Ostatnio, rozmawiając z ojcem wyszedł temat przyszłości i tego co się stanie, jeśli on nie będzie w stanie już o siebie zadbać. Obawia się, że jeśli nagle zachoruje i stanie się dla nas ciężarem to poprosimy lub zmusimy go do tego aby zamieszkał w domu opieki. „Dom dla niepotrzebnych starców” jak on go nazywa, stał się dla niego nieuchronnym widmem nadciągających czasów.
Oczywiście nie zamierzamy, ani nigdy nie zamierzaliśmy tego robić.
Jak wytłumaczyć tacie, że nie odeślemy go do domu opieki?
W jaki sposób, odsunąć od niego jakiekolwiek wątpliwości na ten temat?
Czy wy oddalibyście swoją matkę lub ojca do domu opieki?
Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Uważam, że w pojmowaniu prawa i demokracji przedstawiciele każdego rządu powinni być bez zarzutu. Chwalenie się nie znanymi definicjami prawa to błąd .
Pewien chłopak pytany dlaczego jeszcze się nie ożenił odpowiada: Bo jestem spokojnym , uczciwy nie kradnę, nie rozpycham się łokciami ani nie szaleje w lokalnych towarzystwach.
Takich mężów kobiety pierworodne nie chcą.
Ten pan to jest ostatni jaki mógłby się tam znaleść. Przed Grzegorzem widzę o wiele bardziej potrzebujących leczenia wśród ministrów tego rządu. Wystarczy wspomnieć o osobliwym pojmowaniu demokracji oraz "neo-praworządnośći" jaki wylansowała obecna władza.
Radzę zauważyć, że obecnie koszt surowców składających się na 1 kg produktu spożywczego wynosi 2 razy mniej niż wartość watu za ten produkt. W tym jest ukryta jest marna jakość wyrobów które w marketach kupujemy. Państwo kasując wat od producenta otrzymuję dwa arzy wiecej niż by ten produkt sponsorowało.
Staram się nie wyrzucać i odpowiednio konserwować (na hajsie nie śpię), ale co mam zrobić, gdy coś mi jednak nie podchodzi/zaszkodziło/spleśniało? Zrecyklingować? w moim mieście są z miejsca, gdzie można się podzielić posiłkiem (przynieść jedzenie/przyjść coś zjeść), ale to dotyczy tylko zamkniętych zapasów, których ktoś ma nadmiar - słoików, konserw.
Ostatnio, rozmawiając z ojcem wyszedł temat przyszłości i tego co się stanie, jeśli on nie będzie w stanie już o siebie zadbać. Obawia się, że jeśli nagle zachoruje i stanie się dla nas ciężarem to poprosimy lub zmusimy go do tego aby zamieszkał w domu opieki. „Dom dla niepotrzebnych starców” jak on go nazywa, stał się dla niego nieuchronnym widmem nadciągających czasów.
Oczywiście nie zamierzamy, ani nigdy nie zamierzaliśmy tego robić.
Jak wytłumaczyć tacie, że nie odeślemy go do domu opieki?
W jaki sposób, odsunąć od niego jakiekolwiek wątpliwości na ten temat?
Czy wy oddalibyście swoją matkę lub ojca do domu opieki?
Udostępnij ten post
Link to postu
Udostępnij na innych stronach