Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Lekkogazowana

Dostałam rozwód z orzeczeniem winy eks

Polecane posty

Lekkogazowana

Chciałabym wszystkim dodać otuchy :)
Miałam 3 sprawy, zajęło to rok, tylko ja wiem ile kosztowało mnie emocjonalnie zbieranie dowodów, ujawnianie tego w sądzie. Zostałam przeciorana przez panią sędzię, najpierw jedną, potem druga. Musiałam się zmierzyć z ich absurdalnymi pytaniami, straszeniem mnie że proces będzie długi, poszlakowy i żmudny, każde potkniecie, kazde moje nie wiem i zastanowienie bylo mi wytkniete, nie jeden raz został na mnie podniesiony głos.
Jestem zadowolona, jesli mozna to tak ujac, wszystko o co wnosiłam dostałam.
Jednak to zwycięstwo nie przyniosło mi chwały :(Smutne jest to ogromnie ale innego wyjścia nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lawendowa

I po co Ci to było ? Nie szkoda nerwów? Też się rozwodziłam i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby brudy wszystkie prać przed ludźmi. Nie opłaca się to w ogóle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A dlaczego nie było innego wyjścia? 

Zrobiłaś to bo chciałaś alimenty na siebie czy może mieszkanie czy może pozbawić ojca praw do dzieci? Czy tylko dla własnej satysfakcji żeby udowodnić mu że był gnojem? 

Gnój nigdy się nie przyzna do winy, a wręcz przeciwnie, jeszcze będzie manipulował i udowadniał winę tobie, więc nie ma co się smucić.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 12.09.2019 o 18:32, Maybe napisał:

Zrobiłaś to bo chciałaś alimenty na siebie czy może mieszkanie czy może pozbawić ojca praw do dzieci? Czy tylko dla własnej satysfakcji żeby udowodnić mu że był gnojem? 

No popatrz, a myślałem, że jedynie do facetów ogólnie jesteś nastawiona anty, a tu proszę :P
Ja zawsze w różne historie w necie staram się wejść z własnego doświadczenia i przeważnie różne opowieści mają drugie dno, oczywiście nie szufladkując, bo być może autorka miała ciężkie przeżycia, ale jeszcze nie zdarzyło się tak, by tylko jedna strona miała winę. Zawsze ona leży po dwóch stronach, mniej czy więcej, ale każdy odpowiada :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

No popatrz, a myślałem, że jedynie do facetów ogólnie jesteś nastawiona anty, a tu proszę :P
Ja zawsze w różne historie w necie staram się wejść z własnego doświadczenia i przeważnie różne opowieści mają drugie dno, oczywiście nie szufladkując, bo być może autorka miała ciężkie przeżycia, ale jeszcze nie zdarzyło się tak, by tylko jedna strona miała winę. Zawsze ona leży po dwóch stronach, mniej czy więcej, ale każdy odpowiada :)

Wiesz co mnie te wymyślone historie nie zawsze wciągają. Zauważ, że Ci autorzy nigdy nie wracają i nie podejmują dyskusji/rozmowy. Zatem dlaczego ja mam się tu wybebeszać, analizować. Jeśli byłby realny problem i wpis realnego człowieka, który wróciłby do swojego tematu, to mogę się zaangażować, a tak to piszę, bo piszę, w zależności od nastroju i chęci.

 

Dlatego autorce zadałam kilka pytań...nie odpowiedziała? Jak myślisz dlaczego? 

 

Co do winy - leży po dwóch stronach, ale czasem po jednej bardziej.

Ja zawsze zakładam że autor mówi prawdę i nie nadinterpretowuję tego co napisał, najwyżej zadaje mu pytania. Jednak odpowiedzi nie otrzymałam, co było do przewidzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
4 godziny temu, Maybe napisał:

Wiesz co mnie te wymyślone historie nie zawsze wciągają. Zauważ, że Ci autorzy nigdy nie wracają i nie podejmują dyskusji/rozmowy.

Chcesz aby forum działało i tętniło "życiem" to musisz się liczyć, że ktoś będzie je nakręcał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, alan napisał:

Chcesz aby forum działało i tętniło "życiem" to musisz się liczyć, że ktoś będzie je nakręcał

Wiem przecież o tym ale szefostwo tu zapiera się rękoma i nogami i to mnie śmieszy. Była już taka dyskusja. I nawet admin z modem zabrali głos ?wiec nie ciągnij tematu, bo obawiam się, że przy kolejnych mnie zbanują ?

Przecież o takich rzeczach wie średnio inteligentna małpa.

 

Ale tym samym nie zawsze muszę poważnie traktować takie tematy i w zależności od nastroju piszę co piszę, czas wchodzę w zawiłości, czasem nie, a czasem sobie jaja robię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Maybe napisał:

Przecież o takich rzeczach wie średnio inteligentna małpa.

 

Ile tematów tutaj założyłaś na loginie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Mptiness napisał:

Ile tematów tutaj założyłaś na loginie? 

Nie atakuj bo ja też nikogo nie atakuję. Taka rada.

Tematy zakładam, kiedy uznam, że warto byc. 

Spytaj ile odpowiedzi udzieliłam, co również robi ruch na forum i podnosi jego poziom. A nie wklejam tylko piosenki i czatuję ? 

Coś jeszcze? 

Proponuję się przewietrzyć w ten sobotni słoneczny poranek ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
Przed chwilą, Maybe napisał:

Nie atakuj bo ja też nikogo nie atakuję. Taka rada.

Jaki atak? Zadałam proste pytanie. Uważam, że najpierw należy dać coś od siebie, czasami założyć jakiś temat, zanim zaczniesz innych krytykować.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Mptiness napisał:

Jaki atak? Zadałam proste pytanie. Uważam, że najpierw należy dać coś od siebie, czasami założyć jakiś temat, zanim zaczniesz innych krytykować.

 

Moje wpisy są moim wkładem, już napisałam, jak każdego forumowicza wpisy.

To było stwierdzenie faktu który tu się uznaje za krytykę i temat tabu.

Może to twój temat więc przepraszam, wyloguj się i napisz jeszcze kilka...

Ale można jako zalogowany napisać tematy, które poruszają jakieś problemy życiowe, wysunąć jakieś refleksje pod warunkiem, że się je ma i że się tego życia doświadcza. 

5 minut temu, Mptiness napisał:

Jaki atak? Zadałam proste pytanie. Uważam, że najpierw należy dać coś od siebie, czasami założyć jakiś temat, zanim zaczniesz innych krytykować.

 

I jeszcze jedno nie atakuj ludzi bo nie będzie miał kto wam na te tematy odpowiadać, bye.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness
1 minutę temu, Maybe napisał:

Moje wpisy są moim wkładem, już napisałam, jak każdego forumowicza wpisy.

Zgadzam się z tym, ale nie przyczepiłaś się wpisów, ale kwestii zakładania tematów. Sama założyłaś tylko jeden, więc ta krytyka jest trochę nie na miejscu. Gdyby nie tematy gości.. nie miałabyś o czym pisać. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

RAW podrap się lepiej w jajko zamiast jątrzyć. To mi przypomina sytuacje gdzie dwóch się "bije" a trzeci z boku pomaga koledze kopiąc jego przeciwnika. Jak to wygląda i co to jest  nie trzeba tłumaczyć. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Maybe napisał:

I jeszcze jedno nie atakuj ludzi bo nie będzie miał kto wam na te tematy odpowiadać, bye.

Zadała proste pytanie, a Ty zaraz w tym widzisz atak?
Nie prościej nie odpisywać gościom skoro się ich nie trawi? Raz częściej a czasem rzadziej odpisują.
Nawet  im się nie dziwię, po tych "radach" jakich im inni udzielili lub temat zboczył mocno z torów rozmowy, to jeśli ja bym napisał z gościa, to raczej już bym nie chciał się udzielić w swoim temacie.


No i co do wrzucania muzyki, ona ponoć łagodzi obyczaje, a na chat też chętnie wbijam, by się pośmiać czy porozmawiać.
Więcej luzu, mniej psychoanalizy i sporego dystansu do siebie, bez jadu też się da żyć :)

 

1 minutę temu, alan napisał:

RAW podrap się lepiej w jajko zamiast jątrzyć. To mi przypomina sytuacje gdzie dwóch się "bije" a trzeci z boku pomaga koledze kopiąc jego przeciwnika. Jak to wygląda i co to jest  nie trzeba tłumaczyć. :(

Nie wiem, ale chyba masz omamy, bo aż z ciekawości przejrzałem temat i jego wypowiedzi tutaj nie ma. No chyba, że ja potrzebuję już okularów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, BrakLoginu napisał:

Zadała proste pytanie, a Ty zaraz w tym widzisz atak?
Nie prościej nie odpisywać gościom skoro się ich nie trawi? Raz częściej a czasem rzadziej odpisują.
Nawet  im się nie dziwię, po tych "radach" jakich im inni udzielili lub temat zboczył mocno z torów rozmowy, to jeśli ja bym napisał z gościa, to raczej już bym nie chciał się udzielić w swoim temacie.


No i co do wrzucania muzyki, ona ponoć łagodzi obyczaje, a na chat też chętnie wbijam, by się pośmiać czy porozmawiać.
Więcej luzu, mniej psychoanalizy i sporego dystansu do siebie, bez jadu też się da żyć :)

 

Nie wiem, ale chyba masz omamy, bo aż z ciekawości przejrzałem temat i jego wypowiedzi tutaj nie ma. No chyba, że ja potrzebuję już okularów :D

Ty masz chyba naprawd IQ -2 na potrzeby forum ;) bo nawet nie rozumiesz co napisałam, nie spodziewałam się heheT

 

To jakiś grzech stwierdzić że tematy są sztucznie zakładane? Pytanie retoryczne...

Ale was coś cholernie boli....może wszyscy jedziecie z koksem jako goście ??? Współczuję roboty!

 

Luzu to ja mam ogrom bo to nie ja mam problem z tymi tematami tylko wy, że ktoś śmie powiedzieć o tym wprost, że są sztuczne. Jest wolność słowa czy jej nie ma? To też pytanie retoryczne. 

Ja pierdziu....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Maybe napisał:

Luzu to ja mam ogrom bo to nie ja mam problem z tymi tematami tylko wy, że ktoś śmie powiedzieć o tym wprost, że są sztuczne. Jest wolność słowa czy jej nie ma?

No widać luz, leczenie kompleksów cudzym kosztem, faceci to gnoje i wiele wiele innych.
Na gościu najwięcej akurat Twój kolega zapierdzielał, a Ty jeszcze mu wtórowałaś jak sam siebie wyzywał, wiec rzeczywiście masz wyczucie i nosa, skoro tak łatwo dałaś się jemu sprowokować :D Sam przed odejściem się do tego przyznał i Ciebie całkiem mocno podsumował.
Nie mam zamiaru się bawić w jakieś słowne utarczki, ale nie rób z ludzi idiotów, bo ja sobie osobiście na to nie pozwolę :)

To, że masz kogoś za głupka to nie oznacza, że jesteś od niego mądrzejsza, ale zawsze wszystko obrócisz w żart jak jakaś ułomność wyjdzie :)

Tyle w temacie, bo nie chcę zawalać syfem tematów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

 

Nie wiem, ale chyba masz omamy, bo aż z ciekawości przejrzałem temat i jego wypowiedzi tutaj nie ma. No chyba, że ja potrzebuję już okularów :D

Nie chodziło o wypowiedź :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

Tak Was czytam i mogę jedynie stwierdzić, ze jak wszędzie są kolka wzajemnej adoracji ? z jednej strony dobrze, bo przecież czasem warto mieć w kims wsparcie, z drugiej strony... no właśnie.

 

ja się zgadzam w dużej części z @Maybe. Nie wnikam, kto zakłada tematy i na jaka potrzebę, ale myśle, ze każdy ma prawo do własnego zdania i analizy. 

 

Te tematy stanowiły i stanowią dalej około 60 procent interii. Schemat jest najczęściej ten sam, ktoś zakłada temat, ma tysiąc dylematów, ale potem się nie udziela. 

 

@BrakLoginu zasugerowałeś, ze gość po odpowiedziach nie ma juz ochoty... ale przecież nie ma problemu, by napisać, co autor myśli o takich odpowiedziach bądź reagować na te właściwe. Autor nie reaguje w żaden sposób, a tematy rzeczywiście nie powalają. 

 

Abstrahując jednak od tego, kto ma racje, forum jest takim miejscem, gdzie trzeba sień liczyć z każda reakcja. Tworzenie miłej, wręcz mdłej atmosfery to kiepski pomysł. Jeśli komuś się wydaje problem banalny, głupi czy zwyczajnie wymyślony, to nie ma prawa o tym napisać? Przecież to takie trochę dziecinne. 

 

 

rzeczywiście więcej luzu, tyle, ze to wszyscy powinni sobie do serc wziąć... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Amani napisał:

Tak Was czytam i mogę jedynie stwierdzić, ze jak wszędzie są kolka wzajemnej adoracji ? z jednej strony dobrze, bo przecież czasem warto mieć w kims wsparcie, z drugiej strony... no właśnie.

 

ja się zgadzam w dużej części z @Maybe. Nie wnikam, kto zakłada tematy i na jaka potrzebę, ale myśle, ze każdy ma prawo do własnego zdania i analizy. 

 

Te tematy stanowiły i stanowią dalej około 60 procent interii. Schemat jest najczęściej ten sam, ktoś zakłada temat, ma tysiąc dylematów, ale potem się nie udziela. 

 

@BrakLoginu zasugerowałeś, ze gość po odpowiedziach nie ma juz ochoty... ale przecież nie ma problemu, by napisać, co autor myśli o takich odpowiedziach bądź reagować na te właściwe. Autor nie reaguje w żaden sposób, a tematy rzeczywiście nie powalają. 

 

Abstrahując jednak od tego, kto ma racje, forum jest takim miejscem, gdzie trzeba sień liczyć z każda reakcja. Tworzenie miłej, wręcz mdłej atmosfery to kiepski pomysł. Jeśli komuś się wydaje problem banalny, głupi czy zwyczajnie wymyślony, to nie ma prawa o tym napisać? Przecież to takie trochę dziecinne. 

 

 

rzeczywiście więcej luzu, tyle, ze to wszyscy powinni sobie do serc wziąć... 

Ja już się nie wypowiadam, bo nie lubię jak ktoś chce na siłę z kogoś zrobić idiotę. 

Nie rozumieją, że tak naprawdę z siebie robią, zaprzeczając i udając. Nikt na forach nie jest od wczoraj i wie co w trawie piszczy ? Śmiać mi się chce.... ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Amani napisał:

Tworzenie miłej, wręcz mdłej atmosfery to kiepski pomysł. Jeśli komuś się wydaje problem banalny, głupi czy zwyczajnie wymyślony, to nie ma prawa o tym napisać? Przecież to takie trochę dziecinne. 

Mi akurat nie chodzi o atmosferę, chociaż jestem zwolennikiem, by było bardziej wesoło. akurat nie lubię szukania dziury w całym. Wieczne powtarzanie, że nie odpisze jeden z drugim gościom, ale głównie akurat im odpisują. 
Forum jest od dyskutowania i nie ważne kto jakie ma zdanie, bo zdarzy się, że w temat wejdzie X ludzi z całkowicie odmiennym podejściem, ale według mnie szacunek jest najważniejszy, bo jednak po drugiej stronie siedzi człowiek i nie interesuje mnie jaki ma kolor skóry, płeć, wiek, jakiego wyznania itd. 

 

Taki przykład człowieka, któremu tylko zależy na jakiejś taniej sensacji przez obrażanie innych, który myśli, że zjadł wszystkie rozumy masz wyżej. W takich przypadkach mnie interesują konkretne fakty/dowody, bo wrzucanie wszystkich do jednego worka jest śmieszne. 
Już była mowa o innym problemie, mimo, że dana osoba nawet nie ma zielonego pojęcia, to na siłę będzie chciała zrobić z innych głupców :) 

Dla mnie koniec tematu, bo jednak on był o czymś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

Oj @BrakLoginu to akurat nie jest grzeczne wypowiedzieć się, ale nie pozwolić się odnieść innym. Wcześniej nikomu nie przeszkadzało, ze temat zbacza z torów, teraz już tak. 

 

Moze areny Wam brakuje. ?

nie jest fajne, kiedy jedna osoba jest atakowana przez kilka innych... i dlatego zabrałam głos. Jeśli jednak problemem są tematy zakładane przez gości, to może trzeba założyć o tym temat, czy wtedy trudniej będzie innym zamykać usta? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, BrakLoginu napisał:

Mi akurat nie chodzi o atmosferę, chociaż jestem zwolennikiem, by było bardziej wesoło. akurat nie lubię szukania dziury w całym. Wieczne powtarzanie, że nie odpisze jeden z drugim gościom, ale głównie akurat im odpisują. 
Forum jest od dyskutowania i nie ważne kto jakie ma zdanie, bo zdarzy się, że w temat wejdzie X ludzi z całkowicie odmiennym podejściem, ale według mnie szacunek jest najważniejszy, bo jednak po drugiej stronie siedzi człowiek i nie interesuje mnie jaki ma kolor skóry, płeć, wiek, jakiego wyznania itd. 

 

Taki przykład człowieka, któremu tylko zależy na jakiejś taniej sensacji przez obrażanie innych, który myśli, że zjadł wszystkie rozumy masz wyżej. W takich przypadkach mnie interesują konkretne fakty/dowody, bo wrzucanie wszystkich do jednego worka jest śmieszne. 
Już była mowa o innym problemie, mimo, że dana osoba nawet nie ma zielonego pojęcia, to na siłę będzie chciała zrobić z innych głupców :) 

Dla mnie koniec tematu, bo jednak on był o czymś innym.

A ja piszę o tym ciagle, serio, gdzie? 

To że stwierdziłam fakt, zaraz wywołało u was odruch obronny. Jak takie psy. 

Śmieszni jesteście naprawdę.

Nikt głupi nie jest i widzi dlaczego są sztuczne tematy i reklamy. 

Zrobiliście z tego taki temat tabu, że jest to wręcz żałosne.

Więcej nie mam przyjemności rozmawiać bo skoro ktoś mnie traktuje jak głupka, to działa to w dwie strony.

Robicie z ludzi idiotów to kto będzie się tu wypowiadał, sami sobie będziecie zakładać tematy i sobie odpowiadać.

 

 

6 ludzi zalogowanych i kilku gości i jeszcze atakowanie tych którzy powiedzą coś nie po myśli

 

Gratuluję podejścia i polityki forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Amani napisał:

Oj @BrakLoginu to akurat nie jest grzeczne wypowiedzieć się, ale nie pozwolić się odnieść innym. Wcześniej nikomu nie przeszkadzało, ze temat zbacza z torów, teraz już tak. 

Niczego niegrzecznego nie napisałem. Zwyczajnie widzę, że są osoby, które na siłę chcą psuć atmosferę i nie wiem dlaczego. Czy nie prościej jak się coś komuś nie podoba to olać temat czy rozmówcę? Tak zdrowiej :) 

2 minuty temu, Maybe napisał:

Nikt głupi nie jest i widzi dlaczego są sztuczne tematy i reklamy. 

No skoro Twój kolega się przyznał, że pozakładał wiele z gościa tematów, a później robiliście sobie z tego jaja, to raczej nie rób Ty innych w głupka.
Ja akurat piszę z zalogowanego, ale ciągle masz problem do mnie o te tematy gości :) 
Co do reklam znów ten temat poruszasz nie mając najmniejszej wiedzy o kosztach, a zapewniam, ja mam trochę monetyzujących stron jak i tworzę dla klientów, to nie są tanie rzeczy, więc akurat mnie nie dziwi, że są reklamy, bo raczej nikt nie będzie wiecznie dokładał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@BrakLoginu psuciem atmosfery jest również rozmowa z Waszym udziałem. Przepraszam, ze tak wprost. Odpowiedziałeś mi, po czym chciałeś zamknąć rozmowę, odkrywając (nagle) ze temat przecież o czymś innym. 

 

Szanuje i nie odpowiadam, choć nie do końca się z Tobą zgadzam, a Ty nadal prowadzisz rozmowę, wcale nie na temat rozwodu, ale rzeczywiście rozwodzisz się  szeroko...nad podejściem Maybe... ?

 

a kwestia taka, ze ktoś zakładając ten temat, zwyczajnie aż się prosił o krytykę... 

 

dobrze ja stąd zmykam... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...