Skocz do zawartości


asiutka1999

idziecie jutro do kościoła

Polecane posty



Wania
9 godzin temu, Vertlain napisał:

A co tam dają?

Smukłe dziewice za pół darmo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luna

Idąc do kościoła spotykamy się z Bogiem w mistyczny niepojęty dla rozumu sposób . Otrzymujemy tam umocnienia i uzdrowienia o których nawet nie wiemy , a które są konieczne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu
Godzinę temu, luna napisał:

Idąc do kościoła spotykamy się z Bogiem w mistyczny niepojęty dla rozumu sposób . Otrzymujemy tam umocnienia i uzdrowienia o których nawet nie wiemy , a które są konieczne .

A co ze słowami „Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko”? ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Każdy ma swoje potrzeby. Jeśli ktoś chce iść do kościoła, bo czuje, że w ten sposób doświadczy Boga, niech se idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
7 godzin temu, luna napisał:

Idąc do kościoła spotykamy się z Bogiem w mistyczny niepojęty dla rozumu sposób . Otrzymujemy tam umocnienia i uzdrowienia o których nawet nie wiemy , a które są konieczne .

Czy to znaczy że w lesie na skalach nie ma Boga? I w tymże lesie nie można nawiązać łączności z Bogiem?

Brak tam Jego zasięgu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jupiter
W dniu 6.01.2019 o 12:30, endriu napisał:

A co ze słowami „Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko”? ;) 

 A co Jezus uczynił rodakom , gdy chcieli zamienić świątynie Jerozolimską w " kantor " ?

 Porozrzucał ich stoły pełne monet a ich wygonił ,

bo jednak ktoś ważny tam mieszkał .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 7.01.2019 o 22:39, jupiter napisał:

 A co Jezus uczynił rodakom , gdy chcieli zamienić świątynie Jerozolimską w " kantor " ?

 Porozrzucał ich stoły pełne monet a ich wygonił ,

bo jednak ktoś ważny tam mieszkał .

W takim razie czy teraz rozwaliłby kramy z odpustami, pieniędzmi za pogrzeby, pierwsze komunie i inne dochody z handlu np dewocjonaliami itd itd. No a jeśli chodzi o mówienie o świątyni to zwróć uwagę na ostatnią literę. O co chodzi? Już mówię bo w tym co piszesz jest pewna nieścisłość . Czy chodzi o świątynię jerozolimską ( w tym brzmieniu jedną) czy świątynie ( w takiej formie liczba mnoga) W czasach Chrystusa była wydaje mi sie jedna świątynia i tam koncentrowało się zycie religijne aczkolwiek Jezus i tak powiedział że tam nie mieszka Bóg. Teraz takich większych i mniejszych świątyń sa tysiące  i zasadniczo w każdej jest inny porządek mimo to ciągle panuje twierdzenie że to są boże domy. Domy Boga który jest wszechmocny, wszechwiedzący i nawet włos z głowy nikomu nie spadnie bez Jego wiedzy i zgody. Tak jest? Więc jak sie sporawa ma gdy w jakimś kościele wybucha pożar z powodu np uderzenia pioruna. To czy ten dom Bóg zniszczyl bo mu sie nie podobał? A jak sie te tezy mają do sytuacji gdy trzęsie sie ziemia i lecą w ruinę i meczety, i świątynie jakiś innowierców ale i kościoły katolickie. Czy to jest znak że wszystkie religie są równe i jednakowo powinny być traktowane? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jupiter

 

Bóg dopuszcza zniszczenie świątyń , wtedy gdy w takowej

upadła posługa kapłańska a praktykowanie dalszej działalności

powiększa tylko ilość zagubionych .

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
13 godzin temu, jupiter napisał:

 

Bóg dopuszcza zniszczenie świątyń , wtedy gdy w takowej

upadła posługa kapłańska a praktykowanie dalszej działalności

powiększa tylko ilość zagubionych .

