Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty



KapitanJackSparrow
6 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Dlaczego mężczyźni zawsze próbują łagodzić i bagatelizować kobiece polemiki. Takie sprawy jak puszczanie dalej, przekopiowywanie dalej prywatnych rozmów, to są poważne kwestie, a nie jakieś babskie walki w kisielu o kieckę. Zaufanie prywatne to coś, co łatwo stracić, tak jak twarz i chyba trudno odzyskać. Jeśli @Pieprzna chce to wyjaśnić, to ma prawo.

Ha! Nie wiem, o co chodzi, więc nie odniosę się do tego.

Ha! Pokaż mi któregoś normalnego odważnego by chciał wchodzić w babskie kłótnie i przy tym czochrać się za włosy. 

Rzekomo odeszliśmy z reklamaterii z powodu takich jatek, a tu na nowej że tak się wyrażę ziemi obiecanej co rusz jakaś kobieca awanturka. Ja ,,swoje" rękawice z Edkiem" nawet potrafiłem zawiesić na tzw. kołku. 

? Czegoś tu nie rozumiem. 

Skoro Frau przekazała coś w privie, a o tym się dowiedziała Pieprzna. To interesuje mnie droga dojścia tych rewelacji do Pieprzna. Osoba powiązana z Frau privem=z Pieprzna privem. Wróć.Błąd. Za bardzo nie interesuje. Aleee ! Dorzucę się do kiślu żeby zobaczyć dyskusje. ?

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ha! Nie wiem, o co chodzi, więc nie odniosę się do tego.

A co robisz?

Mało kumaty jestem, ale widzę to inaczej. Nie ma afery. @Frau nie udziela się na temacie kliki co widać gołym okiem. Dlaczego się nie udziela? Nie wiem. Po co dziewczynę zaczepiać na neutralnym temacie? Kogo i co aż tak boli, że trzeba jej pokazywać miejsce w szeregu? A że próbuje bronić się? To normalne. Niepotrzebnie ktoś używa epitetów, wtedy nosi to znamiona gównoburzy. Frau jest bezkonfliktowa. Nie wykorzystujcie tego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Żebrak napisał:

A co robisz?

Mało kumaty jestem, ale widzę to inaczej. Nie ma afery. @Frau nie udziela się na temacie kliki co widać gołym okiem. Dlaczego się nie udziela? Nie wiem. Po co dziewczynę zaczepiać na neutralnym temacie? Kogo i co aż tak boli, że trzeba jej pokazywać miejsce w szeregu? A że próbuje bronić się? To normalne. Niepotrzebnie ktoś używa epitetów, wtedy nosi to znamiona gównoburzy. Frau jest bezkonfliktowa. Nie wykorzystujcie tego. 

Pierwsze zdanie to cytat z Eve. Ma to taki wydźwięk że kobiety coś sobie zarzucają a ja nie mam merytorycznej wiedzy na ten temat. Ale skoro zostałem kiślem wywołany uchyliłem rąbek mojego widzimisię. 

Masz z tym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dziewczyna zna swoją wartość i nigdy nie wchodzi tam gdzie jej nie chcą. Zresztą przewidując zbliżającą się "kłótnię" zawsze się wycofuje. Ją bardzo łatwo urazić. Ale na Boga! Kto zniesie ciągle wbijane szpile?! Boję się zastrzyków, więc znam ten ból. Zresztą zobaczcie sami, ile zostało ludzi, którzy byli tutaj przed nami? Garstka. To też daje do myślenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Pierwsze zdanie to cytat z Eve. Ma to taki wydźwięk że kobiety coś sobie zarzucają a ja nie mam merytorycznej wiedzy na ten temat. Ale skoro zostałem kiślem wywołany uchyliłem rąbek mojego widzimisię. 

Masz z tym problem.

Kuźwa, przecież ja jestem jeden wielki chodzący problem. I jeszcze jedno...nie próbuj mnie łączyć z sobą, nawet za sprawą jakiś tam rękawic, Sparrow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Kuźwa, przecież ja jestem jeden wielki chodzący problem. I jeszcze jedno...nie próbuj mnie łączyć z sobą, nawet za sprawą jakiś tam rękawic, Sparrow.

Przecież teraz to ty do mnie gadasz. A że użyteczne wspominki?  Boli? Gut. 

I po co takie durne twoje gadanie. ,,Nie próbuj mnie ..." Dobrze wiesz że uja możesz. Władca dusz się znalazł. Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Przecież teraz to ty do mnie gadasz. A że użyteczne wspominki?  Boli? Gut. 

I po co takie durne twoje gadanie. ,,Nie próbuj mnie ..." Dobrze wiesz że uja możesz. Władca dusz się znalazł. Hehe

Chyba pierwszy raz zagadałem, albo drugi. Przepraszam. Nie po drodze nam. Uj zawsze zostaje ujem, nie wiesz o tym? Hehe Sparrow. Pa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No i rękawice bombki wzięli.

Chciałbyś? To nie przejdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nikomu źle nie życzę. To fajne miejsce, ale jeżeli dalej to pójdzie w tym kierunku, to klika zostanie tutaj sama i może z paroma niedobitkami przywiązanymi do tego miejsca.

 

Będzie "ero bis"? 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Skoro Frau przekazała coś w privie, a o tym się dowiedziała Pieprzna. To interesuje mnie droga dojścia tych rewelacji do Pieprzna. Osoba powiązana z Frau privem=z Pieprzna privem. Wróć.Błąd. Za bardzo nie interesuje. Aleee ! Dorzucę się do kiślu żeby zobaczyć dyskusje. 

No i nic nie zrozumiałeś. Frau sama chwali się kopiowaniem mojego priva do innej osoby.

Czegoś tu nie rozumiem. Ja mam odpowiadać za to co sobie ktoś uroi po moim neutralnym wpisie? Zostałam zaatakowana na temacie i na privie i próbuję wyjaśnić sytuację, ale to ja jestem ta zła mącicielka. No dziękuję wam bardzo. Udawajcie, że pada jak na was plują, przecież dobra atmosfera to rzecz święta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
10 minut temu, Pieprzna napisał:

No i nic nie zrozumiałeś. Frau sama chwali się kopiowaniem mojego priva do innej osoby.

Czegoś tu nie rozumiem. Ja mam odpowiadać za to co sobie ktoś uroi po moim neutralnym wpisie? Zostałam zaatakowana na temacie i na privie i próbuję wyjaśnić sytuację, ale to ja jestem ta zła mącicielka. No dziękuję wam bardzo. Udawajcie, że pada jak na was plują, przecież dobra atmosfera to rzecz święta. 

To skoro wszyscy dobrze to czemu tak źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

A hitem jest przypisywanie mi odpowiedzialności za odejście Frau. Jak jedna osoba wam coś powie nie po myśli to zawijacie kitę? Ma focha to trudno, ja jej z forum nie wypychałam. Schowała się zostawiając mnie oznaczoną na pożarcie swoim fanom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Dziewczyna zna swoją wartość i nigdy nie wchodzi tam gdzie jej nie chcą. Zresztą przewidując zbliżającą się "kłótnię" zawsze się wycofuje. Ją bardzo łatwo urazić. Ale na Boga! Kto zniesie ciągle wbijane szpile?! Boję się zastrzyków, więc znam ten ból. Zresztą zobaczcie sami, ile zostało ludzi, którzy byli tutaj przed nami? Garstka. To też daje do myślenia..

Nie sądziłam, że komuś będzie się chciało to zauważyć. 

Często moje  milczenie odbierane było jak chęć przypodobania się każdemu. 

Nieprawda. 

Prawdą jest, że  zbyt emocjonalnie podchodzę do pewnych spraw. 

Emocje nie zawsze są pokojowe ? 

W takich sytuacjach lepiej milczeć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Nie sądziłam, że komuś będzie się chciało to zauważyć. 

Często moje  milczenie odbierane było jak chęć przypodobania się każdemu. 

Nieprawda. 

Prawdą jest, że  zbyt emocjonalnie podchodzę do pewnych spraw. 

Emocje nie zawsze są pokojowe ? 

W takich sytuacjach lepiej milczeć ?

Póki serce bije Frau....

A ono bije byś zawsze była sobą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Póki serce bije Frau....

A ono bije byś zawsze była sobą. 

Były kiedyś bajki dla dzieci o Reksiu. Np Reksio- obrońca. 

W krzywym zwierciadle mamy bajeczkę Edzio-wybawca. 

Co z tobą? To bycie sobą w twoim wykonaniu jest bardzo głębokie. Ale aż taka zamiana od chamskich wyzwisk kierowanych do kobiet  do wybawcy i obrońcy kobiety.  ło. Jesteś jak Kmicic. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Były kiedyś bajki dla dzieci o Reksiu. Np Reksio- obrońca. 

W krzywym zwierciadle mamy bajeczkę Edzio-wybawca. 

Co z tobą? To bycie sobą w twoim wykonaniu jest bardzo głębokie. Ale aż taka zamiana od chamskich wyzwisk kierowanych do kobiet  do wybawcy i obrońcy kobiety.  ło. Jesteś jak Kmicic. ?

 

Kobiety potrafią się same obronić, kobiety mają wyrobione zdanie na mój temat. Skoro jednak musisz ingerować, to ingeruj. Nie oszczędzaj w wysiłkach ani mnie, ani siebie? Takie działanie: ludzie patrzcie jaki z niego jest uj! Nie zapomnijcie jednak łaskawym okiem spojrzeć na mnie, cudownego Sparrowa! Nie wiem czy to wypali. Trochę ryzykowne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

A hitem jest przypisywanie mi odpowiedzialności za odejście Frau. Jak jedna osoba wam coś powie nie po myśli to zawijacie kitę? Ma focha to trudno, ja jej z forum nie wypychałam. Schowała się zostawiając mnie oznaczoną na pożarcie swoim fanom.

Gdzie byli moi fani wczoraj? 

Kto Ci coś przypisuje?

Serio sądzisz, że do mojego odejścia Ty się przyczynisz? 

Nigdy nie odbierałam Ci inteligencji.

Dlaczego nie wyciągasz odpowiednich wniosków?

Kilka razy przekroczyłaś mój zakazany rewir. Dałam Ci to wyraźnie odczuć swoim milczeniem i obojętnością.

Po co więc podpinasz się w moją zabawę z innymi?

 

 Są tu osoby z którymi uwielbiam pajacować. Jak widzę, że toczy się między nimi jakąś rozmowa, idę do innego tematu. 3 osoba może całkowicie zmienić panujący między nimi nastrój. 

To jest właśnie pokora. Cierpliwie czekam, aż mnie zaczepią ? 

Ale nie tak, jak Ty to robisz. 

Większość z Was wie, że mam na papeterii konto Pstrokrotka.

Nikt mnie tam nie uśpił, nie banował, nie wygonił i inne takie. 

Odeszłam, bo mnie oczy bolały od czytania. 

 

Praktycznie przy każdej aferze pojawiałaś się tam jako jedna z pierwszych. 

Gdybym była podatna na obce wpływy, nigdy bym z Tobą słowa nie zamieniła. Tyle się tam naczytałam...

 

Lubię chodzić swoimi drogami, zdawać się na własny rozum. 

Łapczywie szukam ludzi, którzy rozumieją moje poczucie humoru i dają mi część swojego. 

Idź swoją drogą i wszyscy będą szczęśliwi. 

Oto słowo na niedzielę.

Jament ?

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
21 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Były kiedyś bajki dla dzieci o Reksiu. Np Reksio- obrońca. 

W krzywym zwierciadle mamy bajeczkę Edzio-wybawca. 

Co z tobą? To bycie sobą w twoim wykonaniu jest bardzo głębokie. Ale aż taka zamiana od chamskich wyzwisk kierowanych do kobiet  do wybawcy i obrońcy kobiety.  ło. Jesteś jak Kmicic. ?

 

Daj spokój. Teraz czas na babskie kłótnie.

Myślicie, że frau to popierdółka przepraszająca  że żyje? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
18 minut temu, Frau napisał:

Serio sądzisz, że do mojego odejścia Ty się przyczynisz? 

A po co był wczorajszy cyrk z żegnaniem się z forum po naszej wymianie zdań?

 

19 minut temu, Frau napisał:

Po co więc podpinasz się w moją zabawę z innymi?

Haha, nie wiedziałam, że mam zakaz udzielania się w wybranych tematach pod twoją obecność.

 

20 minut temu, Frau napisał:

Idź swoją drogą i wszyscy będą szczęśliwi. 

Wzajemnie. I mam nadzieję, że więcej nie będziesz sobie pozwalać na złośliwe aluzje wobec mojej osoby. To już wolę jak piszesz wprost z wymienieniem nicka gdy musisz pokazać jakim jesteś wzorem cnót.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
17 godzin temu, Pieprzna napisał:

Rżnij idiotkę dalej. 

Myślę że się trochę zagalopowałaś. Taka pokorna i wierząca osoba a takie wyznania cisnęły się "na usta"...Trzeba będzie odmawiać koraliki i wyszorować jęzorek!

Nie widzę żeby padło stwierdzenie, że jakiekolwiek wiadomości zostały przekazane na priv tylko sformułowanie z prośba o niewspominanie w danym dziale.  

A co do nowoprzybyłych udzielających się w Klice - od razu idzie odczuć, że te osoby niekoniecznie są tam mile widziane i to miejsce "VIP". A Panowie szwendający się po forum w celu złapania kontaktu szczególnie z kobietami mają zwrócona uwagę, że wyszli z działu jakby byli ubezwłasnowolnieni. Nawet jeśli to było w żarcie to szczypta prawdy i sarkazmu była odczuwalna bardzo wyraźnie.

Chcecie siedzieć w zamkniętym kręgu wasza sprawa. Tylko po co kogoś usadzać. Każdy ma woj rozum. 

Nikt nie musi przekazywać prywatnych wiadomości, żeby ktoś wyrobił sobie swoje zdanie na ten temat i nie udzielał się w szanownej Klice. Jeśli mowa o pokorze to Ty musisz się jeszcze wiele jej nauczyć. 

Jesteś taka fajna dziewczyna a nie widzisz własnych wad.

Nie zakrywaj się wiecznie wiarą i dobrymi uczynkami bo słowa to nie wszystko. 

Więcej samokrytyki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Żenujące są te uwagi, co do aktywności @Pieprzna na innym forum. Co to ma do sytuacji tutaj? Zważywszy, że nic kompletnie, to niewątpliwie te aluzje mają jej dorobić jakąś gębę, przypiąć łatkę, "że gdybym słuchała innych, to bym słowa nie zamieniła, tyle się naczytałam" - to nie zamieniaj. Wielka mi strata. A zanalizować tak, że w pięty pójdzie można każdego. Nie wiem, czy warto prowokować takie riposty, bo samemu można odczuć przykrość. @Pieprzna niczym takim nie odpowiedziała, a mogłaby niewątpliwie i miałabym materiał. 

 

Co do złej kliki, która przejmie forum i zostanie sama - dobry dowcip. Opowiem anegdotkę. Gdy tu przyszli userzy z reklamy, dość dawno temu, przeglądając nowe posty, z zaskoczeniem zauważyłam post, który skłonił mnie do wejścia na jeden ze starych tematów. Otóż jedna z nastroikowych userek właśnie rzucała focha, prosiła o usunięcie jej konta i stwierdzała, że odchodzi z forum, ponieważ administracja oddała forum "nowym". Pomyślałam - co jest, temat (na którym to miało miejsce) stary, chyba dwuletni, co mają userzy z reklamy do tego. Więc sobie przejrzałam - na temacie hulał wicher od miesięcy, pojawiały się tam sporadyczne posty wołających na puszczy (w tym tej właśnie osoby, która odchodziła z dąsem), temat padł samoistnie, bo userzy przestali się udzielać, a i sam autor zniknął. Nie przeszkodziło to komuś napisać, że odchodzi, bo nastali "nowi". Że to "przez nich". Zawsze sobie można pójść w jakieś dziwne racjonalizacje, że coś się rozpada.


Cóż, jak się potem okazało, większość tu przeszła z jakichś innych forów. "Klika" ma jeden temacik i nie zauważyłam szczególnego panoszenia się. Sformułowanie, że przez klikę wszyscy odejdą i z forum zrobi się "ero dwa". Nawet ero z reklamy nigdy nie należało do "kliki", wcześniej były inne aktywne towarzystwa i może będę kolejne (choć wątpię, raczej obecnie to trollownia). W każdym razie bycie na jednym forum oznacza tylko tyle, że korzystamy z jednej domeny, ktoś stworzył forum, żeby zarobić na reklamach, różne osoby są użytkownikami. Nic więcej. A tarcia rożnych osobowości będą się zdarzały. Nie ścierają się tylko osoby, które mają takie założenie w funkcjonowaniu, że nie wypowiadają głośno żadnych krytycznych treści. Fajnie i mają prawo, ale nie każda osobowość się do tego nadaje.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Fifka napisał:

Nie widzę żeby padło stwierdzenie, że jakiekolwiek wiadomości zostały przekazane na priv tylko sformułowanie z prośba o niewspominanie w danym dziale.  

To zapytaj Frau dlaczego wprost mi napisała, że skopiowała fragment mojej wiadomości prywatnej i komuś posłała ze swoim komentarzem od czapy. Ile razy mam powtarzać, że nikogo z tematu nie wywalałam i wszyscy od początku są mile widziani? Mam przepraszać, że przyszliśmy zgraną grupą? Może przeczytaj kilka pierwszych stron i zapomnij na chwilę, że Frau to twoja stara koleżanka. Nie czuję się w żadnym stopniu winna zaistniałej chryi. I nie życzę sobie dalszego propagowania kłamstw jakobym ludziom na privach dawała zakazy pisania u siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
11 minut temu, Fifka napisał:

A Panowie szwendający się po forum w celu złapania kontaktu szczególnie z kobietami mają zwrócona uwagę, że wyszli z działu jakby byli ubezwłasnowolnieni.

Hmm, serio? :DWidać albo to jakieś wymysły albo wielu rzeczy nie  jestem świadoma (czytam od dawna mocno pobieżnie). Uff, dobrze, że z Panów, mających tu konto, interesuje mnie tylko jeden i to ten, który się nie udziela ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 661
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinks
      Popatrz na swoje Kochanie. Też masz wąskie🙂  Poza tym pisałaś trzy lata temu, że musisz znać kogoś trzy lata na forum, żeby go zaprosić, a ja pisałam, że trzeba dodać jeszcze moje trzy🙂 No i jesteśmy umówione na starość by zabijać (z litości) nieożenionych Panów... Arszenikiem.  Pamiętasz?😄
    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...