Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Gość w kość

siedzę na tyłku,

w związku z tym mam przykre uczucie, że marnuję ten nieciekawy, pochmurny dzień,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
29 minut temu, Arkina napisał:

Bo jesteś chamska i pilnuj się jak piszesz następnym razem ?

Dobrze, że jednak życie cię czegoś nauczyło... 

 

 

Oczywiście, że jestem... wobec kogoś kto za mną łazi po forum do pary z Pieprzną i urządza napastliwe podszczypywanka i udaje pozniej swietą. I będę  :)

Tego też mnie życie nauczyło, że wiejskie cwaniary trzeba traktować zwyczajnie po chamsku, inaczej nie mają umiaru :) Pa

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
27 minut temu, Arkina napisał:

Dobrze, że jednak życie cię czegoś nauczyło...

no,

prawdziwa skarbnica prawd,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 minuty temu, Maybe napisał:

wiejskie cwaniary

e tam,

po prostu polskie cwaniary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
10 minut temu, Maybe napisał:

Tego też mnie życie nauczyło, że wiejskie cwaniary trzeba traktować zwyczajnie po chamsku,

a tak zupełnie poważnie: kiepski nauczyciel?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
17 minut temu, Maybe napisał:

Oczywiście, że jestem... wobec kogoś kto za mną łazi po forum do pary z Pieprzną i urządza napastliwe podszczypywanka i udaje pozniej swietą. I będę  :)

Tego też mnie życie nauczyło, że wiejskie cwaniary trzeba traktować zwyczajnie po chamsku, inaczej nie mają umiaru :) Pa

 

 

Ty to jesteś zabawna, nie chcesz rozmawiać ale ciągle prowokujesz rozmowy i jeszcze zarzucasz napastliwość ? Takiej hipokryzji to dawno nie widziałam ?‍♀️

Mam nadzieję ze napiszesz coś jeszcze komicznego i poprawisz mi humor ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Gej?

Tss. To tylko geje się od tyłu zachodzą? Dużo cię ominęło zatem. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Tss. To tylko geje się od tyłu zachodzą? Dużo cię ominęło zatem. ?

Widać że żart z gejem w tle cię uraził. Ciekawe dlaczego.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

@Maybe  masz zespół napięcia?

Nieee, mam taki charakter. Chamski ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

 ciągle prowokujesz rozmowy i jeszcze zarzucasz napastliwość ? Takiej hipokryzji to dawno nie widziałam ?‍♀️

 

Gdzie? Kiedy? Widzę że masz urojenia.

Nie komentuje cię chyba od maja kobieto, chyba ze mnie zaczepiasz??

Dziś się pomyliłam, wybrałam twój post zamiast Aco, o czym napisałam powyżej.  Jesteś poważna? 

Zatrudnij się jako prowokatorka to zarobisz na swoją inwestycje - dobrze ci idzie ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
19 minut temu, Maybe napisał:

Gdzie? Kiedy? Widzę że masz urojenia.

Nie komentuje cię chyba od maja kobieto, chyba ze mnie zaczepiasz??

Dziś się pomyliłam, wybrałam twój post zamiast Aco, o czym napisałam powyżej.  Jesteś poważna? 

Zatrudnij się jako prowokatorka to zarobisz na swoją inwestycje - dobrze ci idzie ????

Naprawdę jesteś komiczna ??? Już dawno się tak nie ubawiłam... 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Widać że żart z gejem w tle cię uraził. Ciekawe dlaczego.... ;)

Uraził ? Ej skądże przypisałem się czy ten śmiech na końcu nie wyjaśnia moich emocji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Powinnam iść spać ale nie chce mi się kompletnie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Czuję spokój i obojętność wobec wielu spraw...

Podchodzę zadaniowo do życia. 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie czuję dziś nic, kompletnie nic, jestem w drodze nad morze i nie czuje tego jeszcze, bo zimno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

czuję, że padający deszcz sprzyja mojej leniwej naturze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Zamyślona... 

Zapisze się na siłownię albo do jakiejś szkoły tańca.

Jakieś latino solo. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
53 minuty temu, Arkina napisał:

Zamyślona... 

Zapisze się na siłownię albo do jakiejś szkoły tańca.

Jakieś latino solo. 

 

Kiedyś chciałem iść na kurs tańca, ale chyba musiałbym ciągle tam chodzić na rauszu żeby się rozluźnić??‍♂️?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
20 minut temu, Aco napisał:

Kiedyś chciałem iść na kurs tańca, ale chyba musiałbym ciągle tam chodzić na rauszu żeby się rozluźnić??‍♂️?

Widać stare przyzwyczajenia wychodzą ... Czyżbyś na tance dysko chodził na rauszu? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Widać stare przyzwyczajenia wychodzą ... Czyżbyś na tance dysko chodził na rauszu? ?

A czy Ty kiedyś na dyskotekę czy zabawę strażacką szedłeś trzeźwy ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
49 minut temu, Aco napisał:

A czy Ty kiedyś na dyskotekę czy zabawę strażacką szedłeś trzeźwy ??

No, szczególnie na strażacką bo tam się grubo leje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Zamyślona... 
Zapisze się na siłownię albo do jakiejś szkoły tańca.
Jakieś latino solo. 
 
Nie umiem tańczyć , więc pozostaje siłownia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...