Skocz do zawartości


Jacenty

Gdzie jesteście

Polecane posty

tośka

ach... zapomnialam o yt... a to mi głównie rozladowuje baterie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacenty
1 godzinę temu, example123 napisał:

a Ty @Jacekz?

A ja tu.Czasem gdzieś sobie zaglądnę sprawdzić kto i w jaki sposób mnie stłamsił ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

yyy... czy to jest właśnie takie twoje marzenie? o tłamszeniu?  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Prowadzę swoją grupę art na fb i jestem adminem wspierającym w kilku innych grupach foto i art. Jednak ostatnio bardzo to zaniedbuję. Na szczęście w mojej grupie mam ludzi do pomocy tzw adminów wspierających i na razie mnie zastępują, wyręczają itp. 

Co do for - nie ma mnie nigdzie, czasem gdzieś tam zaglądam, ale nic nie piszę, bo chyba nie mam nic do powiedzenia. 

Czas mi wypełnia teraz rozrywka typu: filmy, Netflix, rower, łażenie po chaszczach. 

Dnia 15.05.2020 o 22:06, Jacekz napisał:

 

Zastanawia mnie też poziom zaburzeń emocjonalnych adminek z 2 forów...wiecie co niektórzy o jakie chodzi..(W krai..e.. i Kath..sis).

 

Ta z drugiego forum jest zapewne zaburzona i to bardzo poważnie, nic co mówi nie jest prawdą, wszystko jest sztuczne, nawet niektórzy forumowicze to klony, co więcej jest alkoholiczką, myślę że nie ma co sobie nią głowy zawracać. To patologia tak głęboka, że chyba mało kto wie jak bardzo.... Co do pani z pierwszego forum, nie wiem, ale dla mnie to nienormalne, zresztą obie, że można tak głęboko wsiąknąć w świat wirtualny i prowadzić tu jakieś wojny, które ciągną się od lat. Ale tak to jest, gdy w świecie realnym jest się naprawdę nikim, to tutaj mogą poczuc się kimś ważnym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tośka

mnie one niezbyt obchodzą... każda swego czasu nieladnie mnie potraktowała... a juz czy bardziej czy mniej... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 15.05.2020 o 22:21, Cooliberek napisał:

Nie iwem gdzie Jacek byl , ale bardzo w porzadku jest  do wszystkich :)

 

Wspomnienia wracają 

Yetego nie mas wśród nas już jak i Janusza 

Nie potrafię się już odnależć jak dawniej i wypalilo się we mnie coś :(

Rozmawialas kiedyś z Januszem przez telefon albo na kamerce, a moze widziałaś go na żywo? Przepraszam że pytam, nie chcesz, to nie odpowiadaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
2 godziny temu, tośka napisał:

yyy... czy to jest właśnie takie twoje marzenie? o tłamszeniu?  ?

Tak ? uwielbiam jak mnie ktoś sponiewiera i tłamsi.

-A tak na poważnie to nigdy bym nie założył konta na żadnym z tych forów ale jak te,na którym byłem zniknęło to tak sobie przez rok czy dwa łaziłem po internetach włażąc na różne dziwne "bagienka"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
57 minut temu, Maybe napisał:

Rozmawialas kiedyś z Januszem przez telefon albo na kamerce, a moze widziałaś go na żywo? Przepraszam że pytam, nie chcesz, to nie odpowiadaj. 

Tak , rozmawialiśmy przez telefon jak bylam w szpitalu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Znacie jakieś forum dla kreatywnych, z rękodziełem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
Dnia 19.05.2020 o 07:09, tośka napisał:

moze by ci odpowiadała grupa DIY na fb

W ostatecznej ostateczności, chociaż ja nie istnieję na fb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, WtomiGraj napisał:

W ostatecznej ostateczności, chociaż ja nie istnieję na fb.

Mawiają, że jak kogoś nie ma na FB to nie żyje. Ja akurat jestem daleki od prywatnych kont na tego typu social mediach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
14 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Mawiają, że jak kogoś nie ma na FB to nie żyje.

Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 15.05.2020 o 22:48, Jacenty napisał:

Co porabiacie w internecie.Czy jesteście na wielu forach.A może na fejsbukach i innych Instagramach...???

 

To moje jedyne forum, z poprzednich dwóch uciekłam bo zrobił się syf. Jeżeli stąd też ucieknę to już dam sobie spokój. 

Fb oficjalnego nie posiadam, jedynie takie ukryte dla potrzeb pracy. Nigdzie nie istnieje oficjalnie, kompletnie nie czuje potrzeby. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
40 minut temu, Arkina napisał:

Jeżeli stąd też ucieknę to już dam sobie spokój. 

Marzenie. Zastosujemy tradycyjnie kaloryfer i :kajdanki:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Marzenie. Zastosujemy tradycyjnie kaloryfer i :kajdanki:

Nie wiem czy to coś da :(

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie wiem czy to coś da :(

 

W takim razie coś innego się wymyśli :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
53 minuty temu, Arkina napisał:

To moje jedyne forum, z poprzednich dwóch uciekłam bo zrobił się syf. Jeżeli stąd też ucieknę to już dam sobie spokój. 

Fb oficjalnego nie posiadam, jedynie takie ukryte dla potrzeb pracy. Nigdzie nie istnieje oficjalnie, kompletnie nie czuje potrzeby. 

 

 

 

E tam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Frau napisał:

E tam ?

Co e tam?

16 minut temu, BrakLoginu napisał:

W takim razie coś innego się wymyśli :P

Niech Ci będzie :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Arkina napisał:

Co e tam?

Niech Ci będzie :)

 

Wiesz, że lubię avki zmieniać. Niektóre zostawiam w plikach. Ten który masz teraz, jest jednym z nich. I ktoś na k....e też ma taki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

Wiesz, że lubię avki zmieniać. Niektóre zostawiam w plikach. Ten który masz teraz, jest jednym z nich. I ktoś na k....e też ma taki ?

Ze co? ? Znów muszę zmienić, niech to szlak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Frau napisał:

I ktoś na k....e też ma taki ?

No i trzeba będzie wymordować wszystkich na K :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Arkina napisał:

Ze co? ? Znów muszę zmienić, niech to szlak. 

Dlaczego? Zostaw. Mnie to cieszy, że z miliona propozycji, 2 osoby wybrały mój gust. 

Właściwie 3. 

3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

No i trzeba będzie wymordować wszystkich na K :D

Dobrze, że nie mam na imię Kaśka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

Dlaczego? Zostaw. Mnie to cieszy, że z miliona propozycji, 2 osoby wybrały mój gust. 

Właściwie 3. 

Za późno, jeszcze niektórzy by podejrzewali ze przyszłam z tamtego forum ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Frau napisał:

Dobrze, że nie mam na imię Kaśka ?

nieKaśko raczej mi chodziło o tych "k....e" :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 891
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...