Skocz do zawartości


Devil85

Głupi naród?

Polecane posty

Arkina
8 minut temu, Aco napisał:

Czyli brak natchnienia ?

Nie. Powiedziałabym, że czasem robisz coś tak długo, że już nie masz siły tego kontynuować. Zbyt dużo masz do przetrawienia i ciężko zachować dystans i trzeba zacząć chronić siebie. Zmienić życie na coś innego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
2 godziny temu, Arkina napisał:

ja jednak wolę czasem rozumieć niż oceniać. 

2 godziny temu, Aco napisał:

Też jestem daleki od oceniania,

a ja nie,

2 godziny temu, Arkina napisał:

terapeutom

terapeutą,

 

2 godziny temu, Maybe napisał:

Niektórzy faceci też są głupi co nawet widać tu na forum....

to jest ten efekt uderzenia w stół??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

terapeutą

Oooo

Mam drugiego korektora ?

Ja to mam szczęście jednak ?

Użyłam celownika liczby mnogiej ?‍♀️

1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

a ja nie,

Aż kusi zapytać, jaką nazwę nosi szufladka do której mnie włożyłeś ?

Maruda-paskuda? 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Arkina napisał:

Masz oczywiście prawo do swojej opinii, ja jednak wolę czasem rozumieć niż oceniać. 

Oceny mogą być bardzo krzywdzące.

Jedyne co by takiemu pozostało to zatłuc mnie na śmierć jeżeli by zdołał oczywiście ?

A ja nie wiem, co bym zrobiła, bo nie byłam w takiej sytuacji, ale wiem, że można nie mieć zwyczajnie gdzie pójść, szczególnie z dziecmi, można nie mieć własnego dochodu, można czuć się w potrzasku, szczególnie gdy przez lata ci ktoś wmawia, że jesteś nic niewarta. Często też te kobiety są z rodzin patologicznych i mają zerowe poczucie własnej wartości, czasem były już poniewierane przez rodziców. To skomplikowane sprawy, więc nie śmiem osądzać osób w tak ciężkiej sytuacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

No tak, poczytałam i  napiszę tak:
Aco-piszesz pytając, że jeśli temu z promilami ktoś by nie pozwolił to i tak by pojechał...pewnie tak.
I analogicznie do oprawcy/kata...co może zrobić kobieta?
Ona jest słabsza fizycznie, a kat stale czyni to samo.
Nawet jak ucieknie to on i tak ją znajdzie i dokopie podwójnie.
Nie chce go wsadzić do więzienia, bo nie może, bo się boi.
Takie kobiety nawet w bezpiecznych sytuacjach uważają się za winne...nie umieją znaleźć argumentów dlaczego są winne, dlaczego on bije. Opowiadają, że to z ich winy jest taka sytuacja. 
Otóż kat tak zniszczy psychikę, że kobieta nie jest wstanie się bronić, a co gorsze nie chce się bronić, bo wie, że spotka ją jeszcze coś gorszego.
To skrajne przypadki, ale istnieją.
W związkach nazwę to normalnych ludzie się rozstają rozmawiając bez użycia siły fizycznej.
Moim zdaniem musi być ktoś trzeci, by skutecznie nie pozwolić temuż z promilami jechać i także trzeci: instytucja, policja, sąsiedzi by nie pozwolić katować kobiety i własnych dzieci, a siniaki traktować jak skrzydła (słyszeliście o tym oprawcy)

Maybe piszesz: "Myślę, że dobry byłby też darmowy dostęp do antykoncepcji
hormonalnej dla kobiet w najgorszym położeniu materialnym. W ten
sposób mogłyby się chronić przed konsekwencjami zajścia w ciążę,
gdy pan-mąż nie jest skłonny używać prezerwatyw."
Tak, tylko, że tu znowu oświata się kłania, bo niby skąd ma wiedzieć kobieta, że coś takiego istnieje, a lekarz nie uświadomi.
A tylko lekarz może zdecydować o takiej terapii, ale również trzeba wziąć pod uwagę skutki uboczne i jak lekarz wyjaśni o nich to kobiety mogą rezygnować.

