Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Zaloguj się, aby obserwować  
BrakLoginu

Czy istnieją jakieś zapisane zasady Kościoła względem LGBT?

Polecane posty

Taka jedna
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Możliwe, że kolejne pokolenia zdrowiej do pewnych rzeczy podejdą. Ja się jedynie łudzę, ale mam nadzieję, że za X lat rzeczywiście ludzie będą sobie bardziej przychylni, a tym bardziej dla tych "innych" jak ich nazywają.

Też tak myślę, ludzie cały czas się rozwijają pod kątem moralnym i zmierzają w stronę dobra i miłości, widać jak zmieniała się mentalność na przestrzeni wieków i ten rozwój cały czas trwa. Wystarczy spojrzeć na to jak kiedyś były traktowane kobiety, a jak dziś to się zmienia, myślę, że podobnie będzie z wszelkimi mniejszościami, każdy człowiek zasługuje na miłość i szacunek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Taka jedna napisał:

Też tak myślę, ludzie cały czas się rozwijają pod kątem moralnym i zmierzają w stronę dobra i miłości, widać jak zmieniała się mentalność na przestrzeni wieków i ten rozwój cały czas trwa. Wystarczy spojrzeć na to jak kiedyś były traktowane kobiety, a jak dziś to się zmienia, myślę, że podobnie będzie z wszelkimi mniejszościami, każdy człowiek zasługuje na miłość i szacunek. 

Zapewne masz rację, ale jeszcze wieeeeele lat upłynie zanim to się stanie.
W przypadku homoseksualistów to wystarczyłoby chociaż być obojętnym, nie mieszać się (tak na dobry początek). Nikt nie wymaga tolerancji, bo jak widać na razie w niektórych przypadkach jest to za duże "wymaganie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Wychowaniem seksualnym zgodnym z WHO, adopcją przez pary homo i les.

Jest takie powiedzenie z kim przestajesz takim się stajesz. Zawsze mnie uczono aby wpajać jak najlepsze wzorce.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
1 godzinę temu, alan napisał:

Jest takie powiedzenie z kim przestajesz takim się stajesz.

to skąd Ci geje itd.?

przecież zostali wychowani przez heteroseksualnych,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

O matko toż to Kosmos, albo już w niebie jesteśmy.
Kobiety a prawa niekoniecznie stanowione.
Dawniej był podział ról; facet był od tego by zapewnić rodzinie byt i jak zdołał to miał dużą rodzinę, dużo kobiet, dzieci, ale jak był biedny to mógł tylko mieć
jedną i w dodatku często paskudną, bo rodzina oferowała jakiś tam posag.
Kobieta tworzyła ognisko rodzinne...czyli przygotowywała wikt i opierunek. To kobieta musiała umieć/znać się na wszystkim co dotyczy domu (kuchnia. ogród itd). Nauka dla bogatych w domu, a biedni we wspólnocie szkolnej jak mieli pieniądze.
Napisałam o tym byśmy mieli obraz, a ja pytam jak kobietom zmieniło się na lepsze?
Ogólnie (mam na myśli większą część rodzin) kobieta robi zakupy, kobieta gotuje, pierze, prasuje, szykuje dzieci do przedszkola, szkoły i pracuje gdzie pensja jej jest niższa niż faceta na tym samym stanowisku i choć mąż czy partner  (nie w każdej rodzinie) włącza się do prac domowych to i tak większy wkład jest kobiety.

A teraz trochę o innych kobietach...znaczy o nieeuropejskich.
Tam czas się zatrzymał, kobieta jest traktowana przedmiotowo, zanim dojrzeje to już ma wyznaczonego męża, a ten jest władcą co każe musi zrobić, a cokolwiek chce zrobić musi zapytać o pozwolenie...to na podstawie publikacji jakie czytałam o kobietach w Arabii, Afryce, Indiach. 

 

W islamie Koran jest w większości państw prawem państwowym, natomiast u nas w prawie państwowym ani kościelnym nie ma zapisu o związkach jednopłciowych.
Rzeczywiście nikt nie ma prawa zaglądać nikomu do alkowy, ale rodzina jako najmniejsza komórka składa się z matki, ojca i dzieci i to jest zgodne z naturą, to wzorzec.

 

Ktoś napisał słusznie, że Jezus nauczał w oparciu o Dekalog.

Zostawił nam Przykazanie miłości...wybaczcie, ale drugiego nie znam, a jeśli jest to proszę mnie uświadomić. 
 

Kościół nie stawia poza nawiasem LGBT, tak samo jak inni wierzący mogą uczestniczyć w życiu Kościoła. 

No to jakie zapisy winny być w Kościele ad LGBT?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
55 minut temu, Gość w kość napisał:

to skąd Ci geje itd.?

przecież zostali wychowani przez heteroseksualnych,

I spłodzeni przez nich...no skąd? Takie rozumowanie daje jedną odpowiedź, bo jak nie dziedziczność to fanaberia.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
5 godzin temu, alan napisał:

Wychowaniem seksualnym zgodnym z WHO, adopcją przez pary homo i les.

Jest takie powiedzenie z kim przestajesz takim się stajesz. Zawsze mnie uczono aby wpajać jak najlepsze wzorce.

Co do wychowania seksualnego, nie wypowiem się, bo to rozmowa na inny temat, LGBT przecież nie decydują o tym, czego się uczy w szkołach. Natomiast jeśli chodzi o adopcję, to kwestia dyskusyjna, aktualnie na świecie mnóstwo dzieci umiera z głodu, w polskich domach dziecka również jest ich niemało, a jakie wzorce mają te dzieci i jaka przyszłość je czeka? Nie wypowiem się czy adopcja przez pary homo jest dobra czy nie (w społeczeństwie nietolerancyjnym na pewno nie), no ale jeśli chrześcijanie, których w naszym kraju jest większość, nie wykazują chęci, by takie dzieci przygarnąć i tworzyć im rodziny zastępcze, to dlaczego zabraniać tego ludziom, którzy decydują się taką opiekę zapewnić? Jak ktoś jest wychowywany przez samotną matkę lub ojca, też nie ma wzorca rodziny.

 

4 godziny temu, Gość w kość napisał:

to skąd Ci geje itd.?

przecież zostali wychowani przez heteroseksualnych,

Słuszne spostrzeżenie, podobnie można zapytać, skąd w takim razie bierze się homoseksualizm u zwierząt 

 

4 godziny temu, Dżulia napisał:

Napisałam o tym byśmy mieli obraz, a ja pytam jak kobietom zmieniło się na lepsze?

Pisałam w odniesieniu do zasad jakie panowały w dawnych czasach np. w teokratycznym Izraelu, bo raczej nie można porównywać tego jak dziś są traktowane kobiety w krajach cywilizowanych, a jak były traktowane wtedy. Co do dzisiejszych czasów, kobiety w krajach rozwiniętych (np. w Polsce) nie są do niczego zmuszane, mogą wybrać sobie partnera, w wielu rodzinach jest podział obowiązków i jest partnerstwo, często to ojcowie zajmują się dziećmi i przejmują kobiece role w domu. Jeśli w rodzinach są nierówności pod tym względem, to nie wynika to z narzuconego prawa, a z mentalności ludzi, no i trzeba wziąć pod uwagę, że w większości zawsze kobiety i mężczyźni będą się między sobą różnić, tak nas stworzyła natura, to kobiety rodzą dzieci i mają instynkt macierzyński, więc ciężko z naturą walczyć. 

 

4 godziny temu, Dżulia napisał:

Kościół nie stawia poza nawiasem LGBT, tak samo jak inni wierzący mogą uczestniczyć w życiu Kościoła. 

No to jakie zapisy winny być w Kościele ad LGBT?

