Skocz do zawartości


Jan

Hostia to postać ciała Bożego

Polecane posty

Jan

Hostia to postać ciała Bożego stworzonego ludzką ręką. Rolnik sieje zboże, które młynarz potem zmieli na mąkę. Z mąki zakonni upieką hostię. Następnie kapłan na ołtarzu w świątyni, nakazuje Chrystusowi by w tę hostię wstąpił i hostia staje się „ciałem Bożym”. Po czym podaje ją wiernym by „ciało” ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


contemplator

Pogański zwyczaj.

Poczytaj sobie np: o kulcie starożytnej bogini Isztar.

Jej też składano w ofierze specjalne placki, wznosząc je ku niebu, gdyż była Panią Nieba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania

Kanibalizm jest nielegalny, przykro mi Janie. Opłatek to nie jest ciało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
W dniu 25.01.2019 o 14:53, Jan napisał:

 Następnie kapłan na ołtarzu w świątyni, nakazuje Chrystusowi by w tę hostię wstąpił i hostia staje się „ciałem Bożym”

- serio?

Edytowano przez Radunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj

to dobrze, że wciąż są nowi młodzi którzy chcą to ciało boże

 

ludziom przynosić , tak jak tu w Asyżu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rutlawski

Mnożą się ci chrześcijańscy Goscie jak samosiejki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax

Hostia to nic więcej jak symbol zjednoczenia. Samo zgromadzenie kościelne jest już rodzajem zjednoczenia, podobnie jak inne wydarzenia typu mecz, przedstawienie teatralne czy koncert. Tam gdzie uwaga wielu ludzi skupia się w jednym punkcie możemy mówić o działaniu Boga. W momentach narodowych solidarności, też powstaje jednia. Jej działanie może służyć dla dobra ogółu, poprzez prąd pozytywnej wibracji który spala ego, lub na rzecz egoistycznych pobudek prywatnych jednostek - np. Lenin przewodzący strajkom czy Mussolini zjednujący sobie sprzymierzeńców. A pamiętacie papieża i jego słynne "Niech zstąpi Duch Twój..." to był pozytywny przykład, a potężna jednia która powstałą wtedy wywoła efekt domina, niszcząc w Polsce ustrój socjalistyczny.  

Warto też dodać że każdemu symbolowi przypisujemy znaczenie, które ma znaczenie, ale tylko dla nas.

Tzn. Katolik może wierzyć że hostia to świętość i jej przyjmowanie daję mu łaskę w życiu codziennym i dla niego to jest prawda, natomiast dla agnostyka lub ateisty będzie to tylko kawałek opłatka i tu o jakimś wybitnym znaczeniu nie może być mowy. Wszystko rozchodzi się o to jak postrzegamy rzeczy które mamy na drodze i jaką historię opowiada w swojej głowie. 

Edytowano przez kawaixanax

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eloi

Lepiej autorze poprzedniej wypowiedzi, byś hostii (wg ciebie tylko symbolu zjednoczenia)  przyjął bez spowiedzi św.,

bo może być pogorszenia stanu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj

To prawda , przyjmowanie komunii świętej bez spowiedzi, to droga do potępienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax
2 godziny temu, eloi napisał:

Lepiej autorze poprzedniej wypowiedzi, byś hostii (wg ciebie tylko symbolu zjednoczenia)  przyjął bez spowiedzi św.,

bo może być pogorszenia stanu.

A po polsku ? Mam problem z takimi lakonicznymi odpowiedziami, szczególnie takimi pokrętnymi. Pogorszenia stanu ? Czyjego stanu ? Wszystko jest względne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eloi

Pogorszenia swego stanu psychicznego: niepokój , depresja i zatrwożenie. Ciemny prześladowca gnębi później osoby omijające spowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax
2 godziny temu, eloi napisał:

Pogorszenia swego stanu psychicznego: niepokój , depresja i zatrwożenie. Ciemny prześladowca gnębi później osoby omijające spowiedź.

No, tak jak mówiłem. Jeśli ktoś z nieczystymi intencjami, wręcz jawnogrzesznymi podejdzie do hostii to rzeczywiście może sobie napytać biedy, bo będzie się kryło za tym zaburzenie. Podobnie jest gdy obiecujemy sobie że coś zrobimy, a później tego nie robimy, wtedy też wychodzi destrukcyjne zaburzenie. Tylko że to znów działa indywidualnie na każdego. Ktoś kto robiąc to czuję się z tym źle, sam skazuję się na potępienie, depresję i tak dalej. Ktoś kto nie ma w sobie takiej świadomości jest raczej bezpieczny od negatywnych skutków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix

Czy jesteś pewny, że brak świadomości swych błędów broni nas od negatywnych następstw i skutków ?

Miałbym tu wątpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 30.01.2019 o 14:00, eloi napisał:

Lepiej autorze poprzedniej wypowiedzi, byś hostii (wg ciebie tylko symbolu zjednoczenia)  przyjął bez spowiedzi św.,

bo może być pogorszenia stanu.

 

Staraj się pisać w zrozumiały sposób. 

7 godzin temu, fenix napisał:

Czy jesteś pewny, że brak świadomości swych błędów broni nas od negatywnych następstw i skutków ?

Miałbym tu wątpliwości.

Czy to znaczy że Bogu nie zależy na nim bo pozostawił go samopas jak zbłąkaną owieczkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka
3 godziny temu, Dionizy napisał:

Staraj się pisać w zrozumiały sposób. 

Czy to znaczy że Bogu nie zależy na nim bo pozostawił go samopas jak zbłąkaną owieczkę?

A co właściwie masz na myśli w swoim pytaniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
51 minut temu, Itaka napisał:

A co właściwie masz na myśli w swoim pytaniu ?

To co napisałem ma sens tylko w odniesieniu do wypowiedzi feniksa i chodzi mniej więcej o to że jeśli wszechmocny ma na wszystko wpływ wszystko może wszystko przewiduje a do tego ponoć wszyscy ludzie to jego.......no powiedzmy ojcuje im to kiedy świadomie tych nieuświadomionych skazuje no potępienie to nie świadczy tym o swojej miłości do ludzi Ja mam znacznie mniej dzieci od niego ale gdyby któregoś spotkało by coś złego to wierz mi że zrobił bym wszystko co możliwe i nie możliwe by ich ratować. Bez chwili i wachania oddałbym wszystko łącznie z życiem. Czy ja jestem złym ojcem czy on? No i jeszcze chwila o hostii to cały ten zwyczaj wcale nie wywodzi się od ostatniej wieczerzy bo został wprowadzony dopiero w xl w. Tu mogę się mylić o jakiś okres. W czasie wieczerzy rwano rękami zwykły chleb i to nawet na zakwasie tak jak ma to miejsce we wschodnim obrządku i prawosławiu. A wino i chleb w biblijnym przekazie ma wybitnie charakter przenośny, metaforyczny i wg mnie jest wyraźnym nakazem przestrzegania nauk Jezusowych bez nanoszenia jakich kolejek zmian i ulepszeń w formie doktryn katechizmów i praw wymyślanych przez opasłych klechów w czasie posiedzenia na porcelanowym nocniku   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
W dniu 30.01.2019 o 15:13, mikołaj napisał:

To prawda , przyjmowanie komunii świętej bez spowiedzi, to droga do potępienia.

a kiedy  Chrystus tak powiedział?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
egzegeta

jest o tym w ewangelii , a też w niektórych orędziach Maryi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
19 minut temu, egzegeta napisał:

jest o tym w ewangelii , a też w niektórych orędziach Maryi

No to wskaż to w ewangeliach jak Jezus nakazuje iść do konfesjonałów a potem do komunii. Dla mnie jest to wszystko potworny przerost formy nad najprostszym z możliwych sensów. Ten sens istnienia i w pewnym sensie drogę do osiągnięcia idealnego stanu opisała niedawno tu na forum Radunia posługując sie rozczepieniem w pryzmacie białego światła w tęczę milionów barw miłości. Wystarczy tylko odnaleźć w sobie te wszystkie barwy kochania ludzi, zwierząt,świata,m nieprzyjaciół rodziców, dzieci itd itd by osiągnąć to właśnie białe światło doskonałości Łamanie chleba prawdopodobnie ma też podobną naukę na celu. A te wszystkie rytuały, czuwania modły na nic. Czy w Izajaszu mało wyraźnie jest o takich postawach wspominane? No i jeszcze ten fragment:

