Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Gość w kość
13 godzin temu, Arkina napisał:

tak bym sobie usiadła i puściła dymka  przy kawie

13 godzin temu, Maybe napisał:

lubię to robić ;)

ND1F.gif

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
15 godzin temu, ddt60 napisał:

ja robię na trzy...

a to Arkinie głowa pęka?

5 godzin temu, Arkina napisał:

Wstrzasnieta pewna wiadomością.

mam nadzieję, że to nic złego...?

 

 

 

piję kawę bez zbędnych dodatków,

jest... dobrze,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Uśmiałam się ?

 

Przychodzi facet i daje jakaś kartkę i po cichu gada że chce zapłacić rachunek. 

Dopytuje o szczegóły typu kwota bo kartka trochę nieczytelna , ledwo słyszę aż ucho przyklejam do szyby. 

Kolejne pytanie za co? Facet zirytowany  na cały głos mi mówi ze za nocleg. 

W końcu szukam danych gdzie wysłać, już o nic nie pytam a tam Izba Wytrzeźwień w Toruniu ??? 290 zł, ładna kwota. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)

Kumulacja ??

Babka ok 70 lat, stoi przed okienkiem. Ogarniam jej sprawy a ona do mnie"Cip.. ka się Pani swieci" Zdebialam, patrzę na siebie czy może zamek mi zrobił psikusa ale nie (uff?) a ona no niech się Pani zbliży bliżej ściany. Zbliżam się a ona- teraz! Patrzę na spodnie a mi skaner mi świeci na czerwono ????

Nie wytrzymałam i wybuchłam śmiechem. 

 

Kocham ta prace ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Ok. Bardzo wyspana, ale mam dziś zadanie specjalne w pracy I trochę się stresuję, czy się uda. Pogoda do d.... into mnie zaczyna irytować, bo marzyłam przenieść się z praca do ogródka, ale nie ma szans. W ogóle chciałabym już jak normalny człowiek pójść do biura, choć po miesiącu bym marudziła, że muszę wcześnie wstać I jechać do pracy, tak źle I tak niedobrze... 

Na razie dzień do dupy, zobaczymy jakim będzie pod koniec :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Sen w ratach + zmiany ciśnienia + jazda samochodem = ból głowy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Zadanie wykonane, więc dzień uważam za udany. Niestety jutro kolejne wyzwanie, ale dam radę, a tak naprawdę to muszę, nie mam wyjścia, ale się stresuję. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
22 godziny temu, Gość w kość napisał:

mam nadzieję, że to nic złego...?

Bardzo zła wiadomość ale już mi lepiej ?

 

22 godziny temu, Gość w kość napisał:

jest... dobrze,

I tak trzymaj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)

Zachowałam się paskudnie wobec kogoś. Zamiast mnie ktoś wyrzucić za drzwi to jeszcze mówi, że rozumie i się nie gniewa ?

Zaskoczona. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
5 minut temu, Arkina napisał:

Zachowałam się paskudnie wobec kogoś. Zamiast mnie ktoś wyrzucić za drzwi to jeszcze mówi, że rozumie i się nie gniewa ?

Zaskoczona. 

 

Wyrozumiały ktoś. Zdążają się tacy.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Zuzia napisał:

Wyrozumiały ktoś. Zdążają się tacy.

 

 

Chyba przypadkowo napatoczylam się na dobrą osobę. I jeszcze zaprasza mnie do  Wrocławia i chce wysyłać kartki na święta, nawet narysowała dla mnie obraz i przysłała. Jestem idiota kompletna. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
1 minutę temu, Arkina napisał:

Chyba przypadkowo napatoczylam się na dobrą osobę. I jeszcze zaprasza mnie do  Wrocławia i chce wysyłać kartki na święta, nawet narysowała dla mnie obraz i przysłała. Jestem idiota kompletna. 

 

Wiesz, ludzie generalnie są dobrzy ? A Ty trafiłaś na jakąś perełkę. Ja też mogę Ci kartkę na święta wysłać, ale obrazu nie namaluję ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, Zuzia napisał:

Wiesz, ludzie generalnie są dobrzy ? A Ty trafiłaś na jakąś perełkę. Ja też mogę Ci kartkę na święta wysłać, ale obrazu nie namaluję ;) 

Chyba powinnam coś jej wysłać aby zakryć źle wrażenie jakoś. Tylko nie wiem co ☹️

Od Ciebie Zuziu przyjmę kartkę ale tylko wtedy gdy pozwolisz mi odesłać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Bosko, bo słońce, jutro ma padać i jestem już po pracy i w plenerze, zatem tym bardziej bosko. Relaksuję się kolorami ;)

 

IMG-20210507-112952.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Z cyklu Arkina w pracy. 

 

Wchodzi klient... 

 

Klient: Dzień dobry Pani Kasiu. 

Ja: Do widzenia Panie Rafale ??

 

Imiona osób zostały zmienione ?‍♀️

 

Chyba weekend w głowie. 

Rozbawiona ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 7.05.2021 o 13:22, Maybe napisał:

 jestem już po pracy i w plenerze, zatem tym bardziej bosko. Relaksuję się kolorami ;)

 

IMG-20210507-112952.jpg

Czyste piękno to zdjęcie.

 

Ja dziś też prawie wakacyjnie ?

Robię przegląd i porządek w biwakowym sprzęcie kuchennym, a to nie takie hop hop wcale, wszystko ma się zmieścić do tych woreczków po lewej ?

 

Resized-20210508-110319-2-24955263061691

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, aliada napisał:

Czyste piękno to zdjęcie.

 

Ja dziś też prawie wakacyjnie ?

Robię przegląd i porządek w biwakowym sprzęcie kuchennym, a to nie takie hop hop wcale, wszystko ma się zmieścić do tych woreczków po lewej ?

 

Resized-20210508-110319-2-24955263061691

Już się pakujesz na wyprawę? 

Podpowiedź do puzzli: jedno w drugie wkładaj ?

Dziś u mnie już mało wakacyjnie, od rana leje. 

 

Dla Ciebie @aliadajeszcze jedno, minimalistyczne, żebyś od swojego rozgardiaszu sprzętowego doszła do minimalizmu ???

 

IMG-20210508-192452.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 8.05.2021 o 18:37, aliada napisał:

Robię przegląd i porządek w biwakowym sprzęcie kuchennym, a to nie takie hop hop wcale, wszystko ma się zmieścić do tych woreczków po lewej ?

Sporo tego ?

Chciałabym też gdzieś wyjechać... 

 

Czasami nie mam motywacji do niczego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Napisano (edytowany)

Bieszczady....zdjęcie wykonane w tym roku na Połoninie Wetlińskiej aparatem analogowym (Canon 300) na kliszy filmowej (Cinestill 50D -  https://jakehornphotography.com/blog/2016/3/5/cinestill-50d-film-review) . Wywołanie i skanowanie własne. Jak na biwak to tam...



a6aec636b56b6aa569c54898b868a9cd.jpg

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
8 minut temu, Arkina napisał:

Czasami nie mam motywacji do niczego. 

to dobrze!

lepiej mieć motywację do czegoś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Napisano (edytowany)
Dnia 8.05.2021 o 20:15, Maybe napisał:

Już się pakujesz na wyprawę? 

Nie... Na razie tylko układam. ;)

Wczoraj była jednodniowa wycieczka.

Zdarzały mi się wypady z namiotem już pod koniec kwietnia, ale nie było aż tak zimno.

 

A zdjęcie jak obraz. W moim guście. :)

 

16 minut temu, Arkina napisał:

Chciałabym też gdzieś wyjechać... 

 

Czasami nie mam motywacji do niczego. 

Tak, to potrafi naładować akumulatory, wystarczą dwa, trzy dni zupełnej zmiany trybu życia i otoczenia.

Uda Ci się na pewno, trzeba tylko trochę determinacji, żeby się wyrwać na wolność (chwilową). ;)

 

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 8.05.2021 o 18:37, aliada napisał:

Robię przegląd i porządek w biwakowym sprzęcie kuchennym

nie podoba mi się,

kto to potem będzie zmywać?

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
8 minut temu, ddt60 napisał:

Bieszczady....zdjęcie wykonane w tym roku na Połoninie Wetlińskiej aparatem analogowym (Canon 300) na kliszy filmowej (Cinestill 50D -  https://jakehornphotography.com/blog/2016/3/5/cinestill-50d-film-review) . Wywołanie i skanowanie własne. Jak na biwak to tam...



a6aec636b56b6aa569c54898b868a9cd.jpg

Piękne. A udajesz takiego zapracowanego... 

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
6 minut temu, aliada napisał:

Tak, to potrafi naładować akumulatory, wystarczą dwa, trzy dni zupełnej zmiany trybu życia i otoczenia.

Uda Ci się na pewno, trzeba tylko trochę determinacji, żeby się wyrwać na wolność (chwilową). ;)

To nie takie proste dla mnie. Obowiązki nie odpuszczają ani na chwilę. Nawet mój urlop wakacyjny jest zagrożony. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, aliada napisał:

Nie... Na razie tylko układam. ;)

Wczoraj była jednodniowa wycieczka.

Zdarzały mi się wypady z namiotem już pod koniec kwietnia, ale nie było aż tak zimno.

 

A zdjęcie jak obraz. W moim guście. :)

 

Dzięki. 

W zeszłym roku o tej porze biegałam w krótkich spodenkach i bluzce na ramiączkach po plaży w Bournemouth i Poole, nie mówiąc o moczeniu nóg w morzu i opaleniźnie, a teraz co najwyzej pije kawę nad morzem, łażę po hałdach kamieni podczas odpływu w kaloszach i kurtce ? dziś tylko 14 stopni, choć słońce ☀️ tęsknię do upałów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 876
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...