Witajcie, Jestem osobą, która uwielbia chodzić boso. Plaże, łąki, różne miejsca, ale uwielbiam również chodzenie boso po chodnikach w mieście. U siebie tego nie robię z obawy na wyśmianie, zaczepki czy negatywne komentarze, ale jak tylko wyjeżdzam na urlop, to jedną z pierwszych rzeczt które robię jest pozbycie się butów :) Najczęściej tak chodzę nad morzem, zdarzyło mi się juz przejść na bosaka pół Kołobrzegu i spory kawałek Gdyni. Miasta nadmorskie są o tyle fajne, że nikt z tego powodu nie robi tam sczczególnej sensacji, bo mieszkańcy są do takich widoków przyzwyczajeni. Czy wśród was też są osoby które to lubią? A jeśli tak, to w jaki sposób sobie radzicie z ewentualnymi zaczepkami z tego powodu?
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Tam wcześniej wszystko zrozumiawszy , ale to zdanie hmm nie ogarniam
Skąd założenie że mi się coś nie podoba a co więcej żeby to wyrzucić ..( ale jak?) i najlepsze..na Twoj temat yyy znaczy się CPK.
To po co wyrzucać z tematu na ten sam temat pytam się?
A znowu wróciłam do Harrego...
...ja go kocham za te boskie chórki, które sam sobie robi i za to, że pomimo dość pospolitego głosu jest szalenie rozśpiewany...ja to uwielbiam, nawet ktoś może nie mieć super głosu, ale kocham tę LEKKOŚĆ w śpiewaniu...
No i w tych chórkach swoich coś tam lepiej wyciąga chyba niż ten "pospolity" baryton🤗😊
Tak. Jestem Kucykiem Pony. Może już bez skrzydełek, tęczy i korony jak kiedyś... ale takim zwykłym Kucykiem Pony z jednym różkiem😉
I nigdy nie zapomnę jak oświeciła mnie "świnka Peppa" gdy jako mała dziewczynka myślałam, ze można być albo księżniczką, albo wróżką i tak mnie mama przebierała na bale....raz tak, raz tak....
a Peppa przebrała się za..... Księżniczkę- Wróżkę....miała jednocześnie, skrzydełka i różdżkę jak wróżka i koronę księżniczki😮
To tak można? Pomyślałam zszokowana....
Można! Wszystko można.🙂
Od wtedy, prócz bycia kucykiem Pony, też noszę ten Peppowy tytuł😉
Witajcie, Jestem osobą, która uwielbia chodzić boso. Plaże, łąki, różne miejsca, ale uwielbiam również chodzenie boso po chodnikach w mieście. U siebie tego nie robię z obawy na wyśmianie, zaczepki czy negatywne komentarze, ale jak tylko wyjeżdzam na urlop, to jedną z pierwszych rzeczt które robię jest pozbycie się butów :) Najczęściej tak chodzę nad morzem, zdarzyło mi się juz przejść na bosaka pół Kołobrzegu i spory kawałek Gdyni. Miasta nadmorskie są o tyle fajne, że nikt z tego powodu nie robi tam sczczególnej sensacji, bo mieszkańcy są do takich widoków przyzwyczajeni. Czy wśród was też są osoby które to lubią? A jeśli tak, to w jaki sposób sobie radzicie z ewentualnymi zaczepkami z tego powodu?
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach