Skocz do zawartości


skosik

Czy Polska się rozbraja?

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Najpierw odtworzenie ZSRR a potem państwa satelickie. To nie musi być na hura, wystarczy konsekwentnie co kilka lat podszczypywać regionami tak jak np. Krym.

Dokładnie, ale jak kogoś to nie dotyczy, nie ma ludzi w otoczeniu, nie rozumie przekazów Putina (a on od zawsze, o tym marzył i głośno mówił).

Reasumując. Tak, jestem za wszelką militarną pomocą dla Ukrainy. Będę i czuję, że w końcu Rosja ulegnie, a nawet polegnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Szczęśliwy
skosik
10 godzin temu, Pieprzna napisał:

Temu żeby Rosja się wypstrykała militarnie i finansowo na ziemi ukraińskiej a nie naszej.

Powielasz opinie dziennikarzy i polityków ...

Jak na razie to Polska się z tego wypstrykuje. Dlaczego to tylko my mamy dawać? Zacznij myśleć logicznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Tracimy, ale mimo to warto. Może od razu nie będziemy następni, ale pewne jest, że oni walczą za wolną Europę.
Rozumiem Twoje rozterki, ale oni naprawdę potrzebują uzbrojenia. Chwytają się może czego mogą i próbują nawet chwytać ludzi za serca.

Czy my się rozbroimy? Raczej nie, bo poważne państwo zna swoje granice i jeśli dobrze tym arsenałem gospodarują to starczy na wroga i dla nas.
Nie zapominajmy o NATO. Nawet jakby chcieli naszej zguby to, by było wbrew im interesom (mowa głównie o USA). Oni chcą słabej i niestabilnej Rosji.

 

 

Znacznie bogatsze militarnie kraje poznały swoje granice, już dawno temu, a Prezydent Duda to dobry wujek i sypie hojnie z rękawa z kasy podatnika.

Czy masz świadomość tego, że dowiadujemy się o faktach dokonanych  z  prasy zagranicznej, zero konsultacji z Polakami, czy oddawać za free sprzet,  a to wspólna KASA. 

Edytowano przez skosik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
9 godzin temu, Aco napisał:

Polska dla.Polakow

 

Nie przesadzaj, bo to faszyzmem pachnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, skosik napisał:

Powielasz opinie dziennikarzy i polityków ...

Jak na razie to Polska się z tego wypstrykuje. Dlaczego to tylko my mamy dawać? Zacznij myśleć logicznie. 

Hmm, a nie wolno powielać? Dobrze mówią i ja myślę to samo. Nie sama Polska daje sprzęt. Zacznij czytać i oglądać wiadomości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
11 godzin temu, Aco napisał:

mojego kolegę zabił Obywatel "U" w Polsce? Tak ich teraz wspomagasz? 

A wiesz ilu Polaków zabiło ludzi w różnych krajach świata.Nie wspomagam ich.Nie pałam do nich miłością ale większe zło jest coraz bliżej nas czyli u nich i nie chcę aby przylazło do nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
48 minut temu, skosik napisał:

Nie przesadzaj, bo to faszyzmem pachnie. 

Nie jestem faszystą. Czasami emocje biorą górę zwłaszcza jak ktoś traci życie. My ich wspieramy, a często wychodzą takie kwiatki. Rozumiem, że nie wszyscy są tacy sami, ale to jednak boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
10 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Raczej nie użyją. Putin ledwo dycha, a cała jego świta ma już go dość. Tylko brak odważnego, który mu coś poda :)

putin jest nienormalny a ruskie za leniwe i za bardzo poddańcze więc nie chcą/nie potrafią go usunąć - taki naród.

A z atomem to nie byłbym taki pewny.Oni są szaleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Hmm, a nie wolno powielać? Dobrze mówią i ja myślę to samo. Nie sama Polska daje sprzęt. Zacznij czytać i oglądać wiadomości. 

My dajemy najwięcej, czerpie info ze stron rządowych na bieżąco. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 minut temu, skosik napisał:

My dajemy najwięcej, czerpie info ze stron rządowych na bieżąco. 

Najwięcej daje Wujek Sam. Podaj link do swoich źródeł. Z tego co ja czytam „Ze zrozumiałych względów bezpieczeństwa, informacje dotyczące szczegółowej liczby i specyfikacji przekazywanego sprzętu wojskowego stanowią informacje niejawne i nie są podawane przez MON do publicznej wiadomości” – zwraca uwagę MON.

Możemy sobie dywagować kto co ile daje a i tak wszystkiego się nie dowiemy. Druga sprawa to w jaki sposób jest liczona wartość pomocy. Broń na sztuki, wartość finansowa broni, wartość w stosunku do PKB...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olek
11 minut temu, Pieprzna napisał:

„Ze zrozumiałych względów bezpieczeństwa, informacje dotyczące szczegółowej liczby i specyfikacji przekazywanego sprzętu wojskowego stanowią informacje niejawne i nie są podawane przez MON do publicznej wiadomości”

i tu pojawia sie pytanie czy inni to rozumieja? Sadzac po dyskusji to nie bardzo.

59 minut temu, Jacenty napisał:

A z atomem to nie byłbym taki pewny.Oni są szaleni.

Sa szaleni ale jak ich przestana kraje europejskie wspierac kupujac rope to wtedy zmiekna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
17 minut temu, olek napisał:

Sa szaleni ale jak ich przestana kraje europejskie wspierac kupujac rope to wtedy zmiekna.

Fnkfocn-WYAEer1x-jpeg.jpg

To tabelka za 2020 rok. Będzie bolało 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
36 minut temu, Pieprzna napisał:

Najwięcej daje Wujek Sam. Podaj link do swoich źródeł. Z tego co ja czytam „Ze zrozumiałych względów bezpieczeństwa, informacje dotyczące szczegółowej liczby i specyfikacji przekazywanego sprzętu wojskowego stanowią informacje niejawne i nie są podawane przez MON do publicznej wiadomości” – zwraca uwagę MON.

Możemy sobie dywagować kto co ile daje a i tak wszystkiego się nie dowiemy. Druga sprawa to w jaki sposób jest liczona wartość pomocy. Broń na sztuki, wartość finansowa broni, wartość w stosunku do PKB...

Wszystko jest na stronach rządowych MON, warto być na bieżąco - no chyba, że tam konfabulują ... 

Szanuję Twoje zdanie, jednak po cyrkach z COVIDEM, nie mam zaufania do rządzących tego świata. 

Wpuścili tylu niezaszczepionych Ukraińców i nagle niebywale śmiertelny  Covid nagle umarł, wystraszył  się Putina. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, skosik napisał:

Wpuścili tylu niezaszczepionych Ukraińców i nagle niebywale śmiertelny  Covid nagle umarł, wystraszył  się Putina. 

Chociaż jeden pozytyw tej tułaczki wojennej - przestali prać mózgi covidem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
15 godzin temu, Aco napisał:

A wiesz, że mojego kolegę zabił Obywatel "U" w Polsce? Tak ich teraz wspomagasz? 

A wiesz, że obywatel "P" zamordował swoją dziesięcioletnią córeczkę i wyskoczył z okna?

 

I o czym to świadczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość

Słowa Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w które świat nie chciał wierzyć.

 

 

„Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę...”

 

 

https://tvrepublika.pl/Slowa-w-ktore-swiat-nie-chcial-wierzyc-Dzis-Gruzja-jutro-Ukraina,141085.html

 

https://www.polskieradio.pl/39/156/artykul/2564082,mija-14-lat-od-pamietnego-przemowienia-lecha-kaczynskiego-w-tbilisi-gruzini-sa-za-to-wdzieczni-do-dzis

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 godzinę temu, gość napisał:

A wiesz, że obywatel "P" zamordował swoją dziesięcioletnią córeczkę i wyskoczył z okna?

 

I o czym to świadczy?

Chciałbyś stracić bliską Ci osobę z rąk kogoś komu pomagasz? Postaw się w sytuacji matki, córki, Matki która pamięta wojnę, córki dla której ojciec był kimś wyjątkowym.

