Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Mptiness

Głodny zaspokoi się byle czym - toksyczne relacje

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Może w ten sposób chce zaspokoić głód emocjonalny, który ma swoje źródło w dzieciństwie. Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Czas na Gofra
example123

Tak, zgadzam się z tym. Wszystko ma początek w dzieciństwie i my jesteśmy tak bardzo nieświadomi siebie ale gdy zgłębimy się w nas, gdy rozwiążemy nasze wewnętrzne dylematy, gdy "dogadamy się" z samym sobą, gdy zrozumiemy dlaczego tak a nie inaczej postępujemy, zmieniamy się i wszystko się wokół zmienia się również. I to zawsze na lepsze. Już sami siebie nie skażemy na związek z toksyczną osobą bo po prostu szanujemy siebie. Takie jest moje zdanie.

  • Lubię to! 1
  • Super 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
19 godzin temu, Mptiness napisał:

czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

tego ci nie moge ani potwierdzić ani zaprzeczyć

ale powiem ze ja mam szczęście do ludkow jak nie psychicznych to uzależnionych

nawet mi kiedyś terapeutka tłumaczyła które z cech mojego charakteru przyciągają właśnie takich :D

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

W toksyczne związki wchodzą ludzie, którzy szukają mocniejszych wrażeń, bo dorastali w takiej atmosferze i są od tego uzależnieni. Stabilizacja w związku nie dla nich, bo jest nudna. Tylko gdy facet przywali, pokaże gdzie jej miejsce to się coś dzieje a ona wie że oddycha. I gdy w końcu jakimś cudem ucieknie od niego, to po chwili nie wytrzymuje bez lania i upokorzeń szuka następnego sebixa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
BrakLoginu
23 godziny temu, Mptiness napisał:

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Może taki człowiek za bardzo chce i popada w tego typu relacje? Z moich obserwacji wynika, że jak kobieta jest dość mocno zraniona przez faceta to zaraz pojawia się kolejny palant, by ją "zdobyć". Wtedy jest osłabiona to wykorzystuje piękne gadanie i gesty, by ją do siebie przekonać.
Dlatego zawsze powinno się stanąć na nogi, by cokolwiek nowego zaczynać. Chyba, że jednak trafi się ktoś uczciwy bez złych zamiarów. W tym przypadku może to nie jest niczym wygrana w totka, ale jednak nie ma dużego prawdopodobieństwa, że ten ktoś nie chce wykorzystać uczuć itp.

36 minut temu, gość napisał:

W toksyczne związki wchodzą ludzie, którzy szukają mocniejszych wrażeń, bo dorastali w takiej atmosferze i są od tego uzależnieni. Stabilizacja w związku nie dla nich, bo jest nudna. Tylko gdy facet przywali, pokaże gdzie jej miejsce to się coś dzieje a ona wie że oddycha. I gdy w końcu jakimś cudem ucieknie od niego, to po chwili nie wytrzymuje bez lania i upokorzeń szuka następnego sebixa.

Coś w tym jest i niestety nie są to odosobnione przypadki. Sam znam wiele kobiet takich, które bite i poniewierane w pewnym momencie mówiły dość, by za chwilę do takiego typka wrócić lub poszukać sobie jemu podobnego.
Dla mnie jest to niepojęte, ale co kto lubi :)

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacekz
23 godziny temu, Mptiness napisał:

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Zawsze się wikłałem.Jak bym słuchał "przyjaciół",którzy mówili odpuść ona nie dla ciebie,znajdź kulturalną i miłą to bym został szefem jakiegoś klasztoru buddyjskiego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Maybe
Napisano (edytowany)
Dnia 10.02.2020 o 19:29, Mptiness napisał:

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Może w ten sposób chce zaspokoić głód emocjonalny, który ma swoje źródło w dzieciństwie. Co o tym sądzicie?

Tak jest.....i dlatego też taki ktoś często nie umie zbudować dobrego związku, gdyż od partnera wymaga uwagi i miłości, której brakowało mu w dzieciństwie. A partner to nie rodzic. Dlatego dobrze albo samemu sobie to uświadomić i poczytać jakieś mądre książki, albo udać się na terapię. 

Warto też popracować nad własną samooceną, bo u podłoża wielu naszych problemów leży zaniżona samoocena. 

Osoby, które zaznały głodu emocjonalnego w dzieciństwie, często właśnie mają zaniżoną samoocenę, bo nie były chwalone, podziwianie itp. Teraz w dorosłym życiu muszą ją zbudować same od wewnątrz, poprzez wytyczanie sobie choćby małych celów i osiąganie ich. Satysfakcja z osiągnięć buduje nas od środka. Poklask z zewnątrz jest tylko utwierdzeniem nas w tym, ale nie jest najważniejszy. My sami w środku musimy czuć satysfakcję nawet bez poklasku klakierów. 

Edytowano przez Maybe (zobacz historię edycji)
  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Dnia 10.02.2020 o 20:38, example123 napisał:

Wszystko ma początek w dzieciństwie

Siedzą mi w głowie pewne słowa, które ktoś do mnie powiedział. Mianowicie, że osoba która wychowała się w niepełnej rodzinie.. nigdy nie będzie umiała stworzyć trwałych więzów, ponieważ nie posiada jakby.. odpowiedniego wzorca. 

21 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Może taki człowiek za bardzo chce i popada w tego typu relacje? Z moich obserwacji wynika, że jak kobieta jest dość mocno zraniona przez faceta to zaraz pojawia się kolejny palant, by ją "zdobyć". Wtedy jest osłabiona to wykorzystuje piękne gadanie i gesty, by ją do siebie przekonać.

No tak. Osobę po przejściach lub "głodną" dobrego słowa łatwiej zmanipulować. Pewnie dużo wysiłku nie trzeba włożyć, by zyskać jej zaufanie.

Dnia 11.02.2020 o 16:02, tośka napisał:

nawet mi kiedyś terapeutka tłumaczyła które z cech mojego charakteru przyciągają właśnie takich :D

Chyba tak jest, ale poza tym, że przyciąga się konkretne typy, to również z naszej strony może nie być zainteresowania osobami które np. są bardziej ułożone, spokojne czy tym podobne.

20 godzin temu, Jacekz napisał:

Zawsze się wikłałem.Jak bym słuchał "przyjaciół",którzy mówili odpuść ona nie dla ciebie,znajdź kulturalną i miłą to bym został szefem jakiegoś klasztoru buddyjskiego..

W takich wyborach raczej nie słucha się dobrych rad innych.

7 godzin temu, Maybe napisał:

Dlatego dobrze albo samemu sobie to uświadomić i poczytać jakieś mądre książki, albo udać się na terapię. 

Książki owszem, ale terapia.. Zastanawiam się, czy ludzie naprawdę potrafią otworzyć się przed obcą osobą i szczerze rozmawiać. Bo w przeciwnym razie to zupełnie pozbawione jest sensu.

7 godzin temu, Maybe napisał:

Osoby, które zaznały głodu emocjonalnego w dzieciństwie, często właśnie mają zaniżoną samoocenę, bo nie były chwalone, podziwianie itp. Teraz w dorosłym życiu muszą ją zbudować same od wewnątrz, poprzez wytyczanie sobie choćby małych celów i osiąganie ich.

W dorosłym życiu myślę, że trudniej te braki nadrobić. Może w minimalnym stopniu da się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 10.02.2020 o 20:29, Mptiness napisał:

Co o tym sądzicie?

Ile ludzi, tyle powodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krata wina

Cholera, trzeba by spytać samego zainteresowanego. @Głodny co o tym myślisz? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
Maybe
3 godziny temu, Mptiness napisał:

 

Książki owszem, ale terapia.. Zastanawiam się, czy ludzie naprawdę potrafią otworzyć się przed obcą osobą i szczerze rozmawiać. Bo w przeciwnym razie to zupełnie pozbawione jest sensu.

 

Dlatego też często się zdarza, że ludzie szukający pomocy zmieniają terapeutow po jednym, dwóch spotkaniach. Nawet tych polecanych przez kogoś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności