Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Rusałka

Czy warto kochać tak prawdziwie ,aż do utraty tchu?

Polecane posty

Frau
3 godziny temu, Arkina napisał:

Nie zawsze ale zbyt często. 

Szczerze to bałabym się tak kochać do utraty tchu i zupełnie stracić zdrowy rozsądek. Emocje emocjami ale dobrze też używać głowy i weryfikować gdzie nas pchają uczucia ?

@Arkina, a gdzie jest powiedziane, że wybranka nie trafi to samo względem Ciebie? 

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
46 minut temu, Frau napisał:

@Arkina, a gdzie jest powiedziane, że wybranka nie trafi to samo względem Ciebie? 

Nie trafi bo lubię mężczyzn ?

A poza tym wszystko jest możliwe i nikomu nic nie zabraniam i pisze o swoich odczuciach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie trafi bo lubię mężczyzn ?

A poza tym wszystko jest możliwe i nikomu nic nie zabraniam i pisze o swoich odczuciach. 

Wybranek, to facet ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Spać nie mogłam, apetytu nie miałam, ale tchu mi nie brakowało. ? To może nie była miłość, a inna choroba. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, ddt60 napisał:

Chyba nie warto

W życiu warto posmakować wszystkiego, byleby później starać się nie powielać błędów ? doświadczenia uczą.

10 godzin temu, Sany napisał:

Spać nie mogłam, apetytu nie miałam, ale tchu mi nie brakowało. ? To może nie była miłość, a inna choroba. ;)

Śmieje się bo chyba większość przeszła takie zauroczenie do utraty tchu lub łaknienia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
37 minut temu, Maybe napisał:

W życiu warto posmakować wszystkiego, byleby później starać się nie powielać błędów ? doświadczenia uczą.

Śmieje się bo chyba większość przeszła takie zauroczenie do utraty tchu lub łaknienia ?

a potem bardzo boli ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka

Jedni nie zaryzkują, inni lubią się spalać. Jeżeli masz zatracić przez to siebie, to pewnie nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Śmieje się bo chyba większość przeszła takie zauroczenie do utraty tchu lub łaknienia ?

Czyli, że wystarczy jeden objaw i to jest to? Prawie jak covid. :P :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
12 godzin temu, Sany napisał:

Spać nie mogłam, apetytu nie miałam, ale tchu mi nie brakowało. ? To może nie była miłość, a inna choroba. ;)

Mówisz jak by już wszystko przeminęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Wiecie co tak sobie myślę, że raczej temat dotyczy młodszych ludzi bo raczej starsi i bardziej dojrzali to trochę inaczej podchodzą do takich rzeczy ale niczego nie wykluczam jakby co. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

To trochę tak, jak by zapytać się, czy warto pomóc innej osobie by była szczęśliwa. I tu pojawiają się głosy, że warto pomóc, ale tylko pod warunkiem, że i ta druga osoba pomoże mi. Hmm, czy pomoc nie powinna być bezinteresowna?

Przykładowo pomogę dziewczynie wnieść ciężkie paczki do domu, czy teraz powinienem oczekiwać, że ona pomoże wnieść moje paczki.

Ustąpię miejsca staruszce w autobusie!. No tak, ale następnym razem to ona musi mi ustąpić.

Czemu od miłości oczekujemy takiego egoizmu? Na zasadzie ty mi dasz to i ja ci dam, ty mnie kochasz to i ja cię kocham. Czy to nie jest wypaczenie miłości?. Czy nie powinna być bezinteresowna i opierać się na wyższych wartościach.

Czy stać nas na bycie bezinteresownym tylko w stosunku do obcych? A ta najbliższa nam osoba będzie przez nas rozliczona, co do centa ze wszystkich swoich słabości? Czy wtedy to jest jeszcze miłość, czy interes?

To mnie zawsze nurtowało.

34 minuty temu, Arkina napisał:

Wiecie co tak sobie myślę, że raczej temat dotyczy młodszych ludzi bo raczej starsi i bardziej dojrzali to trochę inaczej podchodzą do takich rzeczy ale niczego nie wykluczam jakby co. 

Szkoda, że nie masz zdania. Autorce właśnie na tym zależy.

Edytowano przez alan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
6 minut temu, Arkina napisał:

Wiecie co tak sobie myślę, że raczej temat dotyczy młodszych ludzi bo raczej starsi i bardziej dojrzali to trochę inaczej podchodzą do takich rzeczy ale niczego nie wykluczam jakby co. 

Niektórzy każdą miłość traktują jakby była pierwsza i zarazem ostatnia, do utraty tchu, najmocniej. Czy to brak doświadczenia, dojrzałości czy może charakter, pasja do życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
14 minut temu, Arkina napisał:

Wiecie co tak sobie myślę, że raczej temat dotyczy młodszych ludzi bo raczej starsi i bardziej dojrzali to trochę inaczej podchodzą do takich rzeczy ale niczego nie wykluczam jakby co. 

to prawda .... mam nadzieję, że myślisz bardziej dojrzale ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
29 minut temu, alan napisał:

Mówisz jak by już wszystko przeminęło.

O tem potem, jak znajdę trochę czasu na dyskusję. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
1 minutę temu, Sany napisał:

O tem potem, jak znajdę trochę czasu na dyskusję. ;)

 

Jest wiosna!, czy zamiast chusteczki nie powinnaś trzymać kwiatków?

o, tych:

 

bukiet_kwiatow_kwiaciarnia_girlanda_bia%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
32 minuty temu, alan napisał:

Szkoda, że nie masz zdania. Autorce właśnie na tym zależy.

Moja opinia przechyla się w konkretną stronę ale ludzi na świecie jest dużo i każdy może mieć inaczej. Nikomu nie odbieram prawa kochać po 50 nawet do utraty tchu. 

29 minut temu, ddt60 napisał:

to prawda .... mam nadzieję, że myślisz bardziej dojrzale ...

Heh ciekawe co by było jakby mnie strzeliła strzała amora bo wtedy mogę powiedzieć z pewnością ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, ddt60 napisał:

a potem bardzo boli ....

No boli, ale jak mniej się zakochasz to też boli, jak sam zrywasz to też boli.

Życie to męka...???

1 godzinę temu, Arkina napisał:

Wiecie co tak sobie myślę, że raczej temat dotyczy młodszych ludzi bo raczej starsi i bardziej dojrzali to trochę inaczej podchodzą do takich rzeczy ale niczego nie wykluczam jakby co. 

Myślę że niektórzy i na starość szaleją. 

Ja się wyszalałam i do wszelkich znajomości już podchodzę z ogromnym dystansem i jestem bardzo zasadnicza jak prawdziwa księgowa...? Ale jestem już po 40. Jednak po 30 też mi się zdarzało lać krokodyle łzy.

59 minut temu, Cierpka napisał:

Niektórzy każdą miłość traktują jakby była pierwsza i zarazem ostatnia, do utraty tchu, najmocniej. Czy to brak doświadczenia, dojrzałości czy może charakter, pasja do życia.

Albo masochizm....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cierpka
13 minut temu, Maybe napisał:

 

Albo masochizm....

Może i tak być. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
21 godzin temu, alan napisał:

Jest wiosna!, czy zamiast chusteczki nie powinnaś trzymać kwiatków?

o, tych:

 

bukiet_kwiatow_kwiaciarnia_girlanda_bia%

Nie trzymam chusteczki, nie mam kataru, przyjrzyj mi się uważnie.?

A za bukiet (przepiękny) dziękuję.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
3 godziny temu, Sany napisał:

Nie trzymam chusteczki, nie mam kataru, przyjrzyj mi się uważnie.?

A za bukiet (przepiękny) dziękuję.?

pijesz kawę - widzę

 

courtney-h-6-w400-h600.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
4 godziny temu, Sany napisał:

Nie trzymam chusteczki, nie mam kataru, przyjrzyj mi się uważnie.?

A za bukiet (przepiękny) dziękuję.?

No tak, zapatrzyłem się na co inne i umknął mi ten szczegół. ?

A, co do przyglądania się Tobie uważnie, to tak jest. Tylko nie na zdjęciu :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Jak widać na zdjęciu wyżej, ktoś mnie już pocałował w tyłek, to nie będę więcej zachęcać. ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 godzin temu, ddt60 napisał:

pijesz kawę - widzę

 

courtney-h-6-w400-h600.jpg

A to strój służbowy??

Darowalalaby sobie już te stringi i stanik, po co coś na siebie zakładać cokolwiek do pracy ?‍♀️ 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 godzinę temu, Arkina napisał:

A to strój służbowy??

Darowalalaby sobie już te stringi i stanik, po co coś na siebie zakładać cokolwiek do pracy ?‍♀️ 

 

 

no nie mój bo ja facet ale na lato to może to fajny strój służbowy

- mogę kawę zrobić w takim

a765e5169c5fce968e0e0a077eaf5639.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...