Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Sisi

Epidemia - nastroje, obawy, podziękowania

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu

Ja tak troszkę może z innej beczki. Czy prawidłowym jest zaliczenie zmarłej na koronawirusa, która nie doczekała się testów na jego obecność? Skąd wiadomo, że akurat to było przyczyną? Raczej nie robią sekcji w "5 minut".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


alan
43 minuty temu, Sisi napisał:

Dla kontrastu, bo Ty nie opowiadasz na konkretne pytania i psujesz temat.

Nie wiem czy zauważyłeś, ale to nie było do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 godzinę temu, alan napisał:

Nie wiem czy zauważyłeś, ale to nie było do ciebie.

Personalnie nie, ale wolę konkrety w wypowiedziach, zwłaszcza w założonym temacie. Zatem czekam na nie i milczę do czasu aż się pojawią ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 22.03.2020 o 20:17, Sisi napisał:

To jakie wnioski wyciągnąłeś z poprzednich epidemii, by uchronić świat przed obecną? Wiedziałeś, że tak będzie? Robiłeś coś w tym zakresie? Ostrzegłeś kogoś? Zapobiegłeś czemuś, jako wzorowy obywatel kraju i świata? Jesteś naukowcem i od wielu lat prowadzisz badania, które nam pomogą?

 

Mam jeszcze wiele pytań, ale na razie odpowiedz tylko na te, jeśli zdołasz.

tak,tak,tak,tak,tak,tak

Moje odpowiedzi dotyczyły tematu "nastroje, obawy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie

We Francji w XVI wieku też szalała zaraza. Znany jasnowidz Nostradamus zanotował w swoim pamiętniku o różnych formach zapobiegania epidemii.

Zauważono wówczas, że choroba omija przed zarażeniem te osoby, które nosiły w ustach srebrne łyżeczki lub inne drobne przedmioty ze srebra.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

W sumie to każdy sposób jest dobry...bo wtedy uruchamiają się nasze pokłady energii, która w jakiś tam sposób działa przeciw lub ochronnie...bo to sprawa wiary, a wtedy następuje samouzdrowienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Były podziękowania, oklaski dla służby zdrowia, a teraz hejt, odmowa przyjmowania dzieci lekarzy do przedszkola (niby wysoki stopień ryzyka) i straszenie sądem. Ciekawe, czy jak taki delikwent zachoruje, będzie miał odwagę wypowiedzieć negatywne słowa w stronę personelu medycznego?

Całe szczęście, że są to pojedyncze sytuacje, a pomoc dla personelu medycznego płynie ze wszystkich stron. Nie wiem, czy wystarczająco ze strony rządu, ale to już zagadnienie na inny temat. Aczkolwiek armaty skierowane w służbę zdrowia w tym paskudnym czasie i zainicjowanie działań prokuratury, to moim skromnym zdaniem przegięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Sisi napisał:

Były podziękowania, oklaski dla służby zdrowia

Co raz więcej tych podziękowań jest w formie zwolnień, bo jakiś lekarz czy pielęgniarka pozwoliła sobie na komentarz w social media, że brakuje tego czy owego. Nie wolno prosić o pomoc, nie wolno stwierdzać, że rząd mało co pomaga.
Propaganda ponad wszystko, a jak nie to "spadać" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
Dnia 19.04.2020 o 14:50, BrakLoginu napisał:

Co raz więcej tych podziękowań jest w formie zwolnień, bo jakiś lekarz czy pielęgniarka pozwoliła sobie na komentarz w social media, że brakuje tego czy owego. Nie wolno prosić o pomoc, nie wolno stwierdzać, że rząd mało co pomaga.
Propaganda ponad wszystko, a jak nie to "spadać" :D

To taka zapłata za naście godzin dyżuru w delikatnie rzecz ujmując okropnych warunkach. W innych krajach lekarzom dali podwyżki, a tutaj straszą Babą Jagą . Kolejne granice absurdu zostały przekroczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 godzin temu, Sisi napisał:

Kolejne granice absurdu zostały przekroczone.

No właśnie. Mnie zastanawia, gdzie te granice mają swój kres, czy to zwyczajnie zależy od ich wyobraźni i tam gdzie ona sięga będzie granica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

 Mnie zastanawia, gdzie te granice mają swój kres

Patrząc na to, co się dzieje wskazuję na nieskończoność, niestety.

Jeszcze chwila i doczekamy się kolejnych mądrych inaczej posunięć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 godzin temu, Sisi napisał:

Patrząc na to, co się dzieje wskazuję na nieskończoność, niestety.

Jeszcze chwila i doczekamy się kolejnych mądrych inaczej posunięć.

Wychodzi na to, że nawet moja wybujała wyobraźnia tak daleko nie sięga, bo nie mogę sobie jakoś wyobrazić, co oni jeszcze nam mogą zaserwować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Ponieważ sterowania wygląda podobnie prawie we wszystkich krajach można odnieść wrażenie, że sternik jest po za granicami naszego nieszczęśliwego kraju. A tutaj ma tylko takie kikuty, które są w stanie dopuścić się każdej hańby by tylko klej od stołka nie osłabł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Wychodzi na to, że nawet moja wybujała wyobraźnia tak daleko nie sięga, bo nie mogę sobie jakoś wyobrazić, co oni jeszcze nam mogą zaserwować :)

A nie trzeba sobie wyobrażać. Kojarzysz aplikację kwarantanna? Jest obecnie obowiązkowa dla osób na kwarantannie. A w jej regulaminie opublikowanym na rządowej stronie:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/kwarantanna-domowa

(paragraf 9 pkt. 4) masz napisane jak wół, że Twoje dane wrażliwe trafiają do prywatnej firmy jakiejś S.A.

 

Nie byłoby w tym nic dziwnego bo takie kwiatki ma każda apka gdyby nie to, że w tym przypadku za koniecznością akceptacji tego regulaminu stoi prawo, które ukarze Cię, jeśli tego nie zrobisz, z całą surowością.

 

Ciekawe ile i komu prezesi tej spółki dali, żeby taki numer przeprowadzić...

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, SteelRat napisał:

Kojarzysz aplikację kwarantanna?

Apkę kojarzę, ale nie miałem obowiązkowej kwarantanny (na szczęście).
No proszę, nieźle to wyłapałeś, a przeważnie ludzie nie czytają regulaminów. Ma być akceptacja to akceptują, a później myślą.
Masz rację to co prywatne firmy robią to inna bajka, nikt nikogo wtedy nie zmusza do podawania jakiś danych tym bardziej wrażliwych.

6 minut temu, SteelRat napisał:

Ciekawe ile i komu prezesi tej spółki dali, żeby taki numer przeprowadzić...

Znając życie to firma jest na kogoś z PiS lub na jakiegoś słupa. Ciągle słychać, że jeden robi maski i inne w czasie kwarantanny, inny co innego.
Z jednej strony nie ma co się dziwić, jest okazja to korzystają, ale mimo wszystko powinny być uczciwe przetargi, a zapewne nawet nie ogłaszają nigdzie lub dają w takim miejscu, że inna firma nawet nie wie, że może się pokusić o jakiś zarobek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Wiesz, mimo to mamy dane umożliwiające np. wzięcie kredytów w SKOK'ach była taka afera w ręku firmy, która nie wiadomo czy jest w stanie je poprawnie zabezpieczyć... No ale dobra. Mówię to w sytuacji jak poczta polska żąda tych samych danych otwartym tekstem i nawet zakazuje użyć najprostszego szyfrowania z hasłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, SteelRat napisał:

Wiesz, mimo to mamy dane umożliwiające np. wzięcie kredytów w SKOK'ach była taka afera w ręku firmy, która nie wiadomo czy jest w stanie je poprawnie zabezpieczyć

Ty pewnie będziesz wiedział. Jaka jest możliwość brania chwilówek w różnych firmach na sam dowód? Wiem, że online to robi się potwierdzenie konta bankowego i jest to jakieś zabezpieczenie, ale kiedyś słyszałem, że masowo brali na różne skany dowodów, ba nawet banki niektóre udało się przekręcić na ten numer.

Tego kompletnie nie rozumiem, może dlatego, że nie mam takich ciągotek do tego typu "zarobku", ale to Twoja branża to może spotkałeś się z ludźmi, którzy byli ofiarami takiego niecnego planu?

7 minut temu, SteelRat napisał:

Mówię to w sytuacji jak poczta polska żąda tych samych danych otwartym tekstem i nawet zakazuje użyć najprostszego szyfrowania z hasłem.

Ciekawe ile zdołają otrzymać tych danych, bo z tego co słyszę to mało kto chce te dane wydać Poczcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
30 minut temu, BrakLoginu napisał:

Ty pewnie będziesz wiedział. Jaka jest możliwość brania chwilówek w różnych firmach na sam dowód? Wiem, że online to robi się potwierdzenie konta bankowego i jest to jakieś zabezpieczenie, ale kiedyś słyszałem, że masowo brali na różne skany dowodów, ba nawet banki niektóre udało się przekręcić na ten numer.

Tego kompletnie nie rozumiem, może dlatego, że nie mam takich ciągotek do tego typu "zarobku", ale to Twoja branża to może spotkałeś się z ludźmi, którzy byli ofiarami takiego niecnego planu?

Ciekawe ile zdołają otrzymać tych danych, bo z tego co słyszę to mało kto chce te dane wydać Poczcie.

Jak jeszcze pracowałem w tej branży a nie prowadziłem działalność i przeskoczyłem na pożyczki prywatne to widywałem takich historii masę. W sumie przez nie zostawiłem windykację pożyczek tego typu.

 

Jest bardzo źle, to co Ty mówisz nie jest żadnym zabezpieczeniem.
Spójrzmy na to dla dalszych rozważań:

 

A następnie zapoznajmy się z ofertą Pekao S.A (obecnie otwiera się tam konto na podstawie wideorozmowy bo covid).

 

Czego potrzebuje taki "cwaniak"? Zdjęcia twarzy (selfie z aplikacji kwarantanna? akurat pasuje...) oraz dowodu osobistego (nawet słabej podróbki bo pracownik banku jej w rękę nie weźmie) z prawidłowym PESEL.

I właśnie otworzył konto bankowe. Tyle na temat tego, jak dobrą weryfikacją są przelewy z konta bankowego na złotówkę. Ogólnie - za moich czasów w tej branży najczęstszymi ofiarami były właśnie ofiary kredytów bankowych branych w agencjach banku (a nie oddziałach banku - ale większość osób tego nie rozróżnia) na konto bankowe w tymże samym banku. Ówcześnie rozpoczynając współpracę z klientem pracownik banku oglądał jego dowód osobisty i wykonywał kserokopię, która była załącznikiem do umów.

Kredyt oczywiście niespłacany, trafiał do mojego pracodawcy, brało się to na tapetę i szło do sądu. W przypadku sprzeciwu od nakazu zapłaty oczywiście odbywa się rozprawa, na rozprawę trzeba dostarczyć dokumenty na dowód. I tu się sprawa rypała, jeśli ofiara procederu była świadoma albo miała adwokata. Otóż na kserze dowodu osobistego będącym załącznikiem do umów dane osobowe z dowodu się zgadzały, ale twarz... Nie należała do pozwanego. Dowód kolekcjonerski, zdjęcie złodzieja, dane ofiary. Pracownik agencji zarzekał się, że ten dowód widział i nie budził on wątpliwości. Jestem w stanie w to uwierzyć - bo w programie jednym w telewizji Polsat bodajże pokazywali taki dowód dziennikarze policjantom - policjanci też nie byli w stanie się zorientować.

Sąd rzecz jasna wtedy powództwo oddalał i tyle, koniec sprawy dla ofiary. Tylko, że ofiar które potrafiły świadomie prowadzić proces sądowy przeciw firmie windykacyjnej nie było wiele. Jaka jest rzeczywista skala takich przekrętów? Na dużą skalę zaczęły się one w SKOK Wołomin, tyle mi wiadomo. Potem pewnie byli i naśladowcy, nie jestem w stanie tego stwierdzić. Wiem natomiast co system bankowy weryfikuje weryfikując tożsamość klienta: dane osobowe krzyżowo to co pracownik widzi w dowodzie z bazą PESEL. Problem w tym, że w bazie PESEL nie ma numeru dowodu. Więc ten może być nawet i z generatora, byle suma kontrolna była zgodna.

 

Także Ty się nie martw chwilówkami po 3 tysiące tam, gdzie bank weryfikując klienta widzi tylko PESEL, a jego zdolność kredytową weryfikuje na podstawie zaświadczenia od pracodawcy... Sprawdzanego telefonem na numer podany w tymże zaświadczeniu, w scenariuszu złodzieja - należącym do jego wspólnika zapewne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, SteelRat napisał:

Jest bardzo źle, to co Ty mówisz nie jest żadnym zabezpieczeniem.

