Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Mptiness

Głodny zaspokoi się byle czym - toksyczne relacje

Polecane posty

Przygnębiony
Mptiness

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Może w ten sposób chce zaspokoić głód emocjonalny, który ma swoje źródło w dzieciństwie. Co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Czas na Gofra
example123

Tak, zgadzam się z tym. Wszystko ma początek w dzieciństwie i my jesteśmy tak bardzo nieświadomi siebie ale gdy zgłębimy się w nas, gdy rozwiążemy nasze wewnętrzne dylematy, gdy "dogadamy się" z samym sobą, gdy zrozumiemy dlaczego tak a nie inaczej postępujemy, zmieniamy się i wszystko się wokół zmienia się również. I to zawsze na lepsze. Już sami siebie nie skażemy na związek z toksyczną osobą bo po prostu szanujemy siebie. Takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka
19 godzin temu, Mptiness napisał:

czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

tego ci nie moge ani potwierdzić ani zaprzeczyć

ale powiem ze ja mam szczęście do ludkow jak nie psychicznych to uzależnionych

nawet mi kiedyś terapeutka tłumaczyła które z cech mojego charakteru przyciągają właśnie takich :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

W toksyczne związki wchodzą ludzie, którzy szukają mocniejszych wrażeń, bo dorastali w takiej atmosferze i są od tego uzależnieni. Stabilizacja w związku nie dla nich, bo jest nudna. Tylko gdy facet przywali, pokaże gdzie jej miejsce to się coś dzieje a ona wie że oddycha. I gdy w końcu jakimś cudem ucieknie od niego, to po chwili nie wytrzymuje bez lania i upokorzeń szuka następnego sebixa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
23 godziny temu, Mptiness napisał:

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Może taki człowiek za bardzo chce i popada w tego typu relacje? Z moich obserwacji wynika, że jak kobieta jest dość mocno zraniona przez faceta to zaraz pojawia się kolejny palant, by ją "zdobyć". Wtedy jest osłabiona to wykorzystuje piękne gadanie i gesty, by ją do siebie przekonać.
Dlatego zawsze powinno się stanąć na nogi, by cokolwiek nowego zaczynać. Chyba, że jednak trafi się ktoś uczciwy bez złych zamiarów. W tym przypadku może to nie jest niczym wygrana w totka, ale jednak nie ma dużego prawdopodobieństwa, że ten ktoś nie chce wykorzystać uczuć itp.

36 minut temu, gość napisał:

W toksyczne związki wchodzą ludzie, którzy szukają mocniejszych wrażeń, bo dorastali w takiej atmosferze i są od tego uzależnieni. Stabilizacja w związku nie dla nich, bo jest nudna. Tylko gdy facet przywali, pokaże gdzie jej miejsce to się coś dzieje a ona wie że oddycha. I gdy w końcu jakimś cudem ucieknie od niego, to po chwili nie wytrzymuje bez lania i upokorzeń szuka następnego sebixa.

Coś w tym jest i niestety nie są to odosobnione przypadki. Sam znam wiele kobiet takich, które bite i poniewierane w pewnym momencie mówiły dość, by za chwilę do takiego typka wrócić lub poszukać sobie jemu podobnego.
Dla mnie jest to niepojęte, ale co kto lubi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
23 godziny temu, Mptiness napisał:

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Zawsze się wikłałem.Jak bym słuchał "przyjaciół",którzy mówili odpuść ona nie dla ciebie,znajdź kulturalną i miłą to bym został szefem jakiegoś klasztoru buddyjskiego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 10.02.2020 o 19:29, Mptiness napisał:

Tytułowa metafora jest trochę przerażająca, ale czy faktycznie tak nie jest, że człowiek spragniony bliskości, miłości, akceptacji.. wikła się w niezdrowe, destrukcyjne relacje?

Może w ten sposób chce zaspokoić głód emocjonalny, który ma swoje źródło w dzieciństwie. Co o tym sądzicie?

Tak jest.....i dlatego też taki ktoś często nie umie zbudować dobrego związku, gdyż od partnera wymaga uwagi i miłości, której brakowało mu w dzieciństwie. A partner to nie rodzic. Dlatego dobrze albo samemu sobie to uświadomić i poczytać jakieś mądre książki, albo udać się na terapię. 

Warto też popracować nad własną samooceną, bo u podłoża wielu naszych problemów leży zaniżona samoocena. 

Osoby, które zaznały głodu emocjonalnego w dzieciństwie, często właśnie mają zaniżoną samoocenę, bo nie były chwalone, podziwianie itp. Teraz w dorosłym życiu muszą ją zbudować same od wewnątrz, poprzez wytyczanie sobie choćby małych celów i osiąganie ich. Satysfakcja z osiągnięć buduje nas od środka. Poklask z zewnątrz jest tylko utwierdzeniem nas w tym, ale nie jest najważniejszy. My sami w środku musimy czuć satysfakcję nawet bez poklasku klakierów. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Dnia 10.02.2020 o 20:38, example123 napisał:

Wszystko ma początek w dzieciństwie

Siedzą mi w głowie pewne słowa, które ktoś do mnie powiedział. Mianowicie, że osoba która wychowała się w niepełnej rodzinie.. nigdy nie będzie umiała stworzyć trwałych więzów, ponieważ nie posiada jakby.. odpowiedniego wzorca. 

21 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Może taki człowiek za bardzo chce i popada w tego typu relacje? Z moich obserwacji wynika, że jak kobieta jest dość mocno zraniona przez faceta to zaraz pojawia się kolejny palant, by ją "zdobyć". Wtedy jest osłabiona to wykorzystuje piękne gadanie i gesty, by ją do siebie przekonać.

No tak. Osobę po przejściach lub "głodną" dobrego słowa łatwiej zmanipulować. Pewnie dużo wysiłku nie trzeba włożyć, by zyskać jej zaufanie.

Dnia 11.02.2020 o 16:02, tośka napisał:

nawet mi kiedyś terapeutka tłumaczyła które z cech mojego charakteru przyciągają właśnie takich :D

Chyba tak jest, ale poza tym, że przyciąga się konkretne typy, to również z naszej strony może nie być zainteresowania osobami które np. są bardziej ułożone, spokojne czy tym podobne.

20 godzin temu, Jacekz napisał:

Zawsze się wikłałem.Jak bym słuchał "przyjaciół",którzy mówili odpuść ona nie dla ciebie,znajdź kulturalną i miłą to bym został szefem jakiegoś klasztoru buddyjskiego..

W takich wyborach raczej nie słucha się dobrych rad innych.

7 godzin temu, Maybe napisał:

Dlatego dobrze albo samemu sobie to uświadomić i poczytać jakieś mądre książki, albo udać się na terapię. 

Książki owszem, ale terapia.. Zastanawiam się, czy ludzie naprawdę potrafią otworzyć się przed obcą osobą i szczerze rozmawiać. Bo w przeciwnym razie to zupełnie pozbawione jest sensu.

7 godzin temu, Maybe napisał:

Osoby, które zaznały głodu emocjonalnego w dzieciństwie, często właśnie mają zaniżoną samoocenę, bo nie były chwalone, podziwianie itp. Teraz w dorosłym życiu muszą ją zbudować same od wewnątrz, poprzez wytyczanie sobie choćby małych celów i osiąganie ich.

W dorosłym życiu myślę, że trudniej te braki nadrobić. Może w minimalnym stopniu da się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 10.02.2020 o 20:29, Mptiness napisał:

Co o tym sądzicie?

Ile ludzi, tyle powodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Mptiness napisał:

 

Książki owszem, ale terapia.. Zastanawiam się, czy ludzie naprawdę potrafią otworzyć się przed obcą osobą i szczerze rozmawiać. Bo w przeciwnym razie to zupełnie pozbawione jest sensu.

 

Dlatego też często się zdarza, że ludzie szukający pomocy zmieniają terapeutow po jednym, dwóch spotkaniach. Nawet tych polecanych przez kogoś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina

A mi dziś dziewczyna powiedziała, że mnie wczoraj zdradziła ?

Oczywiście to nic nie znaczyło i to przez alkohol. I że mnie kocha. I szanuje.  

 

Bylibyście w stanie być z kimś po zdradzie?

Edytowano przez Serotonina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Serotonina napisał:

A mi dziś dziewczyna powiedziała, że mnie wczoraj zdradziła ?

Oczywiście to nic nie znaczyło i to przez alkohol. I że mnie kocha. I szanuje.  

 

Bylibyście w stanie być z kimś po zdradzie?

Dziewczyna nie żona. Czas się pożegnać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
30 minut temu, Pieprzna napisał:

Dziewczyna nie żona. Czas się pożegnać

Nom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
35 minut temu, Pieprzna napisał:

Dziewczyna nie żona. Czas się pożegnać.

a gdyby była żoną, to nie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Gość w kość napisał:

a gdyby była żoną, to nie??

To wtedy trzeba by nad tym dłużej podumać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina

Najbardziej mnie wkurwia, ze się w niej zakochałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 godzin temu, Pieprzna napisał:

Dziewczyna nie żona. Czas się pożegnać.

Nie takie rzeczy się wybacza. Jeśli uważasz że w małżeństwie już się powinno wybaczyć to dlaczego by nie w narzeczeństwie. Przecież wybaczenie to pewne emocje które są takie same w związku jak i w małżeństwie. Chyba że mylisz prawdziwe emocje że zobowiązaniami i wyrachowaniem.

Do czego zmierzam.  Można wybaczyć lub nie, można wybaczyć, ale i tak się rozstać, niezależnie od tego, na jakim etapie ten związek jest, tylko z uwagi na to czy umiem zaufać ponownie. Jeśli nie umiem to odchodzę i nie męczę siebie i drugiego człowieka. Życie, to nie męczeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja nigdy nie miałem miłości do i od kobiety, ale wcale się tym nie przejmowałem. Mało tego, nawet to akceptowałem i sobie żyłem dalej. Bo i tak innego wyjścia nie miałem, a nie da się kochać niewidzialnego powietrza. Do tego musi być żywa, druga osoba. 

A jeżeli nie ma takiej osoby, to trudno. Żyć trzeba dalej. 

 

Poza tym, że znałem różne kobiety i miałem różne relacje z kobietami, które różnie się układały, to nie było z tego nigdy żadnego związku bliskiego. Nie mówiąc o poważnym małżeństwie. 

Nigdy żadna kobieta którą poznałem, nie nadawała się do małżeństwa. A niektóre nie chciały małżeństwa, więc nic na siłę. 

 

Ja nie załamuję się z takiego powodu, bo nie jest to warte zachodu. 

 

Druga osoba musi być czegoś warta i musi to też udowodnić. 

Jeżeli nie jest warta zachodu, to nie ma sensu sobie zawracać głowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina

Mmm. Mam kolejną fajną historyjkę. No to poznałem laskę, na drugiej randce już u niej w domu, kwas, grzyby, ona jeszcze baka plus alko. Ja ogólnie nie zażywam, ale zjadłem sobie kwadrat z sentymentu. Ona nadziana i DDA. No to wiadomo, że toksyna, ale pomyślałem, że spróbuję, bo w sumie nie najgorsza kobieta, fajnie gotowała z termomixa i niekonfliktowa. Tyle, że domyślałem się, że ktoś tam u niej często gości, bo mokrą szmatę można z kilometra wyczuć, no ale spróbuję... No i ona w ogóle strasznie szybko do wszystkiego przechodzi, tak szybko, że dopiero po którymś spotkaniu mi przyszło do głowy żeby ją w ogóle o nazwisko spytać ?

Parę razy się tam spotkaliśmy, ogólnie spoko się z nią gadało, ale ostatnio mi nie przypasowało, jak mi którąś datę pominęłą, kiedy pytałem o spotkanie, no i nauczony z doświadczenia wiedziałem, że nie gra coś. No to sobie pomyślałem, ze zaufam sobie tym razem w stu procentach i ją zlałem. Dzisiaj pojechałem jej parę rzeczy oddać, pukam i słyszę jak jakiś gość z sypialni krzyczy: ,,anka, ktoś puka" ? 

Zapomniał dodać ,,szmato", ale co tam :)

Także panowie nie angażujcie się, bawcie się i wszystko z głową. 

Nie pozdrawiam pani ani. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Witam, serdecznie, ludzie. 

 

Ja nie wchodzę i nie wchodziłem nigdy w związki partnerskie, które nie miały sensu. 

Jak się poznaje kogoś to najpierw trzeba się czegoś o drugiej osobie dowiedzieć. 

Poznać charakter, upodobania, nawyki i tak dalej. 

Trzeba też wiedzieć czy druga osoba jest czegoś warta. Czy jest warta zaangażowania i czy to zadziała w dwie strony. 

Wszystko się zaczyna od rozmowy i od relacji. Nie warto na pewno, na siłę szukać relacji i związku partnerskiego, bo to nic dobrego nie daje, a może przynieść negatywny skutek. 

Jak nie da się z dobrej woli i w porozumieniu z kimś, to lepiej odpuścić. Ja się tego nauczyłem i tego się trzymam. 

Nigdy, na siłę nie wchodzę w żadne relacje z drugą osobą, ani też nie wchodzę w związek partnerski. 

