Skocz do zawartości


Ada

Jak się dzisiaj czujesz?

Polecane posty

Fifka
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Hmm, serio? :DWidać albo to jakieś wymysły albo wielu rzeczy nie  jestem świadoma (czytam od dawna mocno pobieżnie). Uff, dobrze, że z Panów, mających tu konto, interesuje mnie tylko jeden i to ten, który się nie udziela ;)

Nie proszę o potwierdzenie faktów, skoro nie udało Ci się tego zaobserwować .

Czasami wszystko z boku wygląda klarowniej. 

Wiem co czytałam i nawet jeśli było to w żarcie stawiało raczej w niekorzystnym świetle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Midsummer Eve
11 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Skoro Frau przekazała coś w privie, a o tym się dowiedziała Pieprzna. To interesuje mnie droga dojścia tych rewelacji do Pieprzna. Osoba powiązana z Frau privem=z Pieprzna privem. Wróć.Błąd. Za bardzo nie interesuje. Aleee ! Dorzucę się do kiślu żeby zobaczyć dyskusje. ?

To nie do mnie pytanie.

11 godzin temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ha! Nie wiem, o co chodzi, więc nie odniosę się do tego.

Ha! Pokaż mi któregoś normalnego odważnego by chciał wchodzić w babskie kłótnie i przy tym czochrać się za włosy. 

Rzekomo odeszliśmy z reklamaterii z powodu takich jatek, a tu na nowej że tak się wyrażę ziemi obiecanej co rusz jakaś kobieca awanturka. Ja ,,swoje" rękawice z Edkiem" nawet potrafiłem zawiesić na tzw. kołku. 

? Czegoś tu nie rozumiem. 

Nie musicie wchodzić, wystarczy zluzowanie szowinistycznych uwag typu o "kisielu", braniu się za włosy, kłótniach "bab". Bo spory męskie to przecież poważne, a baba zawsze coś wymyśla i co najwyżej należy ją z drugą babą w kisiel wsadzić ku uciesze. Pozwoliłam sobie na tę uwagę, bo zauważam ten seksizm. Powiedzmy, że to taki wtręt "kobiecym okiem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

To zapytaj Frau dlaczego wprost mi napisała, że skopiowała fragment mojej wiadomości prywatnej i komuś posłała ze swoim komentarzem od czapy. Ile razy mam powtarzać, że nikogo z tematu nie wywalałam i wszyscy od początku są mile widziani? Mam przepraszać, że przyszliśmy zgraną grupą? Może przeczytaj kilka pierwszych stron i zapomnij na chwilę, że Frau to twoja stara koleżanka. Nie czuję się w żadnym stopniu winna zaistniałej chryi. I nie życzę sobie dalszego propagowania kłamstw jakobym ludziom na privach dawała zakazy pisania u siebie!

Chodzi o Twoje zachowanie @Pieprzna.  O fragment takie halo? 

Naprawdę nie nalezę do osób, które kierują się zdaniem innych w ocenie  - mam oczy, obserwuję. 

Widzę gdzie mnie witają przychylnie a gdzie mam robić wypad. Nie pcham się przed szeregi. 

Takie są moje obserwacje. Nie będę dochodzić winnego. Jesteście dorosłe, macie silne charaktery. Poradzicie sobie bez popleczników ale czasami fajnie posłuchać rady osoby z boku! Może się przydać. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
5 minut temu, Fifka napisał:

Nie proszę o potwierdzenie faktów, skoro nie udało Ci się tego zaobserwować .

Czasami wszystko z boku wygląda klarowniej. 

Wiem co czytałam i nawet jeśli było to w żarcie stawiało raczej w niekorzystnym świetle. 

I przez to dostęp do Panów masz utrudniony, czy co? No to nie wiem, co Ci poradzić, może na komunikatory uderzaj.

Ludzie, to forum. Tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Fifka napisał:

Chodzi o Twoje zachowanie @Pieprzna.  O fragment takie halo? 

Naprawdę nie nalezę do osób, które kierują się zdaniem innych w ocenie  - mam oczy, obserwuję. 

Widzę gdzie mnie witają przychylnie a gdzie mam robić wypad. Nie pcham się przed szeregi. 

Takie są moje obserwacje. Nie będę dochodzić winnego. Jesteście dorosłe, macie silne charaktery. Poradzicie sobie bez popleczników ale czasami fajnie posłuchać rady osoby z boku! Może się przydać. 

 

O zaufanie chodzi. To drugi raz gdy Frau publicznie wyciąga korespondencję. Czy ja mam trzy razy każde słowo przemyśleć zanim coś jej poślę? Albo od razu zablokować komunikator na nią skoro nie rozróżnia tego miejsca od publicznych tematów? A gdybym jej się z czegoś zwierzyła? Wtedy też ok, że to komuś kopiuje?

Nie wiem czego wy oczekujecie. Czerwony dywan na każdym temacie? Myślałam, że normalna wymiana zdań wystarczy. Tym bardziej, że wątki przenikają się w różnych miejscach, tu się o czymś zaczyna, tam kontynuuje. Spójrz na Maybe jak swobodnie pisze z Famme na Klice. A przecież mogła się zaprzeć, że za żadne skarby, bo się parę razy ścięłyśmy. A jeśli ktoś ma problem z moim wszędobylstwem to niech mi powie wypad z tego tematu. Czekam na info gdzie jestem niemile widziana. Skoro wg was takie zwyczaje tu panują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

I przez to dostęp do Panów masz utrudniony, czy co? No to nie wiem, co Ci poradzić, może na komunikatory uderzaj.

Ludzie, to forum. Tylko.

Jakbym chciała mieć dostęp do Panów to uwierz mi znalazłabym drogę - a Ty już dawno byś o tym wiedziała. 

Czepiłaś się płci męskiej żeby stawiać mnie w złym świetle? 

Nie widzę żebym latała po forum z wystawionym jęzorem i zgrzytającą pochwą. 

Wiadomości tez mam zablokowane wiec nie jesteś w stanie mnie obrazić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

I przez to dostęp do Panów masz utrudniony, czy co? No to nie wiem, co Ci poradzić, może na komunikatory uderzaj.

Ludzie, to forum. Tylko.

Możesz mi wytłumaczyć o co chodzi z tymi panami, bo ja kompletnie nie rozumiem tamtego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

A jeśli ktoś ma problem z moim wszędobylstwem to niech mi powie wypad z tego tematu. Czekam na info gdzie jestem niemile widziana. Skoro wg was takie zwyczaje tu panują...

Ja nie mam problemu z nikim - chodzę swoimi drogami. 

Nie odczuwam potrzeby bycia w dziale Klika wiec się tam nie udzielam. 

Niech każdy robi co uważa za słuszne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Fifka napisał:

Jakbym chciała mieć dostęp do Panów to uwierz mi znalazłabym drogę - a Ty już dawno byś o tym wiedziała. 

Dlaczego ja bym o tym wiedziała? Ja Cię ledwo kojarzę, a już na pewno nie interesują mnie Twoje interakcje z żadnymi Panami z forum. To ty rzuciłaś tekstem tak zabawnym (o Panach, których ktoś zatrzymuje na jakimś temacie), że się prosił o taką ripostę, którą właśnie ode mnie dostał.

2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Możesz mi wytłumaczyć o co chodzi z tymi panami, bo ja kompletnie nie rozumiem tamtego zdania.

Nie mogę, bo nie mam bladego pojęcia, o co chodzi. Sama nie uczestniczę obecnie w "życiu towarzyskim" żadnego forum i nie bardzo nawet rozmawiam z "Panami".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Fifka napisał:

Ja nie mam problemu z nikim - chodzę swoimi drogami. 

Nie odczuwam potrzeby bycia w dziale Klika wiec się tam nie udzielam. 

Niech każdy robi co uważa za słuszne. 

No i git. To w czym problem skoro nie ma problemu? Ty go nie masz, ja go nie mam. Ale dziwnym zrządzeniem losu na tym forum odnalazły się dwie osoby reagujące nieadekwatnie. My to nazywamy "miesiączką".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Dlaczego ja bym o tym wiedziała? Ja Cię ledwo kojarzę, a już na pewno nie interesują mnie Twoje interakcje z żadnymi Panami z forum.

Zaciela Ci się płyta. Po Twoich wypowiedziach wnoszę, że większość Cie nie interesuje, każdego spoza Kliki mało znasz a wszędzie się wypowiadasz na temat, który Cie nie dotyczy. Nie pierwszy raz używasz tego sformułowania żeby pokazać jak mało interesuje Cie dana osoba. Dałaś to do zrozumienia bardzo wyraźnie! Gratuluje. Cel osiągnięty! 

 

Wiedziałabyś o tym bo byłoby to widoczne na forum - a nie jest.Bo nie należę do nachalnych kobiet. 

Po co te analizy i domysły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Fifka napisał:

Zaciela Ci się płyta. Po Twoich wypowiedziach wnoszę, że większość Cie nie interesuje, każdego spoza Kliki mało znasz a wszędzie się wypowiadasz na temat, który Cie nie dotyczy. Nie pierwszy raz używasz tego sformułowania żeby pokazać jak mało interesuje Cie dana osoba. Dałaś to do zrozumienia bardzo wyraźnie! Gratuluje. Cel osiągnięty! 

 

Wiedziałabyś o tym bo byłoby to widoczne na forum - a nie jest.Bo nie należę do nachalnych kobiet. 

Po co te analizy i domysły.

Nie odwracaj kota ogonem i nie rozmywaj sprawy. Rozmawiałyśmy o "Panach", którym rzekomo ktoś robi uwagę, jeśli "szukają kontaktu" z kobietami spoza tematu kliki. Tak twierdziłaś. Już nie twierdzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
18 minut temu, Pieprzna napisał:

O zaufanie chodzi. To drugi raz gdy Frau publicznie wyciąga korespondencję. Czy ja mam trzy razy każde słowo przemyśleć zanim coś jej poślę? Albo od razu zablokować komunikator na nią skoro nie rozróżnia tego miejsca od publicznych tematów? A gdybym jej się z czegoś zwierzyła? Wtedy też ok, że to komuś kopiuje?

Dokładnie tak masz zrobić. Po co są w ogóle niemające wartości i niewarte zaufania rozmowy na priv? Takie rzeczy się ucina po pierwszym "smrodku" i poczuciu, że coś jest nie tak. Po co Ci to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Nie odwracaj kota ogonem i nie rozmywaj sprawy. Rozmawiałyśmy o "Panach", którym rzekomo ktoś robi uwagę, jeśli "szukają kontaktu" z kobietami spoza tematu kliki. Tak twierdziłaś. Już nie twierdzisz?

Gdzie tu odwracanie kota ogonem?  Zdanie podtrzymuje. Wyraziłam  swoja opinię i nie podlega ona dalszej dyskusji.

To Ty analizujesz moja wypowiedz jakbym walczyła o Twoja uwagę. Chyba coś Ci się pomyliło. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Fifka napisał:

Zaciela Ci się płyta. Po Twoich wypowiedziach wnoszę, że większość Cie nie interesuje, każdego spoza Kliki mało znasz a wszędzie się wypowiadasz na temat, który Cie nie dotyczy. Nie pierwszy raz używasz tego sformułowania żeby pokazać jak mało interesuje Cie dana osoba. Dałaś to do zrozumienia bardzo wyraźnie! Gratuluje. Cel osiągnięty! 

 

Wiedziałabyś o tym bo byłoby to widoczne na forum - a nie jest.Bo nie należę do nachalnych kobiet. 

Po co te analizy i domysły.

To samo ciśnie mi się na usta.

Nie ma mnie tu. Nie czytam. Ludzi nie znam, a czytania  na 3 dni. 

Pod warunkiem, że komuś będzie się chciało ? 

 

@Fifka, daj spokój ? 

Mam większy problem.

Podniosłaś mi poprzeczkę wczorajszą kiecką ? 

Drugi dzień szukam  fajniejszej i nie znalazłam ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Fifka napisał:

Wyraziłam  swoja opinię i nie podlega ona dalszej dyskusji.

No to jak nie podlega dyskusji, to rozchodzimy się, nie dyskutując dalej. Ale w sumie fajnie by było, gdybyś coś potrafiła przytoczyć, zacytować (przykład, jak to rzekomo ktoś tych cennych Panów odciąga), ale pewnie nie ma szans. Więc - jak w pierwszym zdaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

No to jak nie podlega dyskusji, to rozchodzimy się, nie dyskutując dalej. Ale w sumie fajnie by było, gdybyś coś potrafiła przytoczyć, zacytować (przykład, jak to rzekomo ktoś tych cennych Panów odciąga), ale pewnie nie ma szans. Więc - jak w pierwszym zdaniu.

Wybacz, ale nie będę teraz przerzucać stron każdego pytania na forum żeby udowadniać Ci swoja racje.

Musisz obejść się smakiem a przede wszystkim wcale nie musisz mi wierzyć.  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Dokładnie tak masz zrobić. Po co są w ogóle niemające wartości i niewarte zaufania rozmowy na priv? Takie rzeczy się ucina po pierwszym "smrodku" i poczuciu, że coś jest nie tak. Po co Ci to.

Raz czułam się w obowiązku przeprosić a nie chciałam tego robić przy wszystkich. Widocznie oczekiwała przeprosin publicznych skoro wyciągnęła to na temacie. Po wczorajszej demonstracji wyższości i próbie wychowywania mnie nie mam ochoty na żadne bliższe kontakty z tą panią i mam nadzieję więcej wiadomości prywatnych od niej nie otrzymywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
6 minut temu, Frau napisał:

To samo ciśnie mi się na usta.

Nie ma mnie tu. Nie czytam. Ludzi nie znam, a czytania  na 3 dni. 

Pod warunkiem, że komuś będzie się chciało ? 

Ja to nawet nie śledzę większości działów a co dopiero postów na Klice. 

Gdzie mnie plebsowi do takich osobistości. 

Umrę siedząc w pracy. 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
6 minut temu, Fifka napisał:

Wybacz, ale nie będę teraz przerzucać stron każdego pytania na forum żeby udowadniać Ci swoja racje.

Musisz obejść się smakiem a przede wszystkim wcale nie musisz mi wierzyć.  ?

Mam to gdzieś, po prostu wypadałoby mieć jakieś poparcie dla swoich twierdzeń ? Zabrałam głos dlatego, że mam taki głupi zwyczaj, że gdy ktoś, kogo lubię (a z @Pieprzna, nie jest to tajemnica, niegdyś nie było nam po drodze i mocno się ścinałyśmy, ale obecnie wiem, że to jest ok. babka), jest atakowany i jest sam, że trudno mi się nie odezwać. Niech to tłumaczy moje wpisy (czy do czytania na 3 dni to nie wiem, zależy, jak kto szybko czyta). No nic, powodzenia z tymi "Panami", żeby się jednak wyrwali z niewoli "kliki" ;)

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Raz czułam się w obowiązku przeprosić a nie chciałam tego robić przy wszystkich. Widocznie oczekiwała przeprosin publicznych skoro wyciągnęła to na temacie. Po wczorajszej demonstracji wyższości i próbie wychowywania mnie nie mam ochoty na żadne bliższe kontakty z tą panią i mam nadzieję więcej wiadomości prywatnych od niej nie otrzymywać.

Jednym słowem - olej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Pieprzna napisał:

O zaufanie chodzi. To drugi raz gdy Frau publicznie wyciąga korespondencję. Czy ja mam trzy razy każde słowo przemyśleć zanim coś jej poślę? Albo od razu zablokować komunikator na nią skoro nie rozróżnia tego miejsca od publicznych tematów? A gdybym jej się z czegoś zwierzyła? Wtedy też ok, że to komuś kopiuje?

Nie wiem czego wy oczekujecie. Czerwony dywan na każdym temacie? Myślałam, że normalna wymiana zdań wystarczy. Tym bardziej, że wątki przenikają się w różnych miejscach, tu się o czymś zaczyna, tam kontynuuje. Spójrz na Maybe jak swobodnie pisze z Famme na Klice. A przecież mogła się zaprzeć, że za żadne skarby, bo się parę razy ścięłyśmy. A jeśli ktoś ma problem z moim wszędobylstwem to niech mi powie wypad z tego tematu. Czekam na info gdzie jestem niemile widziana. Skoro wg was takie zwyczaje tu panują...

I pewnie się jeszcze zetniemy nie raz....wiadomo o co, ale jesteś mistrzynią ciętej riposty, masz błyskotliwy umysł, ale na Boga dlaczego taaak fanatyczny ? pomijając to lubię ludzi jasno się określających poglądowo, nawet gdy te poglądy oscylują na drugim biegunie. 

Uważam że jest to forum i każdy może pisać gdzie chce, nie ma tu prywatnych terenów.

Nie jestem często na klice bo jesteście zgraną grupą i trochę nie zawsze w moich klimatach, poza rym nie lubie przynależeć gdziekolwiek, ale kilka razy tam wpadłam żeby dodać swoje 5 groszy. Przecież nie można tworzyć jakiś obozów i nigdy nie pomyślałam że będziesz miała coś bardzo przeciw, jeśli się neutralnie pisze.

 

Myślę że Frau za bardzo wszystko bierze do siebie, bo już kilka razy wyrażając swobodnie swoje zdanie musiałam tłumaczyć jej, że nie miałam jej na myśli. 

Nie można odpowiadać za to, że ktoś bierze wszystko do siebie. 

Co do privów, też mogłabym coś napisać, ale mam już to w doopie. Jednak też napisałam kiedyś Frau, żeby przestała manipulować i skończyłam z ni rozmawiać. Również uważam, że gierki to jej natura.

Podobnie chciala zrobić na mnie nagonkę w związku z sytuacją z Arkiną, że to był krzyk rozpaczy. I nie wyszło. Chyba sraczy a nie rozpaczy. Ale jak coś, to Frau pełna cnót świętą zgrywa.

Może gdy człowiek ma więcej zajęć, to kuźwa nie ma ochoty na takie intrygi w necie  ?‍♀️

To tyle. 

 

Fifka to fajna dziewczyna, ale nie jest obiektywna. Ale ma prawo. Mnie to gila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Fifka napisał:

Ja to nawet nie śledzę większości działów a co dopiero postów na Klice. 

Gdzie mnie plebsowi do takich osobistości. 

Umrę siedząc w pracy. 

Rozwaliłaś system!?

Muszę się chyba napić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Fifka napisał:

Gdzie mnie plebsowi do takich osobistości.

I kto robi podziały na forum na lepszych i gorszych? No klika oczywiście. Dziewczyny, popisówa taka, że majty spadają. Jestem pod wrażeniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Raz czułam się w obowiązku przeprosić a nie chciałam tego robić przy wszystkich. Widocznie oczekiwała przeprosin publicznych skoro wyciągnęła to na temacie. Po wczorajszej demonstracji wyższości i próbie wychowywania mnie nie mam ochoty na żadne bliższe kontakty z tą panią i mam nadzieję więcej wiadomości prywatnych od niej nie otrzymywać.

Obowiązki wychowawcze mam tylko względem mojego dziecka. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 661
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinks
      Popatrz na swoje Kochanie. Też masz wąskie🙂  Poza tym pisałaś trzy lata temu, że musisz znać kogoś trzy lata na forum, żeby go zaprosić, a ja pisałam, że trzeba dodać jeszcze moje trzy🙂 No i jesteśmy umówione na starość by zabijać (z litości) nieożenionych Panów... Arszenikiem.  Pamiętasz?😄
    • Pieprzna
      Nie zapraszam nikogo przed remontem. A że malarz coś zwleka z przybyciem, to...lepiej daj zdjęcie 😅
    • Miły gość
      Toner 
    • Natka
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...