Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Arkina
58 minut temu, Pieprzna napisał:

Mi tak zrobił w zeszłym roku. Tylko, że obok łazienki jest skrytka z podłogą ciut niżej. A tam kartony z dziecięcymi ciuchami i inne graty...

U mnie na pewno woda podeszła pod panele w przedpokoju ? Jak będą wybrzuszenia to trzeba będzie wymienić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Bardzo dobrze, pogoda miód, wskakuje w krótkie spodnie....☀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Kurcze szczerze mam dosyć, jeszcze 2.5h muszę tu siedzieć a spać mi się chce strasznie. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
28 minut temu, Arkina napisał:

Kurcze szczerze mam dosyć, jeszcze 2.5h muszę tu siedzieć a spać mi się chce strasznie. 

 

 

@Arkina od dłuższego czasu pracuję prawie non stop. Rzutuje to na moją psychikę, zdrowie itp. Niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, ddt60 napisał:

@Arkina od dłuższego czasu pracuję prawie non stop. Rzutuje to na moją psychikę, zdrowie itp. Niestety

To przestań. Jedyne wyjście. A zdrowie ważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
51 minut temu, ddt60 napisał:

@Arkina od dłuższego czasu pracuję prawie non stop. Rzutuje to na moją psychikę, zdrowie itp. Niestety

To trzeba zwolnić trochę, jakiś urlop zalegly wybrać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 godzinę temu, Arkina napisał:

To trzeba zwolnić trochę, jakiś urlop zalegly wybrać. 

@Arkina niestety teraz nie da rady - ale prędzej czy później trzeba będzie

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
26 minut temu, ddt60 napisał:

@Arkina niestety teraz nie da rady - ale prędzej czy później trzeba będzie

Prędzej czy później to kiedy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
4 minuty temu, Arkina napisał:

Prędzej czy później to kiedy? 

może w czerwcu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, ddt60 napisał:

może w czerwcu? 

 Dociagniesz tak do czerwca? 

Jezeli psychika siada to wydajność, zapał też a mogą pojawić się kolejne. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 minutę temu, Arkina napisał:

 Dociagniesz tak do czerwca? 

Jezeli psychika siada to wydajność, zapał też a mogą pojawić się kolejne. 

 

 

do czerwca pewnie wytrzymam ale dalej bez urlopu już nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, ddt60 napisał:

do czerwca pewnie wytrzymam ale dalej bez urlopu już nie.

To trzeba złożyć wniosek urlopowy już dziś i żyć z myślą o czerwcu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
22 minuty temu, Arkina napisał:

To trzeba złożyć wniosek urlopowy już dziś i żyć z myślą o czerwcu. 

ja w swojej robocie nie muszę składać ... ale muszę być po prostu "wolny"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, ddt60 napisał:

ja w swojej robocie nie muszę składać ... ale muszę być po prostu "wolny"

Czyli co, bez Ciebie wszystko padnie? 

Nie ma ludzi niezastąpionych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Przed chwilą, Arkina napisał:

Czyli co, bez Ciebie wszystko padnie? 

Nie ma ludzi niezastąpionych. 

co mam ci powiedzieć... pewnie beze mnie nie padnie ale w jakimś sensie gdy jestem to jest lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 godzin temu, ddt60 napisał:

co mam ci powiedzieć... pewnie beze mnie nie padnie ale w jakimś sensie gdy jestem to jest lepiej

Czasem trzeba pluzować i nauczyć też dbać o siebie a nie o wszystko wokoło.

Tak daleko nie zajedziesz.

Powiem tak: kiedyś też tak miałam i bardzo źle się to dla mnie skończyło. 

A wtedy odeszłam z pewnego miejsca i poszukałam innego  i to była najlepsza decyzja w życiu.

Nie namawiam ale warto wziąć pod rozwagę, czy to Ci służy.

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dziś ekstra czekam aż wiatr chmury przegoni i zmierzam nad morze.....jak nie rozgoni to też powędruję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Trochę sennie bo pogoda kiepska, mokro i ponuro. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Dzisiejsza wędrówka....

9b155cb0c3ca4dde1a4a4da75a75af75.jpg

british-weather.jpg

i jak się z tym czujesz?

bo o tym jest ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
30 minut temu, Gość w kość napisał:

british-weather.jpg

i jak się z tym czujesz?

bo o tym jest ten temat?

Wiem, wspaniale ;)

Myślałam że zdjęcie odzwierciedli stan umysłu i ducha ...... 

 

Ps. Na południu latem mniej pada niż w innych regionach UK i jest cieplej niż w Polsce ;)

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
9 godzin temu, Maybe napisał:

Dziś ekstra czekam aż wiatr chmury przegoni i zmierzam nad morze.....jak nie rozgoni to też powędruję ;)

https://youtu.be/O-Jq5LUmmik

Dnia 31.03.2021 o 21:21, ddt60 napisał:

co mam ci powiedzieć... pewnie beze mnie nie padnie ale w jakimś sensie gdy jestem to jest lepiej

Każdy jest kowalem swojego losu. Ja już kiedyś o tym pisałem, że tak nie warto. Nikt Ci nie wróci zdrowia i straconego czasu. Kiedyś były dyrektor firmy w której pracuję, powiedział mi mądrą rzecz jak spotkałem go poza pracą, "Nie ma sentymentów" Ja teoretycznie mogę robić dużo więcej, ale skupiam się na minimum, mimo tego czasami też dostaję w kość. Gdybym dawał z siebie ful w pracy, to pewnie bym już dawno padł na twarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 876
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...