Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Arkina
22 minuty temu, Maybe napisał:

Jakiego jednego? 

Wymieniłyśmy się kilkoma wiadomościami prawie rok temu, a tu nagle dopiero niedawno dowiaduje się, że ujawniłam jakieś informacje z twojego priva. I że stalkowanie to był krzyk rozpaczy? Rok nad tym myślałaś?

 

Kłamiesz Arkina i stąd ta agresja w tobie, bo ja nie mam nic do ukrycia. 

 

Powiedz co ujawniłam, ustosunkuje się do tego. Wyjaśnimy sytuację. Jak będzie trzeba to przeproszę, bo ja takiej sytuacji nie kojarzę.

I nie nasyłaj na mnie ddt, frau, nie rozsyłaj kłamliwych plot o mnie do innych. Zachowujesz się jak dziecko. 

Nie chcesz sytuacji wyjaśnić, tylko bruzdzić.

Powodzenia.

Pa.

Nie ciągnij tego tematu i czytaj że zrozumieniem. 

Pw to zalążek a potem było o wiele więcej. To jest forum tutaj można do wszystkiego wrócić ?

Sama jesteś jak dziecko...zaprzestan odpowiadać w końcu i do mnie cokolwiek pisać. Nie wyjaśnisz już tego...mialas okazję wtedy gdy wyciągnęłam do ciebie rękę ale postanowiłaś ja pogryźć ?

Nikogo na Ciebie nie nasylam...sama wiesz jak się zachowywałaś przez wiele miesięcy. Nie mów że jesteś czysta jak łza...wez spasuj tę bzdury. 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
11 minut temu, Arkina napisał:

Nie ciągnij tego tematu i czytaj że zrozumieniem. 

Pw to zalążek a potem było o wiele więcej. To jest forum tutaj można do wszystkiego wrócić ?

Sama jesteś jak dziecko...zaprzestan odpowiadać w końcu i do mnie cokolwiek pisać. Nie wyjaśnisz już tego...mialas okazję wtedy gdy wyciągnęłam do ciebie rękę ale postanowiłaś ja pogryźć ?

 

 

Bo ja nie chce z Tobą kontaktu, nie chce twojej wyciagnietej ręki. Już to napisałam, nie jestes w moim typie i zdania nie zmienię, nawet niedawno o tym pisalam, a za wyzwiska przeprosiłam i koniec.

 

A oskarżenia z dupy, że ujawniam jakieś wiadomości z priva sobie daruj, albo wprost napisz o co chodzi. 

 

Co ty sobie wyobrażasz, że  będziesz zmyślać, a ja będę milczeć? 

 

Nie scięłyśmy się z sobą na forum od miesięcy, nie wiem od października, czy listopada, a ty w styczniu wyskakujesz z krzykiem rozpaczy ? i stalkujesz mnie na forum, robisz z siebie ofiarę? Oby zdrowa jesteś?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Maybe napisał:

 

 

15 minut temu, Maybe napisał:

Bo ja nie chce z Tobą kontaktu, nie chce twojej wyciagnietej ręki. Już to napisałam, nie jestes w moim typie i zdania nie zmienię, nawet niedawno o tym pisalam, a za wyzwiska przeprosiłam i koniec.

 

A oskarżenia z dupy, że ujawniam jakieś wiadomości z priva sobie daruj, albo wprost napisz o co chodzi. 

 

Co ty sobie wyobrażasz, że  będziesz zmyślać, a ja będę milczeć? 

 

Nie scięłyśmy się z sobą na forum od miesięcy, nie wiem od października, czy listopada, a ty w styczniu wyskakujesz z krzykiem rozpaczy ? i stalkujesz mnie na forum, robisz z siebie ofiarę? Oby zdrowa jesteś?

 

Wciagnieta ręka znaczy wyjaśnienie pewnych spraw a ty teraz mi wyskakujesz z mailem ? Czegóż oczekujesz akurat teraz...troche się spóźniłaś ?

Nie napiszę o pw bo to było pw i nie zamierzam tego tutaj poruszać. 

A co do krzyku rozpaczy (choć nie ja  wymyśliłam to określenie) to jeszcze zapomniałaś o swoim wystąpieniu na czacie zanim przeszłam na forum. 

To mój ostatni wpis i to wszystko co miałam do powiedzenia. 

A jak chcesz to ci powklejam to jak sama się do mnie zwracałaś na forum w niektórych wątkach w ramach przypomnienia ?