 

 

No to teraz popatrzmy na pożar katedry sprzed półtora roku w Bydgoszczy. Znaczy tam nie było posługi i same grzeszne duszyczki. No tak tylko w takim razie odbudowuje sie ten obiekt. A co z wieloma pięknymi zabytkowymi świątyniami które zostały zniszczone w czasie trzęsienia ziemi kilka let temu w Hiszpanii i Katalonii. Czy tam też już był tylko i wyłącznie grzech? Coś tu nie pasuje. Kiedyś juz pisałem tu na forum że dla mnie świątynia są Góry, lasy i wszystkie wspaniałości natury bo zostały uformowane przez stwórce. Te wszystkie zabudowania kościelne to tylko inwestycje mające przynosić zyski i przysparzać poddanych. Nie zaprzeczam ze wiele z nich to wspaniałe miejsca z doskonałym wystrojem zrobionym przez znakomitych artystów ale raczej w ideach głoszonych przez Nazarejczyka nie o to chodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poszukiwany

Prawda jest tobie przykra do przyjęcia Dionizy, żal tobie zabytków i dzieł sztuki. A Bogu żal tych wiernych,

których prowadzą nieposłuszni i gnuśni duchowni a nie żal budynku kościelnego.

Zniszczenie budynku kościelnego jest to "katharsis" , czyli mistyczne oczyszczenie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
guardian

autorko tematu, rzuć okiem na ten film nagrany przez przypadkową osobę

 W 1 min. i 10 sek. tego filmu, kamera rejestruje jak z budynku szpitala Anioł zabiera duszę wiernego zmarłego do Nieba 

 

 

po tym nagraniu chcę mi się iść do kościoła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj

To jest moja największa radość, pójść do kościoła, mimo że komunię św. nie przyjmuję zbyt często (raz na kwartał).

Jednak samo potkanie z innymi, wspólnotowa modlitwa: Ojcze nasz i klękanie przed Zbawicielem ubogaca mistycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj

Żartowałem. ? Umówiłem się z kumplami. Pójdziemy na jakieś piwko i panienki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj
48 minut temu, mikołaj napisał:

Żartowałem. ? Umówiłem się z kumplami. Pójdziemy na jakieś piwko i panienki 

a to, że ukradłeś mój nick to też żart? Tyle włożyłeś trudu by nakłamać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Taki urok pisania z gościa. No cóż  zmień to. Co ciekawego w tej sytuacji to że Ci wszyscy wstrętni ateiści, gnostycy i heretycy są zalogowani i piszą w jakimś sensie z otwartą przyłbica gotowi nawet podać swoje imię i adres a ci mocno zadeklarowani tak z ukrycia pod płaszczykiem jakby wstydliwie. A to mikołaj? Imie jak imię i każdy może je nosić. także nie widzę tu ukradzenie czegokolwiek. Nauczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka
32 minuty temu, Dionizy napisał:

Taki urok pisania z gościa. No cóż  zmień to. Co ciekawego w tej sytuacji to że Ci wszyscy wstrętni ateiści, gnostycy i heretycy są zalogowani i piszą w jakimś sensie z otwartą przyłbica gotowi nawet podać swoje imię i adres a ci mocno zadeklarowani tak z ukrycia pod płaszczykiem jakby wstydliwie. A to mikołaj? Imie jak imię i każdy może je nosić. także nie widzę tu ukradzenie czegokolwiek. Nauczka.

Akurat ten podszywacz potrafi pisać też pod nickiem zalogowanych bez trudu (od 2 miesięcy pisze nickiem pani sosny177) na innym forum.

Poza tym są ustawy sejmowe o ochronie danych osobowych oraz RODO, które uprawniają użytkowników by nie musieli swoich danych tu powierzać, w ten niepewny system ochrony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      życie jest skomplikowane, i kropka🤨   ... ale OK, przynajmniej wreszcie tytuł, który widziałem... ... poczułem się w jakimś tam stopniu spełniony🤔
    • Gość w kość
      serdecznie dziękuję, że moje dolegliwości pozwalasz mi nazywać wedle mojego uznania😛   ... a teraz pozwól, że oddam się kawowej medytacji...  
    • Gość w kość
      może musiałbym, ale nie chcę😛   z kibicowania już w większości się wypisałem, pozostałem przede wszystkim przy reprezentacji Polski w piłce nożnej, choć to akurat niezbyt zdrowe, ... niby to przepracowałem i już nie podchodzę tak emocjonalnie jak kiedyś, ale i tak było mi w jakimś stopniu przykro po tym finale baraży... ... a tu nagle jakieś mądrale ośmieliły się napisać, że dobrze się stało🤨
    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...