Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


gość

Czy warto się angażować w wirtualną przyjażń ?

Polecane posty

Maybe
13 godzin temu, Sany napisał:

To akurat nie jest moim wyznacznikiem w przyjaźni. Mój przyjaciel ma być moim przyjacielem i moja rodzina czy znajomi nie muszą go znać. Dla mnie liczy się zaufanie, które w realnych relacjach długo buduję, w necie nie potrafię tego robić wcale. Zdaję sobie sprawę z tego, że w necie każdy może pisać co chce i być kim chce. 

Przyjaźń działa w obie strony. Skoro ta osoba zerwała kontakt, to widocznie nie traktowała Cię jak przyjaciela. 

Niby nie, ale tak naprawdę człowieka poznajemy dobrze dopiero w jego naturalnym środowisku, gdy widzimy jego stosunek do najbliższych, a nie tylko do nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hogan

Ostatnio, gdy w nocy spać nie mogę, to oglądam program pt.: "Wiza na miłość". Warto popatrzeć, pośledzić perypetie

tych ludzi. Jak w życiu, jednym się udaje zbudować szczęśliwy związek a inni popadają w tarapaty.

Na przykład, jedna kobieta zaufała a to okazał się oszust. Inni znowuż mają problemy z powodu różnic kulturowych, etc.

Albo rodzina się sprzeciwia czy okazuje się, że facet jest już żonaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
18 godzin temu, Maybe napisał:

Niby nie, ale tak naprawdę człowieka poznajemy dobrze dopiero w jego naturalnym środowisku, gdy widzimy jego stosunek do najbliższych, a nie tylko do nas.

Nie wiem, być może się mylę, ale mam wrażenie, ze cały czas piszesz pod kątem przyjaciel-partner.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Sany napisał:

Nie wiem, być może się mylę, ale mam wrażenie, ze cały czas piszesz pod kątem przyjaciel-partner.

 

 

Nie przyjaciel _kolega/ koleżanka.

Jeśli poznajesz kogoś i ktoś pretenduje do bycia przyjacielem, to również jest ważne, jaki ma stosunek do innych, bliskich, rodziny, znajomych. Przecież ciebie długo nie będzie traktować w sposób wyjątkowy, z czasem będzie cię tak traktować jak innych. Dlatego warto wiedzieć jak zachowuje się w stosunku do innych osób i nie z jego/jej opowieści, jaki jest dobry i wspaniały, ale z własnych obserwacji. Przyjaźnie trwają latami, albo całe życie. Chroni to przed rozczarowaniem i twierdzeniem, że zawiódł, że rozczarowałaś się, bo mówił/mówiła coś innego.

No chyba, że przyjaciel to dla ciebie ktoś na chwilę, na kogo można liczyć tylko przez jakiś czas. Dla mnie to zwykły znajomy, może być serdeczny ale tylko znajomy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
6 minut temu, Maybe napisał:

No chyba, że przyjaciel to dla ciebie ktoś na chwilę, na kogo można liczyć tylko przez jakiś czas. Dla mnie to zwykły znajomy, może być serdeczny ale tylko znajomy.

masz rację nie da się stworzyć przyjaźni tylko wirtualnej - ale relacja wirtualna może zapoczątkować przyjaźń , która potem stanie się przyjaźnią w real time

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, ddt60 napisał:

masz rację nie da się stworzyć przyjaźni tylko wirtualnej - ale relacja wirtualna może zapoczątkować przyjaźń , która potem stanie się przyjaźnią w real time

Oczywiście że może, jeśli przeniesie się ją do realnego świata i pozna się człowieka w różnych sytuacjach, pozna jego znajomych, pozna zachowania w relacjach z innymi ludzmi, a nie tylko w relacji ze mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Raczej nie wierzę już w przyjaźnie. Mogę się kolegować zarówno z kobietami jak i facetami (bez podtekstow) i tyle.

Przyjaciela miałam jednego ale zmarł. Takiego już nie spotkam. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 minutę temu, Maybe napisał:

Oczywiście że może, jeśli przeniesie się ją do realnego świata i pozna się człowieka w różnych sytuacjach, pozna jego znajomych, pozna zachowania w relacjach z innymi ludzmi, a nie tylko w relacji ze mną.

za dużo zachodu,

nie będziemy przyjaciółmi,No Way Commando GIF by 20th Century Fox Home Entertainment

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
19 minut temu, Maybe napisał:

Chroni to przed rozczarowaniem i twierdzeniem, że zawiódł, że rozczarowałaś się, bo mówił/mówiła coś innego

Nigdy nie ma takiej pewności, że ktoś kogo uważamy za przyjaciela nas nie rozczaruje, tego nie da się przewidzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Sany napisał:

Nigdy nie ma takiej pewności, że ktoś kogo uważamy za przyjaciela nas nie rozczaruje, tego nie da się przewidzieć.

