Witajcie, Jestem osobą, która uwielbia chodzić boso. Plaże, łąki, różne miejsca, ale uwielbiam również chodzenie boso po chodnikach w mieście. U siebie tego nie robię z obawy na wyśmianie, zaczepki czy negatywne komentarze, ale jak tylko wyjeżdzam na urlop, to jedną z pierwszych rzeczt które robię jest pozbycie się butów :) Najczęściej tak chodzę nad morzem, zdarzyło mi się juz przejść na bosaka pół Kołobrzegu i spory kawałek Gdyni. Miasta nadmorskie są o tyle fajne, że nikt z tego powodu nie robi tam sczczególnej sensacji, bo mieszkańcy są do takich widoków przyzwyczajeni. Czy wśród was też są osoby które to lubią? A jeśli tak, to w jaki sposób sobie radzicie z ewentualnymi zaczepkami z tego powodu?
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
udajesz moją przyjaciółkę?
Ciebie serio interesują kłamstwa?
Wolisz udawać kogoś innego jak lewaczka niż się logować?
Słabe jest to co robisz. Nie raz okazałam swoje niezadowolenie a i tak wolisz udawać kogoś kim nie jesteś?
ją z tylu for za te kłamstwa i podrywanie mężów, a dalej udaje że to nie ona haha
czytając to forum widać jak na dłoni, że ona się znowu odsłoni
piękny tekst na piosenkę?
Wypluj te słowa! Obyśmy nie musieli sprawdzać co te pseudo katoliki wymyślą :((((
Możliwe, że mamy się uczyć na błędach, ale takich jakie oni proponują? Ehh
Konsekwencje tego wyboru mogą być ... przeróżne. Liczę na mądrość Polaków i będę liczyć póki żyję. A jeśli mimo wszystko skręcimy w prawicowo faszystowsko nacjonalistyczną stronę ? Widoczni kolejna nauczka jest nam potrzebna.
Witajcie, Jestem osobą, która uwielbia chodzić boso. Plaże, łąki, różne miejsca, ale uwielbiam również chodzenie boso po chodnikach w mieście. U siebie tego nie robię z obawy na wyśmianie, zaczepki czy negatywne komentarze, ale jak tylko wyjeżdzam na urlop, to jedną z pierwszych rzeczt które robię jest pozbycie się butów :) Najczęściej tak chodzę nad morzem, zdarzyło mi się juz przejść na bosaka pół Kołobrzegu i spory kawałek Gdyni. Miasta nadmorskie są o tyle fajne, że nikt z tego powodu nie robi tam sczczególnej sensacji, bo mieszkańcy są do takich widoków przyzwyczajeni. Czy wśród was też są osoby które to lubią? A jeśli tak, to w jaki sposób sobie radzicie z ewentualnymi zaczepkami z tego powodu?
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach