Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Nastoika

Czy boicie się utraty pracy w obliczu kryzysu?

Polecane posty

Nastoika

Ja szczerze mówiąc bardzo a pracuję w branży odzieżowej i już słyszę od dziewczyn że są zwolnienia. W dodatku jestem już nie młoda Mam 40 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lawendowa

Uczelni nie zamkną, korporacja w której pracuję trzyma się dobrze. Spać nie mogę bo boję się, że wykonam jakiś niewłaściwy ruch. Trochę taka tykająca bomba. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
15 godzin temu, Nastoika napisał:

Ja szczerze mówiąc bardzo a pracuję w branży odzieżowej i już słyszę od dziewczyn że są zwolnienia. W dodatku jestem już nie młoda Mam 40 lat?

Kazdego to może czekać , ja pracuję teraz na pol etatu bo tak obcieli dniowki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Mojej córce szef kazał wziąć urlop bezpłatny. Powiedział wprost albo urlop bezpłatny albo zbankrutuje.

 

Mojej firmy nie zamkną, bo te usługi są zawsze potrzebne, poza tym pracujemy zdalnie i zarabiamy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

W mojej branży jakby lekki boom i raczej to będzie tendencja zwyżkowa (oby). Troszkę w budowlance może podupaść, bo czasy niepewne, ale mimo wszystko widzę, że ludzie dalej inwestują w nieruchomości i w ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Mi też zmniejszyli etat. Dzisiaj się dowiedziałem. Cóż szukam nowej roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
13 godzin temu, alan napisał:

Mi też zmniejszyli etat. Dzisiaj się dowiedziałem. Cóż szukam nowej roboty

Ja narazie nie ma co szukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Nie boję się o utratę pracy, ale pensję mam niższą. Nie narzekam, bo inni mają gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 8.04.2020 o 09:18, Cooliberek napisał:

Ja narazie nie ma co szukać

U mnie zmiany jak w kalejdoskopie. Przez chwile byłem nawet bezrobotny, teraz mam pracę za lepszą stawkę niż wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orianka

Prawdę mówiąc,to chciałabym być zwolniona, nawet liczyłam na to. Oszczędności pozwoliłyby mi spokojnie pożyć bez pracy pewnie z rok. Marzę o spokoju najbardziej na świecie. O całkowitej izolacji od rodzaju ludzkiego. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
5 minut temu, Orianka napisał:

Prawdę mówiąc,to chciałabym być zwolniona, nawet liczyłam na to. Oszczędności pozwoliłyby mi spokojnie pożyć bez pracy pewnie z rok. Marzę o spokoju najbardziej na świecie. O całkowitej izolacji od rodzaju ludzkiego. 

 

 

A jakiego rodzaju Ty jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 minut temu, Orianka napisał:

Marzę o spokoju najbardziej na świecie. O całkowitej izolacji od rodzaju ludzkiego. 

W takim razie w Bieszczady :) Sam swego czasu miałem chęć się tam wyprowadzić, ale obecna sytuacja w kraju (epidemia) pokazała mi, że jednak na dłuższą metę bez ludzi bym nie potrafił funkcjonować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orianka
3 godziny temu, alan napisał:

A jakiego rodzaju Ty jesteś?

Zwierzątkiem, które je, śpi i robi kupkę i siku. Nie lubi fajerwerków, hucznych zabaw i zakazów i nakazów, kontroli i życia na uwięzi jak pies na łańcuchu przy budzie i mówienia co ma robić, bo ma gdześ cudze aporty, bo i tak położy pyszczek na łapkach i będzie się słodko wylegiwać na sońcu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orianka
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

W takim razie w Bieszczady :) Sam swego czasu miałem chęć się tam wyprowadzić, ale obecna sytuacja w kraju (epidemia) pokazała mi, że jednak na dłuższą metę bez ludzi bym nie potrafił funkcjonować.

Ja bym umiała. Śpiewałabym, tańczyła boso na trawie i krzyczałabym, dziękuję, dziękuję za ten spokój i piękno natury :)  a wieczorami leżałbym na pastwiskach i patrzyłabym w gwiazdy i rozpalała ognisko. Chodziłabym spać kiedy mam na to ochotę i spała do kiedy chcę. Chodziłabym na piesze wędrówki itd. I wreszcie usłyszałabym swój własny głos wewnętrzny, a nie to co powinnam i co inni mi mówią, że powinnam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Orianka napisał:

I wreszcie usłyszałabym swój własny głos wewnętrzny

Do tego warto dążyć. Świętego spokoju nigdy dość :)
Masz plan na siebie i nic tylko starać się go zrealizować, czego Tobie życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Po dłuższym czasie zaglądam, a tu forum się rozwija :)

W temacie nie no moja branża to za chwilę przeżyje wielki boom, tylko, że obawiam się, że ludzie nie będą mieli z czego płacić. Powoli się przekwalifikowuję na jakiś handel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 16.04.2020 o 20:34, SteelRat napisał:

W temacie nie no moja branża to za chwilę przeżyje wielki boom, tylko, że obawiam się, że ludzie nie będą mieli z czego płacić. Powoli się przekwalifikowuję na jakiś handel.

Faktycznie dawno Ciebie nie było. Miło, że wróciłeś :)
Ja tak myślę, że w obecnych czasach powinna powstać dla niektórych dłużników jakaś ochronka, bo nie każdy unika spłat zobowiązań. Biznes w wielu branżach ma zastój, a wręcz może być, że tak powiem morderczy, no i wielu "Kowalskich" może stracić pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Ochronki już są, tyle, że nie dotyczą one pożyczek prywatnych, a kredytów bankowych i pożyczek od firm. A moja nisza to windykacja pożyczki, którą np. pan Kowalski pożyczył panu Nowakowi prywatnie - a tenże Nowak nie chce oddać. Takim akurat ochronki nie przysługują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Temat odświeżam. 

 

W moim przypadku ja pracuje w różnych miejscach, tam gdzie tylko mogę, ale też różnie mam z zarobkami. Wszystko zależy od wypracowanych godzin, które są różne. 

Dzięki temu, że coś z kasy odkładam, choć tego nie ma wiele, to w te dni, które nie pracuje ( a czasami to jest i tak, że przez ponad tydzień nie mam roboty ), mogę z tych pieniędzy, które mam odłożone, żyć. 

To jest ważne dla niektórych ludzi, bo to jest takie, skromne zabezpieczenie na okres, kiedy pracy nie ma. 

Trzeba też umieć coś oszczędzać, ale też nie przesadzać z tym. 

Oszczędzanie kasy też ma jakąś swoją granicę. Przynajmniej w mojej opinii. 

 

Ja zawsze się gdzieś "wkręcę" do pracy, bo mam w tych okolicach jakieś znajomości, mam znajomego który mnie też zatrudnia do siebie i są to prace tylko fizyczne, głównie na powietrzu. Ja od młodych lat już pracowałem fizycznie i musiałem się paru rzeczy nauczyć. 

Nigdy nie miałem żadnych luksusów i nie żyłem wygodnie. Nie było mnie stać na to, ale jestem zadowolony, że coś zarabiam. 

Chociaż przy obecnej inflacji i wysokich cenach, to wartość pieniądza w Polsce niestety maleje. 

Od lat tak naprawdę wartość ZŁOTEGO w Polsce była już osłabiona, ale teraz jest jeszcze bardziej, przez wyższą inflację. 

Po pandemii albo jeszcze w trakcie pandemii ( ponieważ pandemia jeszcze nie znikła całkowicie, jak się okazuje ), ceny są jeszcze wyższe za towary, za dobra i usługi, bo nikt nie chce być stratny finansowo i każdy chce odrobić straty. 

Więc, ceny są wyższe, a i inflacja się też podnosi. 

 

Np. 500 zł. które dostają co miesiąc rodzice dzieci w 500 plus, to za rok, za dwa lata wartość tej sumy może być lub nawet będzie o połowę mniejsza właśnie przez wyższą inflację, która będzie zjadała wartość tych 500 zł. 

Nie wiem, ile trzeba dostawać kasy lub zarabiać, żeby ktoś nie odczuł inflacji po kieszeni? 

I właśnie bogaci właściwie nie odczuwają inflacji, a kto się zalicza do bogatych w Polsce? Przede wszystkim politycy, ale bardziej ci na najwyższych stanowiskach ( bo zwykli posłowie to tak dużo nie mają pensji, ale mają przywileje, a to też dużo daje ). Prezesi spółek państwowych, którzy są powiązani z rządem i politykami. I nieuczciwi oszuści, którzy prowadzą jakieś firmy, ale nie płacą podatków. Bo są duże firmy w Polsce, gdzie stać jest właścicieli na dobre podatki, ale unikają ich, "z cwaniactwa", z chciwości i całość zysków biorą dla siebie. 

Jak podatki się płaci uczciwie, to zysków takich dużych nie ma. 

Chociaż, prowadzenie niemal każdej firmy, w różnych branżach to są, poza podatkami jeszcze nie małe koszty na firmę. 

Nie da się prowadzić firmy bez kosztów prowadzenia firmy, bo jest to nie realne. Żadna firma tak by długo nie pociągnęła na rynku. 

Wiem jak pracowałem w firmach leśnych i jakie koszty ponoszą właściciele takich firm za prowadzenie tych działałności. 

Poza podatkami i pensją dla pracowników, których trzeba zatrudnić, to są też koszty za paliwo ( teraz znowu litr paliwa jest drogi ), za olej do sinlików, na naprawy pił spalinowych, na wymianę łańcuchów do pił, na kupowanie różnych sprzętów potrzebnych do pracy. To są wszystko koszty, bez których takie firmy nie dałyby rady działać na rynku. 

No a inflacja i wyższe ceny też się odbijają na wyższych kosztach prowadzenia firm. 

Więc, trzeba więcej zarobić, żeby ponosić wyższe koszty za prowadzenie działałności. 

 

Nie da się inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Zawsze trzeba być przygotowany na taki scenariusz. Mimo, że są branże, które nie upadną, to nigdy nie wiadomo kiedy nam podziękują. Teraz żyjemy w świecie "wyścigu" i dużo firm wprowadza ocenę pracownika, a jak wiadomo nie jesteśmy robotami i każdy pracuje inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To zależy też od wykonywanej pracy. 

Nie każdy się też nadaje do niektórych branż i firm, bo to jest kwestia pewnych predyspozycji, które są niezbędne do takiej lub innej firmy, by tam pracować. 

A praca to nie jest więzienie. Jak komuś coś nie pasuje, to może się zwolnić i przestać pracować. Może pójść tam ( o ile dostanie gdzieś prace ), gdzie będzie komuś pasowało pracować. 

 

Jeżeli chodzi o oszczędności, to w Polsce, według tego, co ekonomiści wskazują bardzo wielu ludzi w Polsce albo nie ma żadnych oszczędności, bo to, co zarabiają, wydają na bieżące rzeczy, na opłaty i z kasy już nic nie zostaje. Albo mają jakieś oszczędności, ale tak małe, że one są niewiele dzisiaj warte, przez wyższą inflację i drożyznę. 

Ja ledwo kiedyś zdołałem uzbierać na Książeczce Oszczędnościowej ponad dwa tysiące złotych, ale były to początki lat 2000. Wtedy w Polsce jeszcze była dobra wartość pieniądza, nie było wysokiej inflacji, więc taka suma to już było coś. 

Dziś, dwa tysiące złotych, na dzisiejsze czasy i ceny, to są marne grosze. 

Przykra rzeczywistość. 

 

No, może, żeby tak nie przesadzać, to na początku lat 2000 wartość w Polsce pieniądza może nie była aż tak dobra, ale była lepsza niż to jest teraz. 

Bo, mając sto złotych już można było coś konkretnego kupić w tamtych latach i z reszty jeszcze sporo zostało. 

Dzisiaj, sto złotych potrafią kosztować przeciętne usługi. 

Inflacja też się przyczynia w Polsce, na dzisiejsze czasy na nieopłacalność lokat w bankach. W bankach, procent od lokat jest bardzo niski, a jeszcze niższy, mając Książeczkę Oszczędnościową. 

Nie jest opłacalne już trzymanie nawet większych lokat w bankach, a każdy bank liczy najbardziej na swój zysk, a nie na zysk klientów banków. 

Banki to nie są "dobrzy wujkowie" dla nikogo, którzy dają coś za nic klientom. 

Banki widzą przede wszystkim własny interes, tak jak inne firmy na rynku. Banki żyją ze swoich klientów. Każdy kredyt bankowy jest oprocentowany i klienci, którzy się decydują na kredyt, muszą go potem spłacać wiecej, z odsetkami dla banków. 

 

Nic za darmo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Miejscowy napisał:

Nic za darmo. 

Za darmo to można w twarz dostać. Świat się kręci wokół dupy i pieniądza. Niektórzy nie mają wyboru i muszą wziąć kredyt i nic nie poradzisz. Co ciekawe, to kredyty zaciągają nawet Ci co mają dużo pieniędzy. Tylko dlatego że mając swoje pieniądze nie ryzykują ich utraty w razie niepowodzenia inwestycji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Aco napisał:

Za darmo to można w twarz dostać. Świat się kręci wokół dupy i pieniądza. Niektórzy nie mają wyboru i muszą wziąć kredyt i nic nie poradzisz. Co ciekawe, to kredyty zaciągają nawet Ci co mają dużo pieniędzy. Tylko dlatego że mając swoje pieniądze nie ryzykują ich utraty w razie niepowodzenia inwestycji. 

To prawda. 

 

Właściwie bardzo dużo ludzi w Polsce decyduje się na kredyty bankowe, bo bez nich nie mieliby własnego mieszkania, samochodu i nieruchomości. 

A ci, co nie mają dobrych zarobków w pracy, to też nie mają szans na dobre kredyty, bo banki też się zabezpieczają i mogą udzielić kredytu, ale dla tych, co mają dobre i bardzo dobre zarobki. 

Chociaż, nie wiem jak to wygląda w bankowości, bo pewnie można otrzymać jakiś kredyt z mniejszymi dochodami, ale dużo mniejszy kredyt. Większe, bardzo duże kredyty to już tylko dla bardzo dobrze zarabiających. 

Ale pewien tego nie jestem. To trochę moje przypuszczenie. Ja nigdy żadnego kredytu bankowego nie miałem, ani w żadnej innej firmie pożyczkowej, bo i tak żaden bank nie dałby mi kredytu. Mogłbym dostać jakąś, małą pożyczkę w firmie pożyczkowej, ale nigdy bym się na to nie zdecydował, bo bałbym się problemów w przypadku nie spłaty, a takie firmy potrafią sporo naliczać odsetek klientom przy spłacie pożyczki. 

Ja nie chce się w takie problemy pchać i nie będę się pchał. Wolę żyć skromnie, biednie, ale spokojnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...