 

Wszystko należy przemyśleć i ustalić odgórnie, a nie jak jest teraz: zakaz aborcji, zakaz in vitro, a "chłop potęgą jest i basta".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Maybe napisał:

A ja nie wiem, co bym zrobiła, bo nie byłam w takiej sytuacji, ale wiem, że można nie mieć zwyczajnie gdzie pójść, szczególnie z dziecmi, można nie mieć własnego dochodu, można czuć się w potrzasku, szczególnie gdy przez lata ci ktoś wmawia, że jesteś nic niewarta. Często też te kobiety są z rodzin patologicznych i mają zerowe poczucie własnej wartości, czasem były już poniewierane przez rodziców. To skomplikowane sprawy, więc nie śmiem osądzać osób w tak ciężkiej sytuacji. 

Też nie byłam ale to nie znaczy że nikt mnie nie skrzywdzil. Siła nie bierze z niczego, w moim przypadku można powiedzieć że co mnie nie zabiło to wzmocniło i nie pozwoliłabym nikomu więcej aby się nade mną pastwil. 

Rozumiem sytuację innych i bezsilnosc czasem jednak nie można biernie tkwić w potrzasku. Chyba od zeszłego roku obowiązuje ustawa antyprzemocowa która ma chronić ofiary. Delikwent moze zostać usunięty z mieszkania i to on ma problem a nie ofiara. 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Arkina napisał:

Chyba od zeszłego roku obowiązuje ustawa antyprzemocowa która ma chronić ofiary. Delikwent moze zostać usunięty z mieszkania i to on ma problem a nie ofiara. 

Tak...w naszym państwie przy aktualnym rządzie...to ustawa sobie, a życie sobie.

Niewinni siedzą za kratkami, a winni cieszą się wolnością. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, Dżulia napisał:

Tak, tylko, że tu znowu oświata się kłania, bo niby skąd ma wiedzieć kobieta, że coś takiego istnieje, a lekarz nie uświadomi.
A tylko lekarz może zdecydować o takiej terapii, ale również trzeba wziąć pod uwagę skutki uboczne i jak lekarz wyjaśni o nich to kobiety mogą rezygnować.

Przecież nie żyjemy w średniowieczu, młodzież jest bardziej postępowa i doinformowana  niż w mojej młodości. Jest powszechny dostęp do informacji. 

Ale zgadzam się że metody hormonalne nie powinny być od tak dostępne od ręki i to lekarz powinien decydować o tym i co najważniejsze co brac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Arkina napisał:

Przecież nie żyjemy w średniowieczu, młodzież jest bardziej postępowa i doinformowana  niż w mojej młodości. Jest powszechny dostęp do informacji. 

Ale zgadzam się że metody hormonalne nie powinny być od tak dostępne od ręki i to lekarz powinien decydować o tym i co najważniejsze co brac.

Przy podstawach programowych obecnego min. edukacji, to będzie bardziej wstecz niż średniowiecze. Młodzież będzie się wzajemnie edukować, a to różnie może się skończyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
9 minut temu, Dżulia napisał:

Tak...w naszym państwie przy aktualnym rządzie...to ustawa sobie, a życie sobie.

Niewinni siedzą za kratkami, a winni cieszą się wolnością. 

Skąd wiesz, ze kompletnie nie działa? 

Przecież sam rząd PiSu to wprowadził. 

 

2 minuty temu, Dżulia napisał:

Przy podstawach programowych obecnego min. edukacji, to będzie bardziej wstecz niż średniowiecze. Młodzież będzie się wzajemnie edukować, a to różnie może się skończyć.

Rozumiem sceptycyzm z racji politycznych ale myślę że trochę to przesadzone. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 minut temu, Arkina napisał:

Też nie byłam ale to nie znaczy że nikt mnie nie skrzywdzil. Siła nie bierze z niczego, w moim przypadku można powiedzieć że co mnie nie zabiło to wzmocniło i nie pozwoliłabym nikomu więcej aby się nade mną pastwil. 

Rozumiem sytuację innych i bezsilnosc czasem jednak nie można biernie tkwić w potrzasku. Chyba od zeszłego roku obowiązuje ustawa antyprzemocowa która ma chronić ofiary. Delikwent moze zostać usunięty z mieszkania i to on ma problem a nie ofiara. 

