Skocz do zawartości


gość

Czy późne macierzyństwo może być korzystne?

Polecane posty

gość

Zastanawia mnie w jakim wieku najlepiej mieć dziecko.Tak,aby było to dobre dla dziecko.Po jakiej granicy już nie należy egoistycznie tego robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


MXY

Mówią, że w okolicach 40-stki już lepiej nie planować dzieci, ale oczywiście jest wiele osób, które mają dzieci będąc w tym wieku i wszystko jest ok, jednak jest to już bardziej ryzykowne niż w wieku np. 25 lat. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lala z nieba
11 godzin temu, gość napisał:

Zastanawia mnie w jakim wieku najlepiej mieć dziecko

 

Odpowiedni wiek, to jest na prawo jazdy. Dla maleństwa nie ma znaczenia, czy dłonie, które go tulą są piękne, gładkie, czy pomarszczone. Ważne jest, ile te dłonie potrafią dać miłości. Czy można nazwać  kobietę w dojrzałym wieku egoistką, tylko dlatego, że postanowiła urodzić, gdyby się pozbyła, nieplanowanej ciąży to nie byłaby egoistką ? W takim razie spytajmy dzieci, które były w bidulu, czy cieszą się, że żyją, kto wie, może wolałyby być wyskrobane.

  • Super 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Lala z nieba napisał:

 

Odpowiedni wiek, to jest na prawo jazdy. Dla maleństwa nie ma znaczenia, czy dłonie, które go tulą są piękne, gładkie, czy pomarszczone. Ważne jest, ile te dłonie potrafią dać miłości. Czy można nazwać  kobietę w dojrzałym wieku egoistką, tylko dlatego, że postanowiła urodzić, gdyby się pozbyła, nieplanowanej ciąży to nie byłaby egoistką ? W takim razie spytajmy dzieci, które były w bidulu, czy cieszą się, że żyją, kto wie, może wolałyby być wyskrobane.

Bardzo dobra odpowiedź. Według mnie też nie ma górnej granicy wiekowej, oczywiście też bez przesady. Jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych to, dlaczego nie może urodzić starsza kobieta? Może nie mogła prędzej mieć dzieci (problemy zdrowotne) lub nie spotkała odpowiedniego kandydata na ojca?
Ja jestem jedynie przeciwnikiem, jeśli ktoś chce dziecko dla samego tzw. "miecia", bo inni mają to ja też chcę. Potem zero zainteresowania pociechą, ot zabawka się znudziła, jak mały piesek, który wyrósł.

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MXY

Jeżeli kobieta zajdzie w ciążę "przypadkiem" ?, to wiadomo, że nie będzie tej ciąży usuwać ze względu na wiek, ale nad celowym planowaniem dziecka w późnym wieku, to bym się jednak dwa razy zastanowiła, bo jednak jakieś tam zagrożenia występują.

 

Cytat

O prawdziwie późnym macierzyństwie mówimy, gdy kobieta decyduje się na pierwsze dziecko po 40. roku życia. Jednak trzeba pamiętać, że nie tylko ta pierwsza, ale również kolejna ciąża po czterdziestce jest obarczona znacznie większym ryzykiem powikłań niż te wcześniejsze.

 

Jakie argumenty przemawiają za wcześniejszym rodzeniem?

R.D.: Jest ich wiele. Ale najprostszy: większość kobiet po 40. roku życia jest mniej wydolna fizycznie niż wtedy, gdy miały 20 lat. W związku z tym trudniej im znieść obciążenia, które niesie ze sobą ciąża. Weźmy przykład obciążenia serca. W 28.-34. tygodniu ciąży serce musi przepompować 2-3 litry krwi więcej, co nie pozostaje bez wpływu na kondycję całego organizmu. Często słyszę od pacjentek, że w pierwszej ciąży czuły się doskonale, a teraz, po kilku latach, ciąża je wyraźnie bardziej męczy. Kolejny problem to ten, że u kobiet po 40. roku życia często występują choroby przewlekłe, np. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, które wpływają na przebieg ciąży i zwiększają ryzyko powikłań. Wreszcie trzeba pamiętać i o tym, że z wiekiem rośnie częstość ciąży mnogiej. Mam pełną świadomość tego, że kobieta, która późno zdecydowała się na dziecko, będzie szczęśliwa, że będzie miała bliźnięta. Ale dla nas, lekarzy, nie ma już tak wielu powodów do radości, ponieważ taka ciąża jest obarczona kilkakrotnie większym ryzykiem powikłań zarówno dla matki, jak i dzieci.

 

Cytat

Przede wszystkim o wiele łatwiej zajść w ciążę, mając 20 lat niż wtedy, gdy ma się 40. Innym problemem może być poród. Zwykle po 35. roku życia trwa on dłużej i jest trudniejszy, bardziej obciążający dla kobiety. Jedną z przyczyn jest obniżona elastyczność tkanek, co przekłada się na trudności z rozwarciem szyjki macicy. W położnictwie mówimy wtedy o braku postępu porodu, czyli sytuacji, kiedy wiek kobiety stanowi przeszkodę w urodzeniu dziecka. Koronnym argumentem przeciwko bardzo późnemu macierzyństwu jest większe ryzyko wystąpienia wad chromosomalnych, np. zespołu Downa. Upraszczając – im starsza matka, tym większe ryzyko wystąpienia tej wady. Ok. 30. roku życia ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wynosi 1:1000. Nie oznacza to jednak, że dzieci z wadami chromosomalnymi nie rodzą kobiety młode. Co dalej? Po 35. roku życia wzrasta ryzyko zatrucia ciążowego i wystąpienia cukrzycy ciężarnych. Oczywiście umiemy sobie radzić z takimi problemami, dzięki czemu ciąża i poród najczęściej kończą się szczęśliwie. Ale trzeba pamiętać, że nie zawsze możemy zapanować nad powikłaniami.

 

Cytat

A ryzyko poronień także wzrasta z wiekiem?

 

R.D.: Tak, i to bardzo wyraźnie. Im większe ryzyko wad chromosomalnych, tym większe ryzyko poronień. Po 40. roku życia kobiety ronią ponad 40 proc. ciąż, po 45. – połowę.

źródło: https://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-dziecko/przebieg-ciazy/ciaza-po-40-pozne-macierzynstwo-zalety-i-wady-aa-kLGd-tdeu-3dVb.html

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Maybe

Późne macierzyństwo jest egoistyczne jeśli ktoś zwlekał celowo, czy zrobił sobie dziecko dla kaprysu, żeby przedłużyć swoją młodość.

Zawsze jest przepaść międzypokoleniowa, choćby nie wiem jak ci rodzice otwarci byli. Poza tym młode dorosłe dziecko zostaje samo, a często na tym etapie jeszcze potrzebuje wsparcia tych rodziców, a tymczasem to ono jeszcze niedoświadczone musi zapewnić opiekę rodzicom. To też często komplikuje jego życie osobiste, bo zamiast zająć się swoim związkiem, rodziną, czasem małymi dziećmi, sprawami zawodowymi, musi opiekować się rodzicami. To duże obciążenie dla młodego człowieka.

 

Ja nie polecam. Jeśli można mieć wcześniej to lepiej nie czekać do 40-tki. Ja jestem takim  późnym dzieckiem i nie polecam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Też nie polecam późnego macierzyństwa- w sensie pierwsze dziecko rodxi się późno. Paradoksalnie tacy rodzice często nie mają cierploeości w wychowulywaniu dzieci. Nie idzie im łatwo. Nie ma już ani sił fizycznych ani psychicznych tak jak w młodym wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nepomucen
Dnia 27.07.2021 o 09:10, ddt60 napisał:

Też nie polecam późnego macierzyństwa- w sensie pierwsze dziecko rodxi się późno. Paradoksalnie tacy rodzice często nie mają cierploeości w wychowulywaniu dzieci. Nie idzie im łatwo. Nie ma już ani sił fizycznych ani psychicznych tak jak w młodym wieku.

Takie dzieci z późnego małżeństwa są bardzo sławne, np Izak syn Abrahama i Sary urodził się gdy miała po 90 -tce,  Jana Chrzciciela urodziła Elżbieta w El Karim po 60 - tce.

Obecnie na stronie internetowej są przedstawione współczesne matki które urodziły po 67 r.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Maybe
1 godzinę temu, nepomucen napisał:

Takie dzieci z późnego małżeństwa są bardzo sławne, np Izak syn Abrahama i Sary urodził się gdy miała po 90 -tce,  Jana Chrzciciela urodziła Elżbieta w El Karim po 60 - tce.

Obecnie na stronie internetowej są przedstawione współczesne matki które urodziły po 67 r.

 

 

 

 

Albo z zespołem Downa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Zbyt duze ryzyko, max 35 lat dla kobiety jak dla mnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

To prawda- ryzyko z wiekiem, szczególnie w przypadku kobiet rośnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andromeda
Dnia 26.07.2021 o 23:22, Maybe napisał:

Późne macierzyństwo jest egoistyczne jeśli ktoś zwlekał celowo, czy zrobił sobie dziecko dla kaprysu, żeby przedłużyć swoją młodość.

Zawsze jest przepaść międzypokoleniowa, choćby nie wiem jak ci rodzice otwarci byli. Poza tym młode dorosłe dziecko zostaje samo, a często na tym etapie jeszcze potrzebuje wsparcia tych rodziców, a tymczasem to ono jeszcze niedoświadczone musi zapewnić opiekę rodzicom. To też często komplikuje jego życie osobiste, bo zamiast zająć się swoim związkiem, rodziną, czasem małymi dziećmi, sprawami zawodowymi, musi opiekować się rodzicami. To duże obciążenie dla młodego człowieka.

 

Ja nie polecam. Jeśli można mieć wcześniej to lepiej nie czekać do 40-tki. Ja jestem takim  późnym dzieckiem i nie polecam. 

Jaki tu widzisz egoizm kiedy kobiecie żaden kawaler nie odpowiadał. I jeśli w końcu zjawił się oczekiwany rycerz z bajki to uśpiona miłość pobudziła nowe życie na ten świat.

Kobieta szczęśliwa bo pieści dzieciątko a on też,  bo znalazł w końcu cichą przystań u boku małżonki o srebrnych włosach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miejscowy

A ja powiem, odświeżając temat, że obecnie w Polsce coraz częściej niektóre kobiety nie decydują się na dzieci za szybko. 

Jedynie, jeżeli jakieś kobiety chcą rodzić w bardzo młodym wieku, np. w wieku już pełnoletności, to mogą to być albo tzw. "wpadki" nieprzemyślane, albo takie kobiety, a właściwie młode dziewczyny dają sobie zrobić dzieci "dla zabawy". Tyle że to już jest nieodpowiedzialne, bo na tym się robi krzywdę dzieciom. 

Młode dziewczyny ( i na to wskazują socjologowie lub psychologowie ) nie są jeszcze gotowe i dojrzałe na urodzenie i posiadanie dzieci. 

To tylko krzywda dla takich dzieci, bo ludzie nieodpowiedzialni nie myślą o różnych rzeczach, a robią różne rzeczy i potem już jest za późno, by coś odwrócić. 

 

Natomiast, kobiety już dojrzałe, które nie decydują się jeszcze na dzieci, ma to kilka powodów. 

Po pierwsze: brak właściwego partnera ( z powietrzem nie da się zrobić dziecka ). Brak czasu na dziecko, bo jest praca która pochłania dużo czasu lub taki styl życia, który nie sprzyja posiadaniu dziecka. Po drugie, nie chcą niektóre kobiety dzieci, bo boją się macierzyństwa. 

Są kobiety, które, mimo już nawet ponad 40 lat nie mają nadal dziecka lub dzieci, bo nie chcą albo się boją czegoś. 

Wiek też na to może mieć jakiś wpływ. 

Ale są też i takie sytuacje, gdzie niektóre kobiety wręcz, na siłę chcą urodzić i posiadać dziecko lub dzieci, ponieważ nie mają jeszcze 30 lat, a boją się, że właśnie macierzyństwo zbyt późne może zagrażać ciąży. I to też może być za późno dla takich kobiet, bo nie chcą wychowywać małych dzieci już w średnim wieku. 

No a są kobiety, które nie mają dobrego szczęścia do właściwych facetów ( takich kobiet jest właściwie już coraz więcej w Polsce, które zmagają się z problemem: braku partnera u boku, i to jeszcze właściwego ), więc "desperacko" szukają na siłę facetów tylko po to, żeby te kobiety zapłodnili. 

Nawet już nie chodzi o ojców tych dzieci, którzy mogliby nie wychowywać dzieci. 

 

I ja miałem taką sytuację, jak poznałem jedną kobietę z Radomia, która właściwie też mieszkała w Warszawie. 

Ona bardzo samotna i kompletny brak szczęścia do odpowiedniego partnera, tak jak mi o tym mówiła. 

Pragnęła posiadać dziecko, ale nie miała z kim sobie zrobić. Z powietrzem się nie da, przypomnę. 

Ale ja niestety nie byłem na to chętny, a zaproponowała mi, żebym jej zrobił dzieciaka. 

Oczywiście, chciała też, żebym z nią żył i z tym dzieciakiem. 

Ale i, ostatecznie byłaby chętna na to, żebym nie wychowywał dzieciaka, a żeby tylko jej zrobić, żeby Ona miała. 

Nie zgodziłem się na to, bo po pierwsze, ja żadnych dzieci nigdy nie planowałem i nigdy mnie nie interesowało ojcostwo, bo jest mi dobrze z tym, jak jest. 

Po drugie, nie wyobrażam sobie sytuacji, żebym gdzieś tam był ojcem, nie wychowywał i nie zajmował się, mając świadomość, że byłoby dziecko żywe. 

Po co mi coś takiego? Być może inny jakiś facet by się na to zgodził, ale ja nie. 

No i też nie chciałem mieć problemów z alimentami, a miałbym taki obowiązek, że musiałbym płacić na swoje dziecko, jeżeli nie chciałbym wychowywać. 

Dlatego ja w ogóle nie robię żadncyh dzieci i mam od tego spokój. 

 

No a ta kobieta, jak nie zgodziłem się, to mnie olała i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...