ptak Napisano 26 Czerwca 2018 5 razy wyszedlem ze swego ciala i widzialem swoje cialo z sufitu. 4 razy w Gdansku, raz na Mazurach. Dzialo sie to przed snem, energia krazyla w ciele i nagle popedzila w gore i juz wtedy moja dusza byla pod sufitem. Poruszalem sie w ktorakolwiek strone chcialem, bylo to bardzo przyjemne ale balem sie pojsc dalej niz pokoj w ktorym bylem. Rano sie budzilem i wszystko bylo na swoim miejscu. Czy mieliscie podobne przezycia? Co dzieje sie z dusza(ze mna) po smierci? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Patryk Napisano 26 Czerwca 2018 Witam mam lat 20 na imie Patryk kilka razy wychodzilem z wlasnego ciała przez nieswiadomosc a zarazem przez głupote uzalezniania , zazwyczaj za pomoca pewnych substancji psychodelicznych. Straszne doznanie zazwyczaj jest to ogromny lek przed smiercia lub spojrzenie na swiat z innej strony ale nie ludzkiej tylko bardziej ze strony pewnej mocy ktora jest w nas to jak dodatkowy zmysl ktorego nie jest latwo opisac Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 515 Napisano 26 Czerwca 2018 Ja jestem ciekaw jak do tego "zjawiska" odniosą się nasi eksperci od religii, ja się nie wypowiadam, bo nie mam o tym bladego pojęcia, ale nie ukrywam bardzo mnie to zaintrygowało Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
RAW 788 Napisano 26 Czerwca 2018 Mi to wygląda na Świadomy Sen(nie jest popierany przez wierzących, z wiadomych powodów), tylko czemu wykorzystałeś go do tak dziwnej rzeczy jak oglądanie swojego ciała, w takim śnie możesz być kim chcesz, widzieć kogo chcesz, być gdzie chcesz. Kur**, Miałem to wysłać parę godzin temu Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Cooliberek 355 Napisano 1 Lipca 2018 Ja podobnie miałam ale w innej sytuacji tzn. w czasie narkozy. Wszystko widziałam, siebie na stole operacyjnym, dokladnie co lekarze robili w czasie operacji. Czułam się wtedy jakbym wyszła ze swojego ciała i fruwała nad głowami lekarzy. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aloha 5 Napisano 1 Lipca 2018 W dniu 26.06.2018 o 23:20, BrakLoginu napisał: Ja jestem ciekaw jak do tego "zjawiska" odniosą się nasi eksperci od religii, ja się nie wypowiadam, bo nie mam o tym bladego pojęcia, ale nie ukrywam bardzo mnie to zaintrygowało Uważam że relacji ludzi, śmierć kliniczna, jakaś wizja czy sen, nie powinno pozbawiać się ich autentyczności. Nie uważam się za eksperta w dziedzinie duchowej, ale znam Słowo Boże i mogę powiedzieć tylko tyle ile jest tam napisane. Napisane jest że każde życie jest dziełem Stwórcy. Zaś duch NIE dusza, z chwilą śmierci fizycznej powraca do Dawcy życia. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
avanti Napisano 30 Października 2023 Dnia 1.07.2018 o 10:20, aloha napisał: Uważam że relacji ludzi, śmierć kliniczna, jakaś wizja czy sen, nie powinno pozbawiać się ich autentyczności. Nie uważam się za eksperta w dziedzinie duchowej, ale znam Słowo Boże i mogę powiedzieć tylko tyle ile jest tam napisane. Napisane jest że każde życie jest dziełem Stwórcy. Zaś duch NIE dusza, z chwilą śmierci fizycznej powraca do Dawcy życia. Niestety większa część po przejściu w zaświaty nie wybierają nieba . Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
andromeda Napisano 25 Lipca 2024 Dnia 30.10.2023 o 14:44, avanti napisał: Niestety większa część po przejściu w zaświaty nie wybierają nieba . To chyba na tej samej zasadzie jak w niedzielę też wiele osób nie wybiera pójścia do kościoła. Tutaj na ziem to i jeszcze można sobie powiedzieć - pójdę za tydzień, ale tam to już następnej okazji już nie będzie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
bernadette Napisano 1 Września 2024 Dnia 25.07.2024 o 21:12, andromeda napisał: To chyba na tej samej zasadzie jak w niedzielę też wiele osób nie wybiera pójścia do kościoła. Tutaj na ziem to i jeszcze można sobie powiedzieć - pójdę za tydzień, ale tam to już następnej okazji już nie będzie. Sądzę , że bardzo trudno wybrać w zaświatach coś , czymś się tu na ziemi gardziło ani się nie interesowało. Chociaż niebo i tak zachwyca większość, to jednak ludzie np. cyniczni o kamiennych sercach mogą tam nie zechcieć pójść . A to już jest wyrok własny. Bóg nie chce aby ktokolwiek szedł do piekła bo przed tym broni nas ofiara Jezusa , ale tego zbawienia trzeba chcieć. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 1 Września 2024 Nigdy mi się nie przytrafiło, by moja dusza wyszła z ciała. Ale takie skojarzenie z tematem : 💞💞💞 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
naiwny Napisano 17 Kwietnia 2025 Dnia 26.06.2018 o 08:34, Patryk napisał: Witam mam lat 20 na imie Patryk kilka razy wychodzilem z wlasnego ciała przez nieswiadomosc a zarazem przez głupote uzalezniania , zazwyczaj za pomoca pewnych substancji psychodelicznych. Straszne doznanie zazwyczaj jest to ogromny lek przed smiercia lub spojrzenie na swiat z innej strony ale nie ludzkiej tylko bardziej ze strony pewnej mocy ktora jest w nas to jak dodatkowy zmysl ktorego nie jest latwo opisac Z tego co się dowiedziałem na ten temat to to , że wychodzenie z ciała zachodzi z przyczyn koniecznej obrony przed pojawiającym się nieznanym zagrożeniem. Jest w czasie nocy taki czas, dwie takie godziny: od 3 do 4 , a teraz od 4 - 5. kiedy tak właściwie nie powinno się spać, lepiej jest czuwać i czekać do świtu. Każdy z nas ma w sobie pewien stary zamek ziemskiej sławy , który w tym czasie nocnym zaczyna straszyć nas przeszłością. Lepiej się wtedy jednak pomodlić. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość z nikąd Napisano 4 Czerwca 2025 Dnia 17.04.2025 o 14:00, naiwny napisał: Z tego co się dowiedziałem na ten temat to to , że wychodzenie z ciała zachodzi z przyczyn koniecznej obrony przed pojawiającym się nieznanym zagrożeniem. Jest w czasie nocy taki czas, dwie takie godziny: od 3 do 4 , a teraz od 4 - 5. kiedy tak właściwie nie powinno się spać, lepiej jest czuwać i czekać do świtu. Każdy z nas ma w sobie pewien stary zamek ziemskiej sławy , który w tym czasie nocnym zaczyna straszyć nas przeszłością. Lepiej się wtedy jednak pomodlić. To znaczy , że wg ciebie ludzie nie posiadający sławy śpią spokojnie ?? A co z aktorami filmowymi ? Ich sława jest znana na całym ziemskim globie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach