Skocz do zawartości


Liriell

Czy macie jakieś hobby?

Polecane posty



fifikse

o jejku.. @Głodny ale super jest to, co robisz. poważnie. masz talent.

 

a ja Ci pisałam, że masz przyjechać bez drzewa...

z takim "drzewem" to możesz :P

 

kurcze, naprawdę ładne to.

 

***

 

tak się teraz zastanawiam czy ja mam jakieś hobby?

nie wiem.. chyba nie.

aż mi głupio, że żadnych talentów czy jakichś takich bardziej - sama nie wiem jak to nazwać - że wartościowych (?) zainteresowań nie mam. nic, co dawałoby mi jakąś taką radość, czy jakieś poczucie spełnienia.. w sumie to nic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Dobra, starczy tych ochów i achów bo jeszcze w jakiś samozachwyt wpadnę :P Cieszę się, że zainteresowanie na coś ciekawego było i dalej jest. Grzeje to całkiem przyjemnie. A że zima, więc...przydatne ciepełko :P

Od siebie tylko dodam, że jak z kimś rozmawiam, na temat tego dziubania na gorąco, to wówczas pada pytanie, na które jestem uczulony, mianowicie "czy robisz to z pasji?" I wiecie, rajcuje mnie że nie padło tu :)

Kuźwa, nie robię tego z pasji ani innego powołania. Pracuję też w zawodzie, którego wykonawcy też czasem lecą z wiatrem i mówią, że wybrali go z pasji, albo że pasja na nich spłynęła po kilku latach.

Dla mnie prawdziwą pasję to ma szewc, który bez butów chodzi, a cudze reperuje, a i całkiem niezłą pasję nakręcił Mel Gibson w owym czasie. Swój zawód wykonuję żeby stać mnie było na utrzymanie paru spraw, w tym siebie i może kogoś, a dziubanie zaczarowanym ołówkiem to świetne hobby, które się lubi i przy okazji ładne jest, da się czasem jakiś pieniądz uzyskać.

A pasja? To jedno z najczęściej używanych słów przez dziennikarzy, ludzie starają się je wyciągnąć jedni od drugich, bo fajnie mieć kogoś z pasją wśród znajomych. Bo kogoś, kto robi pewnych kilka spraw tylko bardzo dobrze, to już trochę ubogo i mega obciach.

Dlatego podziwiam ludzi z pasją;  łatwo ich poznać, bo są z reguły grubo po 30-tce. A nie gówniaki, które codziennie bawią się obrazkami na połowie tabliczki czekolady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fifikse

...no właśnie miałam zapytać czy to jest Twoja pasja? ;)

nie no, spoko, żartuję. pasja to mi się faktycznie kojarzy z czymś innym niż typowe hobby, że to jest jednak coś głębszego - coś podszytego jakąś ideologią, jakąś wiarą - że (jeśli trzeba) walczyć "w imię" będę. w sumie "Pasja" Gibsona jest dobrym przykładam, fakt.

 

ludzie po 30-tce z pasją? a gdzie tam! to już po 50-tce prędzej. choć wydaje mi się, że to jednak niezależne od wieku jest.. zresztą nie wiem, tak sobie tylko piszę. ja niestety do osób bezpasjowych należę. bezhobbyowych (jak to odmienić? ;)) nawet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Goła, ale wesoła - to chyba dobry zamiennik odmiennik :P

Nie wiem, pewnie trzeba się z czymś milion razy przespać żeby móc powiedzieć któregoś ranka, że pasją się okazuje być lepienie pierogów, albo łuskanie fasoli czy orzechów. Fajne pasje nawiasem mówiąc. Sporo się przesadza tym słowem ostatnio. No ale, tryndy, tyndylyndy i moderna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fifikse

e tam, wcale nie jestem goła! już się ubrałam!

nawet wesoła nie jestem! (no, bywam czasami)

i pierogów lepić nie umiem!

 

tylko orzechy i fasolę (chyba) łuskać potrafię...

...ale nie lubię!

 

jessuu, co za dramat... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Polecam płytę "dramat współczesny" kabanosa :P Katuję tym biednych ludzi w lecie przy otwartych szybach jak mijam ich autem. Naprawiam w ten sposób świat. Tak mi się przynajmniej zdaje  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fifikse

hehe, aż sobie zerknęłam w google - co to i kto to (ten kabanos i ten dramat) ...

 

...no i faktycznie tym da się ludzi katować! :P

 

no dobra, obiecuję się bliżej ze sztuką wspomnianą/polecaną zapoznać - teraz uciekam już, bo pieso mój się gapi i mówi "rusz babo d* i na spacer ze mną" ... trzeba słuchać się psa!

 

do przeczytania:)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fifikse
22 godziny temu, Głodny napisał:

I do przesłuchania :)

...a żebyś wiedział, że przesłuchałam!

no, może nie wszystkie kawałki, ale kilka tak.

dziś w nocy sobie słuchałam, bo spać nie bardzo mogłam. 

 

no i nie wiem co mam napisać właściwie... :P

 

nie no, tak szczerze to myślę, że się jakaś wielką fanką tego kabanosa nie stanę - to nie mój klimat raczej (że muzyka jako taka), co nie zmienia faktu, że doceniłam nawet, tzn. tak typowo tekstowo, bo muzycznie czy wokalnie to już trochę mniej :))

 

w sumie da się słuchać ... nie zasnęłam;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głodny

Nooo, czyli sukces terapeutyczny został osiągnięty ;) Skoroś nie usnęła... :PJa wiem, że to nie jest zbyt wysokich lotów ani tonów muzyka. Ale tak się składa, że do serca, kompostu i melancholii jestem przywiązany. A przez te ciężkie gitarry przebija naprawdę dobry tekst. Na wkurwie, na spokojnie, na radości płynącej z posiadania ukochanej osoby. Właśnie sęk polega na tym, żeby to przesłuchać razy kilka i coś przeczytać między wierszami. Od muzyki specem nie jestem, więc się mi jeno zdaje, że pasuje i da się wytrzymać. Ale generalnie dobra muzyka jak się jedzie na napiętych postronkach nerwowych i zamiast kląć jak każdy, to można zapuścić kabanosa i się wyżyć...inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Fajne drewienka, Głodny.??

Szacun za dłubaninkę precyzyjną i inwencjum. Tyż jestem manualna, nawet od wczesnego maliucha...niekwalący siem, wcale a wcale.?

 

...a że niektóre ludziska gadają o pasjach i pasjonatach?

A co Cię to rusza, że ktoś takich etykiet potrzebowa? ...łe tam, nic istotnego, ot, lubią sobie pogadulić, ponazywać.

Jak cosik robisz - jesteś w tym i już.

Nie mają pojmnięcia najbledszego to i metkują, pompują w przerost formy nad treścią.?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Ja bym się chętnie za rękodzieło wzięła. Problem w tym, że nie ma z tym co robić.

Na sprzedaż - nie jestem aż tak czasowa, żeby robić takie ilości na aukcje.

Sprzedaż bezpośrednia odpada. Robiłam dla pewnej osoby dystrybucję wyrobów na szydełku z nikłym zainteresowaniem i wiem jak jest. Na prezent - również mało kto zainteresowany.

Jakieś pomysły, co z tym później robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asiutka

No, sport, moda. Bo ruch to najlepszy przyjaciel człowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain
2 godziny temu, WtomiGraj napisał:

Ja bym się chętnie za rękodzieło wzięła. Problem w tym, że nie ma z tym co robić.

Na sprzedaż - nie jestem aż tak czasowa, żeby robić takie ilości na aukcje.

Sprzedaż bezpośrednia odpada. Robiłam dla pewnej osoby dystrybucję wyrobów na szydełku z nikłym zainteresowaniem i wiem jak jest. Na prezent - również mało kto zainteresowany.

Jakieś pomysły, co z tym później robić?

Znaczy się chętnie otworzyłabyś biznes. Hobby to przede wszystkim robienie czegoś co sprawia przyjemność, nie koniecznie dla zysku. Ale jeżeli będziesz trzaskać rękodzieło, w końcu będziesz w tym na tyle dobra, a po drodze nazbiera się tego tyle że i będzie sens to potem gdzieś pokazać, choćby nawet na wyprzedażach garażowych czy olx-ach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
53 minuty temu, Vertlain napisał:

znaczy się chętnie otworzyłabyś biznes.

Nie. Wcale nie.

Kiedyś bardzo lubiłam prace plastyczne dla samej przyjemności tworzenia.

Tylko, że wtedy życie było inne. Miałam zajęcia w szkole, kółko plastyczne i robiło się to po coś.

 

Obecnie nie widzę sensu robić czegoś, żeby składować materiały łatwopalne w szufladzie. Jakiś cel mi potrzebny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain
1 minutę temu, WtomiGraj napisał:

Nie. Wcale nie.

Kiedyś bardzo lubiłam prace plastyczne dla samej przyjemności tworzenia.

Tylko, że wtedy życie było inne. Miałam zajęcia w szkole, kółko plastyczne i robiło się to po coś.

 

Obecnie nie widzę sensu robić czegoś, żeby składować materiały łatwopalne w szufladzie. Jakiś cel mi potrzebny.

załóż bloga o robótkach ręcznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
1 minutę temu, Vertlain napisał:

załóż bloga o robótkach ręcznych

Zrobić zdjęcie na blog, a później odprowadzić na śmietnik na wieczny odpoczynek.

Hmm... Nawet sama o tym pomyślałam. Chociaż to trochę kontrowersyjne.o.O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 godzin temu, WtomiGraj napisał:

Zrobić zdjęcie na blog, a później odprowadzić na śmietnik na wieczny odpoczynek.

Hmm... Nawet sama o tym pomyślałam. Chociaż to trochę kontrowersyjne.o.O

Wiesz hobby nie musi być po coś. Często robi się coś, bo po prostu lubi się robić, bo nas to odstresowuje, daje przyjemność i jest fajnym zajęciem gdy czasu zbyt wiele a czasem ucieczką przed zmartwieniem. 

Blog mógłby być fajny, bo mogłabyś np. uczyć technik, pokazywać progres swojej pracy. Problem tylko na rozreklamowaniem takiego bloga, żeby trafili na niego ludzie. 

Ale sprzedawać też możesz tylko ten sam problem z pozycjonowanie w google twojego sklepu. Czasem bardziej się opłaca sprzedawać na stronach. Musiałabyś poszukać takie strony. Nie wiem co tam robisz. Widziałam też dziewczyny, które mają strony na fb i sprzedają rękodzieło. Najlepiej te same zdjęcia udostępnić też na insta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Blog to nie jest ostatecznie zły pomysł. Mam też konto na Pinterest (tylko do podglądania).

Największy problem w tym, żebym nie musiała żyć ze stertami twórczych odpadów. Nie muszę być doceniana, oglądana w necie.

Tylko po co mi składowisko nawet ładnych wytworów?

Materiały, które ponad 10 lat temu kupiłam do decoupage walają się w komodzie. Niestety zabrakło motywacji, gdy zabrakło celu.

Kiedyś żyłam w nieco większym stadzie i zawsze można było coś komuś opchnąć w prezencie.

Z tych powodów obecnie preferuję wieszoklecenie, nawet tu na forum. Szkoda, że to tak mało aktywujące fizycznie.

Przy DIY można by pomachać rękami, rozruszać się, wyleźć ze swojej jaskini...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
40 minut temu, WtomiGraj napisał:

Blog to nie jest ostatecznie zły pomysł. Mam też konto na Pinterest (tylko do podglądania).

Największy problem w tym, żebym nie musiała żyć ze stertami twórczych odpadów. Nie muszę być doceniana, oglądana w necie.

Tylko po co mi składowisko nawet ładnych wytworów?

Materiały, które ponad 10 lat temu kupiłam do decoupage walają się w komodzie. Niestety zabrakło motywacji, gdy zabrakło celu.

Kiedyś żyłam w nieco większym stadzie i zawsze można było coś komuś opchnąć w prezencie.

Z tych powodów obecnie preferuję wieszoklecenie, nawet tu na forum. Szkoda, że to tak mało aktywujące fizycznie.

Przy DIY można by pomachać rękami, rozruszać się, wyleźć ze swojej jaskini...

No tak, masz rację, to może jednak przekaz to w biznes i wystawiają na stronach dla tworcow właśnie takich jak Pinterest itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
19 godzin temu, Vertlain napisał:

Znaczy się chętnie otworzyłabyś biznes. Hobby to przede wszystkim robienie czegoś co sprawia przyjemność, nie koniecznie dla zysku. Ale jeżeli będziesz trzaskać rękodzieło, w końcu będziesz w tym na tyle dobra, a po drodze nazbiera się tego tyle że i będzie sens to potem gdzieś pokazać, choćby nawet na wyprzedażach garażowych czy olx-ach.

Fajnie jest łączyć, to, co się lubi z zarobkiem. Choć.. potem to rutyna i czy jeszcze można traktować jak hobby? 

 

Ja fotografuje z zamiłowania. I kiedyś chciałam zrobić z tego kasę, ale właśnie z obawy ze mi to zbrzydnie, poprzestałam na hobby ? 

4 godziny temu, WtomiGraj napisał:

Blog to nie jest ostatecznie zły pomysł. Mam też konto na Pinterest (tylko do podglądania).

Największy problem w tym, żebym nie musiała żyć ze stertami twórczych odpadów. Nie muszę być doceniana, oglądana w necie.

Tylko po co mi składowisko nawet ładnych wytworów?

Materiały, które ponad 10 lat temu kupiłam do decoupage walają się w komodzie. Niestety zabrakło motywacji, gdy zabrakło celu.

Kiedyś żyłam w nieco większym stadzie i zawsze można było coś komuś opchnąć w prezencie.

Z tych powodów obecnie preferuję wieszoklecenie, nawet tu na forum. Szkoda, że to tak mało aktywujące fizycznie.

Przy DIY można by pomachać rękami, rozruszać się, wyleźć ze swojej jaskini...

Może idź w manufakturę? Kiedyś odkryłam stronę z ubrankami dla dzieci. Kobieta robiła czapki, rękawiczki, szaliki, sweterki, ale tylko po 10- 15 sztuk. Świetne rzeczy. Kupiłam dwie czapki, choć nie byly najtańsze, ale fajne.

mozesz uczyć prac na swojej stronie, pokazywać wzory na yt. Kursy organizować... pomysłów wiele, tylko czy chęci tyle samo?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
1 godzinę temu, Amani napisał:

Może idź w manufakturę?

To raczej podpiąć się pod takie strony jak arsneo.pl czy dawanda (kiedyś).

1 godzinę temu, Amani napisał:

Ja fotografuje z zamiłowania.

Fotografia to super hobby. Łazić można po różnych zaułkach i nikt nie zarzuci, że to dziwak, tylko artysta.

Jaki sprzęt dla początkujących rekomendujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani

@WtomiGraj

 

ja pracuje na canonie, ale nie jestem zadowolona. Nicon - to poleciłabym z czystym sercem i do tego wracam. Masz dobre tryby, nawet jeśli nie znasz się na 

parametrach, nie masz pojęcia jak pracować z czasem, czy przysłona, to nicon zrobi to za Ciebie. 

 

Canon mnie trochę rozczarował pod względem obsługi menu. Choć... podobniez wielu profesjonalistów właśnie na nim pracuje ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj
19 godzin temu, Amani napisał:

nawet, jeśli nie znasz się na 

parametrach, nie masz pojęcia jak pracować z czasem, czy przysłona, to nicon zrobi to za Ciebie.

No nie znam się w ogóle.

A co głównie fotografujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 273
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
    • la primavera
      Filmowa Lalka" okazała się caikiem poprawna. Dobrze się oglądało- piękne stroje, scenografia przenosząca w inne czasy, oddana obyczajowość epoki-wszystko to cieszy oko. Calości dopelniała muzyka, która jednak bywała za glośna, jakby jej bylo za dużo. Podobne odczucia miałam w Znachorze, gdzie chwilami byla zbyt dominująca. Ma to jednak ten plus, że zagłusza szeleszczacych  papierkami, uzaleznionych od jedzenia, ludzi   W filmie występuje dużo znanych aktorów, (ty|ko Lindy brakowało) zatem aktorsko też jest na bogato. Czy to dobrze? Nie wiem, mialam mieszane uczucia. Dorociński jakoWokulski świetny, aż za dobry, bo zeby on się Łęckiej nie podobal to ta musialaby być ślepa.   Historia przedstawiona bez udziwnień, z szacunkiem dla oryginalu. Myślę, że to ważne, bo latwo dodac coś do filmu, co zrobi go intrygujacych, kontrowersyjnym i  będzie się o nim mówić ale tak naprawdę będzie to zupełnie inna historia, podpięta  do oryginału, niczym uboga krewna licząca na jakiś zapisek w testamencie.    Na minus w filmie byly dla mnie  momenty teatralności, milosc Wokulskiego i bez tego była wystarczająco dobrze pokazana. I trochę za dużo sentencji, jedna złota mysl wystarczy, bo potem latwo popaść w kicz. Moglby być też krótszy. Ale to takie czepianie się, bo ogólnie  film odbieram pozytywnie.    
    • Pieprzna
      Budowanych z bazaltu.
    • Pokraka
      Dobra tez idę, popracować trochę. 
    • Pokraka
      Tak! I kupimy sobie majtki! 
    • brum
      Będziemy bogate!!! Oddalam się.  Ciał, ciał.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...