Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Patryk321

Dlaczego kobiety biorą śluby z facetami których naprawde nie znają?

Polecane posty

Patryk321

potem pomieszkają razem z sobą troche i się okazuje że to nie to co kobieta "myślała" że będzie. O co tu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wolna od głupoty

Bo ... głupota ludzka, a szczególnie  niektórych kobiet jest bezgraniczna.

Ciekawy temat i wielokierunkowy, ale o tym następnym razem jak tutaj zajrzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A ja odświeżę temat, bo ja na taki temat dość często się udzielałem na forach. 

 

Ja mogę coś powiedzieć na własnych doświadczeniach z kobietami, choć nigdy w partnerskim związku, ani w małżeństwie nie byłem. 

Ale miałem bardzo różne relacje z kobietami, które gdzieś tam zapoznawałem i również zapoznawałem poprzez jakieś portale i czaty w sieci. 

Ja niestety, poznawałem kobiety od tej niedobrej strony, bo nie trafiła się nigdy właściwa kobieta. 

Trafiałem też na niepoważne, na nieprzyjemne, a nawet na chamskie kobiety. 

Dlatego ja nie wchodzę w żadne małżeństwo z "pierwszą lepszą", a nawet w normalny związek partnerski. 

U mnie jest coś takiego ( a myślę, że niewielu ludzi się teraz tym kieruje ), że ja muszę być pewny jakiejś kobiety z którą miałbym być. 

A małżeństwo to już po lepszej znajomości. 

Tylko niektórzy ludzie nie znają się jeszcze dobrze, a już wchodzą w małżeństwo, co potem się okazuje i tak, pomyłką... 

Bo najpierw zawsze trzeba myśleć zanim coś się zrobi. 

Ja, gdybym chciał to też bym już dawno żył z jakąś kobietą w małżeństwie, ale ja nie wchodziłem i nie wchodzę w małzeństwo, które może być byle jakie i bez wzajemności. 

A w dzisiejszych czasach bardzo dużo małżeństw ( nie tylko w Polsce tak jest ) jest nie z miłości, z uczucia, z sympatii, ale dla pewnych korzyści. 

Najczęściej to są korzyści finansowe. 

 

Ja mogę żyć w małżeństwie z kobietą do której nic kompletnie nie czuje, a nawet nie mam sympatii żadnej do kobiety, ale żyję z kobietą dla korzyści finansowych, jakie Ona może mi dać. 

 

Pytanie tylko czy takie "małżeństwo" na dłużej ma sens? Bo według mnie ( i to pewnie nie jest tylko moje zdanie ), jeśli w małżeństwie nie ma: wzajemności, okazywania wartości, nie ma uczuć i wszystkiego, co jest dobre, to na dłużej nie wytrzyma takie małżeństwo i zawsze to się skończy rozwodem. 

 

A przykładów tego w Polsce jest dużo, jak: rozwodów jest więcej niż slubów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 minut temu, Miejscowy napisał:

U mnie jest coś takiego ( a myślę, że niewielu ludzi się teraz tym kieruje ), że ja muszę być pewny jakiejś kobiety z którą miałbym być. 

Kiedyś znałam faceta, który był z kobieta jak to mówił z braku laku ?

Dziwilo mnie to ale określ się mianem (zapomniałam) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
39 minut temu, Arkina napisał:

Kiedyś znałam faceta, który był z kobieta jak to mówił z braku laku ?

Dziwilo mnie to ale określ się mianem (zapomniałam) ?

Wiesz, to też można być z kimś w tzw. "pustym związku" lub w małżeństwie tylko po to, żeby z kimś być. 

I wcale nie brakuje takich: związków i małżeństw. 

Bo ludzie często mają takie podejście do tego, "żeby z kimś koniecznie być", żeby nie być samemu. 

A np. kiedyś słuchałem mądrej wypowiedzi Pani socjolog, gdzie temat był o: związkach partnerskich, o miłości. 

To był jakiś program w telewizji. I ta Pani powiedziała, że w przypadku kobiet często jest coś takiego ( a dotyczy to kobiet, które są same, czyli tzw. SINGIELKI ), iż takie kobiety mając już ponad 30 lat, a cały czas są same, bo brakuje szczęścia do odpowiednich osób, mają jakiś lęk w głowie przed tym, że zostaną same i w samotności. 

A poza tym, w przekonaniu takich kobiet, nie wypada żyć samemu, mając tym bardziej już ponad 30 lat. 

Czyli, kłania się tu model też: rodziny. 

I tutaj też mozna by na taki temat podsykutować. 

Więc takie kobiety, bojąc się, że zostaną same, wchodzą w jakieś związki partnerskie, w małżeństwa z byle jakimi osobami, a potem i tak ma to swoje skutki, bo nie ma: wzajemności, okazywania wartości i po jakimś czasie i tak dochodzi do rozpadu związków lub małżeństw. 

A są zarówno kobiety, jak i faceci, którzy po pięć razy wchodzili z kimś w związki partnerskie, w małżenstwa i po tyle samo się rozstawali. 

 

Więc i tak nic dobrego tym ludziom to nie przyniosło, bo i tak potem zostali sami. 

 

To jest, jak zauważysz takie "błędne koło" w którym ludzie tkwią latami, a nic dobrego takie coś nie daje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, ddt60 napisał:

Bo nieznane jest ciekawe i ekscytujące

Niby tak ale rozwód później już tak ekscytujący nie jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Niby tak ale rozwód później już tak ekscytujący nie jest
No nie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, ddt60 napisał:
11 minut temu, Arkina napisał:
Niby tak ale rozwód później już tak ekscytujący nie jest emoji6.png

No nie ....

Co? 

Jestem realistką ?‍♀️

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Co? 
Jestem realistką
Ja też ale z drugiej strony ślub z osobą, z którą się długo było przed i się ją dobrze zna (albo czasami wydaje się że się dobrze zna) też nie gwarantuje sukcesu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, ddt60 napisał:
16 minut temu, Arkina napisał:
Co? 
Jestem realistką emoji2368.png

Ja też ale z drugiej strony ślub z osobą, z którą się długo było przed i się ją dobrze zna (albo czasami wydaje się że się dobrze zna) też nie gwarantuje sukcesu

Owszem ale może prawdopodobieństwo choć jest większe, że się uda. 

Jednak na nic reguly nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Owszem ale może prawdopodobieństwo choć jest większe, że się uda. 
Jednak na nic reguly nie ma. 
Tak to jest ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja bym nigdy nie zgodził się na ślub z kobietą, która nie byłaby dla mnie odpowiednia. 

Są ludzie, którzy nawet "desperacko" biorą ślub z innymi ludźmi, nie znając się dobrze, bo to jest jakaś fascynacja, seks, ale nie są to prawdziwe uczucia. 

W moim przypadku nigdy nie było u boku kobiety, która byłaby warta tego, żebym się zgodził na ślub. 

Bo wiadomo, jak to jest nikt nie sprawdza i nie weryfikuje, z jakich powodów ludzie biorą ślub. 

Bo to jest prywatna sprawa ludzi. 

To, czy ktoś bierze z kimś ślub tylko dla korzyści, dla seksu, a nie dla uczucia, dla wartości, to nikogo nie interesuje. 

Nawet, ślub kościelny, przed księdzem też nie musi być szczery, tylko udawany. 

Oczywiście, księża niby zwracają na to uwagę i mówią: "W małżeństwa nie można wchodzić bez miłości, bez uczucia, bo wtedy to nie ma sensu". Tyle że niektórzy tego nie słuchają i nie biorą pod uwagę i robią to co chcą, a "księża mogą sobie pogadać... ". 

I żaden ksiądz też nic nie poradzi na to, że niektórzy ludzie wchodzą w małżenstwa nie z miłości, ze szczerości ( mimo że małżonkowie sobie to obiecują i mówią o tym przy księdzu ), gdyż ludzie są wolni i mają prawo robić, co chcą. 