 

 

A na Podhalu ta ustawa działa, bo z tego co wiem nie wszystkie miasta ją przyjęły  np. Zakopane. Bo tam tradycją jest bicie bab. 

Tak to wygląda w naszym kraju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Napisano (edytowany)
Przed chwilą, Arkina napisał:

Skąd wiesz, ze kompletnie nie działa? 

Przecież sam rząd PiSu to wprowadził. 

 

To co PiS wprowadza to dla niego jest jasne, a inni muszą się zgadzać lub udawać, że działa. Wszystko zgodne z Konstytucją, a nic się nie zgadza.

@Arkina

To nie sceptycyzm, ale trzeźwe myślenie na podstawie faktów medialnych i w rzeczywistym świecie.

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
18 minut temu, Maybe napisał:

A na Podhalu ta ustawa działa, bo z tego co wiem nie wszystkie miasta ją przyjęły  np. Zakopane. Bo tam tradycją jest bicie bab. 

Tak to wygląda w naszym kraju. 

To mieszkańcy powinni zweryfikować radnych w Zakopanem ?

 

17 minut temu, Dżulia napisał:

To co PiS wprowadza to dla niego jest jasne, a inni muszą się zgadzać lub udawać, że działa. Wszystko zgodne z Konstytucją, a nic się nie zgadza.

Ta ustawa akurat jest dobrym krokiem i choćbym jak nie lubiła PiS to uważam za pozytywna rzecz. 

 

https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,26596775,ruszyly-policyjne-eksmisje-sprawcow-przemocy-domowej-centrum.html

 

Skoro wyborcza tak pisze to chyba nie jest zle?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Napisano (edytowany)
Przed chwilą, Arkina napisał:

Ta ustawa akurat jest dobrym krokiem i choćbym jak nie lubiła PiS to uważam za pozytywna rzecz. 

Tak, tylko za krokiem winny iść następne.

A na wstępie czytamy: 

©Kancelaria Sejmu s. 1/19 26.01.2021  o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie Uznając, że przemoc w rodzinie narusza podstawowe prawa człowieka, w tym prawo do życia i zdrowia oraz poszanowania godności osobistej, a władze publiczne mają obowiązek zapewnić wszystkim obywatelom równe traktowanie i poszanowanie ich praw i wolności, a także w celu zwiększania skuteczności przeciwdziałania przemocy w rodzinie stanowi się, co następuje:

Zaznaczyłam pogrubieniem, a tu zwróć uwagę czy "poszanowanie ich praw i wolności" ...mamy to zagwarantowane?

Co warta taka Ustawa, skoro nie ma gwarancji podstaw?

 

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Dżulia napisał:

Tak, tylko za krokiem winny iść następne.

A na wstępie czytamy: 

©Kancelaria Sejmu s. 1/19 26.01.2021  o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie Uznając, że przemoc w rodzinie narusza podstawowe prawa człowieka, w tym prawo do życia i zdrowia oraz poszanowania godności osobistej, a władze publiczne mają obowiązek zapewnić wszystkim obywatelom równe traktowanie i poszanowanie ich praw i wolności, a także w celu zwiększania skuteczności przeciwdziałania przemocy w rodzinie stanowi się, co następuje:

Zaznaczyłam pogrubieniem, a tu zwróć uwagę czy "poszanowanie ich praw i wolności" ...mamy to zagwarantowane?

 

Sprawa kobiet maltretowanych poszła do przodu i są paragrafy na to aby kobiety w końcu mogły zadbać bardziej o siebie. Nie czuć się takie bezbronne i pozostawione same sobie. Oczywiście można zawsze zrobić więcej i tego nie zaprzeczam. Może nie za tego rządu bo jednak ma program jaki ma i ciężko by było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Arkina napisał:

Sprawa kobiet maltretowanych poszła do przodu i są paragrafy na to aby kobiety w końcu mogły zadbać bardziej o siebie. Nie czuć się takie bezbronne i pozostawione same sobie. Oczywiście można zawsze zrobić więcej i tego nie zaprzeczam. Może nie za tego rządu bo jednak ma program jaki ma i ciężko by było.

Tę sprawę od dawna "przerabiają" różne rządy. i jakoś stale zonk.

