Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Frau
2 minuty temu, Bledny napisał:

Oj frałko, frałko ja walczyłem o Twoje bezpieczensrwo. Tam był pająk! Nie mogłem pozwolić byś się bała o własne zdrowie we własnym domu. I prawie go zwyciężyłem.Pozniej się ocknąłem na dole jak jakiś żebrak mi sprawdzał kieszenie.? 

 

Sugerujesz, że jestem brudasem i pajęczyny w mieszkaniu mam? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Bledny
Przed chwilą, Frau napisał:

Sugerujesz, że jestem brudasem i pajęczyny w mieszkaniu mam? ?

Czy ja mówię o pajęczy...aaaaaaaa właśnie udowodnij że ....? 

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości proponuje lajwa z kąpieli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Bledny napisał:

Czy ja mówię o pajęczy...aaaaaaaa właśnie udowodnij że ....? 

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości proponuje lajwa z kąpieli ?

Co to za szyfr? Co mam udowodnić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
3 minuty temu, Frau napisał:

Co to za szyfr? Co mam udowodnić? 

Że nie jesteś bru...?to nie tak miało być. Coś zdaje mi się że ta rozmowa idzie w złą stronę. 

Proponuję tylko nieskomplikowana relacje kiedy to ty i prysznic... ? no że gracie w jednej drużynie i w jednym rytmie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Bledny napisał:

Że nie jesteś bru...?to nie tak miało być. Coś zdaje mi się że ta rozmowa idzie w złą stronę. 

Proponuję tylko nieskomplikowana relacje kiedy to ty i prysznic... ? no że gracie w jednej drużynie i w jednym rytmie ?

Wczoraj nabór do szkoły muzycznej, dzisiaj do baletu?

Co Ty, choreograf jaki? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Frau napisał:

Wczoraj nabór do szkoły muzycznej, dzisiaj do baletu?

Co Ty, choreograf jaki? 

Nie, erotoman ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Bledny napisał:

Nie, erotoman ?

Nie pomogę. No nieee pomogę. 

Jeszcze lubię, i mogę, ale erotomana nie zmogę ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
15 minut temu, Frau napisał:

Nie pomogę. No nieee pomogę. 

Jeszcze lubię, i mogę, ale erotomana nie zmogę ? 

Ja go zmagam od zawsze. 

Należy mi się order ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Bledny napisał:

Ja go zmagam od zawsze. 

Należy mi się order ?

Tobie tylko brom sypać do każdego napoju ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, Frau napisał:

Tobie tylko brom sypać do każdego napoju ?

Bo ja bardzo mało pije ?

Znaczy efekt byłby taki se?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Bledny napisał:

Oooooo to już gorzej. Tera będę gadał o pogodzie ?

Każdy temat jest dobry, byle zdrowo wypośrodkowany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
3 minuty temu, Frau napisał:

Każdy temat jest dobry, byle zdrowo wypośrodkowany ?

Dopszzzz 

Więc 

Na nieboskłonie zbierają się chmury. Ot zwykle czarne, ciężkie chmury. Niech każdy pamięta że na taką pogodę to najlepiej sprawdza się ciepły kocyk, gorąca herbata, i duże dłonie by masowały kark i plecy. 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Bledny napisał:

Dopszzzz 

Więc 

Na nieboskłonie zbierają się chmury. Ot zwykle czarne, ciężkie chmury. Niech każdy pamięta że na taką pogodę to najlepiej sprawdza się ciepły kocyk, gorąca herbata, i duże dłonie by masowały kark i plecy. 

?

Dobry pomysł. Tylko czy szefowi się spodoba? ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
3 minuty temu, Frau napisał:

Dobry pomysł. Tylko czy szefowi się spodoba? ?

 

Jesteś pracownikiem roku. Oczywiscie zemu się spodoba. Chmury są zapowiedzią wydajniejszej pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
36 minut temu, Bledny napisał:

Jesteś pracownikiem roku. Oczywiscie zemu się spodoba. Chmury są zapowiedzią wydajniejszej pracy?

A nie deszczu? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
33 minuty temu, Frau napisał:

A nie deszczu? ?

Na to samo wychodzi. Mniej przerw na papierosa więcej pracy ?

22 minuty temu, Maybe napisał:

Czuję się dziś grubo, za mało ruchu ?

W ramach ruchu można pójść do kuchni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Bledny napisał:

 

W ramach ruchu można pójść do kuchni ?

Te ruchy uprawiam zbyt często i jest jak jest, wolę już wyjść do ogródka na fajkę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, Maybe napisał:

Te ruchy uprawiam zbyt często i jest jak jest, wolę już wyjść do ogródka na fajkę ?

Też chciałem zawsze palić fajkę. Taka drewniana klimatyczna taka. Tyle że jakoś smród tytoniu mnie zniechęca. Gdyby np był taki waniliowy i pachniał jak marzenie mmmmmm?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Bledny napisał:

Też chciałem zawsze palić fajkę. Taka drewniana klimatyczna taka. Tyle że jakoś smród tytoniu mnie zniechęca. Gdyby np był taki waniliowy i pachniał jak marzenie mmmmmm?

 

O tak, palę drewniana fajkę i mam wąsy, przecież jak każda szanująca się feministka ?

 

Papierosy też były waniliowe, a teraz są elektroniki smakowe. Ale to nie dla mnie.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Bledny napisał:

Na to samo wychodzi. Mniej przerw na papierosa więcej pracy ?

 

Wiesz, że ja rzadko rozkładam parasol podczas deszczu? Nie cierpię tego sprzętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Bledny napisał:

No wiem. Ale ja bym jednak chciał palić taka ?

To pal! Mam ci kupić? To aluzja? Masz niebawem urodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 874
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
    • Vitalinka
      hahah, ok😄  to się dogadujemy tymi gifami jak "ślepy z głuchym" 😄    
    • Nomada
      Mi raczej chodziło o totalne wyluzowanie przy sobocie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...