Wiesz, Ty jak widać masz ogromną wiedzę o tym już z samych historii ludzi oszukanych.
Skoro zrezygnowałeś m.in. przez tego typu sytuacje to szacunek, bo widać, że przede wszystkim jesteś człowiekiem, a miałbyś niezłą okazję pewnie do łatwego zarobku (chyba, że osoba, by nie była ściągalna), a takich z chwilówkami oszukanych czy świadomych będzie co raz więcej, bo nie jest obecnie zbyt ciekawie.

Co do samego brania kredytów to w tajemnicy powiem, że sam kiedyś spróbowałem jak ten system działa (chodzi o weryfikacje). Poszedłem do banku z lewymi dokumentami, zmyślone dane pracodawcy jak i kwotami z wypłat. Gładko poszło, ale wycofałem się, bo jedynie to był taki "test". To było jakieś z 5 lat temu. Zadziwiło mnie nie to, że oni nie sprawdzili pracodawcy (czy w ogóle istnieje), ale że wpływów z konta nawet nie obejrzeli, a wystarczyły im wydruki przerobione w programie :)
Zastanawiałem się wtedy z czego to wynika, czy to zwyczajnie wpisane ryzyko banku (statystyki jakieś mają pewnie) czy pracownik chętny na jakąś prowizję? Byłem w oddziale banku właśnie
Pekao S.A, w którym mój kolega był dyrektorem, ale nie wiedziałem o tym "teście". Był swoistym moim zabezpieczeniem w przypadku, gdyby bank był czujny :)
Jakby mnie życie przycisnęło to zapewne bym skorzystał wtedy z tego typu opcji.
Dodam, że chodziło o kwotę 300k na tyle dali mi zdolność, co mnie też zaszokowało, że tak lekką ręką mogą pożyczyć :D
Był to mały oddział w małym mieście i może to też ma znaczenie? Chyba, że to kompletnie obojętne i każdy ma takie "słabe" praktyki, które są gdzieś wyżej narzucone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat
19 minut temu, BrakLoginu napisał:

Wiesz, Ty jak widać masz ogromną wiedzę o tym już z samych historii ludzi oszukanych.
Skoro zrezygnowałeś m.in. przez tego typu sytuacje to szacunek, bo widać, że przede wszystkim jesteś człowiekiem, a miałbyś niezłą okazję pewnie do łatwego zarobku (chyba, że osoba, by nie była ściągalna), a takich z chwilówkami oszukanych czy świadomych będzie co raz więcej, bo nie jest obecnie zbyt ciekawie.

Wcale nie mniejszy to pożyczki prywatne, a lepiej moralnie wygląda odzyskiwanie pieniędzy Kowalskiego od Nowaka, które jeden drugiemu pożyczył jak się przyjaźnili, ale pożyczył więc przestali się przyjaźnić. No i daje mi dużo większe możliwości negocjacji z dłużnikiem, bo to są zwykle długi, które pożyczkodawca spisał na straty.

 

20 minut temu, BrakLoginu napisał:

Co do samego brania kredytów to w tajemnicy powiem, że sam kiedyś spróbowałem jak ten system działa (chodzi o weryfikacje). Poszedłem do banku z lewymi dokumentami, zmyślone dane pracodawcy jak i kwotami z wypłat. Gładko poszło, ale wycofałem się, bo jedynie to był taki "test". To było jakieś z 5 lat temu. Zadziwiło mnie nie to, że oni nie sprawdzili pracodawcy (czy w ogóle istnieje), ale że wpływów z konta nawet nie obejrzeli, a wystarczyły im wydruki przerobione w programie :)
Zastanawiałem się wtedy z czego to wynika, czy to zwyczajnie wpisane ryzyko banku (statystyki jakieś mają pewnie) czy pracownik chętny na jakąś prowizję? Byłem w oddziale banku właśnie
Pekao S.A, w którym mój kolega był dyrektorem, ale nie wiedziałem o tym "teście". Był swoistym moim zabezpieczeniem w przypadku, gdyby bank był czujny :)
Jakby mnie życie przycisnęło to zapewne bym skorzystał wtedy z tego typu opcji.
Dodam, że chodziło o kwotę 300k na tyle dali mi zdolność, co mnie też zaszokowało, że tak lekką ręką mogą pożyczyć :D
Był to mały oddział w małym mieście i może to też ma znaczenie? Chyba, że to kompletnie obojętne i każdy ma takie "słabe" praktyki, które są gdzieś wyżej narzucone?

