Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
AdelaidaR1

Droższy prąd i fotowoltaika?

Polecane posty

AdelaidaR1

Dzień dobry!

Czy ktoś korzysta u siebie z paneli fotowoltaicznych? Próbuję doprecyzować pewne kwestie związane z gwarancjami. Bo w jednym miejscu piszą, że cała instalacja ma działać bezproblemowo 10 lat (a w razie czego serwis robi naprawy za darmo). Kawałek dalej piszą, że NIEKTÓRE elementy mają 20-letnią gwarancję. A jeszcze gdzie indziej wspomina się o 25-letniej gwarancji na "pełną wydajność".

Czym się różni jedno od drugiego i trzeciego, a to właśnie one byłyby najciekawsze i najistotniejsze! Myślicie że instalacja fotowolaiki może duzo zmniejszy obecne rachunki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia

No hejka.

Tego nie wie nikt oprócz PiSu, ale na teraz pewnie i oni nie wiedzą...stąd różne informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AdelaidaR1
Dnia 1.12.2021 o 12:41, AdelaidaR1 napisał:

Dzień dobry!

Czy ktoś korzysta u siebie z paneli fotowoltaicznych? Próbuję doprecyzować pewne kwestie związane z gwarancjami. Bo w jednym miejscu piszą, że cała instalacja ma działać bezproblemowo 10 lat (a w razie czego serwis robi naprawy za darmo). Piszą tak na <reklama>, że NIEKTÓRE elementy mają 20-letnią gwarancję. A jeszcze gdzie indziej wspomina się o 25-letniej gwarancji na "pełną wydajność".

Czym się różni jedno od drugiego i trzeciego, a to właśnie one byłyby najciekawsze i najistotniejsze! Myślicie że instalacja fotowolaiki może duzo zmniejszy obecne rachunki?

Cytat

No hejka.

Tego nie wie nikt oprócz PiSu, ale na teraz pewnie i oni nie wiedzą...stąd różne informacje.

No tak. Na początku miało być za darmo za ileś tam lat.. No pożyjemy zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Beniszka

Mnie zakładała instalacje fotowoltaiczną Polenergia Fotowoltaika. To dopiero moje początki, ale wiem ze będę płaciła za swój prąd i to ekologiczny, wiec z biegiem lat inwestycja mi się zwróci. Z samej firmy która mi instalcje robiła jestem zadowolona, mam nowoczesne panele, jeśli chodzi o finansowanie również wypadali bardzo korzystnie w porównaniu z innymi firmami. Więc jeśli ktoś się nad tym zastanawia to warto z nimi się skontaktować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster

Z doświadczenia:

Urzędy robią wszystko żeby nie dać dotacji więc lepiej na nie nie liczyć. Może się udać, ale nie warto opierać opłacalności instalacji na tym że się to dostanie. Mimo wszystko przy takiej inflacji lepiej wymieniać pieniądze na cokolwiek. Za chwilę chleb będzie kosztował 99 zł, a teraz jeszcze za tyle można sporo przewodów kupić więc kto pierwszy ten lepszy ;) 

 

Politycznie:

Nie można zakładać, że rządy, jakkolwiek nawet pro-eko by nie były, utrzymają ciągły skup tego prądu. Elektrownie ledwo dają radę współpracować ze zmiennością tej sieci domowych paneli więc jasne jest że im więcej paneli ludzie założą tym bardziej restrykcyjne i nieatrakcyjne będą przepisy co do skupu prądu. Uruchomienie lub wyłączenie bloku energetycznego trwa nawet kilka godzin, a słońce lubi sobie świecić jak mu się podoba. 

 

Interesy "dużych":

W Polsce zaczyna się rozwijać produkcja baterii i jeśli politycy na tym położą jakoś łapę to będą robić takie przepisy żeby pieniądze płynęły do tych firm. Wtedy oczekuję że mogą nawet zupełnie zrezygnować ze skupowania prądu i tym samym, de facto, zmusić do kupowania systemów magazynowania prądu. 

 

Alternatywa:

Cały czas bardzo dobre (i coraz lepsze) są systemy kolektorów słonecznych, do podgrzewania bezpośrednio wody. Nie ma spadku wydajności po x latach, nie jest się zależnym od widzimisię rządu i jego interesów - po prostu gromadzisz sobie ciepłą wodę. Teraz wiem że tym bym się szybciej zainteresował zamiast panelami foto. . Oczywiście firmy od paneli będą zniechęcać do kolektorów od pierwszego wspomnienia o tym, zatem dotarcie do rzetelnych informacji będzie zdecydowanie trudniejsze. 

 

I aż w oczy kole jak Internet jest zawalony reklamami, pseudo-reklamami i naganiaczami na panele fotowoltaiczne. Trzeba brać na to poprawkę. Ostatnio powstało mnóstwo małych firm które się tym zajmują i jasne że będzie razem z nimi wszędzie mnóstwo naganiania na produkt. Oczywiście nie mam nic przeciwko tym firmom, i fajne że to firmy małe a nie kolejne korpo, ale to tak tylko gwoli obiektywności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 minut temu, Plaster napisał:

Urzędy robią wszystko żeby nie dać dotacji więc lepiej na nie nie liczyć

W zeszłym roku otrzymałam dotacje z Urzędu Miasta w ramach ustawy antysmogowej... 

Nie spotkały mnie żadne trudności...

Zlozylam wniosek...po wykonaniu instalacji pani z Urzędu przybywa na kontrolę a za 2 dni były pieniądze na koncie. Jedyny komentarz podczas kontroli to tak, że była dzis w pierwszym domu w którym jest wszystko w porządku. 

Czekam jeszcze na pieniądze z programu czyste powietrze i tutaj już się przeciąga. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie spotkały mnie żadne trudności...

Przypuszczam że zależy od regionu. Sądzę że najlepiej zapytać lokalnie czy były problemy kogoś kto niedawno zakładał. U mojego ojca odmówili bezpodstawnie kilka dni przed końcem jakiegoś programu, odpisał banalne i oczywiste wyjaśnienie na co oni odpowiedzieli że faktycznie ma rację ale... program już się skończył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
36 minut temu, Plaster napisał:

Przypuszczam że zależy od regionu. Sądzę że najlepiej zapytać lokalnie czy były problemy kogoś kto niedawno zakładał. U mojego ojca odmówili bezpodstawnie kilka dni przed końcem jakiegoś programu, odpisał banalne i oczywiste wyjaśnienie na co oni odpowiedzieli że faktycznie ma rację ale... program już się skończył.

Dla wyjaśnienia zakładałam gaz ale znajomi właśnie zakładają fotowoltaike. 

Warto polegać na dotacjach. 

Wychodzi na to, że z własnej kieszeni tylko dopłaciłam 4 tysie. To 1/5 kosztu całej inwestycji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME
1 godzinę temu, Plaster napisał:

Z doświadczenia:

Urzędy robią wszystko żeby nie dać dotacji więc lepiej na nie nie liczyć. Może się udać, ale nie warto opierać opłacalności instalacji na tym że się to dostanie. Mimo wszystko przy takiej inflacji lepiej wymieniać pieniądze na cokolwiek. Za chwilę chleb będzie kosztował 99 zł, a teraz jeszcze za tyle można sporo przewodów kupić więc kto pierwszy ten lepszy ;) 

 

Politycznie:

Nie można zakładać, że rządy, jakkolwiek nawet pro-eko by nie były, utrzymają ciągły skup tego prądu. Elektrownie ledwo dają radę współpracować ze zmiennością tej sieci domowych paneli więc jasne jest że im więcej paneli ludzie założą tym bardziej restrykcyjne i nieatrakcyjne będą przepisy co do skupu prądu. Uruchomienie lub wyłączenie bloku energetycznego trwa nawet kilka godzin, a słońce lubi sobie świecić jak mu się podoba. 

 

Interesy "dużych":

W Polsce zaczyna się rozwijać produkcja baterii i jeśli politycy na tym położą jakoś łapę to będą robić takie przepisy żeby pieniądze płynęły do tych firm. Wtedy oczekuję że mogą nawet zupełnie zrezygnować ze skupowania prądu i tym samym, de facto, zmusić do kupowania systemów magazynowania prądu. 

 

Alternatywa:

Cały czas bardzo dobre (i coraz lepsze) są systemy kolektorów słonecznych, do podgrzewania bezpośrednio wody. Nie ma spadku wydajności po x latach, nie jest się zależnym od widzimisię rządu i jego interesów - po prostu gromadzisz sobie ciepłą wodę. Teraz wiem że tym bym się szybciej zainteresował zamiast panelami foto. . Oczywiście firmy od paneli będą zniechęcać do kolektorów od pierwszego wspomnienia o tym, zatem dotarcie do rzetelnych informacji będzie zdecydowanie trudniejsze. 

 

I aż w oczy kole jak Internet jest zawalony reklamami, pseudo-reklamami i naganiaczami na panele fotowoltaiczne. Trzeba brać na to poprawkę. Ostatnio powstało mnóstwo małych firm które się tym zajmują i jasne że będzie razem z nimi wszędzie mnóstwo naganiania na produkt. Oczywiście nie mam nic przeciwko tym firmom, i fajne że to firmy małe a nie kolejne korpo, ale to tak tylko gwoli obiektywności. 

Brat miejscowego? ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
15 minut temu, Arkina napisał:

Warto polegać na dotacjach. 

Postawmy wyraźną granicę między "polegać na" a "wykorzystać" :P 

Nie polecam polegać - polecam wykorzystywać.

Nie polecam optymistycznie zakładać że się dostanie, ale oczywiście polecam wyciągać ile się da, wszystkimi możliwymi metodami (legalnymi, rzecz oczywista). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Plaster napisał:

Postawmy wyraźną granicę między "polegać na" a "wykorzystać" :P 

Nie polecam polegać - polecam wykorzystywać.

Nie polecam optymistycznie zakładać że się dostanie, ale oczywiście polecam wyciągać ile się da, wszystkimi możliwymi metodami (legalnymi, rzecz oczywista). 

Stworzono ustawy i programy aby z nich korzystać właśnie...

Napisales aby na nie nie liczyć bo urząd robi wszystko aby ich nie dostać więc przedstawiłam Ci swoje zdanie ze słowem polegać ?

U mnie wnioski można było składać w Urzędzie Miasta do 30 września w zeszłym roku. Po tej dacie już dotacji na rok 2021 nie można było uzyskać. W 2022 dotacja jest już 2 tysie mniejsza. 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wściekły
Plaster
Przed chwilą, Arkina napisał:

U mnie wnioski można był składać w Urzędzie Miasta do 30 września w zeszłym roku. Po tej dacie już dotacji na rok 2021 nie można było uzyskać. W 2022 dotacja jest już 2 tysie mniejsza. 

 

To wydaje mi się, że mówimy o tej samej dotacji. Teraz mi przypomniałaś że tam było 5000zł wcześniej i 3000zł teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, Plaster napisał:

To wydaje mi się, że mówimy o tej samej dotacji. Teraz mi przypomniałaś że tam było 5000zł wcześniej i 3000zł teraz.

Z pewnością... na wymianę źródeł ciepła. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adonai

Podczas gdy w Niemczech czy Austrii balkonowe panele słoneczne z domowymi magazynami energii są mocno wspierane, a w Wielkiej Brytanii kilka tygodni temu podjęto decyzję w tym samym kierunku, w Polsce idziemy w odwrotną stronę.

Rząd planuje właśnie zakazać możliwości montowania magazynów energii w mieszkaniach, tłumacząc to względami bezpieczeństwa. Polska będzie jedynym krajem świata z takim zakazem - mówi Bartłomiej Derski.
W tym samym czasie Stany Zjednoczone, po serii pełnoskalowych testów pożarowych, znacząco zwiększyły pojemności magazynów, jakie można bezpiecznie montować w lokalach mieszkalnych. - W USA mowa o 40 kWh.

W Polsce rząd planuje wprowadzić limit 2 kWh, czyli w zasadzie chce wyeliminować baterie z budynków wielorodzinnych.

Rozważany był także zakaz fotowoltaiki balkonowej, uznanej przez część autorów projektu rozporządzenia za grożącą pożarem takim jakie  miały  niektóre samochody elektryczne.

Przy 2 kWh energii niebezpieczne baterie można zastąpić akumulatorami kwasowymi lub żelowymi .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 732
    • Postów
      263 478
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Krzysztof
      polska juz nie wytrzymuje usa usunąc 13 grudnia z polski wiadomo co sie dzieje w polsce od 2024 roku .Opzucja jest zablokowana , a w mediach oserwatywnych wszytsiego sie dowiesz tylko tak prawidłlwo naparwia sie ustrój kazdego panstwa w ue wg prawa własnego kraju  a przywileje imunitety nie dawc lewadzkiej władzy zawsze jest nielegalniie .Trzeba zmienic a bedzie na swiecie lepiej .A propo mercosur  .Chca zatruc narody w ue żeby mnej panstwo płaciło a sami rzadzacy w brukseli jedza naturalna zywność  , a reszte narodów uurpejskicj zatruc mercosurem.Co za interes niehumanitarny  nieludzki biurokracja falszywa brukselska le
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...