Życzę powodzenia i do spisania się tutaj czy w innych tematach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Ciekawi mnie ile masz lat, ale oczywiście nie musisz odpowiadać.

Czasem trzeba cierpliwie poczekać i robić swoje, dawać szanse ludziom,

czasem wyjść na przeciw z jakąś inicjatywą.

Nie ma na to prostej odpowiedzi czy porady.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7a8
W dniu 21.05.2019 o 20:45, Zizi napisał:

Ciekawi mnie ile masz lat, ale oczywiście nie musisz odpowiadać.

 

Swój wiek określiłam w pierwszym poście.

 

Mam pytanie do tych osób, które mi tu odpisały - czy gdybyście czuli się bardzo samotni, a jednocześnie bylibyście wrażliwymi uczuciowymi nieśmiałymi kobietami, pocieszyłoby was to co mi napisaliście? Czy wasze słowa spowodowałyby, że przekonalibyście się do tego co mi napisaliście i zmienilibyście swoje postępowanie? Śmiem wątpić.

 

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

To tak jakby agnostyka przekonywać do religii. Przecież ja nie czuję tego co wy mi piszecie, a skąd ta pewność, że nie próbowałam tego wszystkiego co piszecie? Zakładacie, że nie próbowałam walczyć z nieśmiałością, bo myślicie, że gdyby tak było to teraz bym tutaj nie pisała takich rzeczy.

 

Naprawdę macie takich znajomych, z którymi czujecie się jakbyście rozmawiali ze ścianą, a mimo to macie z nimi kontakt tylko po to żeby nie czuć się samotnymi? Jeśli odrzucanie jałowych pustych kontaktów nazywacie wybrzydzaniem, to jestem wybredna.

 

Myślałam, że znajdzie się tu choć jedna osoba czująca się podobnie jak ja, ale się myliłam.

Dziękuję do widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, 7a8 napisał:

Mam pytanie do tych osób, które mi tu odpisały - czy gdybyście czuli się bardzo samotni, a jednocześnie bylibyście wrażliwymi uczuciowymi nieśmiałymi kobietami, pocieszyłoby was to co mi napisaliście?

Nie jestem kobietą i się być może nie potrafię wczuć w taką sytuację, ale jeszcze Ciebie nie poznaliśmy i zaczęłaś od krytykowania ludzi, którzy jakby nie patrzeć dobrze Tobie życzyli. Pochylili się nad "problemem", nawet proponowali byś od czegoś zaczęła np. na forum. Takie przełamanie nieśmiałości, dialog, który być może bardziej by Ciebie otworzył i z czasem może w realnym świecie byś bardziej śmiele postępowała.

1 godzinę temu, 7a8 napisał:

Myślałam, że znajdzie się tu choć jedna osoba czująca się podobnie jak ja, ale się myliłam.

Dziękuję do widzenia.

Skąd wiesz, że taka osoba się już tutaj nie pojawiła lub może by się pojawiła z czasem? Za szybko oceniasz nas i chyba problem w tym, że zbyt wielką łatwością skreślasz ludzi dopiero co poznanych. 
Ktoś coś napisał, nie w złej mierze, bo nie widzę tutaj złych słów kierowanych do Twojej osoby, chcieliśmy porozmawiać z Tobą, a tym czasem trzasnęłaś drzwiami dziękując i się żegnając.
Nikt Cię na siłę tutaj oczywiście nie zatrzyma, ale takie ucieczki przed dialogiem z innymi niczego nie zmienią niestety :( 
Życzę powodzenia i mam nadzieję, że kiedyś staniesz się bardziej otwarta na ludzi, by tak nie cierpieć, jak to opisałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7a8

Wiem, że nic nie wiem. Więc dajcie mi się poznać. Może napiszecie co sami odczuwacie wewnętrznie...?

 

Z tego co przeczytałam muszę napisać 20 postów żeby mieć dostęp do pisania prywatnych wiadomości. Może ktoś ze starszych użytkowników to potwierdzi? Czy w inny sposób da się odblokować prywatne wiadomości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Przyjaźń to przede wszystkim bliskość.

A bliskość to otwarcie się, zaufanie, nie tylko do drugiej osoby, ale i przede wszystkim do siebie.

 

Żeby więc przed kimś się otworzyć, musisz najpierw akceptować siebie i swoje uczucia, umieć je pokazać, nie bać się ludzi.

 

W świecie realnym nikt oczywiście nie stanie się przyjacielem od zera. Poziom twardości naszych "skorup" uniemożliwia otworzenie się dla zupełnie obcej osoby.

Tak ważne jest więc żebyś najpierw poznała ludzi, nikt przyjacielem się nie rodzi. Przyjaźń to długi i głęboki proces.

 

Co jest niemniej ważne bądź ze sobą szczerą i odpowiedz sobie czemu przyjaciel jest Ci potrzebny. Czego oczekujesz w związku z tym, albo wręcz czego Ci brak. Przyjaciel nie będzie kimś kto wyrówna Twoje pragnienia- o to musisz zadbać sama, i to w pierwszej kolejności.

 

Wydaje się to paradoksalne, by nawiązywać bliskość musisz zacząć od siebie, ale tak właśnie jest.

 

Tak - musisz napisać 10 Czy 20 postów, żeby móc pisać prywatne : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7a8

Olśniło mnie - nie potrzebuję nikogo! Eureka! To wszystko dzięki wam. Jesteście nieocenieni... Warto tu było napisać.

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Czy to była odpowiedź na mój wpis?

Jeśli tak to dość mocno na wyrost wydaje mi się;)

 

Inaczej - czego oczekujesz w takim razie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, 7a8 napisał:

Olśniło mnie - nie potrzebuję nikogo! Eureka! To wszystko dzięki wam. Jesteście nieocenieni... Warto tu było napisać.

Pozdrawiam!

Nie wiem, nie znam się, ale czy sarkazm/ironia jest wskazana, tym bardziej, że ludzie tutaj podeszli do Ciebie przyjaźnie?
Rozumiem, że być może masz wahania nastrojów i są one czymś spowodowane, bo raz jesteś milsza, raz próbujesz takim powyższym pisaniem nie wiadomo co osiągnąć.
Nikt tutaj nie stawia diagnozy i raczej Ty to wszystko wiesz, co inni Ci chcą przekazać. Zwyczajnie pisałem, że możesz tutaj zacząć się udzielać, tak by poznać ludzi, a może akurat znajdzie się ktoś, kto w przyszłości zasłuży na miano Twojego przyjaciela?

Co do PW, to Admin lub Technik mogą włączyć prędzej, bo jest to głównie zabezpieczenie przed spamem i hejtem w prywatnych wiadomościach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oszołomiony
omam
8 godzin temu, 7a8 napisał:

Mam pytanie do tych osób, które mi tu odpisały - czy gdybyście czuli się bardzo samotni, a jednocześnie bylibyście wrażliwymi uczuciowymi nieśmiałymi kobietami, pocieszyłoby was to co mi napisaliście?

zakładając ten wątek liczyłaś na pocieszanie Ciebie z naszej strony czy rady...opinie obcych Ci ludzi na to co Cię martwi..na to jak oni to widzą

nie sztuką jest pogłaskać kogoś po głowie i powiedzieć 'współczuję, też tak mam'

Nie znamy Ciebie...nikt na pewno nie chciał Ciebie w żaden sposób urazić - każdy wpis jest kulturalny (o dziwo :P

W dniu 21.05.2019 o 14:58, 7a8 napisał:

Nie spotkałam człowieka, z którym łączyłyby mnie wspólne zainteresowania lub cele.

przykre.

Może daj się po prostu poznać...tak zwyczajnie...popisz trochę - tematów jest sporo, a jeżeli nie ma - załóż go. Może są tutaj osoby, które chętnie powymieniają się z Tobą swoimi poglądami..podyskutują na wiele tematów...być może znajdziesz tutaj duszczyczkę wartą wzajemnego poznania

 

2 godziny temu, 7a8 napisał:

Olśniło mnie - nie potrzebuję nikogo! Eureka! To wszystko dzięki wam. Jesteście nieocenieni... Warto tu było napisać.

Pozdrawiam!

nie rezygnuj zbyt szybko...daj sobie i innych trochę czasu...

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Pokochaj i zaakceptuj siebie.

Emocje jakie gromadzisz w środku rozchodzą się na zewnątrz. Znam to z autopsji. 

Wrażliwe osoby mają w życiu przekichane.

Nie wiem jak Ty mnie, ale ja zaczynam Cię lubić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Zizi napisał:

Wrażliwe osoby mają w życiu przekichane.

Oj wiem coś o tym. Nie ma lekko, chociaż po pewnych wydarzeniach w moim życiu stałem się bardziej odporny i już nie potrzebuję tak twardego tyłka jak kiedyś.
Szkoda, że dziewczyna za bardzo nas neguje, bo też odnoszę wrażenie, że to bardzo wartościowa osoba :) 
Już jej pierwszy wpis daje dużo do myślenia, oczywiście pozytywnego o niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Już jej pierwszy wpis daje dużo do myślenia, oczywiście pozytywnego o niej.

Też tak uważam, chociaż dałam plamę bo przeoczyłam wiek? i już podpadłam.

Ale myślę, że to ciekawa i wartościowa osoba i da się poznać lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Czasem jak coś przykuje naszą uwagę, to takich "szczegółów" jak wiek nie zauważamy, bo akurat nie on tutaj najważniejszy (chyba). Mam nadzieję, że i na mnie się nie obraziła :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Czasem jak coś przykuje naszą uwagę, to takich "szczegółów" jak wiek nie zauważamy, bo akurat nie on tutaj najważniejszy (chyba). Mam nadzieję, że i na mnie się nie obraziła :) 

Myślę że się nie obraziła, ja ją rozumiem. Wkurza ją ta sytuacja i chce może odreagować.

Byłam wczoraj u lekarki mojej i mnie opierdoliła, że za dobra jestem i cały stres kumuluję w sobie.

Co się objawia bólami kręgosłupa i dusznościami w klatce(myślałam że stan przedzawałowy mam)

A powinnam "opierdolić" tego i owego i mieć generalnie zlewkę na wszystko wokół.

Teraz załatwiłam sobie przystojnego masażystę i będę odreagowywać, :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Tak, ale odreagować na niewinnych i nieznanych osobach, to trochę kiepsko, ale skoro pomaga, to ja to rozumiem. Akurat autorka jest kulturalna, a to różnie bywa w stresie :) 

Masz rację Zizi, czasem by się należało jednego czy drugiego sprowadzić do pionu, bo duszenie tego w sobie nie jest zdrowe.

3 minuty temu, Zizi napisał:

Teraz załatwiłam sobie przystojnego masażystę i będę odreagowywać, :)

Ah te kobiety, jakby nieprzystojny był gorszym masażystą :P Ale rozumiem, względy wizualne przy poprawie zdrowia mają pomóc :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 godzin temu, 7a8 napisał:

Wiem, że nic nie wiem. Więc dajcie mi się poznać. Może napiszecie co sami odczuwacie wewnętrznie...?

 

1 minutę temu, Zizi napisał:

Chyba trochę spamujemy temat @7a8

Chyba, aż tak bardzo nie, bo jednak powyżej wypowiedziała się, że chce nas poznać, zwłaszcza wewnętrznie, ale tak w jednym temacie się nie da. Wie już, że są tu również wrażliwi ludzie, ale może poczekajmy czy wróci i coś nam jeszcze tutaj odpisze. Mam nadzieję, że się łatwo nie podda i że jej nie zniechęciliśmy :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
W dniu 21.05.2019 o 14:58, 7a8 napisał:

Czy to jest możliwe? Czy to jest nieosiągalne w prawdziwym życiu? Może tylko w moim życiu to jest nierealne.

 

Samotność może być fajna, ale tylko wtedy gdy ją lubimy i akceptujemy. U Ciebie tego nie ma, więc należałoby to zmienić. 

Słyszałaś zapewne powiedzenie, że "nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne do wykonania". Przede wszystkim jeżeli chcesz kogoś poznać, trzeba opuścić swoją samotnię, wyjść do ludzi, poznawać, nawiązywać relacje. Na początku najłatwiej Ci będzie w takich miejscach, które łączą się z Twoimi zainteresowaniami (sport? taniec? fotografia? co lubisz?), bo wtedy łatwiej znaleźć wspólne tematy i rozmowa zaczyna się kręcić. Trzeba małymi kroczkami dążyć do celu. Mam nadzieję, że w pewnym momencie zobaczysz na tej drodze, obok siebie.. drugi ślad.

Tak ja to widzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Enigma napisał:

Na początku najłatwiej Ci będzie w takich miejscach, które łączą się z Twoimi zainteresowaniami (sport? taniec? fotografia? co lubisz?), bo wtedy łatwiej znaleźć wspólne tematy i rozmowa zaczyna się kręcić.

Właśnie, wspólne pasje mogą szybciej takie osoby zbliżyć, bo człowiek czuje się wtedy jak ryba w wodzie.

 

Nigdy też nie wiemy, kiedy ktoś stanie na naszej drodze, życie czasem wydaje się takie bezpłciowe, a tu nagle "taaa daaam" i wszystko się zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

A mnie przyszła  do głowy taka myśl, że może kiedyś w życiu zostałaś skrzywdzona i już nie potrafisz zaufać ludziom

Hmm, też tak może być...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Dziewczyno , ciesz się że do tego nie doszło o czym marzysz. Szybko byś się przekonała, jakie to wszystko mizerne i jaka marność.

Bardzo dużo jest kawalerów (40 latków), szukających żony (niewinnej). Ale możesz ich spotkać tylko na popularnych pielgrzymkach, np. do Lichenia lub Częstochowy. Z pomocą Maryi szybko znajdziesz właściwego męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 102
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
    • Nomada
      Nie podglądam ;  )
    • Nomada
      Ja nie kłamię. Trzymam się faktów. Taki mój realizm by nie odlecieć za daleko ;  )
    • KapitanJackSparrow
      A ja wiem, ty masz Keire Knightley w avku. Pewnie robisz te wszystkie rzeczy co ona.  Ps Widziałem 🫵👀
    • KapitanJackSparrow
      Niezupełnie choć trudno odmówić ci racji.Widok Mam to jeszcze świeżo w głowie bo dopiero co tam byłem. I widziałem to oczywiście ale z innej pozycji GPS. 😏
    • Nafto Chłopiec
      Czy przed każdym długim weekendem te barany z Warszawy dostają małpiego rozumu i muszą zrobić te korki na autostradzie...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...