Większość osób które byłem w stanie w okresie zatrudnienia w dużej firmie zidentyfikować jako ofiary zostało nabitych w agencjach, a nie oddziałach - przy czym wątpię, by którakolwiek z nich odróżniała agencję od oddziału. Np. banki nie mają oddziałów w galeriach - to wszystko są agencje. Wielkość miasta nie miała dużego znaczenia.

 

Jakby Cię życie wtedy przycisnęło to dobrze że Cię nie przycisnęło, bo za to jest 15 lat obecnie + fałszowanie dokumentu (wyciągi) jeszcze z 5 lat. Dlatego zapewne złodzieje nie biorą na swoje dane, tylko na cudze. I dokumenty podrabiane.

Jeśli chodzi o to czy bank ma wkalkulowane - pewnie! Do tej pory obowiązywał system rezerwy cząstkowej 3,5%. W praktyce bank musiał mieć fizycznie 350 złotych od klienta żeby pożyczyć 10 tysięcy złotych komuś innemu. Tak, tylko 350 musiał fizycznie posiadać depozytu. Obecnie jest to 50 zł (ustawa koronawirusowa).

W wypadku, jak klient takiego kredytu nie spłacał, bank kierował sprawę do komornika, ale nie bywał aktywny w egzekucji. Im zależało na umorzeniu - po to, żeby sprzedać dług firmie windykacyjnej za te 3,5% (obecnie kto wie, może za 0,5%?) i pozbyć się problemu w księgowości, samemu nie notując straty. Problem z głowy, tylko inflacja galopuje, bo ten niespłacony pieniądz został wydany, a nie miał pokrycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, SteelRat napisał:

No i daje mi dużo większe możliwości negocjacji z dłużnikiem, bo to są zwykle długi, które pożyczkodawca spisał na straty.

To akurat rozumiem, bo sam kiedyś nawet chciałem umówić się na 50% za ściągnięcie od dłużników. W sumie to bardziej chodziło mi o zasadę, pożyczyli to niech oddają. Żeby ich życie nie nauczyło, że takie numery normalnie przechodzą. Niestety w moim przypadku udało się jedynie odzyskać mniejsze kwoty. Dla mnie lekcja na przyszłość, którą odrobiłem należycie. Zero współczucia i zero pomagania finansowego. Lepiej dać wędkę.

6 minut temu, SteelRat napisał:

Jakby Cię życie wtedy przycisnęło to dobrze że Cię nie przycisnęło, bo za to jest 15 lat obecnie + fałszowanie dokumentu (wyciągi) jeszcze z 5 lat. Dlatego zapewne złodzieje nie biorą na swoje dane, tylko na cudze. I dokumenty podrabiane.

Tego byłem świadom i dlatego obrałem bank, w którym mój kolega miał coś do powiedzenia. On mnie bardzo dobrze zna i by mi raczej uwierzył, że chciałem trochę zakpić z tego wszystkiego, ale jak wspomniałem, że mając taką wtedy wiedzę i trudną sytuację to kto wie czy bym się nie posunął do takiej głupoty. Życie pisze różne scenariusze i nie zawsze człowiek wybiera mądrze.

 

Dużo ciekawej wiedzy przedstawiasz. Na pewno nie jednemu się przyda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
15 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Wychodzi na to, że nawet moja wybujała wyobraźnia tak daleko nie sięga, bo nie mogę sobie jakoś wyobrazić, co oni jeszcze nam mogą zaserwować :)

