Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty



KapitanJackSparrow
6 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Dlaczego mężczyźni zawsze próbują łagodzić i bagatelizować kobiece polemiki. Takie sprawy jak puszczanie dalej, przekopiowywanie dalej prywatnych rozmów, to są poważne kwestie, a nie jakieś babskie walki w kisielu o kieckę. Zaufanie prywatne to coś, co łatwo stracić, tak jak twarz i chyba trudno odzyskać. Jeśli @Pieprzna chce to wyjaśnić, to ma prawo.

Ha! Nie wiem, o co chodzi, więc nie odniosę się do tego.

Ha! Pokaż mi któregoś normalnego odważnego by chciał wchodzić w babskie kłótnie i przy tym czochrać się za włosy. 

Rzekomo odeszliśmy z reklamaterii z powodu takich jatek, a tu na nowej że tak się wyrażę ziemi obiecanej co rusz jakaś kobieca awanturka. Ja ,,swoje" rękawice z Edkiem" nawet potrafiłem zawiesić na tzw. kołku. 

? Czegoś tu nie rozumiem. 

Skoro Frau przekazała coś w privie, a o tym się dowiedziała Pieprzna. To interesuje mnie droga dojścia tych rewelacji do Pieprzna. Osoba powiązana z Frau privem=z Pieprzna privem. Wróć.Błąd. Za bardzo nie interesuje. Aleee ! Dorzucę się do kiślu żeby zobaczyć dyskusje. ?

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ha! Nie wiem, o co chodzi, więc nie odniosę się do tego.

A co robisz?

Mało kumaty jestem, ale widzę to inaczej. Nie ma afery. @Frau nie udziela się na temacie kliki co widać gołym okiem. Dlaczego się nie udziela? Nie wiem. Po co dziewczynę zaczepiać na neutralnym temacie? Kogo i co aż tak boli, że trzeba jej pokazywać miejsce w szeregu? A że próbuje bronić się? To normalne. Niepotrzebnie ktoś używa epitetów, wtedy nosi to znamiona gównoburzy. Frau jest bezkonfliktowa. Nie wykorzystujcie tego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Żebrak napisał:

A co robisz?

Mało kumaty jestem, ale widzę to inaczej. Nie ma afery. @Frau nie udziela się na temacie kliki co widać gołym okiem. Dlaczego się nie udziela? Nie wiem. Po co dziewczynę zaczepiać na neutralnym temacie? Kogo i co aż tak boli, że trzeba jej pokazywać miejsce w szeregu? A że próbuje bronić się? To normalne. Niepotrzebnie ktoś używa epitetów, wtedy nosi to znamiona gównoburzy. Frau jest bezkonfliktowa. Nie wykorzystujcie tego. 

Pierwsze zdanie to cytat z Eve. Ma to taki wydźwięk że kobiety coś sobie zarzucają a ja nie mam merytorycznej wiedzy na ten temat. Ale skoro zostałem kiślem wywołany uchyliłem rąbek mojego widzimisię. 

Masz z tym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dziewczyna zna swoją wartość i nigdy nie wchodzi tam gdzie jej nie chcą. Zresztą przewidując zbliżającą się "kłótnię" zawsze się wycofuje. Ją bardzo łatwo urazić. Ale na Boga! Kto zniesie ciągle wbijane szpile?! Boję się zastrzyków, więc znam ten ból. Zresztą zobaczcie sami, ile zostało ludzi, którzy byli tutaj przed nami? Garstka. To też daje do myślenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Pierwsze zdanie to cytat z Eve. Ma to taki wydźwięk że kobiety coś sobie zarzucają a ja nie mam merytorycznej wiedzy na ten temat. Ale skoro zostałem kiślem wywołany uchyliłem rąbek mojego widzimisię. 

Masz z tym problem.

Kuźwa, przecież ja jestem jeden wielki chodzący problem. I jeszcze jedno...nie próbuj mnie łączyć z sobą, nawet za sprawą jakiś tam rękawic, Sparrow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Kuźwa, przecież ja jestem jeden wielki chodzący problem. I jeszcze jedno...nie próbuj mnie łączyć z sobą, nawet za sprawą jakiś tam rękawic, Sparrow.

Przecież teraz to ty do mnie gadasz. A że użyteczne wspominki?  Boli? Gut. 

I po co takie durne twoje gadanie. ,,Nie próbuj mnie ..." Dobrze wiesz że uja możesz. Władca dusz się znalazł. Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Przecież teraz to ty do mnie gadasz. A że użyteczne wspominki?  Boli? Gut. 