W dużym stopniu, to jak będą traktowani zależy od poglądów księdza i parafian, bo mogą usłyszeć, że są grzesznikami i Bóg ich nienawidzi. W łagodniejszych przypadkach będą traktowani jako zagubieni grzesznicy, którzy muszą się nawrócić, a w skrajnych pojawią się głosy, że powinno się ich karać śmiercią (jak kiedyś wypowiadał się jeden ksiądz, a film z tą kontrowersyjną wypowiedzią krążył po internecie). W takiej sytuacji trochę ciężko być sobą i jednocześnie uczestniczyć w życiu Kościoła, który z drugiej strony mówi o tym, że Bóg jest Miłością i każda zagubiona owieczka powinna znaleźć w Nim schronienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
3 godziny temu, Taka jedna napisał:

W dużym stopniu, to jak będą traktowani zależy od poglądów księdza i parafian, bo mogą usłyszeć, że są grzesznikami i Bóg ich nienawidzi. W łagodniejszych przypadkach będą traktowani jako zagubieni grzesznicy, którzy muszą się nawrócić, a w skrajnych pojawią się głosy, że powinno się ich karać śmiercią (jak kiedyś wypowiadał się jeden ksiądz, a film z tą kontrowersyjną wypowiedzią krążył po internecie). W takiej sytuacji trochę ciężko być sobą i jednocześnie uczestniczyć w życiu Kościoła, który z drugiej strony mówi o tym, że Bóg jest Miłością i każda zagubiona owieczka powinna znaleźć w Nim schronienie. 

Oczywiście zgadzam się z Tobą i bardzo załoję ze piszesz z gościa no ale jeśli taki Twój wybór? Myślę też że takie potępienie i straszenie jest potrzebne tylko po to by wskazać wroga z którym trzeba walczyć. W rożnych sytuacjach dla różnych dyktatorów są to różni wrogowie ale głównymi są zawsze żydzi (nie wiadomo czemu) następnie komuniści Niemcy Rosjanie Francuzi homoseksualiści uchodźcy LGBT i tak dalej. Gdy nie ma innych argumentów trzeba owieczki zjednoczyć koło wspólnego nawet wyimaginowanego często wroga i postawienie siebie jako wybawcę. Socjotechnika stosowana nie tylko w religii ale i w polityce i nie tylko.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Taka jedna napisał:

Co do wychowania seksualnego, nie wypowiem się, bo to rozmowa na inny temat, LGBT przecież nie decydują o tym, czego się uczy w szkołach. Natomiast jeśli chodzi o adopcję, to kwestia dyskusyjna, aktualnie na świecie mnóstwo dzieci umiera z głodu, w polskich domach dziecka również jest ich niemało, a jakie wzorce mają te dzieci i jaka przyszłość je czeka? Nie wypowiem się czy adopcja przez pary homo jest dobra czy nie (w społeczeństwie nietolerancyjnym na pewno nie), no ale jeśli chrześcijanie, których w naszym kraju jest większość, nie wykazują chęci, by takie dzieci przygarnąć i tworzyć im rodziny zastępcze, to dlaczego zabraniać tego ludziom, którzy decydują się taką opiekę zapewnić? Jak ktoś jest wychowywany przez samotną matkę lub ojca, też nie ma wzorca rodziny.

 

Słuszne spostrzeżenie, podobnie można zapytać, skąd w takim razie bierze się homoseksualizm u zwierząt 

 

Pisałam w odniesieniu do zasad jakie panowały w dawnych czasach np. w teokratycznym Izraelu, bo raczej nie można porównywać tego jak dziś są traktowane kobiety w krajach cywilizowanych, a jak były traktowane wtedy. Co do dzisiejszych czasów, kobiety w krajach rozwiniętych (np. w Polsce) nie są do niczego zmuszane, mogą wybrać sobie partnera, w wielu rodzinach jest podział obowiązków i jest partnerstwo, często to ojcowie zajmują się dziećmi i przejmują kobiece role w domu. Jeśli w rodzinach są nierówności pod tym względem, to nie wynika to z narzuconego prawa, a z mentalności ludzi, no i trzeba wziąć pod uwagę, że w większości zawsze kobiety i mężczyźni będą się między sobą różnić, tak nas stworzyła natura, to kobiety rodzą dzieci i mają instynkt macierzyński, więc ciężko z naturą walczyć. 

 

W dużym stopniu, to jak będą traktowani zależy od poglądów księdza i parafian, bo mogą usłyszeć, że są grzesznikami i Bóg ich nienawidzi. W łagodniejszych przypadkach będą traktowani jako zagubieni grzesznicy, którzy muszą się nawrócić, a w skrajnych pojawią się głosy, że powinno się ich karać śmiercią (jak kiedyś wypowiadał się jeden ksiądz, a film z tą kontrowersyjną wypowiedzią krążył po internecie). W takiej sytuacji trochę ciężko być sobą i jednocześnie uczestniczyć w życiu Kościoła, który z drugiej strony mówi o tym, że Bóg jest Miłością i każda zagubiona owieczka powinna znaleźć w Nim schronienie. 

W końcu ktoś obiektywny. 

Dodam więcej sam Watykan jest negatywnie nastawiony do homoseksualistów, a pokazał to negatywnie odnosząc się do rezolucji ONZ o nie karaniu za homoseksualizm. Dodam że rezolucji tej nie przyjeła jedynie Rosja i Irak. 

Zatem takie traktowanie homoseksualistów przez kosciół, zakaz tworzenia związków, umniejsza tym samym ich uczucia a wręcz traktuje homoseksualistów jak ludzi drugiej kategorii, co niestety nie ma nic wspólnego z miłością a raczej łaską lub litoscią. Uwłacza to ich godności. 

Jest to nawet zabawne z zewnątrz, bo wygląda jak krzyk kryptogejowskiej organizacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
4 godziny temu, Taka jedna napisał:

Co do wychowania seksualnego, nie wypowiem się, bo to rozmowa na inny temat, LGBT przecież nie decydują o tym, czego się uczy w szkołach. Natomiast jeśli chodzi o adopcję, to kwestia dyskusyjna, aktualnie na świecie mnóstwo dzieci umiera z głodu, w polskich domach dziecka również jest ich niemało, a jakie wzorce mają te dzieci i jaka przyszłość je czeka? Nie wypowiem się czy adopcja przez pary homo jest dobra czy nie (w społeczeństwie nietolerancyjnym na pewno nie), no ale jeśli chrześcijanie, których w naszym kraju jest większość, nie wykazują chęci, by takie dzieci przygarnąć i tworzyć im rodziny zastępcze, to dlaczego zabraniać tego ludziom, którzy decydują się taką opiekę zapewnić? Jak ktoś jest wychowywany przez samotną matkę lub ojca, też nie ma wzorca rodziny.

Obecnie społeczeństwa stały się zbyt tolerancyjne lub zbyt chciwe. Przyszłość pokaże.

W parach homoseksualnych adoptowane dzieci najczęściej kończą jako atrakcja seksualna.

Wiele rodzin chce adoptować dzieci jednak ich nie stać aby dać łapówkę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Proponuję zapoznaj się, co mówi na ten temat Fundacja Dobrego Pasterza. Adopcja zagraniczna to jest dochodowy biznes dla pewnych grup. http://fundacjadobregopasterza.pl/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
17 minut temu, alan napisał:

Proponuję zapoznaj się, co mówi na ten temat Fundacja Dobrego Pasterza. Adopcja zagraniczna to jest dochodowy biznes dla pewnych grup. http://fundacjadobregopasterza.pl/

 

Takie fundacje to też dochodowy biznes. A Ty tę konkretną reklamujesz w kolejnym wątku. Przypadek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
41 minut temu, aliada napisał:

Takie fundacje to też dochodowy biznes. A Ty tę konkretną reklamujesz w kolejnym wątku. Przypadek?

Fundacji o różnym charakterze jest wiele i o ile świeckie są tolerowane  nieco lepiej to na wyznaniowych z reguły są wieszane psy lub nikt nic nie wie, bo zwykle nie podaje się do wiedzy publicznej.

I to ogólnie: 

Zakonnicy, księża i zakonnice pomagają w epidemii opiekując się zarażonymi, ale kto o tym słyszał? Nikt.

Bo zwyczajnie ... muszą mieć korzyść...nieprawdaż.

Tylko z takiej korzyści ani zasiadający w ławach poselskich lekarze, ani inni którzy mają mniej pracy np. w przychodniach jakoś nie chcą skorzystać z tych korzyści.

 

1 godzinę temu, Dionizy napisał:

 bardzo załoję ze piszesz z gościa no ale jeśli taki Twój wybór? 

Taka jedna...z wielu...to brzmi jak brzmi, ale może nazwalibyśmy Lidka to ładne imię i pasuje. Ciekawe, czy by się zgodziła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, Dżulia napisał:

Fundacji o różnym charakterze jest wiele i o ile świeckie są tolerowane  nieco lepiej to na wyznaniowych z reguły są wieszane psy lub nikt nic nie wie, bo zwykle nie podaje się do wiedzy publicznej.

I to ogólnie:

Zakonnicy, księża i zakonnice pomagają w epidemii opiekując się zarażonymi, ale kto o tym słyszał?

Nikt.

Ta akurat fundacja jest świecka, a skoro swoją nazwą wprowadza ludzi w błąd (że ma coś wspólnego z Kościołem), i nabiera na to osoby które wpłacają pieniądze, to tym gorzej o niej świadczy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O tu!
4 godziny temu, Dionizy napisał:

bardzo załoję ze piszesz z gościa

Te, dziadzio, a ty się czasami nie dąsałeś ostatnio na piszących jako goście i miałeś nie odpisywać? Konskwenty jesteś, hehe. Ale cię to boli. I dobrze. Tym większa satysfakcja z pisania jako gość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
4 godziny temu, Dionizy napisał:

W rożnych sytuacjach dla różnych dyktatorów są to różni wrogowie ale głównymi są zawsze żydzi (nie wiadomo czemu) następnie komuniści Niemcy Rosjanie Francuzi homoseksualiści uchodźcy LGBT i tak dalej. Gdy nie ma innych argumentów trzeba owieczki zjednoczyć koło wspólnego nawet wyimaginowanego często wroga i postawienie siebie jako wybawcę. Socjotechnika stosowana nie tylko w religii ale i w polityce i nie tylko.  

Masz rację Dionizy, według mnie najlepszym rozwiązaniem na wszelkie teorie spiskowe i zastraszanie różnymi grupami społecznymi, jest po prostu poszerzanie świadomości, zdobywanie wiedzy, bo to sprawia, że zaczyna się patrzeć na świat ze znacznie szerszej perspektywy. Naszym celem nie jest życie w strachu, szukanie sobie wrogów i ciągłe nakręcanie się jakimiś dziwacznymi teoriami. Ostatnio przeczytałam taką opinię, że koronawirus został celowo stworzony, po to by zamknąć kościoły, koń by się uśmiał ?

 

4 godziny temu, Dionizy napisał:

Oczywiście zgadzam się z Tobą i bardzo załoję ze piszesz z gościa no ale jeśli taki Twój wybór?

Tak, jestem tu tylko przelotem i tak mi wygodniej, ale będę tu zaglądać co jakiś czas ?