Jeśli chodzi o mnie, to przyjęłam już postawę: i co jeszcze maturzysto? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 747
    • Postów
      265 231
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      995
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    anatol
    Najnowszy użytkownik
    anatol
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • la primavera
      Ciekawie to opisałaś. Wiesz, ja tak mialam po obejrzeniu Wesela 2021 Smarzowskiego. Myslalam.sobie - co trzeba mieć w głowie żeby nakręcic coś tak.ohydnego? 
    • Wikusia
    • Wikusia
      Kusych powiadasz... a czy obcisłe też są ? 😉
    • Wikusia
    • Wikusia
    • pewna pisząca
      Ezdra nie pisz tak, bo Papież Leon nie miał na myśli kataklizmów przyrody.  Akurat te jak wiesz prowadzą do Boga, nie tylko dlatego, że jakaś tam trwoga. Leon XIV ostrzega ludzi przed światem ziemskim , w którym jest ukryty wojujący chaos , którego  mało kto zauważa. W tym temacie nie ma bohaterów na całym świecie. Wszyscy co pragną ziemskich bogadztw , władzy , majątku, wielkości...  itp zostają w niedługim czasię osaczeni .   Ezdro mój wpis miał być oświeceniem dla jego intelektu , tzn. Astafakasty..... . On nie zdaję sobie sprawy jakie to batalie zostały wytoczone przeciwko niemu, jak i każdemu innemu młodemu człowiekowi zaczynającemu swe samodzielne życie. Oprócz tego niektórzy co tu jego obrażali na tym forum , to nawet nie chcą przeprosić . Żeby wszystkie przeciwności życiowe pokonać nie wystarczą własne siły. Działane samodzielne będzie nieskuteczne i bezowocne dopóki nie wspomożemy się naszą orędowniczką z nieba naszą Matką Najświętszą . Tylko Ona tylko potrafi wszystko co złe nas spotyka , potrafi przemienić w dobro.  
    • Nafto Chłopiec
      Jeśli chodzi o brzuch to badania wyszły super, w gastro i kolono wszystko dobrze 🤷
    • Vitalinka nolog
      Ale bardzo, bardzo śmiesznym🙂
    • Vitalinka nolog
      Kurczę, Ty naprawdę bardzo często masz te kłopoty z brzuchem. Odkąd tu jestem nie miałam żadnego zatrucia, czy też problemów z żołądkiem, a i chyba wcześniej też latami nic z tych rzeczy, a u Ciebie tak jakby to już norma, codzienność. Co z tymi badaniami Nadto? Na czym stanęło?🥺
    • Vitalinka nolog
      Tak wiem🙂 Film ten został obsypany wieloma nagrodami🙂 ja wyrażam tylko swoją opinię : męczył, był wręcz nudny, przedstawiał światopogląd wprost proporcjonalnie odwrotny do mojego, na każde "odkrycie Ameryki" w tym filmie byłam w stanie podać od ręki milion kontrargumentów. Nie, nie. Nic mnie nie zaskoczyło, nic mną nie wstrząsneło jak to było zapowiadane w promocji. Przerabiałam ten temat jako nastolatka w podstawowce i myślę, że bardziej sensownie i odkrywczo niż te "arcydzieło". Zbyt dobra jestem z porstaw biologii i psychologii żeby nabrać się na takie farmazony😉 Myślę też, że autor miał tworząc ten film ogromną nieleczona depresję. Być może fani tego filmu również 😉🙃 Zdrowym psychicznie osobom nie polecam, nie wczują się w ładowany nachalnie temat filmu 😉😄 Nawet klimat był odpychający. To jakby opowieść nie o moim świecie, mogę tylko współczuć twórcy, że tak świat widzi. Żal mi go. Żal mi wszystkich, którym film przypadł do gustu: depresja to straszna choroba. I tylko jako jej studium można uznać film za całkiem niezły. Jednak taplanie się w chorobie nie jest tym co mogłabym komukolwiek polecić🙂
    • KapitanJackSparrow
      Sprecyzuj proszę obecnie, czy istnieje przybliżona data, punkt odniesienia od którego Ziemia , co ja mówię ...raczej Półwysep Iberyjski zmierza ku przepaści...?    ps Gość w kość dobrze że mamy internet  wekuj mięso w słoiki na czarną godzinę
    • KapitanJackSparrow
      Moze w kościele,  bo to niedziela była 
    • KapitanJackSparrow
      Rozbudziła moją chorą wyobraźnię.  Co tam się wyprawiało pod tym kamieniem 🤨
    • KapitanJackSparrow
      Pewnie nie uwierzysz a może uwierzysz  nie wiem co w tym poście moim się wydarzyło ". x osoba " ? yyyy 😅 pewnie to coś w stylu ,,szczupaków " Vitalinki 