Pewnie że nie ma pewności, ale ryzyko rozczarowania, bycia oszukanym w relacjach międzyludzkich warto minimalizować. To nie stan zakochania, gdy nie używa się rozumu :)

10 minut temu, Gość w kość napisał:

za dużo zachodu,

nie będziemy przyjaciółmi,No Way Commando GIF by 20th Century Fox Home Entertainment

?

No pewnie to lata znajomości i poznawania się, a nie decyzja, że od dziś się przyjaźnimy. 

Z przedszkola już wyszłam :P

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
1 minutę temu, Maybe napisał:

Pewnie że nie ma pewności, ale ryzyko rozczarowania, bycia oszukanym w relacjach międzyludzkich warto minimalizować. To nie stan zakochania, gdy nie używa się rozumu :)

:)  Czasem przesadzasz, ale masz do tego prawo. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
9 minut temu, Sany napisał:

Nigdy nie ma takiej pewności, że ktoś kogo uważamy za przyjaciela nas nie rozczaruje, tego nie da się przewidzieć.

ale najgorzej się rozczarować samym sobą .... a resztę chyba da się przeżyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, ddt60 napisał:

ale najgorzej się rozczarować samym sobą .... a resztę chyba da się przeżyć

...Że było się głupim i wierzyło w gładkie słówka....

2 minuty temu, Sany napisał:

:)  Czasem przesadzasz, ale masz do tego prawo. ;)

Nie uważam że przesadzam. Po prostu przyjaźń to co innego niż znajomość. Myślę że podchodzę po prostu dojrzałe i realnie ;)

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
1 minutę temu, ddt60 napisał:

ale najgorzej się rozczarować samym sobą .... a resztę chyba da się przeżyć

Jeżeli jest się lojalnym i postępuje w porządku wobec przyjaciela to nie ma rozczarowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 minut temu, Maybe napisał:

Z przedszkola już wyszłam :P

pozory (czyt. awatar) mylą?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, ddt60 napisał:

ale najgorzej się rozczarować samym sobą .... a resztę chyba da się przeżyć

Mimo rozczarowań nie żałuję, mimo wszystko każdy człowiek dostarcza dużo doświadczeń i daje mądrość. 

Nigdy nie zabezpieczymy się w 100% ani nie przewidzimy wszystkiego. Nie uważam aby dopiekanie sobie bylo właściwe. Raczej trzeba przyjąć na klatę i tyle. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
1 minutę temu, Arkina napisał:

Mimo rozczarowań nie żałuję, mimo wszystko każdy człowiek dostarcza dużo doświadczeń i daje mądrość. 

Nigdy nie zabezpieczymy się w 100% ani nie przewidzimy wszystkiego. Nie uważam aby dopiekanie sobie jest właściwe. Raczej trzeba przyjąć na klatę o tyle. 

Jesteś o jedno doświadczenie bogatsza. I o to w zyciu chodzi. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego wykalkulować i przewidzieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Gość w kość napisał:

pozory (czyt. awatar) mylą?‍♂️

To sztuka przez duże S ?

Do poważnych spraw podchodzę serio, do reszty nie ma takiej potrzeby ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
15 minut temu, Maybe napisał:

...Że było się głupim i wierzyło w gładkie słówka....

czytasz w moich myślach ...

12 minut temu, Arkina napisał:

 Nie uważam aby dopiekanie sobie bylo właściwe. Raczej trzeba przyjąć na klatę i tyle. 

trzeba ale czasami brak sił albo klata wątła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, ddt60 napisał:

czytasz w moich myślach ...

To że ktoś oszukał to nie znaczy ze ktoś był głupi, po prostu ten ktoś otrzymał więcej zaufania niz był wart tego?

Nigdy nie obciążaj siebie gdy byłeś w porządku, to nie służy ?

 

9 minut temu, ddt60 napisał:

trzeba ale czasami brak sił albo klata wątła

Nie jest to trudne jeżeli zastosujesz powysze myslenie... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
19 godzin temu, ddt60 napisał:

czytasz w moich myślach ...

 

No cóż, nie czytam, lecz większość ludzi Po prostu używa mechanizmow obronnych, zanim zaufa, na czymś to zaufanie buduje, i nie są to tylko słowa drugiej strony. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...