 

4 godziny temu, Maybe napisał:

Zatem takie traktowanie homoseksualistów przez kosciół, zakaz tworzenia związków, umniejsza tym samym ich uczucia a wręcz traktuje homoseksualistów jak ludzi drugiej kategorii, co niestety nie ma nic wspólnego z miłością a raczej łaską lub litoscią. Uwłacza to ich godności. 

Właśnie w tym widzę największy problem całej tej sytuacji, bo przez takie postępowanie całkowicie zostaje przekrzywiony obraz Boga, ludzie są potępiani, wzbudza się w nich poczucie winy, a niektórzy muszą przechodzić przez piekło we własnych domach, jeśli chrześcijańska rodzina jest religijnie nawiedzona. Kościół, który teoretycznie powinien wszystkich ludzi otaczać miłością i przybliżać im obraz Boga, który jest Miłością, tak naprawdę zniechęca ludzi do wiary i czasami powoduje odejście od Boga na całe życie. 

 

4 godziny temu, alan napisał:

W parach homoseksualnych adoptowane dzieci najczęściej kończą jako atrakcja seksualna.

Rozumiem, że te oskarżenia są potwierdzone jakimiś rzetelnymi dowodami, a nie są wynikiem złej woli?

 

4 godziny temu, alan napisał:

Wiele rodzin chce adoptować dzieci jednak ich nie stać aby dać łapówkę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Tutaj piszesz o adopcjach zagranicznych czy w Polsce? Nie wiem jak wygląda sprawa z adopcjami zagranicznymi, ale w Polsce raczej nie ma z tym większego problemu, znam osoby, które adoptowały dzieci i oczywiście trzeba jakieś warunki spełniać, bo to musi być kontrolowane, do kogo dziecko trafia i w jakich warunkach ma mieszkać, ale bez przesady, ludzie normalnie adoptują dzieci z domów dziecka. Poza tym, jest również możliwość zakładania rodzin zastępczych, dla tych dzieci, które nie mogą być adoptowane. Dzieci wychowują się w takich rodzinach, co daje im namiastkę normalności i lepsze warunki życia niż mają w domu dziecka. 

 

4 godziny temu, alan napisał:

Proponuję zapoznaj się, co mówi na ten temat Fundacja Dobrego Pasterza. Adopcja zagraniczna to jest dochodowy biznes dla pewnych grup. http://fundacjadobregopasterza.pl/

Dobrze, zapoznam się, ale mam nadzieję, że to nie jakieś teorie spiskowe 

 

3 godziny temu, Dżulia napisał:

Taka jedna...z wielu...to brzmi jak brzmi, ale może nazwalibyśmy Lidka to ładne imię i pasuje. Ciekawe, czy by się zgodziła?

Może być Lidka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Taka jedna napisał:

 

Właśnie w tym widzę największy problem całej tej sytuacji, bo przez takie postępowanie całkowicie zostaje przekrzywiony obraz Boga, ludzie są potępiani, wzbudza się w nich poczucie winy, a niektórzy muszą przechodzić przez piekło we własnych domach, jeśli chrześcijańska rodzina jest religijnie nawiedzona. Kościół, który teoretycznie powinien wszystkich ludzi otaczać miłością i przybliżać im obraz Boga, który jest Miłością, tak naprawdę zniechęca ludzi do wiary i czasami powoduje odejście od Boga na całe życie. 

 

 

Myślę, ze do wiary w Boga nie potrzebny jest kościół ani inny pośrednik. Ludzie jednak maja potrzebę przynależności i akceptacji. Jednak brak akceptacji homoseksualizmu ze strony kościoła, to jeszcze nie dramat. Myślę ze kazdy normalny człowiek potrafi się z tym pogodzić i szuka jej gdzie indziej. 

Problemem jest to, że świeckie ponoć państwo również tych ludzi nie akceptuje, a to  już rodzi różne problemy prawne, ale nie o tym temat. 

Kościół ma prawo nie akceptować, choć kłóci się to z ich przykazaniami miłości i przedstawieniem Boga jako pełnego miłości. Obraz Boga przedstawiony w Biblii nie ma nic wspólnego z miłością i jest naciągany do granic możliwości przez duchownych aby móc strzyc swoje owce dalej. Kościół sam sobie wystawia laurkę hipokryty. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
12 godzin temu, aliada napisał:

Takie fundacje to też dochodowy biznes. A Ty tę konkretną reklamujesz w kolejnym wątku. Przypadek?

 

Takie fundacje czyli jakie?

Nikogo nie namawiam aby coś wpłacał. Nie wiem, co dla Ciebie jest dochodowe. Człowiek, który prowadzi tę fundację kokosów na niej nie robi, wprost przeciwnie tonie w długach. A tylko dla tego, że chroni dzieci przed wykorzystaniem seksualnym. Kokosy robią ci, co dzieci sprzedają. W jednym z tematów umieściłem film z tym człowiekiem jednak po Twoich wypowiedziach wiem, że go nie obejrzałaś. Aby wiedzieć cokolwiek na jakiś temat trzeba poznać rożne opinie oraz fakty przytaczane przez różne źródła. Niejednokrotnie nawet sprzeczne. Proceder handlu dziećmi jest znany i opisywany między innymi przez założyciela tej fundacji. Nie ma sensu abym się teraz produkował i przytaczał konkretne przypadki skoro można dotrzeć do źródeł i osób, które były ofiarami.

To, że jakiejś grupie osób udało się adoptować dziecko w Polsce nie świadczy, że jest wszystko dobrze. Ty znasz takie, a ja oprócz tych pozytywnych znam sytuacje patologiczne. Gdzie dzieci były gwałcone, czy po adopcji zagranicznej sprzedawane i słuch o nich ginął. Nie tyle fundację polecam, a wysłuchanie co o adopcjach zagranicznych mówi pan Paweł Bednarz. Człowiek który tą fundacje założył.

9 godzin temu, Taka jedna napisał:

Rozumiem, że te oskarżenia są potwierdzone jakimiś rzetelnymi dowodami, a nie są wynikiem złej woli?

Tak, ta wiedza jest ogólnie dostępna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
18 godzin temu, O tu! napisał:

Te, dziadzio, a ty się czasami nie dąsałeś ostatnio na piszących jako goście i miałeś nie odpisywać? Konskwenty jesteś, hehe. Ale cię to boli. I dobrze. Tym większa satysfakcja z pisania jako gość. 

Nie kojaże sobie bym był dla ciebie dziadziem ale kto wie? Różne rzeczy się ze mną dziejały to może i kiedyś tam gdzieś na boku? Kto to teraz dojdzie do faktu. No ale jak tak twierdzisz wnusiu. (czytaj srajdku) a teraz podciągnij porteczki i wytrzyj gile u nosa i idż do piaskownicy bo tu rozmawiają dorośli o poważnych tematach których nie kumasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 28.04.2020 o 14:11, Taka jedna napisał:

Tak, jestem tu tylko przelotem i tak mi wygodniej, ale będę tu zaglądać co jakiś czas ?

 

Może być Lidka ?

Zgodziła się i zwiała.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
6 minut temu, Dżulia napisał:

Zgodziła się i zwiała.?

Pewnie jeszcze wróci. Jedna Taka widać ma na czym czapkę nosić i ma dużo ciekawych przemyśleń do przekazania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Pewnie jeszcze wróci. Jedna Taka widać ma na czym czapkę nosić i ma dużo ciekawych przemyśleń do przekazania :)

Ona już dawno wszystko przemyślała...teraz tylko przekazuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Dżulia napisał:

Ona już dawno wszystko przemyślała...teraz tylko przekazuje.

Jest to możliwe, bo widać, że to dobra i inteligentna osoba :)
Pewnie wróci. Czasem i Takie Jedne muszą odpocząć, bo ileż można pisać? Palce przeważnie takie obolałe od rozmowy w internecie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...