A nie można też zabronić ludziom ślubów, jeżeli każdy ma prawo, z kim chce wziąć ten ślub. 

Więc jeśli niektórzy ludzie tkwią w małżeństwach z nieodpowiednimi osobami, to sami mają z tym problem. 

 

Ja wolę żyć sam, bez małżeństwa, niż z niewłaściwą kobieta, z którą bym musiał się potem, brzydko wyrażając to: użerać. 

 

Zawsze trzeba najpierw myśleć, na każdym kroku, co i jak się robi. 

Bo można popełnić jeden błąd, który zaważy potem na całym zyciu, a już odwrotu od tego nie będzie. 

 

Dlatego ja się tego nauczyłem i to mi przychodzi z korzyścią. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Miejscowy napisał:

Ja wolę żyć sam, bez małżeństwa, niż z niewłaściwą kobieta, z którą bym musiał się potem, brzydko wyrażając to: użerać. 

Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Arkina napisał:

Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Uwierz mi, że chciałbym kochać, ale z wzajemnością. 

A ilu jest ludzi, którzy miłości żadnej nie mają, bo los im w tym nie sprzyjał nigdy? 

Ja nie jestem jedyny. 

Miłość, jako: uczucie musi być wzajemne. Zresztą, jak wszystko. 

Jak nie ma wzajemności, to nie ma to sensu. 

 

I ja to znam bardzo dobrze, kiedy jest się samemu, gdzie nie ma kogo kochać i nie ma w kim włożyć tych uczuć, że tak powiem. 

A nie da się "kochać powietrza... ". Jest to nierealne. 

 

Musi być do tego druga osoba, która chce szczerze tego samego, tak samo coś odczuwa i ma wolę, żeby coś odwzajemniać. 

 

No ale to nie jest łatwe, by tak było. 

 

Gdyby to było łatwe i proste, to praktycznie każdy by kochał i był kochany i każdy by był w najlepszych, bliskich małżenstwach. 

 

Ale to nie jest: BAJKA, tylko prawdziwe, realne życie. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 
Albo kochał nieszczęśliwie i nie chce się angażować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, ddt60 napisał:
14 minut temu, Arkina napisał:
Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Albo kochał nieszczęśliwie i nie chce się angażować

A czy to nie ucieczka i skazywanie się na samotność, która też z czasem bywa trudna?

Zbudowanie wokół siebie muru daje poczucie bezpieczeństwa ale z czasem mury uwierają ?

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, ddt60 napisał:
1 godzinę temu, Arkina napisał:
Może nigdy nikogo nie kochałeś prawdziwie? 

Albo kochał nieszczęśliwie i nie chce się angażować

To znaczy, ja Ci powiem że, nie to, że ja kochałem nieszczęśliwie, bo ja i takiej miłości nigdy nie miałem. 

Ja w ogóle się w nikim nigdy nie zakochałem, bo nie było w kim. 

A uczucia w kimś się lokuje. 

Nie uprzedziłem się, mimo niepowodzenia i braku szczęścia do kobiet, ale ja się nauczyłem dystansu w takich sprawach. 

Ja wolę być czujny, co do kobiet... I to też nie jest tak, że ja na siłę szukam miłości. Nigdy na siłę nie szukałem. 

Bez miłości można żyć i wcale nie trzeba być smutnym z tego powodu. 

To tylko kwestia podejścia psychicznego. 

 

A jak już się trafi miłość prawdziwa, to ona musi działać w dwie strony i musi być wzajemna. 

 

A skoro w moim przypadku taka miłość się nie trafiła, ani żadna miłość, to trudno. 

Żyję dalej i to mnie w żaden sposób nie załamuję. 

Ja to akceptuję, bo tylko tyle mogę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 754
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
    • Chi
      Spokojnych    
    • Chi
    • Chi
      ❤️    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...