I po co takie durne twoje gadanie. ,,Nie próbuj mnie ..." Dobrze wiesz że uja możesz. Władca dusz się znalazł. Hehe

Chyba pierwszy raz zagadałem, albo drugi. Przepraszam. Nie po drodze nam. Uj zawsze zostaje ujem, nie wiesz o tym? Hehe Sparrow. Pa??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

No i rękawice bombki wzięli.

Chciałbyś? To nie przejdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nikomu źle nie życzę. To fajne miejsce, ale jeżeli dalej to pójdzie w tym kierunku, to klika zostanie tutaj sama i może z paroma niedobitkami przywiązanymi do tego miejsca.

 

Będzie "ero bis"? 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Skoro Frau przekazała coś w privie, a o tym się dowiedziała Pieprzna. To interesuje mnie droga dojścia tych rewelacji do Pieprzna. Osoba powiązana z Frau privem=z Pieprzna privem. Wróć.Błąd. Za bardzo nie interesuje. Aleee ! Dorzucę się do kiślu żeby zobaczyć dyskusje. 

No i nic nie zrozumiałeś. Frau sama chwali się kopiowaniem mojego priva do innej osoby.

Czegoś tu nie rozumiem. Ja mam odpowiadać za to co sobie ktoś uroi po moim neutralnym wpisie? Zostałam zaatakowana na temacie i na privie i próbuję wyjaśnić sytuację, ale to ja jestem ta zła mącicielka. No dziękuję wam bardzo. Udawajcie, że pada jak na was plują, przecież dobra atmosfera to rzecz święta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
10 minut temu, Pieprzna napisał:

No i nic nie zrozumiałeś. Frau sama chwali się kopiowaniem mojego priva do innej osoby.

Czegoś tu nie rozumiem. Ja mam odpowiadać za to co sobie ktoś uroi po moim neutralnym wpisie? Zostałam zaatakowana na temacie i na privie i próbuję wyjaśnić sytuację, ale to ja jestem ta zła mącicielka. No dziękuję wam bardzo. Udawajcie, że pada jak na was plują, przecież dobra atmosfera to rzecz święta. 

To skoro wszyscy dobrze to czemu tak źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

A hitem jest przypisywanie mi odpowiedzialności za odejście Frau. Jak jedna osoba wam coś powie nie po myśli to zawijacie kitę? Ma focha to trudno, ja jej z forum nie wypychałam. Schowała się zostawiając mnie oznaczoną na pożarcie swoim fanom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Dziewczyna zna swoją wartość i nigdy nie wchodzi tam gdzie jej nie chcą. Zresztą przewidując zbliżającą się "kłótnię" zawsze się wycofuje. Ją bardzo łatwo urazić. Ale na Boga! Kto zniesie ciągle wbijane szpile?! Boję się zastrzyków, więc znam ten ból. Zresztą zobaczcie sami, ile zostało ludzi, którzy byli tutaj przed nami? Garstka. To też daje do myślenia..

Nie sądziłam, że komuś będzie się chciało to zauważyć. 

Często moje  milczenie odbierane było jak chęć przypodobania się każdemu. 

Nieprawda. 

Prawdą jest, że  zbyt emocjonalnie podchodzę do pewnych spraw. 

Emocje nie zawsze są pokojowe ? 

W takich sytuacjach lepiej milczeć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Frau napisał:

Nie sądziłam, że komuś będzie się chciało to zauważyć. 

Często moje  milczenie odbierane było jak chęć przypodobania się każdemu. 

Nieprawda. 

Prawdą jest, że  zbyt emocjonalnie podchodzę do pewnych spraw. 

Emocje nie zawsze są pokojowe ? 

W takich sytuacjach lepiej milczeć ?

Póki serce bije Frau....

A ono bije byś zawsze była sobą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Póki serce bije Frau....

A ono bije byś zawsze była sobą. 

Były kiedyś bajki dla dzieci o Reksiu. Np Reksio- obrońca. 

W krzywym zwierciadle mamy bajeczkę Edzio-wybawca. 

Co z tobą? To bycie sobą w twoim wykonaniu jest bardzo głębokie. Ale aż taka zamiana od chamskich wyzwisk kierowanych do kobiet  do wybawcy i obrońcy kobiety.  ło. Jesteś jak Kmicic. ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Były kiedyś bajki dla dzieci o Reksiu. Np Reksio- obrońca. 

W krzywym zwierciadle mamy bajeczkę Edzio-wybawca. 

Co z tobą? To bycie sobą w twoim wykonaniu jest bardzo głębokie. Ale aż taka zamiana od chamskich wyzwisk kierowanych do kobiet  do wybawcy i obrońcy kobiety.  ło. Jesteś jak Kmicic. ?

 

Kobiety potrafią się same obronić, kobiety mają wyrobione zdanie na mój temat. Skoro jednak musisz ingerować, to ingeruj. Nie oszczędzaj w wysiłkach ani mnie, ani siebie? Takie działanie: ludzie patrzcie jaki z niego jest uj! Nie zapomnijcie jednak łaskawym okiem spojrzeć na mnie, cudownego Sparrowa! Nie wiem czy to wypali. Trochę ryzykowne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

A hitem jest przypisywanie mi odpowiedzialności za odejście Frau. Jak jedna osoba wam coś powie nie po myśli to zawijacie kitę? Ma focha to trudno, ja jej z forum nie wypychałam. Schowała się zostawiając mnie oznaczoną na pożarcie swoim fanom.

Gdzie byli moi fani wczoraj? 

Kto Ci coś przypisuje?

Serio sądzisz, że do mojego odejścia Ty się przyczynisz? 

Nigdy nie odbierałam Ci inteligencji.

Dlaczego nie wyciągasz odpowiednich wniosków?

Kilka razy przekroczyłaś mój zakazany rewir. Dałam Ci to wyraźnie odczuć swoim milczeniem i obojętnością.

Po co więc podpinasz się w moją zabawę z innymi?

 

 Są tu osoby z którymi uwielbiam pajacować. Jak widzę, że toczy się między nimi jakąś rozmowa, idę do innego tematu. 3 osoba może całkowicie zmienić panujący między nimi nastrój. 

To jest właśnie pokora. Cierpliwie czekam, aż mnie zaczepią ? 

Ale nie tak, jak Ty to robisz. 

Większość z Was wie, że mam na papeterii konto Pstrokrotka.

Nikt mnie tam nie uśpił, nie banował, nie wygonił i inne takie. 

Odeszłam, bo mnie oczy bolały od czytania. 

 

Praktycznie przy każdej aferze pojawiałaś się tam jako jedna z pierwszych. 

Gdybym była podatna na obce wpływy, nigdy bym z Tobą słowa nie zamieniła. Tyle się tam naczytałam...

 

Lubię chodzić swoimi drogami, zdawać się na własny rozum. 

Łapczywie szukam ludzi, którzy rozumieją moje poczucie humoru i dają mi część swojego. 

Idź swoją drogą i wszyscy będą szczęśliwi. 

Oto słowo na niedzielę.

Jament ?

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
21 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Były kiedyś bajki dla dzieci o Reksiu. Np Reksio- obrońca. 

W krzywym zwierciadle mamy bajeczkę Edzio-wybawca. 

Co z tobą? To bycie sobą w twoim wykonaniu jest bardzo głębokie. Ale aż taka zamiana od chamskich wyzwisk kierowanych do kobiet  do wybawcy i obrońcy kobiety.  ło. Jesteś jak Kmicic. ?

 

Daj spokój. Teraz czas na babskie kłótnie.

Myślicie, że frau to popierdółka przepraszająca  że żyje? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
18 minut temu, Frau napisał:

Serio sądzisz, że do mojego odejścia Ty się przyczynisz? 

A po co był wczorajszy cyrk z żegnaniem się z forum po naszej wymianie zdań?

 

19 minut temu, Frau napisał:

Po co więc podpinasz się w moją zabawę z innymi?

Haha, nie wiedziałam, że mam zakaz udzielania się w wybranych tematach pod twoją obecność.

 

20 minut temu, Frau napisał:

Idź swoją drogą i wszyscy będą szczęśliwi. 

Wzajemnie. I mam nadzieję, że więcej nie będziesz sobie pozwalać na złośliwe aluzje wobec mojej osoby. To już wolę jak piszesz wprost z wymienieniem nicka gdy musisz pokazać jakim jesteś wzorem cnót.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
17 godzin temu, Pieprzna napisał:

Rżnij idiotkę dalej. 

Myślę że się trochę zagalopowałaś. Taka pokorna i wierząca osoba a takie wyznania cisnęły się "na usta"...Trzeba będzie odmawiać koraliki i wyszorować jęzorek!

Nie widzę żeby padło stwierdzenie, że jakiekolwiek wiadomości zostały przekazane na priv tylko sformułowanie z prośba o niewspominanie w danym dziale.  

A co do nowoprzybyłych udzielających się w Klice - od razu idzie odczuć, że te osoby niekoniecznie są tam mile widziane i to miejsce "VIP". A Panowie szwendający się po forum w celu złapania kontaktu szczególnie z kobietami mają zwrócona uwagę, że wyszli z działu jakby byli ubezwłasnowolnieni. Nawet jeśli to było w żarcie to szczypta prawdy i sarkazmu była odczuwalna bardzo wyraźnie.

