Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Fifka
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Hmm, serio? :DWidać albo to jakieś wymysły albo wielu rzeczy nie  jestem świadoma (czytam od dawna mocno pobieżnie). Uff, dobrze, że z Panów, mających tu konto, interesuje mnie tylko jeden i to ten, który się nie udziela ;)

Nie proszę o potwierdzenie faktów, skoro nie udało Ci się tego zaobserwować .

Czasami wszystko z boku wygląda klarowniej. 

Wiem co czytałam i nawet jeśli było to w żarcie stawiało raczej w niekorzystnym świetle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Midsummer Eve
11 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Skoro Frau przekazała coś w privie, a o tym się dowiedziała Pieprzna. To interesuje mnie droga dojścia tych rewelacji do Pieprzna. Osoba powiązana z Frau privem=z Pieprzna privem. Wróć.Błąd. Za bardzo nie interesuje. Aleee ! Dorzucę się do kiślu żeby zobaczyć dyskusje. ?

To nie do mnie pytanie.

11 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ha! Nie wiem, o co chodzi, więc nie odniosę się do tego.

Ha! Pokaż mi któregoś normalnego odważnego by chciał wchodzić w babskie kłótnie i przy tym czochrać się za włosy. 

Rzekomo odeszliśmy z reklamaterii z powodu takich jatek, a tu na nowej że tak się wyrażę ziemi obiecanej co rusz jakaś kobieca awanturka. Ja ,,swoje" rękawice z Edkiem" nawet potrafiłem zawiesić na tzw. kołku. 

? Czegoś tu nie rozumiem. 

Nie musicie wchodzić, wystarczy zluzowanie szowinistycznych uwag typu o "kisielu", braniu się za włosy, kłótniach "bab". Bo spory męskie to przecież poważne, a baba zawsze coś wymyśla i co najwyżej należy ją z drugą babą w kisiel wsadzić ku uciesze. Pozwoliłam sobie na tę uwagę, bo zauważam ten seksizm. Powiedzmy, że to taki wtręt "kobiecym okiem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

To zapytaj Frau dlaczego wprost mi napisała, że skopiowała fragment mojej wiadomości prywatnej i komuś posłała ze swoim komentarzem od czapy. Ile razy mam powtarzać, że nikogo z tematu nie wywalałam i wszyscy od początku są mile widziani? Mam przepraszać, że przyszliśmy zgraną grupą? Może przeczytaj kilka pierwszych stron i zapomnij na chwilę, że Frau to twoja stara koleżanka. Nie czuję się w żadnym stopniu winna zaistniałej chryi. I nie życzę sobie dalszego propagowania kłamstw jakobym ludziom na privach dawała zakazy pisania u siebie!

Chodzi o Twoje zachowanie @Pieprzna.  O fragment takie halo? 

Naprawdę nie nalezę do osób, które kierują się zdaniem innych w ocenie  - mam oczy, obserwuję. 

Widzę gdzie mnie witają przychylnie a gdzie mam robić wypad. Nie pcham się przed szeregi. 

Takie są moje obserwacje. Nie będę dochodzić winnego. Jesteście dorosłe, macie silne charaktery. Poradzicie sobie bez popleczników ale czasami fajnie posłuchać rady osoby z boku! Może się przydać. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
5 minut temu, Fifka napisał:

Nie proszę o potwierdzenie faktów, skoro nie udało Ci się tego zaobserwować .

Czasami wszystko z boku wygląda klarowniej. 

Wiem co czytałam i nawet jeśli było to w żarcie stawiało raczej w niekorzystnym świetle. 

I przez to dostęp do Panów masz utrudniony, czy co? No to nie wiem, co Ci poradzić, może na komunikatory uderzaj.

Ludzie, to forum. Tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Fifka napisał:

Chodzi o Twoje zachowanie @Pieprzna.  O fragment takie halo? 

Naprawdę nie nalezę do osób, które kierują się zdaniem innych w ocenie  - mam oczy, obserwuję. 

Widzę gdzie mnie witają przychylnie a gdzie mam robić wypad. Nie pcham się przed szeregi. 

Takie są moje obserwacje. Nie będę dochodzić winnego. Jesteście dorosłe, macie silne charaktery. Poradzicie sobie bez popleczników ale czasami fajnie posłuchać rady osoby z boku! Może się przydać. 

 

O zaufanie chodzi. To drugi raz gdy Frau publicznie wyciąga korespondencję. Czy ja mam trzy razy każde słowo przemyśleć zanim coś jej poślę? Albo od razu zablokować komunikator na nią skoro nie rozróżnia tego miejsca od publicznych tematów? A gdybym jej się z czegoś zwierzyła? Wtedy też ok, że to komuś kopiuje?

Nie wiem czego wy oczekujecie. Czerwony dywan na każdym temacie? Myślałam, że normalna wymiana zdań wystarczy. Tym bardziej, że wątki przenikają się w różnych miejscach, tu się o czymś zaczyna, tam kontynuuje. Spójrz na Maybe jak swobodnie pisze z Famme na Klice. A przecież mogła się zaprzeć, że za żadne skarby, bo się parę razy ścięłyśmy. A jeśli ktoś ma problem z moim wszędobylstwem to niech mi powie wypad z tego tematu. Czekam na info gdzie jestem niemile widziana. Skoro wg was takie zwyczaje tu panują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

I przez to dostęp do Panów masz utrudniony, czy co? No to nie wiem, co Ci poradzić, może na komunikatory uderzaj.

Ludzie, to forum. Tylko.

Jakbym chciała mieć dostęp do Panów to uwierz mi znalazłabym drogę - a Ty już dawno byś o tym wiedziała. 

Czepiłaś się płci męskiej żeby stawiać mnie w złym świetle? 

Nie widzę żebym latała po forum z wystawionym jęzorem i zgrzytającą pochwą. 

Wiadomości tez mam zablokowane wiec nie jesteś w stanie mnie obrazić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

I przez to dostęp do Panów masz utrudniony, czy co? No to nie wiem, co Ci poradzić, może na komunikatory uderzaj.

Ludzie, to forum. Tylko.

Możesz mi wytłumaczyć o co chodzi z tymi panami, bo ja kompletnie nie rozumiem tamtego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A jeśli ktoś ma problem z moim wszędobylstwem to niech mi powie wypad z tego tematu. Czekam na info gdzie jestem niemile widziana. Skoro wg was takie zwyczaje tu panują...

Ja nie mam problemu z nikim - chodzę swoimi drogami. 

Nie odczuwam potrzeby bycia w dziale Klika wiec się tam nie udzielam. 

Niech każdy robi co uważa za słuszne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Fifka napisał:

Jakbym chciała mieć dostęp do Panów to uwierz mi znalazłabym drogę - a Ty już dawno byś o tym wiedziała. 

Dlaczego ja bym o tym wiedziała? Ja Cię ledwo kojarzę, a już na pewno nie interesują mnie Twoje interakcje z żadnymi Panami z forum. To ty rzuciłaś tekstem tak zabawnym (o Panach, których ktoś zatrzymuje na jakimś temacie), że się prosił o taką ripostę, którą właśnie ode mnie dostał.

2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Możesz mi wytłumaczyć o co chodzi z tymi panami, bo ja kompletnie nie rozumiem tamtego zdania.

Nie mogę, bo nie mam bladego pojęcia, o co chodzi. Sama nie uczestniczę obecnie w "życiu towarzyskim" żadnego forum i nie bardzo nawet rozmawiam z "Panami".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Fifka napisał:

Ja nie mam problemu z nikim - chodzę swoimi drogami. 

Nie odczuwam potrzeby bycia w dziale Klika wiec się tam nie udzielam. 

Niech każdy robi co uważa za słuszne. 

No i git. To w czym problem skoro nie ma problemu? Ty go nie masz, ja go nie mam. Ale dziwnym zrządzeniem losu na tym forum odnalazły się dwie osoby reagujące nieadekwatnie. My to nazywamy "miesiączką".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Dlaczego ja bym o tym wiedziała? Ja Cię ledwo kojarzę, a już na pewno nie interesują mnie Twoje interakcje z żadnymi Panami z forum.

Zaciela Ci się płyta. Po Twoich wypowiedziach wnoszę, że większość Cie nie interesuje, każdego spoza Kliki mało znasz a wszędzie się wypowiadasz na temat, który Cie nie dotyczy. Nie pierwszy raz używasz tego sformułowania żeby pokazać jak mało interesuje Cie dana osoba. Dałaś to do zrozumienia bardzo wyraźnie! Gratuluje. Cel osiągnięty! 

 

Wiedziałabyś o tym bo byłoby to widoczne na forum - a nie jest.Bo nie należę do nachalnych kobiet. 

Po co te analizy i domysły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Fifka napisał:

Zaciela Ci się płyta. Po Twoich wypowiedziach wnoszę, że większość Cie nie interesuje, każdego spoza Kliki mało znasz a wszędzie się wypowiadasz na temat, który Cie nie dotyczy. Nie pierwszy raz używasz tego sformułowania żeby pokazać jak mało interesuje Cie dana osoba. Dałaś to do zrozumienia bardzo wyraźnie! Gratuluje. Cel osiągnięty! 

 

Wiedziałabyś o tym bo byłoby to widoczne na forum - a nie jest.Bo nie należę do nachalnych kobiet. 

Po co te analizy i domysły.

Nie odwracaj kota ogonem i nie rozmywaj sprawy. Rozmawiałyśmy o "Panach", którym rzekomo ktoś robi uwagę, jeśli "szukają kontaktu" z kobietami spoza tematu kliki. Tak twierdziłaś. Już nie twierdzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
18 minut temu, Pieprzna napisał:

O zaufanie chodzi. To drugi raz gdy Frau publicznie wyciąga korespondencję. Czy ja mam trzy razy każde słowo przemyśleć zanim coś jej poślę? Albo od razu zablokować komunikator na nią skoro nie rozróżnia tego miejsca od publicznych tematów? A gdybym jej się z czegoś zwierzyła? Wtedy też ok, że to komuś kopiuje?

Dokładnie tak masz zrobić. Po co są w ogóle niemające wartości i niewarte zaufania rozmowy na priv? Takie rzeczy się ucina po pierwszym "smrodku" i poczuciu, że coś jest nie tak. Po co Ci to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Nie odwracaj kota ogonem i nie rozmywaj sprawy. Rozmawiałyśmy o "Panach", którym rzekomo ktoś robi uwagę, jeśli "szukają kontaktu" z kobietami spoza tematu kliki. Tak twierdziłaś. Już nie twierdzisz?

Gdzie tu odwracanie kota ogonem?  Zdanie podtrzymuje. Wyraziłam  swoja opinię i nie podlega ona dalszej dyskusji.

To Ty analizujesz moja wypowiedz jakbym walczyła o Twoja uwagę. Chyba coś Ci się pomyliło. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Fifka napisał:

Zaciela Ci się płyta. Po Twoich wypowiedziach wnoszę, że większość Cie nie interesuje, każdego spoza Kliki mało znasz a wszędzie się wypowiadasz na temat, który Cie nie dotyczy. Nie pierwszy raz używasz tego sformułowania żeby pokazać jak mało interesuje Cie dana osoba. Dałaś to do zrozumienia bardzo wyraźnie! Gratuluje. Cel osiągnięty! 

 

Wiedziałabyś o tym bo byłoby to widoczne na forum - a nie jest.Bo nie należę do nachalnych kobiet. 

Po co te analizy i domysły.