    • la primavera
      I dobrze się starzeje, ciągle tak głupia, że aż dobra 😁  Podobnie jak Hot Shots - mega!   Ale nie muchy, jakby muchy zabijali to wtedy byłoby dziwne 🙃
    • la primavera
      Są takie cudaczne filmy, wydaje się, że robione dla ćwierćinteligentów. Niedopracowane, z błędami bijącymi po oczach. A jednak.komus się podobają i mają widzów  niekoniecznie wśród  ćwierćinteligencji 😉  
    • la primavera
      "Mademoiselle Chambon"  Francuski melodramat opowiada o dwojga zakochanych w sobie osób, którzy spotkali się gdy jedno z nich miało już rodzinę. Oboje mieli zbyt duże poczucie przyzwoitości, odpowiedzialności-  czy jak by to nazwać, by pozwolić sobie na szaleńczą miłość. Co im zatem pozostało? Gesty, spojrzenia, dotknięcie dłoni, zamyślenie.. Nie ma więc w filmie wyznań, nie ma wybuchów namiętności,  nie ma deklaracji. To spokojny, oszczędny w rozmowy film. Bywa, że na chwilę schodzi z tego schematu, jednak po chwili wraca spokój, powściągliwość, cisza, subtelność.    Bardzo mi się podobał ten film, pięknie  zagrany przez Vincenta Lindona i Sandrine Kiberlain, ktorzy w prawdziwym życiu byli kiedyś małżeństwem.  Lindon w filmie jest pracownikiem.budowlanym, jest w tej jego roli sporo realizmu. Gdy stawia mur operuje kielnią jakby naprawdę potrafił to robić. Ona jest nauczycielką. Dzieci ją lubią, dyrektorka  chce ją zatrzymać w szkole. Zatem zawodowo  dobrze sobie radzą. Ale jak poradzą sobie z tą miłością  która przyjdzie z melodią skrzypiec, która choć taka piękna to przecież kogoś krzywdzi, bo jest żona i syn- fajna rodzina która przecież też wzięła się z miłości?       
    • Nafto Chłopiec
      Ale to było w Mediolanie 😴
    • Nomada
      Błędne skały w Stołowych, moja pierwsza wycieczka szkolna w trzeciej klasie ;  ) Tego się nie zapomina!
    • Nomada
      I na tym to polega, dzielić przestrzeń która zapiera dech w piersi z kimś kto czuje podobnie. A gdzie ja byłam w tym czasie , że mnie tam nie było.  Oj umknęłaby mi x osoba😁, tylko dlaczego robi się dziwnie. No dobrze nie wnikam ;  )
    • Nomada
      Gneralnie ja też ;  )
    • Nomada
      Niepełnoletnie 🤔
    • Gość w kość
      ciągle wyskakiwało mi to w reklamie, niby nie moje, ale jakoś ciągle gra mi to w głowie, podejrzewam, że chodzi o to ciągłe "ah-ah-ah" po tytułowych słowach, mam słabość do takich wstawek🤨  
    • Gość w kość
      doskonale Cię rozumiem, ale w filmach wolę... flaki🤨 (OK, nie zawsze)   ... i coś takiego dostaniemy w "Oni cię zabiją". w Twojej (zbyt wąskiej) skali dałbym jednak tylko 2, bo czegoś mi tu zabrakło, coś tu nie zagrało... to takie ogólniki, ale takie właśnie mam odczucia po seansie,   ... to tak jak np. z parodiami: jest Naga Broń, która jest po prostu głupim filmem, ale jako parodia jest naprawdę dobra, ale mamy mnóstwo nieudanych parodii, które są żenującymi filmami,   no, więc ten film jest co najwyżej średni w kategorii krwawych jatek: jest głupi, ale taki musi być (taka konwencja), tylko że ta głupota jest tu chyba trochę przesadzona, fajna główna bohaterka i jej przeciwniczka, podobały mi się niektóre sceny, wyglądały jakby wyjęte z koszmarnego snu, oczywiście mnóstwo krwi, sporo fajnych scen walki i humoru,   PS. jak to jest, że takie krwawe filmy mają elementy humorystyczne, których zadaniem jest rozbawienie widza? lubię takie filmy, bawią mnie, ale czy to nie dziwne? przecież tam ciągle kogoś zabijają! ... a ja przecież oprócz muchy (i tylko takiej wyjątkowo namolnej) nikogo bym nie skrzywdził,          
    • ezdra
      Świat ziemski tak , zmierza obecnie ku przepaci . Wskazuje na wiele znaków nawet w pztrzyrodzie:  trzęśienia ziemi. susza i pożary w Hiszpanii , powodzie we Francji ,  obudzone wulkanywzdłuż obrysu płyt kontynentalnych, epidemia cholery w Hiszpanii , wojny i przemieszczanie setek tysięcy imigrantówi itd..
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...