Alvarez Napisano 31 Sierpnia 2025 Któregoś pięknego dnia przyszedł do mnie ktoś do pokoju i zaczął palić w nim papierosa. Dokładnie to wiem, że był to papieros, ponieważ odróżniam różnego rodzaju zapachy. Ten ktoś tam siedział na mojej wersalce. Co tu teraz zrobić, żeby komuś takiemu jak on nie stała się krzywda, bo mógłby się przecież przyznać bez bicia, ale sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana, bo zapach ten wywołuje zazdrość u mojego kota, więc tak czy siak, gdybym tego gościa zabił, kot nadal czułby ten frapujący mnie zapach. Papierosy co prawda były drogiej marki, ale mój kot nienawidzi tego wspomnienia, więc gotów jest podrapać wszystkie meble i narobić takiego balaganu, że glowa boli. Kot po prostu jest zazdrosny o jakiś zapach. Czy wysłać go do psychologa? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 31 Sierpnia 2025 Może w czymś pomóc szefie? Mam doświadczenie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alvarez Napisano 31 Sierpnia 2025 Gdyby ten ktoś, kto coś zrobił, przeprosiłby kota, może ten dałby się ugłaskać, ale sprawa jest o tyle skomplikowana, że kot jest już daleko stąd i myśli o czymś o czym nie wiadomo o czym myśli, a to jest jeden z moich ulubionych kotów na świecie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 31 Sierpnia 2025 Rozumiem szefie, to nie jest prosta robota. Znaleźć i przeprosić kota wymagałoby mnóstwo czasu, a także pieniędzy... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alvarez Napisano 31 Sierpnia 2025 To nie jest kwestia pieniędzy astafakasta! Wspomnienie, które zatruło mojego kota, weszło mu głęboko w krew. Nawet, gdyby udało się go w jakiś subtelny sposób odnaleźć, może to wymagałoby transfuzji nawet jego, własnej, odziedziczonej z praprzodka do ojca krwi. To już nie chodzi o pieniądze, to już zakrawa o kpinę, że taki kot jak ten mógłby zjeść co najmniej 4 kilo mięsa na raz, a on po prostu sobie poszedł, nie ma go. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 31 Sierpnia 2025 Odnajdziemy go i pomyślimy, co dalej. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alvarez Napisano 31 Sierpnia 2025 Dobrze, niech tak będzie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Diana Napisano 1 Września 2025 Co z tym kotem? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 1 Września 2025 Odnaleźliśmy z Alvarezem tego kota, ale okazało się, że kot ten był mocno zakurzony, a też martwy i Alvarez był w szoku. Ja mu mówiłem, że zdechł ze starości, ale on nie mógł przyjąć tego do wiadomości, co się z nim tak naprawdę mogło stać, dlatego też wezwał do siebie tego, co tam napalił w tym pokoju, gdzie kot sobie mieszkał, ale na razie nie wiem, co dalej, bo jak to pisał Alvarez: “sprawa jest nieco bardziej skomplikowana”, a nie chciałbym mu wchodzić w drogę, więc na razie o nic nie pytam. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kinia Napisano 1 Września 2025 Co z Alvarezem? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 1 Września 2025 Alvarez usłyszał dzwony w kościele i postanowił wykorzystać ten czas, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza, gdyż jest zmęczony po całej nocy poszukiwań… Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Diana Napisano 1 Września 2025 Gdyby coś się działo wiecie, gdzie mnie szukać… Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 1 Września 2025 Alvarez ma teraz duży problem, bo z jednej strony stracił kota, a z drugiej nie będzie mógł się pogodzić z tym, że to tak musiało się wszystko stać! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kinia Napisano 1 Września 2025 Jego siła umysłu jest bardzo duża. Myślę, że sobie z tym poradzi. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 1 Września 2025 Nieuniknione... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kinia Napisano 1 Września 2025 A Ty, co będziesz robił? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Astafakasta 100 Napisano 1 Września 2025 Zdrzemnę się, bo też jestem zmęczony. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alvarez Napisano 1 Września 2025 Gdyby przeprosić tego kota, sprawa byłaby zamknięta, a tak będzie męczyć mnie wspomnienie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Alvarez Napisano 12 Września 2025 Szlag by to trafił, spaliła się moja ulubiona komódka i wiem kto położył tam tego wstrętnego peta. Co robić? Co robić!? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach