Skocz do zawartości


Jacenty

Gdzie jesteście

Polecane posty

Frau
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Jakby Ci to powiedzieć. Ja nie mam smykałki do skoków, ze mnie Żyły już nie zrobisz :P

Skok w bok, czy przed siebie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Frau napisał:

Skok w bok, czy przed siebie? 

Skoki w bok to już pewnie wyższy level i ponoć to się minimum w duecie robi? Nie no, jak już to na razie wolę solo do przodu  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Skoki w bok to już pewnie wyższy level i ponoć to się minimum w duecie robi? Nie no, jak już to na razie wolę solo do przodu  :P

Da się zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Frau napisał:

Da się zrobić ?

Właśnie się tego obawiam. Bliźnioka weź, on ma wprawę. Będę go dopingował "Leć Bliźniok leć!" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Właśnie się tego obawiam. Bliźnioka weź, on ma wprawę. Będę go dopingował "Leć Bliźniok leć!" :D

Przypomniał mi się skecz.

Leć zołzo, leć!

I tak byś nie dała rady umyć tylu okien ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 minut temu, Frau napisał:

I tak byś nie dała rady umyć tylu okien ?

Taaa znam :) Gościu jest dobry.  W soboty lub w niedziele jest kabaret na żywo w Polsacie i tam jest w loży szyderców :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

Taaa znam :) Gościu jest dobry.  W soboty lub w niedziele jest kabaret na żywo w Polsacie i tam jest w loży szyderców :D

Wiem. Oglądam kabarety często. Nawet widziałam kilka na żywo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
Dnia 15.05.2020 o 23:06, Jacenty napisał:

Pomału "wypisuję się" z innych - co za dużo to nie zdrowo.Zwłaszcza,że sami faszyści,chamy i pseudomądrzy.

Zastanawia mnie też poziom zaburzeń emocjonalnych adminek z 2 forów...wiecie co niektórzy o jakie chodzi..(W krai..e.. i Kath..sis).

Na FB jestem z konieczności tylko aby mieć kontakt z rodziną.

 

Co do bagna, potwierdzam.

U Lilki nie jest tak źle jak piszesz.

Każdy ma prawo do własnego zdania, choćby nie wiem jak było durne i niesprawiedliwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nerwowy
gugu77
Dnia 15.05.2020 o 23:37, BrakLoginu napisał:

Czyli taki tester społeczności :)

To akurat mogę potwierdzić obiema rencoma i nogoma, że Towarzysz @Jacekz jest ok, trochę maruda, ale bardzo w porządku :)

Nie znam (chyba), pewnie nie było tych osób "tam"? W sumie co ja tam byłem.
Czytałem, że się zaprzyjaźniliście z tym Januszem. Współczuję.
Niestety takie życie, musi toczyć się dalej.

Jeśli chodzi o Nataraja potwierdzam.

Żal, że go nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
Dnia 1.04.2021 o 11:41, gugu77 napisał:

Co do bagna, potwierdzam.

U Lilki nie jest tak źle jak piszesz.

Każdy ma prawo do własnego zdania, choćby nie wiem jak było durne i niesprawiedliwe...

Z ciekawości poszedłem na to bagienko(po długotrwałym i mozolnym przypominaniu sobie swego hasła..).Mało ich tam jakoś już.Z nikim nie wdawałem się w  głębsze dyskusje.Zapodałem muzyczkę.Tylko po tym zapodaniu ktoś dał mi do zrozumienia,że się nie znam. ?

Jakoś spokojniej tam./Pewnie dopóki nikomu się nie wejdzie za bardzo w drogę./

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 1.04.2021 o 10:41, gugu77 napisał:

 

U Lilki nie jest tak źle jak piszesz.

Każdy ma prawo do własnego zdania, choćby nie wiem jak było durne i niesprawiedliwe...

A ma prawo do robienia ludzi w balona, flirtowania z innymi z klonów? Czytania poczty? 

Przecież to jej praktyki od samego początku kiedy K powstalo. Na poprzednim było więcej klonów niż użytkowników. Na K. potrafi nawet takiego kkona-ludzika uśmiercić gdy sprawy zajdą za daleko. To pato forum ;)

To alkoholiczka, te plotki o tym jej głosie to prawda, wiek jaki podaje to kłamstwo, to że ma małe dziecko, to również kłamstwo, stara zapijaczony baba manipulująca wami jak dziećmi.

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
25 minut temu, Maybe napisał:

A ma prawo do robienia ludzi w balona, flirtowania z innymi z klonów? Czytania poczty? 

Przecież to jej praktyki od samego początku kiedy K powstalo. Na poprzednim było więcej klonów niż użytkowników. Na K. potrafi nawet takiego kkona-ludzika uśmiercić gdy sprawy zajdą za daleko. To pato forum ;)

To alkoholiczka, te plotki o tym jej głosie to prawda, wiek jaki podaje to kłamstwo, to że ma małe dziecko, to również kłamstwo, stara zapijaczony baba manipulująca wami jak dziećmi.

?

Yyyyyy czy ja powinienem zrozumieć powyższy tekst? 

I o jaką lilke chodzi? Nasza Lili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Bledny napisał:

Yyyyyy czy ja powinienem zrozumieć powyższy tekst? 

I o jaką lilke chodzi? Nasza Lili?

Nie Wasza Lili, no co Ty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, Maybe napisał:

Nie Wasza Lili, no co Ty :D

Szoke ? 

Uffff bo chciałem naszej piwo postawić a tak bym się jednak bal że będzie chciała drugie ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Bledny napisał:

Szoke ? 

Uffff bo chciałem naszej piwo postawić a tak bym się jednak bal że będzie chciała drugie ? 

 

A myślałam z chciałeś w jej honorze wyskoczyć ze mną na gołe klaty ???

A Tobie tylko hajs w głowie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Maybe napisał:

A myślałam z chciałeś w jej honorze wyskoczyć ze mną na gołe klaty ???

A Tobie tylko hajs w głowie ?

Czekaj wróć. Chooo na gołe klaty!!! 

W imię lilki !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Bledny napisał:

Czekaj wróć. Chooo na gołe klaty!!! 

W imię lilki !!!!

Wasza Lili będzie dumna z Ciebie ?

Ale to nie o nią chodzi, więc oszczędzę swoich cycków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
25 minut temu, Maybe napisał:

Wasza Lili będzie dumna z Ciebie ?

Ale to nie o nią chodzi, więc oszczędzę swoich cycków ?

Nie bądź miekiszon ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Bledny napisał:

Uffff bo chciałem naszej piwo postawić a tak bym się jednak bal że będzie chciała drugie ? 

Ja w kwestii piwa. Możesz mi postawić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Bledny napisał:

Postawić ci Henia? ?

Ty mi, a ja Tobie. Będziemy tak długo stawiać, aż nie wstaniemy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Ty mi, a ja Tobie. Będziemy tak długo stawiać, aż nie wstaniemy :P

To stawianie sobie nawzajem brzmi dwuznacznie chłopaki ?? 

Jakby co nie jestem homofobem ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Maybe napisał:

To stawianie sobie nawzajem brzmi dwuznacznie chłopaki ?? 

Jakby co nie jestem homofobem ??

Tak miało zabrzmieć, a nawet wybrzmieć.

Cicho bądź. Niech inni kminią, o co kaman :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Bledny napisał:

Dobry Heniu nigdy nie jest zły ?

Różne są określenia; Fred, wacek, kapucyn, może być i Heniek ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 891
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...