Nie można kogoś zmusić ani do miłości, ani do przyjaźni. 

Poza tym, ile jest związków partnerskich i małżeńskich, w których nie ma miłości, ani nawet przyjaźni? Bo ludzie sobie tego nie okazują albo przestali sobie to okazywać. Tylko tyle, że są ze sobą, ale to nie jest... prawdziwe. 

A i tak kończy to się potem rozstaniem i rozwodem, bo już nie da się dłużej ze sobą być. 

W niektórych małżeństwach ludzie są ze sobą już nie dla miłości, nie dla uczucia, a dla pieniędzy. 

Bo małżonkowie mają wspólne konto, jakiś wspólny kredyt w banku i wspólne majątki i to tych ludzi tylko trzyma. 

Ale ludzie w małżeństwie też mają wybór, bo mogą podpisać intercyzę i może być rozdzielność majątkowa. 

Mogą się rozwieźć i podzielić majątkami i pieniędzmi. To nie jest problem, aby tak zrobić. Tylko trzeba chcieć to zrobić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Miejscowy napisał:

Witam, serdecznie, ludzie. 

 

Ja nie wchodzę i nie wchodziłem nigdy w związki partnerskie, które nie miały sensu. 

Jak się poznaje kogoś to najpierw trzeba się czegoś o drugiej osobie dowiedzieć. 

Poznać charakter, upodobania, nawyki i tak dalej. 

Trzeba też wiedzieć czy druga osoba jest czegoś warta. Czy jest warta zaangażowania i czy to zadziała w dwie strony. 

 

Ale od tego właśnie jest związek, od poznawania się. To że wchodzisz w jakąś relację nie gwarantuje ci nigdy, że ten związek się nie skończy. Ludzie błędnie zakładają, że jak się zaczął to musi trwać. Otóż nie. Związek jest od poznawania siebie nawzajem i oczywiste jest, że można dojść do momentu, gdy stwierdzamy, że to nie dla nas. 

Chcesz czy nie, zawsze się zaangażujesz. Ale warto byłoby nie tworzyć sobie wyidealizowanych wizji w głowie na temat swojego partnera na pierwszym etapie, bo są to tylko nasze wyobrażenia nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscią i często do rozczarowania doprowadzają nas nasze własne zawiedzione wyobrazenia i oczekiwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotruś

Bardzo wybredny toksyczne relacje nie dla mnie, unikam jak mogę wpływa negatywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
Dnia 31.10.2022 o 09:33, Maybe napisał:

Ale od tego właśnie jest związek, od poznawania się. To że wchodzisz w jakąś relację nie gwarantuje ci nigdy, że ten związek się nie skończy. Ludzie błędnie zakładają, że jak się zaczął to musi trwać. Otóż nie. Związek jest od poznawania siebie nawzajem i oczywiste jest, że można dojść do momentu, gdy stwierdzamy, że to nie dla nas. 

Chcesz czy nie, zawsze się zaangażujesz. Ale warto byłoby nie tworzyć sobie wyidealizowanych wizji w głowie na temat swojego partnera na pierwszym etapie, bo są to tylko nasze wyobrażenia nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscią i często do rozczarowania doprowadzają nas nasze własne zawiedzione wyobrazenia i oczekiwania.

Ja zawsze jak miałem kontakty z kobietami i jakieś relacje, to też wyczuwałem kobiety, jak się zachowują i czym się kierują. 

Wiadomo, że ja nie będę wchodził w relacje z kimś, kto tego nie chcę i nie odwzajemnia. 

Nie ma nic na siłę. 

Można też próbować coś stworzyć, zbudować z drugą osobą, ale jak widzi się, że nie zależy drugiej osobie na tym, to nie zadziała to w jedną stronę. 

Wszystko musi działać w dwie strony: miłość, uczucie, zaufanie, zaangażowanie i szczerość. 

Nigdy się jeszcze nikomu nie udało coś zbudować tylko w jedną stronę. 

Ale są też tacy ludzie, którym los nie sprzyja i nie jest przychylny w relacji: damsko - męskiej. 

Mają pecha i za każdym razem niepowodzenie. I muszą się z tym pogodzić, choćby nie wiem jak się starali. I tacy ludzie najczęściej są SINGLAMI. 

Ale też z wyboru, bo ma to inne przyczyny. 

SINGLI nie brakuje w dzisiejszych czasach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 708
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • Vitalinka
      Na wschód od Edenu🙂
    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...