gość Napisano 26 Grudnia 2018 Wyobraź sobie człowieka, który za życia świadomie wybrał zło, popełniał je z premedytacją, świadomie się nim wręcz delektował i nigdy nie miał dosyć.. I taki człowiek ląduje po smierci w czyśćcu (a jakże! W zbiorowej świadomości piekło należy się wyłącznie typom takim, jak Hitler, Stalin i inni ich pokroju; zwykli złoczyńcy, tacy jak sąsiedzi czy znajomi, nie tak są tak sławni i lądują w czyśćcu...) I diabły go tak czyszczą, czyszczą... Mija sto lat... I kolejne... Diabeł się pyta, torturując gościa: Może wreszcie dobrym się staniesz?.... Gość: Nie chcę! Diabeł: Ale jak to nie chcesz, tyle osób się za ciebie modli tam na górze, a ja mam obowiązek cię czyścić! Gość: Ale ja nie chcę być dobry! Za życia wybierałem zło i zło to moja tożsamość! Diabeł: Wpłynęło następne 1000 modlitw za ciebie, nie mam wyjścia, zdejmuję z ciebie następną warstwę robali i zmniejszam ogień. Gość: Nieee! Nie będę lepszy!... Ratunku!.... Ja chcę być w piekle!.... Diabeł: Sorry, nie masz wyjścia, za mało nagrzeszyłeś. W piekle jest Hitler, Stalin i garstka innych oszołomów. Wszyscy inni muszą się oczyścić. Gość: Ale ja nie chcę! Nie chcę! Nie chcę! Nie grzeszyłem jak chciałem, bo nie miałem okazji i się bałem, że mnie złapią! Tylko dlatego! Diabeł: Myślozbrodnia to za mało. Mogłeś się nie bać. Byłbyś może w piekle. Ale musiałbyś się bardo postarać. Gość: I on mi jeszcze współczuje!.... ************ OK, taka mała historyjka mi się napisała Myślę, że obrazowa Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 26 Grudnia 2018 Nie zdziw się jak się okaże, że nawet piekła nie ma. 1 Wania zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
wędrowiec Napisano 27 Grudnia 2018 Gdyby piekło mogło oczyszczać człowieka to nie byłoby wieczne , naprawa duszy ludzkiej jest ostatnią rzeczą jaką by chcieli czynić zbuntowani "aniołowie". Diabeł się człowieka w piekle o nic już nie pyta , nawet nie wyjaśnia tego gdzie nowo przybyły został sprowadzony . Jedyną metodą wyjaśniania człowiekowi gdzie wstąpił , jest pręt żelazny i katowanie aż do masakry z wiązką ordynarnych złorzeczeń . Gdy by ktoś cudem wyszedł z piekła musiałby oczyścić się w czyśćcu , bo w piekle nikt nie zmienia się na lepsze . Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 27 Grudnia 2018 Nieprawda. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 538 Napisano 27 Grudnia 2018 23 godziny temu, LayneStaley napisał: Nie zdziw się jak się okaże, że nawet piekła nie ma. Kuźwa, a ja całe życie pilnie i sumiennie się przygotowywałem, by tam trafić. Ehh <załamany>. Będę musiał sobie poszukać nowego celu w życiu 1 1 Layne i Alma zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 27 Grudnia 2018 2 godziny temu, BrakLoginu napisał: Kuźwa, a ja całe życie pilnie i sumiennie się przygotowywałem, by tam trafić. Ehh <załamany>. Będę musiał sobie poszukać nowego celu w życiu W przyrodzie nic nie ginie. Pozostanie Ci opinia łobuza, a dziewczyny za takimi szaleją 1 2 Alma, Wania i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
wędrowiec Napisano 30 Grudnia 2018 W dniu 27.12.2018 o 12:41, Wania napisał: Nieprawda. podaj swoją argumentację jeśli w ogóle coś wiesz w temacie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 30 Grudnia 2018 (edytowany) 5 minut temu, wędrowiec napisał: podaj swoją argumentację jeśli w ogóle coś wiesz w temacie. Po co? To istnienie czegoś należy udowodnić. Chyba że masz argumenty twierdzące, że wróżka zębuszka nie istnieje. Edytowano 30 Grudnia 2018 przez Wania Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 30 Grudnia 2018 Ech, jak dla mnie i czyściec, i piekło, i niebo nie istnieje, więc choć chętnie bym porozmawiał w temacie, wątpie czy wielu będzie chciało rozmawiać Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 30 Grudnia 2018 33 minuty temu, Rutlawski napisał: wątpie czy wielu będzie chciało rozmawiać Biorąc pod uwagę inwazję ludzi nadmiernie religijnych na tym forum, nie kwapiących się nawet by założyć konta, a wypisujących swoje rewelacje na zasadzie "na pewno jest jak mówię", to śmiem wątpić, by wielu ludzi traktowało ich poważnie. To tak jakby świadkowie Jehowy pukali ci do drzwi dwa razy dziennie, by sobie o Jezusie pogadać. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 30 Grudnia 2018 To prawda, z tym, że mam wrażenie, że świadkowie jehowy nie tyle z Tobą gadają, a monologują, żeby Cię nie dopuścić do słowa. W sumie... Jak w wielu przypadkach rozmów o religii ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 30 Grudnia 2018 Dokładnie. Jak dla mnie jedyne wartościowe rozmowy o religii dotyczą chęci poznania danej religii od strony teoretycznej. Jakiekolwiek próby przekonania do słuszności jakiegoś poglądu są rzucaniem grochem o ścianę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Rutlawski 176 Napisano 30 Grudnia 2018 Tak. Coś tak głebokiego jak przekonania i wiara, choćby wydawały nam się nielogiczne, irracjonalne albo po prostu nieprawdziwe, są wynikiem wieloletniego wychowania, potrzeby, tęsknoty... Innym słowem emocje większe niż sam człowiek. Więc jakkolwiek by nam się podobało nie da się tego zmienić zwykłą logiką i retoryką. Ja tego próbowałem [i oczywiście ponosiłem porażkę] jak miałem 17 lat. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 30 Grudnia 2018 Tym bardziej upierdliwość samozwańczych apostołów w żaden sposób nie zachęca. 1 Rutlawski zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach