Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
Pstro

Franciszek Pieczka nie żyje miał 94 lata

Polecane posty

Pstro

"Dziś po południu odszedł od nas jeden z najwybitniejszych i najbardziej rozpoznawalnych aktorów polskich FRANCISZEK PIECZKA, Kawaler Orderu Orła Białego. Panie Franciszku będziemy pamiętać nie tylko Pański wielki kunszt aktorski, ale także wspaniałe serce, empatię i ogromną dobroć. Żegnam. Nigdy nie zapomnimy!" — napisał Tadeusz Deszkiewicz z Radia Dla Ciebie.

 

Debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w "Pokoleniu" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w "Matce Joannie od Aniołów" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa. 

Pracując na planie serialu, Pieczka wystąpił jednocześnie w filmach Henryka Kluby — "Chudy i inni" (1966) i "Słońce wschodzi raz na dzień" (1967). Znakomite oceny zebrał za kreację w poetyckim "Żywocie Mateusza" Witolda Leszczyńskiego (1967), gdzie wykreował tragiczną postać nadwrażliwego mężczyzny o duszy dziecka.

W filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w "Perle w koronie" Kazimierza Kutza (1971), "Weselu" Andrzeja Wajdy (1972), "Chłopach" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w "Potopie" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w "Ziemi obiecanej" Wajdy (1974).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy

No, szkoda. 

 

Ciekawy był aktor... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Kiedy był młodszy do roku 1980 próbował grać jeszcze jakieś wyrafinowane kreacje ale sam chyba uznał że do nich nie pasuje i grał je miernie. Od końca lat 80 grał już wyłącznie starych, pobożnych pryków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ten aktor był Ślązakiem, bo wychował się na Śląsku, przy granicy z Czechami. 

Znał życie i wiedział, co to ciężka, fizyczna praca, bo wychował się na wsi. 

 

Miał kilka, ciekawych ról filmowych. Szczególnie w starych filmach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Miejscowy napisał:

Ten aktor był Ślązakiem, bo wychował się na Śląsku, przy granicy z Czechami. 

Znał życie i wiedział, co to ciężka, fizyczna praca, bo wychował się na wsi. 

 

Miał kilka, ciekawych ról filmowych. Szczególnie w starych filmach. 

 

Ja się z tym nie zgadzam, trzeba wziąć pod uwagę że żył bardzo długo i jako aktor rozwijał się również długo.

Aktor to jeden z tych nielicznych zawodów w których musisz się rozwijać. Nie ma genialnych aktorów od urodzenia, można umieć grać ale każdy aktor który kontynuuje granie w filmach, powie o swoich rolach jako dziecko np Natalie Portman że była to prowizorka, dla widza może być doskonałe ale w ujęciu całokształtu gwiazdy kinowej zawsze bierze się pod uwagę cały dorobek.

Wyjątkiem jest przedwczesna śmierć kiedy np świetnie zapowiadający się aktor gra jedną role lub dwie jak James Dean i ginie. Wtedy zostaje legendą. Ale kto wie czy James Dean gdyby żył czy nie byłby gorszy na starość bo takich aktorów jest mnóstwo.

Talent aktorski jest chwiejny i niepewny, to bardzo kruchy talent czego przykładem jest Marylin Monroe.

Muzycy czy malarze, pisarze nie mają takich problemów. Mozart pisał symfonie z zamkniętymi oczami, malarze jeżeli są geniuszami będą tacy zawsze bo to się ma albo nie ma.

Najlepsze role Pieczki które podziwiam to nie Gustlik tylko role w filmach Jana Jakuba Kolskiego. Tam osiągnął szczyt swoich możliwości jako aktor, a był już przed 70. Te filmy to np :

- (1990) Pogrzeb kartofla

- (1993) Jańcio Wodnik

- (1995) Grający z talerza

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To znaczy żaden aktor nie jest idealny i nie jest tylko najlepszy w swoim fachu. 

Każdy niemal aktor ma swoje: gorsze i dobre rolę filmowe. 

No ale mi chodziło o to, że nieżyjący już Pan Franciszek Pieczka znał prawdziwe życie i wiedział, co to była bieda. 

Wychował się na wsi i tam musiał pracować ciężko. 

Aż został aktorem i jemu się życie polepszyło. 

 

Ale nie on jeden znał biedę i trudne zycie, jako: aktor. 

Takich aktorów było i jest wielu, a którzy mają już swoje lata i jeszcze żyją. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...