 

 

1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów1, 
a miłości bym nie miał, 
stałbym się jak miedź brzęcząca 
albo cymbał brzmiący. 
2 Gdybym też miał dar prorokowania 
i znał wszystkie tajemnice, 
i posiadał wszelką wiedzę, 
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił. 
a miłości bym nie miał, 
byłbym niczym. 
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, 
a ciało wystawił na spalenie2, 
lecz miłości bym nie miał,nic bym nie zyskał.  ,,,,

 

A co do kultu Mari Pokaż mi wskazówki w biblii na ten temat i możemy sie pozastanawiać. W sumie w tekstach zdaje sie jest osiem wzmianek na jej temat i nigdzie nie jest matką Boga, Nie ma wzmianki o wniebowzięciu ani jej dożywotnim dziewictwu   Poczytaj też koniecznie o kulcie Izydy Popatrz na jej wizerunki figury obrazy Poczytaj na temat sposobu sprawowania kultu Te wszystkie wizje, zjawy i widziadła nie mają dla mnie większego znaczenia.

Chociaż......... dostałem kiedyś drewniany maleńki różaniec  z Machu gorie ( nie znam pisowni) I ma on dla mnie bardzo wielką wartość jako amulet chroniący przed złem. Amulet i moje podejście do tematu nie ma tu znaczenia. Osoba która mi go podarowała bardzo chyba mnie kocha i zrobiła to z troski o mnie i moją rodzinę. Ogromne symboliczne znaczenie.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenix
18 godzin temu, Dionizy napisał:

To co napisałem ma sens tylko w odniesieniu do wypowiedzi feniksa i chodzi mniej więcej o to że jeśli wszechmocny ma na wszystko wpływ wszystko może wszystko przewiduje a do tego ponoć wszyscy ludzie to jego.......no powiedzmy ojcuje im to kiedy świadomie tych nieuświadomionych skazuje no potępienie to nie świadczy tym o swojej miłości do ludzi Ja mam znacznie mniej dzieci od niego ale gdyby któregoś spotkało by coś złego to wierz mi że zrobił bym wszystko co możliwe i nie możliwe by ich ratować. Bez chwili i wachania oddałbym wszystko łącznie z życiem. Czy ja jestem złym ojcem czy on? No i jeszcze chwila o hostii to cały ten zwyczaj wcale nie wywodzi się od ostatniej wieczerzy bo został wprowadzony dopiero w xl w. Tu mogę się mylić o jakiś okres. W czasie wieczerzy rwano rękami zwykły chleb i to nawet na zakwasie tak jak ma to miejsce we wschodnim obrządku i prawosławiu. A wino i chleb w biblijnym przekazie ma wybitnie charakter przenośny, metaforyczny i wg mnie jest wyraźnym nakazem przestrzegania nauk Jezusowych bez nanoszenia jakich kolejek zmian i ulepszeń w formie doktryn katechizmów i praw wymyślanych przez opasłych klechów w czasie posiedzenia na porcelanowym nocniku   

Tu chodzi nie o dzieci ale o dorosłych, którzy nie widzą u siebie oczywistych grzechów i nie spowiadają się. Często nie pamiętają nawet 10 przykazań. Co napomniała kiedyś pielgrzymów Matka Najświętsza podczas objawień ( w Oławie), prosząc by dorośli umieli na pamięć 10 przykazań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tych biblijnych czy tych z katechizmu? A może tych że zwojów papirusów egipskich zdaje się zwój ze zbiorów z Kairu o numerze 162 lub 167 wydobytych z piramidy gdzie tenże dakalog  uwieczniony jest też na ścianie w formie hieroglifu. Tyle że ma trochę inną formę bo coś w rodzaju spowiedzi. Czyli Nie kradłem nie zabiłem nie codzolozylem . I niby to nic wielkiego ale tamten hieroglif powstał zdaje się 1600 lat przed Mojżeszem. Pisałem już że nie uznajemy żadnych objawień widziadeł itd. Ja jak przesadze z jaraniem to też mam zwidy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
6 godzin temu, egzegeta napisał:

jest o tym w ewangelii , a też w niektórych orędziach Maryi

Jest o hostii komunii i spowiedzi? a to ciekawe, zaiste... A ja myślałam, że jedynym kluczem jest odnalezienie w  sobie Miłości - Źródlanej Miłości, która jest drogą do prawdy, a tu hostia wystarczy. To na ki diabeł ten Jezus się tyle nagadał i namęczył, skoro wystarczy spowiedź, kawałek opłatka i po robocie.

Dyziu - Bracie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
3 godziny temu, Radunia napisał:

Jest o hostii komunii i spowiedzi? a to ciekawe, zaiste... A ja myślałam, że jedynym kluczem jest odnalezienie w  sobie Miłości - Źródlanej Miłości, która jest drogą do prawdy, a tu hostia wystarczy. To na ki diabeł ten Jezus się tyle nagadał i namęczył, skoro wystarczy spowiedź, kawałek opłatka i po robocie.

Dyziu - Bracie ?

A czy ty panno Radunio nigdy nie słyszałaś o transsubstancji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Godzinę temu, gość napisał:

A czy ty panno Radunio nigdy nie słyszałaś o transsubstancji?

Nie poprawnie napisałeś to słowo ale mniejsza o to ale jeśli użyłeś tego słowa to wiesz że jest to dogmat z czasów czwartego soboru Czyli druga połowa trzynastego wieku a Raduni Pannie Radosnej wyraźnie chodziło o zapisy ewangeliczne a nie wydumania kardynałów. A czy gościu wiesz że w tamtych czasach by zostać kardynałem czy biskupem wcale nie trzeba było być księdzem? Wystarczyło wskazanie papieża. Często biskupami zostawali synowie kardynałowi, biskupów papieży. A czy wiesz że jeden z papieży konkretnie Jan Anglik poroniła po upadku z konia? Czyli był kobietą. Popatrz też na trybunał trupi i okres gdy było w jednym czasie aż trzech papciow . No i zanim zaczniesz znowu nawracać przejrzyj jak wtedy za murami kwitła zbrodnia, morderstwa z udziałem papieży. Ponoć to byli następcy Chrystusa.  Obecnie też nie wygląda to kryształowo np biskup pedofil dominikański. Został pozbawiony dystynkcji kapłańskich po udowodnieniu zboczeń i nagłe dzień przed rozprawą umiera ponoć na zawał serca. Ciało przejmuje Watykan. Nie ma zgody na sekcje i pośpieszny pogrzeb znowu jako biskup. Czyżby mógł coś powiedzieć. No powiedz że kłamię i że trzeba przestrzegać praw wymyślanych przez takich ludzi oraz wierzyć w ich teorie 

Sprawdziłem jeszcze dla pewności w spisie i papież kobietą zasiadał na tronie w drugiej połowie IX wieku znany jako johanus anglikus albo papiezyca Joanna. Poczytaj sobie o tamtych czasach powiedzmy do Urbana II ipierwszaj krucjaty w czasie której od mieczy rycerstwa pod horagwia Watykanu zginęło blisko sto tysięcy ludzi z czego w tydzień wymordowano trzydzieści siedem tysięcy mieszkańców Jerozolimy. Mają katolicy jaja. Nieprawdaż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
2 godziny temu, gość napisał:

A czy ty panno Radunio nigdy nie słyszałaś o transsubstancji?

słyszałam coś o pamiątce i o nadinterpretacjach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 760
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Porażająca szczerością wypowiedź  .hahhaha  👋👍 brawa dla pani, za szczerość 😁
    • 4 odsłony ironii
      To może ja...   Tak. 😎   😁
    • 4 odsłony ironii
      aaaaa ja wiem co robisz absolutnie bezkonkurencyjnie 😉 
    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...