Śmierć nie wybiera, ale ilość gwałcenia prawa przez obcokrajowców zaczyna mnie przerażać. My nie jesteśmy idealni, ale dając palec, tracimy rękę. W dodatku trafiając do naszego więzienia będą żyli z naszych podatków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
1 godzinę temu, gość napisał:

Słowa Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w które świat nie chciał wierzyć.

 

 

„Dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę...”

 

 

https://tvrepublika.pl/Slowa-w-ktore-swiat-nie-chcial-wierzyc-Dzis-Gruzja-jutro-Ukraina,141085.html

 

https://www.polskieradio.pl/39/156/artykul/2564082,mija-14-lat-od-pamietnego-przemowienia-lecha-kaczynskiego-w-tbilisi-gruzini-sa-za-to-wdzieczni-do-dzis

 

 

Po to weszliśmy do NATO (trudna droga), aby nie był czas, wystarczy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
5 minut temu, skosik napisał:

 

Po to weszliśmy do NATO (trudna droga), aby nie był czas, wystarczy. 

 

Jesteśmy w NATO , no i co?

TU 154M nadal w Smoleńsku.

Na Polskę spadły dwie rosyjskie rakiety, zginęli Polacy. No i co? Jesteśmy w NATO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Oczywiście, że tak. 

Zobaczcie, co ten PiS robi z polską armią? 

Oni takim zachowaniem osłabiają Nasz kraj. Rozdają, pewnie za darmo pojazdy wojskowe Ukrainie i Polska jest w ten sposób rozbrajana. Nie tylko, że mieszają Polskę w nie swoją wojnę, gdzie Polska nie musi się w to mieszać i nikt Polsce tego nie każę robić. To jeszcze osłabiają armię polską i to jest dziwne, że oni na to jeszcze mają przyzwolenie? Jak to zrozumieć w mózgu? 

Ten rząd, od 2015 roku zaczął psuć wiele rzeczy w Polsce. Np. osłabiając zawody państwowe. 

Kto daje im na takie rzeczy przyzwolenie i po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
18 minut temu, gość napisał:

Jesteśmy w NATO , no i co?

TU 154M nadal w Smoleńsku.

Na Polskę spadły dwie rosyjskie rakiety, zginęli Polacy. No i co? Jesteśmy w NATO!

To były ukraińskie rakiety, ukraiński trollu.

Edytowano przez skosik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
14 minut temu, Miejscowy napisał:

Zobaczcie, co ten PiS robi z polską armią? 

Jak to co robi? PO zlikwidowało polską armię, a PiS odbudowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, gość napisał:

Jak to co robi? PO zlikwidowało polską armię, a PiS odbudowuje.

@Miejscowy Za rządów PO-PSL zlikwidowano następujące jednostki wojskowe na wschodzie kraju: 1. Siedlecki Batalion Rozpoznawczy, 1. Warszawską Dywizję Zmechanizowaną im. Tadeusza Kościuszki w Legionowie oraz 3. Brygadę Zmechanizowaną Legionów im. Romualda Traugutta w Lublinie.

Czytaj więcej na: https://demagog.org.pl/wypowiedzi/wojsko-na-scianie-wschodniej-co-w-tej-kwestii-robil-rzad-po-psl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
9 minut temu, gość napisał:

Jak to co robi? PO zlikwidowało polską armię, a PiS odbudowuje.

Kompletna bzdura!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Za Platformy nie było wojny ukraińskiej ( chociaż zaczeła się w samym tylko Donbasie, w 2014 roku, kiedy jeszcze, do 2015 roku Platforma rządziła ) i tamten rząd nie robił takich rzeczy. 

Nie wysyłał żadnych pojazdów i uzbrojenia na Ukrainę, gdzieś tam do Donbasu. A PiS to robi. 

Także, który rząd był lepszy w Polsce: PiS czy Platforma? Ktoś może sobie sam na to pytanie odpowiedzieć. 

A prawda jest taka, że od PiS się już niektórzy odwracają, bo już też mają dosyć tego, co oni wyrabiają. 

Np. niektórzy policjanci mają dosyć takich drani. Tak samo jest w armii i w służbie granicznej. 

Czyli są to zawody państwowe. 

PiS "rozwalił" to wszystko, przez ponad 7 lat i teraz widać tego skutki i efekty w kraju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 616
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...