Chcecie siedzieć w zamkniętym kręgu wasza sprawa. Tylko po co kogoś usadzać. Każdy ma woj rozum. 

Nikt nie musi przekazywać prywatnych wiadomości, żeby ktoś wyrobił sobie swoje zdanie na ten temat i nie udzielał się w szanownej Klice. Jeśli mowa o pokorze to Ty musisz się jeszcze wiele jej nauczyć. 

Jesteś taka fajna dziewczyna a nie widzisz własnych wad.

Nie zakrywaj się wiecznie wiarą i dobrymi uczynkami bo słowa to nie wszystko. 

Więcej samokrytyki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Żenujące są te uwagi, co do aktywności @Pieprzna na innym forum. Co to ma do sytuacji tutaj? Zważywszy, że nic kompletnie, to niewątpliwie te aluzje mają jej dorobić jakąś gębę, przypiąć łatkę, "że gdybym słuchała innych, to bym słowa nie zamieniła, tyle się naczytałam" - to nie zamieniaj. Wielka mi strata. A zanalizować tak, że w pięty pójdzie można każdego. Nie wiem, czy warto prowokować takie riposty, bo samemu można odczuć przykrość. @Pieprzna niczym takim nie odpowiedziała, a mogłaby niewątpliwie i miałabym materiał. 

 

Co do złej kliki, która przejmie forum i zostanie sama - dobry dowcip. Opowiem anegdotkę. Gdy tu przyszli userzy z reklamy, dość dawno temu, przeglądając nowe posty, z zaskoczeniem zauważyłam post, który skłonił mnie do wejścia na jeden ze starych tematów. Otóż jedna z nastroikowych userek właśnie rzucała focha, prosiła o usunięcie jej konta i stwierdzała, że odchodzi z forum, ponieważ administracja oddała forum "nowym". Pomyślałam - co jest, temat (na którym to miało miejsce) stary, chyba dwuletni, co mają userzy z reklamy do tego. Więc sobie przejrzałam - na temacie hulał wicher od miesięcy, pojawiały się tam sporadyczne posty wołających na puszczy (w tym tej właśnie osoby, która odchodziła z dąsem), temat padł samoistnie, bo userzy przestali się udzielać, a i sam autor zniknął. Nie przeszkodziło to komuś napisać, że odchodzi, bo nastali "nowi". Że to "przez nich". Zawsze sobie można pójść w jakieś dziwne racjonalizacje, że coś się rozpada.


Cóż, jak się potem okazało, większość tu przeszła z jakichś innych forów. "Klika" ma jeden temacik i nie zauważyłam szczególnego panoszenia się. Sformułowanie, że przez klikę wszyscy odejdą i z forum zrobi się "ero dwa". Nawet ero z reklamy nigdy nie należało do "kliki", wcześniej były inne aktywne towarzystwa i może będę kolejne (choć wątpię, raczej obecnie to trollownia). W każdym razie bycie na jednym forum oznacza tylko tyle, że korzystamy z jednej domeny, ktoś stworzył forum, żeby zarobić na reklamach, różne osoby są użytkownikami. Nic więcej. A tarcia rożnych osobowości będą się zdarzały. Nie ścierają się tylko osoby, które mają takie założenie w funkcjonowaniu, że nie wypowiadają głośno żadnych krytycznych treści. Fajnie i mają prawo, ale nie każda osobowość się do tego nadaje.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Fifka napisał:

Nie widzę żeby padło stwierdzenie, że jakiekolwiek wiadomości zostały przekazane na priv tylko sformułowanie z prośba o niewspominanie w danym dziale.  

To zapytaj Frau dlaczego wprost mi napisała, że skopiowała fragment mojej wiadomości prywatnej i komuś posłała ze swoim komentarzem od czapy. Ile razy mam powtarzać, że nikogo z tematu nie wywalałam i wszyscy od początku są mile widziani? Mam przepraszać, że przyszliśmy zgraną grupą? Może przeczytaj kilka pierwszych stron i zapomnij na chwilę, że Frau to twoja stara koleżanka. Nie czuję się w żadnym stopniu winna zaistniałej chryi. I nie życzę sobie dalszego propagowania kłamstw jakobym ludziom na privach dawała zakazy pisania u siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
11 minut temu, Fifka napisał:

A Panowie szwendający się po forum w celu złapania kontaktu szczególnie z kobietami mają zwrócona uwagę, że wyszli z działu jakby byli ubezwłasnowolnieni.

Hmm, serio? :DWidać albo to jakieś wymysły albo wielu rzeczy nie  jestem świadoma (czytam od dawna mocno pobieżnie). Uff, dobrze, że z Panów, mających tu konto, interesuje mnie tylko jeden i to ten, który się nie udziela ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 621
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...