 

Dobranoc Mayby. Bez odbioru ?

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, FAMME napisał:

Kolorowe, tęczowe ?? ?

 

To poproszę sznycle wiedeńskie ??

To zależy jakie znajdę na śmietniku :P

Lidzie dobre reklamówki wyrzucają, dasz wiarę? :D

 

To poproś swoją mamę o sznycla a nie moją :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, Arkina napisał:

 

Wciagnieta ręka znaczy wyjaśnienie pewnych spraw a ty teraz mi wyskakujesz z mailem ? Czegóż oczekujesz akurat teraz...troche się spóźniłaś ?

Nie napiszę o pw bo to było pw i nie zamierzam tego tutaj poruszać. 

A co do krzyku rozpaczy (choć nie ja  wymyśliłam to określenie) to jeszcze zapomniałaś o swoim wystąpieniu na czacie zanim przeszłam na forum. 

To mój ostatni wpis i to wszystko co miałam do powiedzenia. 

A jak chcesz to ci powklejam to jak sama się do mnie zwracałaś na forum w niektórych wątkach w ramach przypomnienia ?

 

Dobranoc Mayby. Bez odbioru ?

 

 

 

 

 

 

 

2 minuty temu, Maybe napisał:

To zależy jakie znajdę na śmietniku :P

Lidzie dobre reklamówki wyrzucają, dasz wiarę? :D

 

To poproś swoją mamę o sznycla a nie moją :D

Weźcie się za łby na privie i nie dobra mi tu chlewu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

 

Weźcie się za łby na privie i nie dobra mi tu chlewu.

 

Racja jest to jest żenujące i dla mnie, że muszę wiele miesięcy to znosić. 

Kończę temat...privow z nią nie chce ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Arkina napisał:

 

Wciagnieta ręka znaczy wyjaśnienie pewnych spraw a ty teraz mi wyskakujesz z mailem ? Czegóż oczekujesz akurat teraz...troche się spóźniłaś ?

Nie napiszę o pw bo to było pw i nie zamierzam tego tutaj poruszać. 

A co do krzyku rozpaczy (choć nie ja  wymyśliłam to określenie) to jeszcze zapomniałaś o swoim wystąpieniu na czacie zanim przeszłam na forum. 

To mój ostatni wpis i to wszystko co miałam do powiedzenia. 

A jak chcesz to ci powklejam to jak sama się do mnie zwracałaś na forum w niektórych wątkach w ramach przypomnienia ?

 

Dobranoc Mayby. Bez odbioru ?

 

 

 

 

 

 

Nie widziałam żebyś chciała coś wyjaśniać, co więcej wtedy nawet nie miałam świadomości, że ujawniłam jakieś informacje z priva. 

Ja ci proponuje wyjaśniać sytuacje od razu, a nie po pół roku. 

Nie mam pojęcia kiedy przeszłas z czata na forum. ??? nie sledze twoich ruchów, bo mnie one nie interesują.

Powklejaj, proszę bardzo.....tylko przypomnij daty kiedy to było? ?  Bo od października nie było żadnego spięcia na linii ja---->ty, chyba że wydumane w twojej głowie.

 

I co z tymi informacjami z priva? Nagle problem zniknął? 

Kłamczuszka ??

 

Bez odbioru????

 

PS. I przestań pisać o mnie do innych I kłamać.  ;*

 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

 

Weźcie się za łby na privie i nie dobra mi tu chlewu.

Nieeee, niech arkina opowie o swoich wydumanych rozpaczach na forum, żeby nie mogła pozniej konfabulowac z innymi na privach 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
9 godzin temu, Maybe napisał:

To zależy jakie znajdę na śmietniku :P

Lidzie dobre reklamówki wyrzucają, dasz wiarę? :D

 

To poproś swoją mamę o sznycla a nie moją :D

Hahaha nie wiem bo nie buszuję w śmietnikach ? Ale pewnie rano musisz wstawać żeby nikt Ciebie nie ubiegł i nie zakosił  reklamówki ? 

 

A ja proszę Ciebie a nie mamę ? Nie umiesz? To kupie Ci książkę kucharska i pejcz ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, FAMME napisał:

Hahaha nie wiem bo nie buszuję w śmietnikach ? Ale pewnie rano musisz wstawać żeby nikt Ciebie nie ubiegł i nie zakosił  reklamówki ? 

 

A ja proszę Ciebie a nie mamę ? Nie umiesz? To kupie Ci książkę kucharska i pejcz ??

 

Mam swoje miejscówki, na śmietnikach też jest hierarchia....ja jestem królową ?

 

Jak Ci śmignę pejczem po piętach, to sam sobie zrobisz w podskokach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Mam swoje miejscówki, na śmietnikach też jest hierarchia....ja jestem królową ?

 

Jak Ci śmignę pejczem po piętach, to sam sobie zrobisz w podskokach ?

No tak, królowa jest tylko jedna ?

Zaraz zaraz, ten pejcz miał być na Ciebie jak będziesz stawiała opór ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, FAMME napisał:

No tak, królowa jest tylko jedna ?

Zaraz zaraz, ten pejcz miał być na Ciebie jak będziesz stawiała opór ?

Bo założę niebieska kartę na policji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
23 minuty temu, Maybe napisał:

Bo założę niebieska kartę na policji ?

Ale to będzie przyjemny ból, więc co mnie tu straszysz policją ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Odnośnie :pejczyk:y to są u mnie również :kajdanki:. Jak ktoś reflektuje to się nie krępujcie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Ja dziś się czuję tak, że czuję, że tanecznym krokiem bym chciałbym przejść (przetańczyć) ten dzień :D

Edytowano przez BrakLoginu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Ja dziś się czuję tak, że czuję, że tanecznym krokiem bym chciałbym przejść (przetańczyć) ten dzień :D

Zakochany, na bank!

A mnie rwa kulszowa dopadła. SKS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, FAMME napisał:

Ale to będzie przyjemny ból, więc co mnie tu straszysz policją ?

Bólu to ja mam dosyć. Sam się wybiczuj :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Maybe napisał:

Zakochany, na bank!

A mnie rwa kulszowa dopadła. SKS.

Kolejna osoba, co mi tę chorobę wmawia. Kiedyś przez Was naprawdę się zakocham :P
Współczuję, ja tego nie przerabiałem, ale ponoć nic "fajnego". Ja mam tylko od lat problemy z kręgosłupem, od czasu do czasu się coś odzywa i kij wie, o co kaman.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Kolejna osoba, co mi tę chorobę wmawia. Kiedyś przez Was naprawdę się zakocham :P
Współczuję, ja tego nie przerabiałem, ale ponoć nic "fajnego". Ja mam tylko od lat problemy z kręgosłupem, od czasu do czasu się coś odzywa i kij wie, o co kaman.

Okropność, najgorsze że powraca co jakiś czas. Rwa kulszowa to też od kręgosłupa, mam jakiś dysk który uwiera mi na nerwy.

 

Bo kręgosłup taki jest "Gadatliwy". Jak roz zacznie "gadać", to później nawet jak siłą uciszysz, to co jakiś czas się odezwie, niewiadomo po co i nawet, gdy nie chcesz ?

 

Jak się nie zakochałeś to masz po prostu dzień wesołka. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
38 minut temu, Maybe napisał:

Rwa kulszowa to też od kręgosłupa, mam jakiś dysk który uwiera mi na nerwy.

Ja Rwy nie mam, ale u mnie to chyba raczej efekt "wystrzelenia" w młodym wieku ze wzrostem. Dokładnie nie pamiętam, ale ten wzrost, który mam to chyba osiągnąłem w 4 lub 5 klasie podstawówki. Z wiekiem jest tylko gorzej, ale tak jak napisałaś - SKS :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Bólu to ja mam dosyć. Sam się wybiczuj :P

A co to za przyjemność samemu się biczować ?

To już byłaś biczowania, czy inny ból miałaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, FAMME napisał:

A co to za przyjemność samemu się biczować ?

To już byłaś biczowania, czy inny ból miałaś? 

Kręgosłup mnie boli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
21 minut temu, Maybe napisał:

Kręgosłup mnie boli..

A masz regularnie smarowany  kręg L5? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

A masz regularnie smarowany  kręg L5? ?

Masażysta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
6 minut temu, Maybe napisał:

Masażysta?

Tak masażysta pochwy. ??

Bo z pochwy najbliżej do L5 ??

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 621
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
    • Miły gość
      Ty jesteś miła, więc jak mógłbym być inny? 🙂 🤗
    • Gość w kość
      oj, nie bądź taki skromny, rzekłbym, że krzesanie masz we krwi🤔   ... a ja kofeinę🤨    
    • Astafakasta
    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...