Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Patryk321

Dlaczego kobiety biorą śluby z facetami których naprawde nie znają?

Polecane posty

Patryk321

potem pomieszkają razem z sobą troche i się okazuje że to nie to co kobieta "myślała" że będzie. O co tu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wolna od głupoty

Bo ... głupota ludzka, a szczególnie  niektórych kobiet jest bezgraniczna.

Ciekawy temat i wielokierunkowy, ale o tym następnym razem jak tutaj zajrzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A ja odświeżę temat, bo ja na taki temat dość często się udzielałem na forach. 

 

Ja mogę coś powiedzieć na własnych doświadczeniach z kobietami, choć nigdy w partnerskim związku, ani w małżeństwie nie byłem. 

Ale miałem bardzo różne relacje z kobietami, które gdzieś tam zapoznawałem i również zapoznawałem poprzez jakieś portale i czaty w sieci. 

Ja niestety, poznawałem kobiety od tej niedobrej strony, bo nie trafiła się nigdy właściwa kobieta. 

Trafiałem też na niepoważne, na nieprzyjemne, a nawet na chamskie kobiety. 

Dlatego ja nie wchodzę w żadne małżeństwo z "pierwszą lepszą", a nawet w normalny związek partnerski. 

U mnie jest coś takiego ( a myślę, że niewielu ludzi się teraz tym kieruje ), że ja muszę być pewny jakiejś kobiety z którą miałbym być. 

A małżeństwo to już po lepszej znajomości. 

Tylko niektórzy ludzie nie znają się jeszcze dobrze, a już wchodzą w małżeństwo, co potem się okazuje i tak, pomyłką... 

Bo najpierw zawsze trzeba myśleć zanim coś się zrobi. 

Ja, gdybym chciał to też bym już dawno żył z jakąś kobietą w małżeństwie, ale ja nie wchodziłem i nie wchodzę w małzeństwo, które może być byle jakie i bez wzajemności. 

A w dzisiejszych czasach bardzo dużo małżeństw ( nie tylko w Polsce tak jest ) jest nie z miłości, z uczucia, z sympatii, ale dla pewnych korzyści. 

Najczęściej to są korzyści finansowe. 

 

Ja mogę żyć w małżeństwie z kobietą do której nic kompletnie nie czuje, a nawet nie mam sympatii żadnej do kobiety, ale żyję z kobietą dla korzyści finansowych, jakie Ona może mi dać. 

 

Pytanie tylko czy takie "małżeństwo" na dłużej ma sens? Bo według mnie ( i to pewnie nie jest tylko moje zdanie ), jeśli w małżeństwie nie ma: wzajemności, okazywania wartości, nie ma uczuć i wszystkiego, co jest dobre, to na dłużej nie wytrzyma takie małżeństwo i zawsze to się skończy rozwodem. 

 

A przykładów tego w Polsce jest dużo, jak: rozwodów jest więcej niż slubów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 minut temu, Miejscowy napisał:

U mnie jest coś takiego ( a myślę, że niewielu ludzi się teraz tym kieruje ), że ja muszę być pewny jakiejś kobiety z którą miałbym być. 

Kiedyś znałam faceta, który był z kobieta jak to mówił z braku laku ?

Dziwilo mnie to ale określ się mianem (zapomniałam) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
39 minut temu, Arkina napisał:

Kiedyś znałam faceta, który był z kobieta jak to mówił z braku laku ?

Dziwilo mnie to ale określ się mianem (zapomniałam) ?

Wiesz, to też można być z kimś w tzw. "pustym związku" lub w małżeństwie tylko po to, żeby z kimś być. 

I wcale nie brakuje takich: związków i małżeństw. 

Bo ludzie często mają takie podejście do tego, "żeby z kimś koniecznie być", żeby nie być samemu. 

A np. kiedyś słuchałem mądrej wypowiedzi Pani socjolog, gdzie temat był o: związkach partnerskich, o miłości. 

To był jakiś program w telewizji. I ta Pani powiedziała, że w przypadku kobiet często jest coś takiego ( a dotyczy to kobiet, które są same, czyli tzw. SINGIELKI ), iż takie kobiety mając już ponad 30 lat, a cały czas są same, bo brakuje szczęścia do odpowiednich osób, mają jakiś lęk w głowie przed tym, że zostaną same i w samotności. 

A poza tym, w przekonaniu takich kobiet, nie wypada żyć samemu, mając tym bardziej już ponad 30 lat. 

Czyli, kłania się tu model też: rodziny. 

I tutaj też mozna by na taki temat podsykutować. 

Więc takie kobiety, bojąc się, że zostaną same, wchodzą w jakieś związki partnerskie, w małżeństwa z byle jakimi osobami, a potem i tak ma to swoje skutki, bo nie ma: wzajemności, okazywania wartości i po jakimś czasie i tak dochodzi do rozpadu związków lub małżeństw. 

A są zarówno kobiety, jak i faceci, którzy po pięć razy wchodzili z kimś w związki partnerskie, w małżenstwa i po tyle samo się rozstawali. 

 

Więc i tak nic dobrego tym ludziom to nie przyniosło, bo i tak potem zostali sami. 

 

To jest, jak zauważysz takie "błędne koło" w którym ludzie tkwią latami, a nic dobrego takie coś nie daje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, ddt60 napisał:

Bo nieznane jest ciekawe i ekscytujące

Niby tak ale rozwód później już tak ekscytujący nie jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Niby tak ale rozwód później już tak ekscytujący nie jest
No nie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, ddt60 napisał:
11 minut temu, Arkina napisał:
Niby tak ale rozwód później już tak ekscytujący nie jest emoji6.png

No nie ....

Co? 

Jestem realistką ?‍♀️

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Co? 
Jestem realistką
Ja też ale z drugiej strony ślub z osobą, z którą się długo było przed i się ją dobrze zna (albo czasami wydaje się że się dobrze zna) też nie gwarantuje sukcesu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, ddt60 napisał:
16 minut temu, Arkina napisał:
Co? 
Jestem realistką emoji2368.png

Ja też ale z drugiej strony ślub z osobą, z którą się długo było przed i się ją dobrze zna (albo czasami wydaje się że się dobrze zna) też nie gwarantuje sukcesu

Owszem ale może prawdopodobieństwo choć jest większe, że się uda. 

Jednak na nic reguly nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Owszem ale może prawdopodobieństwo choć jest większe, że się uda. 
Jednak na nic reguly nie ma. 
Tak to jest ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja bym nigdy nie zgodził się na ślub z kobietą, która nie byłaby dla mnie odpowiednia. 

Są ludzie, którzy nawet "desperacko" biorą ślub z innymi ludźmi, nie znając się dobrze, bo to jest jakaś fascynacja, seks, ale nie są to prawdziwe uczucia. 

W moim przypadku nigdy nie było u boku kobiety, która byłaby warta tego, żebym się zgodził na ślub. 

Bo wiadomo, jak to jest nikt nie sprawdza i nie weryfikuje, z jakich powodów ludzie biorą ślub. 

Bo to jest prywatna sprawa ludzi. 

To, czy ktoś bierze z kimś ślub tylko dla korzyści, dla seksu, a nie dla uczucia, dla wartości, to nikogo nie interesuje. 

Nawet, ślub kościelny, przed księdzem też nie musi być szczery, tylko udawany. 

Oczywiście, księża niby zwracają na to uwagę i mówią: "W małżeństwa nie można wchodzić bez miłości, bez uczucia, bo wtedy to nie ma sensu". Tyle że niektórzy tego nie słuchają i nie biorą pod uwagę i robią to co chcą, a "księża mogą sobie pogadać... ". 

I żaden ksiądz też nic nie poradzi na to, że niektórzy ludzie wchodzą w małżenstwa nie z miłości, ze szczerości ( mimo że małżonkowie sobie to obiecują i mówią o tym przy księdzu ), gdyż ludzie są wolni i mają prawo robić, co chcą. 

A nie można też zabronić ludziom ślubów, jeżeli każdy ma prawo, z kim chce wziąć ten ślub. 

Więc jeśli niektórzy ludzie tkwią w małżeństwach z nieodpowiednimi osobami, to sami mają z tym problem. 

 

Ja wolę żyć sam, bez małżeństwa, niż z niewłaściwą kobieta, z którą bym musiał się potem, brzydko wyrażając to: użerać. 

 

Zawsze trzeba najpierw myśleć, na każdym kroku, co i jak się robi. 

Bo można popełnić jeden błąd, który zaważy potem na całym zyciu, a już odwrotu od tego nie będzie. 

 

Dlatego ja się tego nauczyłem i to mi przychodzi z korzyścią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

Ja wolę żyć sam, bez małżeństwa, niż z niewłaściwą kobieta, z którą bym musiał się potem, brzydko wyrażając to: użerać. 

Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Arkina napisał:

Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Uwierz mi, że chciałbym kochać, ale z wzajemnością. 

A ilu jest ludzi, którzy miłości żadnej nie mają, bo los im w tym nie sprzyjał nigdy? 

Ja nie jestem jedyny. 

Miłość, jako: uczucie musi być wzajemne. Zresztą, jak wszystko. 

Jak nie ma wzajemności, to nie ma to sensu. 

 

I ja to znam bardzo dobrze, kiedy jest się samemu, gdzie nie ma kogo kochać i nie ma w kim włożyć tych uczuć, że tak powiem. 

A nie da się "kochać powietrza... ". Jest to nierealne. 

 

Musi być do tego druga osoba, która chce szczerze tego samego, tak samo coś odczuwa i ma wolę, żeby coś odwzajemniać. 

 

No ale to nie jest łatwe, by tak było. 

 

Gdyby to było łatwe i proste, to praktycznie każdy by kochał i był kochany i każdy by był w najlepszych, bliskich małżenstwach. 

 

Ale to nie jest: BAJKA, tylko prawdziwe, realne życie. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 
Albo kochał nieszczęśliwie i nie chce się angażować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, ddt60 napisał:
14 minut temu, Arkina napisał:
Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Albo kochał nieszczęśliwie i nie chce się angażować

A czy to nie ucieczka i skazywanie się na samotność, która też z czasem bywa trudna?

Zbudowanie wokół siebie muru daje poczucie bezpieczeństwa ale z czasem mury uwierają ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, ddt60 napisał:
1 godzinę temu, Arkina napisał:
Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Albo kochał nieszczęśliwie i nie chce się angażować

To znaczy, ja Ci powiem że, nie to, że ja kochałem nieszczęśliwie, bo ja i takiej miłości nigdy nie miałem. 

Ja w ogóle się w nikim nigdy nie zakochałem, bo nie było w kim. 

A uczucia w kimś się lokuje. 

Nie uprzedziłem się, mimo niepowodzenia i braku szczęścia do kobiet, ale ja się nauczyłem dystansu w takich sprawach. 

Ja wolę być czujny, co do kobiet... I to też nie jest tak, że ja na siłę szukam miłości. Nigdy na siłę nie szukałem. 

Bez miłości można żyć i wcale nie trzeba być smutnym z tego powodu. 

To tylko kwestia podejścia psychicznego. 

 

A jak już się trafi miłość prawdziwa, to ona musi działać w dwie strony i musi być wzajemna. 

 

A skoro w moim przypadku taka miłość się nie trafiła, ani żadna miłość, to trudno. 

Żyję dalej i to mnie w żaden sposób nie załamuję. 

Ja to akceptuję, bo tylko tyle mogę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 080
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
    • Monika
    • Monika
    • Nomada
      Coś mnie wzięło, przeżuło i wypluło. 
    • Celestia
      Historię piosenki Final Rescue Attempt usłyszałam wczoraj późnym wieczorem w radiowej trójce.  Susie miała dość udręk,odeszła ,co jednak Jej nie uszczęśliwiło  ani nie dało oczekiwanego spokoju. Wróciła do męża  i to sprawiło,że Nick postanowil dla Niej zmienić się, pójść na odwyk ,ratować związek. Udało się.Są ze sobą do dziś. Los okrutnie ich doświadczył odbierając syna;15-letni Arthur, spadł z klifu i zmarł w wyniku obrażeń.    
    • Celestia
      Tydzień temu wróciłam z urlopu i jak to na wyjazdach, poznałam kilka osób. Podejrzewam siebie o podobną minę, jaką zaprezentowałeś powyżej 😀kiedy padały propozycje żeby się wymienić numerami telefonów. Jeszcze wprawdzie  są sygnały na WhatsAppie ale z dnia na dzień coraz słabsze , bardziej to takie wiadomości grzecznościowe. Nie sądzę żeby te znajomości przetrwały.  Co innego znajomości szkolne i podwórkowe które trwają nadal. Dlaczego tak jest? Czy trzeba z kimś zjeść beczkę soli? Czy wystarczy nadawać na podobnych falach? 
    • Celestia
      No proszę, a ja znałam tylko to wykonanie       
    • Celestia
      Z pewnością zrozumiałeś 🙂   „Życie wyniosło mnie ponad planety i gwiazdy Tylko dzięki tobie mogłem dotrzeć tak daleko…”   śpiewa Michael Jackson  w piosence (I Can't Make It) Another Day. Tekst napisał Lenny Kravitz a twórcą projektu był Dave Grohl,.Michael zaproponował Grohlowi, by ten dograł swoją partię perkusji do utworu, On w odpowiedzi na to zaszył się w studio i stworzył swoją część. Muzyk przesłał ją następnie Kravitzowi, który nie krył zachwytu tym, co dostał.Dave! Grohl zarzeka się jednak, że to nie jego grę słychać w tej kompozycji i nie wie, kto odpowiada za nagraną partię.Skromniś nie przyznaje się do  tego, że jest częścią genialnego Trio.
    • KapitanJackSparrow
      Aa twoje wszystkie wiersze były chujowe 🤣
    • MamaMai
      Po tym sioforze nie czuje się dobrze, mam przelewanie w żołądku i takie napięcia/ skurcze w jamie brzusznej. Narazie żadnego dobroczynnego działania nie widzę, choć może to jeszcze za mało czasu, żeby to stwierdzić bo biorę go od soboty, 1 tabletka dziennie. Zwżę się w niedzielę i dam znać czy chociaż waga poszła w dół, bo dawno się już nie ważyłam. Niemniej po ciuchach nie widzę żeby były zmiany. A u Was co tam, czemu tu taka cisza????
    • Monika
      A to dlaczego?🤔😉
    • Monika
    • Monika
      Środa🤗        
    • Monika
      Tak, bo nawet nie jesteś ciekawy jakiej....☹️     i nie pytaj!!!!!!
    • marchewka I koks
      Bo wpadla na to, ze do tej pory nie udalo Ci sie doczepic szpilek do kaloszy? Onuce sie wtedy na stopkach zle  ukladaja? Milego dnia 
    • Donner43
      Czarno-białe obrazy to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody. Dodają elegancji i wyrafinowania każdemu wnętrzu, tworząc wyjątkową atmosferę w pokoju. W <reklama> znajdziesz ogromny wybór czarno-białych obrazów, które będą doskonałym akcentem w Twoim domu. Od stylowych abstrakcji po fascynujące obrazy zwierząt i przyrody — każdy znajdzie coś dla siebie. Czarno-białe wydanie sprawia, że obrazy pasują do każdego wnętrza, dodając mu głębi i stylu. Niezależnie od tego, czy chcesz odświeżyć ścianę w salonie, czy dodać wyrazistości sypialni — te obrazy będą odpowiednie do każdego pomieszczenia. Zapoznaj się z pełną ofertą i wybierz idealny wzór do swojego domu na <reklama>.
    • Gość w kość
      najpierw poczułem oburzenie😡 ale później zrozumiałem przekaz, chyba🤨   zgadzam się, wciąż jestem senny,   coś niebieskiego, pierwotnie napisany na potrzeby rock opery Lifehouse, która nigdy nie została ukończona, w rezultacie Pete Townshend umieścił ten i inne materiały na albumach The Who,
    • Celestia
      Fan to też w pewnym stopniu znawca więc może Cię nie zaskoczę tym utworem,sama kiedyś przeżyłam wielkie zdziwienie będąc pewną,że to utwór Johnny'ego Casha. „Trent Reznor był początkowo sceptycznie nastawiony do idei coveru Johnny'ego Casha, nawet nie chciał go przesłuchać. Kiedy jednak odsłuchał, był zachwycony i przejęty, jak innego znaczenia nabrała jego piosenka w ustach Casha. Nawet zadzwonił by  mu pogratulować.  
    • Celestia
      To dobrze bo repertuar Beatlesów jest jednak ograniczony 😉 😂 świetne kolory ;czerwony wpływa na organizm pobudzająco,,charakteryzuje potrzebę aktywności emocjonalnej i fizycznej, z kolei uspokajający niebieski pomaga w nawiązywaniu nowych kontaktów, wzbudza zaufanie i szacunek
    • KapitanJackSparrow
      Jesteś bardziej skomplikowana niż myślałem 😁
    • Gość w kość
      przede wszystkim fan muzyki! kurde, nie! krucho u mnie z t-shirtami, przymierzałem się kiedyś do koszulki supermana, wydawała mi się adekwatna...😜   ta Boyd ewidentnie miała fanów🤔 poszperałem i znalazłem więcej poświęconych jej osobie utworów,   Clapton napisał piosenkę "Wonderful Tonight" dla swojej ówczesnej dziewczyny Pattie Boyd, czekając, aż będzie gotowa do wyjścia na przyjęcie u Paula i Lindy McCartneyów,  
    • Nomada
      Tu nie ma się nad czym zastanawiać, włóż sukienkę, pończochy, szpilki. Umaluj usta i rzęsy i wyjdź na miasto. Twoja stanowczość się odezwie. Tylko najpierw musisz się upewnić czy chcesz zdjąć swoje buty. Ale to już chyba inna para kaloszy ; ) ucieeekam
    • Nomada
      Dziękuję, był dziwnie dziwny. Ale już mamy wtorek
    • Celestia
      „Najdroższa L., piszę do ciebie ten list, by poznać twoje uczucia w dobrze nam obojgu znanej kwestii. Chcę cię zapytać, czy nadal kochasz swojego męża? Wiem, że te wszystkie pytania są bardzo bezczelne, ale jeśli w twoim sercu tli się nadal jakieś uczucie do mnie, musisz dać mi znać" — Clapton napisał do Boyd. Jak kulturalnie to rozegrał     Clapton napisał dla Boyd utwór "Layla".(Inspiracją do powstania tego utworu był klasyczny perski poemat Lajla i Madżnun, opowiadający o młodym człowieku, który z powodu swojej miłości do pięknej Lajli zyskał przydomek szaleńca) Tego samego dnia, gdy zaprezentował ukochanej piosenkę, na przyjęciu wyznał przyjacielowi, że żywi uczucia do jego żony. Długo czekał na rozpad małżeństwa.    Tych troje pozostało jednak bliskimi przyjaciółmi, a Harrison nazywał Claptona nawet swoim "mężem"😀
    • Celestia
      Czyżby fan? A masz chociaż koszulkę z  nadrukiem The Beatles?😉  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...