Obyś miała rację, że teraz ruszy do przodu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
10 godzin temu, Aco napisał:

Dla mnie winę ponosi kobieta, jeżeli przez kilka lat żyje z katem i nic z tym nie robi, to jest tylko i wyłącznie jej wina.

A gdzie ma pójść kobieta z dzieckiem, której mąż nie pozwalał chodzić do pracy i po odejściu nie ma szans na pracę a domy opieki nie chcą pomagać? Na ulicę ma iść i żebrać? Żeby dziecko lub dzieci bez względu na pogodę też były skazane na przebywanie bez dachu nad głową? Winny jest nieodpowiedzialny mąż/ partner, który dziecko potrafił zrobić ale zadbać o odpowiednie warunki, to już nie.

Szkoda, że w tym widzisz winę kobiety, która chciała założyć rodzinę, mieć wspaniałego męża i dzieci i żyć wspólnie w szczęściu i zdrowiu, w bólu i chorobie lecz oprawca niestety zadecydował inaczej o losie jej i ich dzieci. Co druga kobieta w Polsce żyje z takim oprawca właśnie z powodu zastraszenia a nie dlatego, że chce odejść lecz nie ma gdzie i dlatego jest winna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
9 godzin temu, hogan napisał:

A gdzie ma pójść kobieta z dzieckiem, której mąż nie pozwalał chodzić do pracy i po odejściu nie ma szans na pracę a domy opieki nie chcą pomagać? Na ulicę ma iść i żebrać? Żeby dziecko lub dzieci bez względu na pogodę też były skazane na przebywanie bez dachu nad głową? Winny jest nieodpowiedzialny mąż/ partner, który dziecko potrafił zrobić ale zadbać o odpowiednie warunki, to już nie.

Szkoda, że w tym widzisz winę kobiety, która chciała założyć rodzinę, mieć wspaniałego męża i dzieci i żyć wspólnie w szczęściu i zdrowiu, w bólu i chorobie lecz oprawca niestety zadecydował inaczej o losie jej i ich dzieci. Co druga kobieta w Polsce żyje z takim oprawca właśnie z powodu zastraszenia a nie dlatego, że chce odejść lecz nie ma gdzie i dlatego jest winna.

Wiesz co, Hogan, nie masz racji, że winny jest tylko partner. Jeśli w rodzinie są dzieci i kobieta nie robi nic, tylko pozwala je krzywdzić, to jest tak samo winna. 

10 godzin temu, hogan napisał:

gdzie ma pójść kobieta z dzieckiem, której mąż nie pozwalał chodzić do pracy i po odejściu nie ma szans na pracę a domy opieki nie chcą pomaga

W momencie, w który mężczyzna zakazuje kobiecie pracy(co innego kiedy  ustalają taki układ między sobą, że kobieta zajmuje się domem, a mężczyzna zarabia), ona powinna wziąć nogi za pas i się wynieść póki czas, bo to jest pierwszy znak, że ma do czynienia z psycholem. Zostaje, czyli godzi się na takie traktowanie. 

Kobieta wynosi się na ulicę? Bzdura, są domy samotnej matki i kilka innych instytucji, które działają natychmiast. Co to znaczy, że kobieta nie ma szans na pracę? Zwróciłaś uwagę kiedyś jacy ludzie tak mówią? Tacy, którzy tak naprawdę nie chcą do niej iść. Samotna matka, która zabiera dzieci od kata i ratuje swoją rodzine zawsze znajdziie zajęcie. Wystarczy zapytać tych, które to zrobiły. 

A poza tym, Twój argument o braku dachu nad głową jest całkiem od czapy, wiesz. Gdyby ktoś krzywdził moje dzieci, to wolałabym naprawdę spać z nimi na ulicy, niż pozwolić je maltretować. 

Poza tym dzieci samotnych matek są w pierwszej kolejności przyjmowane do żłobków, przedszkoli, mają darmowe obiady w szkole. 

Jeśli kobieta godzi się na to, by jej mąż znęcał się nad dziećmi-nie ma usprawiedliwienia. Żadnego. 

10 godzin temu, hogan napisał:

Na ulicę ma iść i żebrać? 

Nie, lepiej pozwalać lać siebie i dzieci ?‍♀️ przecież żebranie jest gorsze niż znęcania psychola nad dziećmi, prawda? 

Cóż za logika ?‍♀️

 

10 godzin temu, hogan napisał:

Szkoda, że w tym widzisz winę kobiety, która chciała założyć rodzinę, mieć wspaniałego męża i dzieci i żyć wspólnie w szczęściu i zdrowiu, w bólu i chorobie lecz oprawca niestety zadecydował inaczej o losie jej i ich dzieci.

Chciała, ale tak się nie stało, więc będzie cudowną samarytanką i dla idei 'ślub aż po grób' pozwoli zniszczyć życie swoim dzieciom. Oprawca zdecydował ?‍♀️ a sznowna małżonka nie widzi, że dzieciom dzieje się krzywda? Prawda? Decyzja zapadła i nic już zrobić nie można?  ?‍♀️ jak pięknie można usprawiedliwić głupotę i bezczynność. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
42 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Jeśli kobieta godzi się na to, by jej mąż znęcał się nad dziećmi-nie ma usprawiedliwienia. Żadnego. 

To już poważny argument przemawiający na niekorzyść kobiety rzeczywiście. 

Nieraz się słyszy w TV kiedy to konkubent znęca się nad dzieckiem  przykładowo a ona nie widzi w tym nic złego, co więcej nic nie robi a później dzieją się tragedie bo dziecko skatowane zostało na śmierć. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
14 godzin temu, hogan napisał:

Co druga kobieta w Polsce żyje z takim oprawca

a mnie przeraża mnie skala tego zjawiska, 

muszę przyjrzeć się co drugiej mojej koleżance!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
22 godziny temu, Arkina napisał:

Aż kusi zapytać, jaką nazwę nosi szufladka do której mnie włożyłeś ?

nie szufladkuję!?

obserwuję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 godziny temu, Arkina napisał:

To już poważny argument przemawiający na niekorzyść kobiety rzeczywiście. 

Nieraz się słyszy w TV kiedy to konkubent znęca się nad dzieckiem  przykładowo a ona nie widzi w tym nic złego, co więcej nic nie robi a później dzieją się tragedie bo dziecko skatowane zostało na śmierć. 

Otóż to,nie widzą w tym nic złego. Nie dość, że nie robią nic, to usprawiedliwiają tego, kto się znęca i obwiniają dzieci, że to przez nie, bo ośmieliły się za głośno oddychać czym zdenerwowały biednego oprawcę. Zazwyczaj też odrzucają próbę pomocy ludzi, którzy widzą co się dzieje i próbują interweniować. I te same biedne kobiety, które twierdzą, że nie potrafią się wydostać z patowej sytuacji, fantastycznie wiedzą, jak zemścić się na sąsiadach, którzy ośmielili się wtrącić w nie swoje sprawy. I na to już znajdują siły. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
błędny rycerz
15 godzin temu, hogan napisał:

A gdzie ma pójść kobieta z dzieckiem, której mąż nie pozwalał chodzić do pracy i po odejściu nie ma szans na pracę a domy opieki nie chcą pomagać? Na ulicę ma iść i żebrać? Żeby dziecko lub dzieci bez względu na pogodę też były skazane na przebywanie bez dachu nad głową? Winny jest nieodpowiedzialny mąż/ partner, który dziecko potrafił zrobić ale zadbać o odpowiednie warunki, to już nie.

Szkoda, że w tym widzisz winę kobiety, która chciała założyć rodzinę, mieć wspaniałego męża i dzieci i żyć wspólnie w szczęściu i zdrowiu, w bólu i chorobie lecz oprawca niestety zadecydował inaczej o losie jej i ich dzieci. Co druga kobieta w Polsce żyje z takim oprawca właśnie z powodu zastraszenia a nie dlatego, że chce odejść lecz nie ma gdzie i dlatego jest winna.

Należy koniecznie postawić pomnik samotnej matce, która jedną ręką walczy z konkubinem tyranem a drugą ściska do serca dwójkę dzieci by je ocalić.

Tylko pytanie po co polka wybiera sobie do szczęścia ' dyrektorka ' bez zobowiązań ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Gość w kość napisał:

obserwuję?

giphy.gif

???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...