To samo ciśnie mi się na usta.

Nie ma mnie tu. Nie czytam. Ludzi nie znam, a czytania  na 3 dni. 

Pod warunkiem, że komuś będzie się chciało ? 

 

@Fifka, daj spokój ? 

Mam większy problem.

Podniosłaś mi poprzeczkę wczorajszą kiecką ? 

Drugi dzień szukam  fajniejszej i nie znalazłam ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Fifka napisał:

Wyraziłam  swoja opinię i nie podlega ona dalszej dyskusji.

No to jak nie podlega dyskusji, to rozchodzimy się, nie dyskutując dalej. Ale w sumie fajnie by było, gdybyś coś potrafiła przytoczyć, zacytować (przykład, jak to rzekomo ktoś tych cennych Panów odciąga), ale pewnie nie ma szans. Więc - jak w pierwszym zdaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

No to jak nie podlega dyskusji, to rozchodzimy się, nie dyskutując dalej. Ale w sumie fajnie by było, gdybyś coś potrafiła przytoczyć, zacytować (przykład, jak to rzekomo ktoś tych cennych Panów odciąga), ale pewnie nie ma szans. Więc - jak w pierwszym zdaniu.

Wybacz, ale nie będę teraz przerzucać stron każdego pytania na forum żeby udowadniać Ci swoja racje.

Musisz obejść się smakiem a przede wszystkim wcale nie musisz mi wierzyć.  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Dokładnie tak masz zrobić. Po co są w ogóle niemające wartości i niewarte zaufania rozmowy na priv? Takie rzeczy się ucina po pierwszym "smrodku" i poczuciu, że coś jest nie tak. Po co Ci to.

Raz czułam się w obowiązku przeprosić a nie chciałam tego robić przy wszystkich. Widocznie oczekiwała przeprosin publicznych skoro wyciągnęła to na temacie. Po wczorajszej demonstracji wyższości i próbie wychowywania mnie nie mam ochoty na żadne bliższe kontakty z tą panią i mam nadzieję więcej wiadomości prywatnych od niej nie otrzymywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
6 minut temu, Frau napisał:

To samo ciśnie mi się na usta.

Nie ma mnie tu. Nie czytam. Ludzi nie znam, a czytania  na 3 dni. 

Pod warunkiem, że komuś będzie się chciało ? 

Ja to nawet nie śledzę większości działów a co dopiero postów na Klice. 

Gdzie mnie plebsowi do takich osobistości. 

Umrę siedząc w pracy. 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
6 minut temu, Fifka napisał:

Wybacz, ale nie będę teraz przerzucać stron każdego pytania na forum żeby udowadniać Ci swoja racje.

Musisz obejść się smakiem a przede wszystkim wcale nie musisz mi wierzyć.  ?

Mam to gdzieś, po prostu wypadałoby mieć jakieś poparcie dla swoich twierdzeń ? Zabrałam głos dlatego, że mam taki głupi zwyczaj, że gdy ktoś, kogo lubię (a z @Pieprzna, nie jest to tajemnica, niegdyś nie było nam po drodze i mocno się ścinałyśmy, ale obecnie wiem, że to jest ok. babka), jest atakowany i jest sam, że trudno mi się nie odezwać. Niech to tłumaczy moje wpisy (czy do czytania na 3 dni to nie wiem, zależy, jak kto szybko czyta). No nic, powodzenia z tymi "Panami", żeby się jednak wyrwali z niewoli "kliki" ;)

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Raz czułam się w obowiązku przeprosić a nie chciałam tego robić przy wszystkich. Widocznie oczekiwała przeprosin publicznych skoro wyciągnęła to na temacie. Po wczorajszej demonstracji wyższości i próbie wychowywania mnie nie mam ochoty na żadne bliższe kontakty z tą panią i mam nadzieję więcej wiadomości prywatnych od niej nie otrzymywać.

Jednym słowem - olej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Pieprzna napisał:

O zaufanie chodzi. To drugi raz gdy Frau publicznie wyciąga korespondencję. Czy ja mam trzy razy każde słowo przemyśleć zanim coś jej poślę? Albo od razu zablokować komunikator na nią skoro nie rozróżnia tego miejsca od publicznych tematów? A gdybym jej się z czegoś zwierzyła? Wtedy też ok, że to komuś kopiuje?

Nie wiem czego wy oczekujecie. Czerwony dywan na każdym temacie? Myślałam, że normalna wymiana zdań wystarczy. Tym bardziej, że wątki przenikają się w różnych miejscach, tu się o czymś zaczyna, tam kontynuuje. Spójrz na Maybe jak swobodnie pisze z Famme na Klice. A przecież mogła się zaprzeć, że za żadne skarby, bo się parę razy ścięłyśmy. A jeśli ktoś ma problem z moim wszędobylstwem to niech mi powie wypad z tego tematu. Czekam na info gdzie jestem niemile widziana. Skoro wg was takie zwyczaje tu panują...

I pewnie się jeszcze zetniemy nie raz....wiadomo o co, ale jesteś mistrzynią ciętej riposty, masz błyskotliwy umysł, ale na Boga dlaczego taaak fanatyczny ? pomijając to lubię ludzi jasno się określających poglądowo, nawet gdy te poglądy oscylują na drugim biegunie. 

Uważam że jest to forum i każdy może pisać gdzie chce, nie ma tu prywatnych terenów.

Nie jestem często na klice bo jesteście zgraną grupą i trochę nie zawsze w moich klimatach, poza rym nie lubie przynależeć gdziekolwiek, ale kilka razy tam wpadłam żeby dodać swoje 5 groszy. Przecież nie można tworzyć jakiś obozów i nigdy nie pomyślałam że będziesz miała coś bardzo przeciw, jeśli się neutralnie pisze.

 

Myślę że Frau za bardzo wszystko bierze do siebie, bo już kilka razy wyrażając swobodnie swoje zdanie musiałam tłumaczyć jej, że nie miałam jej na myśli. 

Nie można odpowiadać za to, że ktoś bierze wszystko do siebie. 

Co do privów, też mogłabym coś napisać, ale mam już to w doopie. Jednak też napisałam kiedyś Frau, żeby przestała manipulować i skończyłam z ni rozmawiać. Również uważam, że gierki to jej natura.

Podobnie chciala zrobić na mnie nagonkę w związku z sytuacją z Arkiną, że to był krzyk rozpaczy. I nie wyszło. Chyba sraczy a nie rozpaczy. Ale jak coś, to Frau pełna cnót świętą zgrywa.

Może gdy człowiek ma więcej zajęć, to kuźwa nie ma ochoty na takie intrygi w necie  ?‍♀️

To tyle. 

 

Fifka to fajna dziewczyna, ale nie jest obiektywna. Ale ma prawo. Mnie to gila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Ja to nawet nie śledzę większości działów a co dopiero postów na Klice. 

Gdzie mnie plebsowi do takich osobistości. 

Umrę siedząc w pracy. 

Rozwaliłaś system!?

Muszę się chyba napić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Fifka napisał:

Gdzie mnie plebsowi do takich osobistości.

I kto robi podziały na forum na lepszych i gorszych? No klika oczywiście. Dziewczyny, popisówa taka, że majty spadają. Jestem pod wrażeniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Raz czułam się w obowiązku przeprosić a nie chciałam tego robić przy wszystkich. Widocznie oczekiwała przeprosin publicznych skoro wyciągnęła to na temacie. Po wczorajszej demonstracji wyższości i próbie wychowywania mnie nie mam ochoty na żadne bliższe kontakty z tą panią i mam nadzieję więcej wiadomości prywatnych od niej nie otrzymywać.

Obowiązki wychowawcze mam tylko względem mojego dziecka. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 621
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...