Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Nastoika

Czy boicie się utraty pracy w obliczu kryzysu?

Polecane posty

Nastoika

Ja szczerze mówiąc bardzo a pracuję w branży odzieżowej i już słyszę od dziewczyn że są zwolnienia. W dodatku jestem już nie młoda Mam 40 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Lawendowa

Uczelni nie zamkną, korporacja w której pracuję trzyma się dobrze. Spać nie mogę bo boję się, że wykonam jakiś niewłaściwy ruch. Trochę taka tykająca bomba. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
15 godzin temu, Nastoika napisał:

Ja szczerze mówiąc bardzo a pracuję w branży odzieżowej i już słyszę od dziewczyn że są zwolnienia. W dodatku jestem już nie młoda Mam 40 lat?

Kazdego to może czekać , ja pracuję teraz na pol etatu bo tak obcieli dniowki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Mojej córce szef kazał wziąć urlop bezpłatny. Powiedział wprost albo urlop bezpłatny albo zbankrutuje.

 

Mojej firmy nie zamkną, bo te usługi są zawsze potrzebne, poza tym pracujemy zdalnie i zarabiamy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

W mojej branży jakby lekki boom i raczej to będzie tendencja zwyżkowa (oby). Troszkę w budowlance może podupaść, bo czasy niepewne, ale mimo wszystko widzę, że ludzie dalej inwestują w nieruchomości i w ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Mi też zmniejszyli etat. Dzisiaj się dowiedziałem. Cóż szukam nowej roboty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
13 godzin temu, alan napisał:

Mi też zmniejszyli etat. Dzisiaj się dowiedziałem. Cóż szukam nowej roboty

Ja narazie nie ma co szukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi

Nie boję się o utratę pracy, ale pensję mam niższą. Nie narzekam, bo inni mają gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 8.04.2020 o 09:18, Cooliberek napisał:

Ja narazie nie ma co szukać

U mnie zmiany jak w kalejdoskopie. Przez chwile byłem nawet bezrobotny, teraz mam pracę za lepszą stawkę niż wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orianka

Prawdę mówiąc,to chciałabym być zwolniona, nawet liczyłam na to. Oszczędności pozwoliłyby mi spokojnie pożyć bez pracy pewnie z rok. Marzę o spokoju najbardziej na świecie. O całkowitej izolacji od rodzaju ludzkiego. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
5 minut temu, Orianka napisał:

Prawdę mówiąc,to chciałabym być zwolniona, nawet liczyłam na to. Oszczędności pozwoliłyby mi spokojnie pożyć bez pracy pewnie z rok. Marzę o spokoju najbardziej na świecie. O całkowitej izolacji od rodzaju ludzkiego. 

 

 

A jakiego rodzaju Ty jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
11 minut temu, Orianka napisał:

Marzę o spokoju najbardziej na świecie. O całkowitej izolacji od rodzaju ludzkiego. 

W takim razie w Bieszczady :) Sam swego czasu miałem chęć się tam wyprowadzić, ale obecna sytuacja w kraju (epidemia) pokazała mi, że jednak na dłuższą metę bez ludzi bym nie potrafił funkcjonować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orianka
3 godziny temu, alan napisał:

A jakiego rodzaju Ty jesteś?

Zwierzątkiem, które je, śpi i robi kupkę i siku. Nie lubi fajerwerków, hucznych zabaw i zakazów i nakazów, kontroli i życia na uwięzi jak pies na łańcuchu przy budzie i mówienia co ma robić, bo ma gdześ cudze aporty, bo i tak położy pyszczek na łapkach i będzie się słodko wylegiwać na sońcu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Orianka
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

W takim razie w Bieszczady :) Sam swego czasu miałem chęć się tam wyprowadzić, ale obecna sytuacja w kraju (epidemia) pokazała mi, że jednak na dłuższą metę bez ludzi bym nie potrafił funkcjonować.

Ja bym umiała. Śpiewałabym, tańczyła boso na trawie i krzyczałabym, dziękuję, dziękuję za ten spokój i piękno natury :)  a wieczorami leżałbym na pastwiskach i patrzyłabym w gwiazdy i rozpalała ognisko. Chodziłabym spać kiedy mam na to ochotę i spała do kiedy chcę. Chodziłabym na piesze wędrówki itd. I wreszcie usłyszałabym swój własny głos wewnętrzny, a nie to co powinnam i co inni mi mówią, że powinnam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Orianka napisał:

I wreszcie usłyszałabym swój własny głos wewnętrzny

Do tego warto dążyć. Świętego spokoju nigdy dość :)
Masz plan na siebie i nic tylko starać się go zrealizować, czego Tobie życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Po dłuższym czasie zaglądam, a tu forum się rozwija :)

W temacie nie no moja branża to za chwilę przeżyje wielki boom, tylko, że obawiam się, że ludzie nie będą mieli z czego płacić. Powoli się przekwalifikowuję na jakiś handel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 16.04.2020 o 20:34, SteelRat napisał:

W temacie nie no moja branża to za chwilę przeżyje wielki boom, tylko, że obawiam się, że ludzie nie będą mieli z czego płacić. Powoli się przekwalifikowuję na jakiś handel.

Faktycznie dawno Ciebie nie było. Miło, że wróciłeś :)
Ja tak myślę, że w obecnych czasach powinna powstać dla niektórych dłużników jakaś ochronka, bo nie każdy unika spłat zobowiązań. Biznes w wielu branżach ma zastój, a wręcz może być, że tak powiem morderczy, no i wielu "Kowalskich" może stracić pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Ochronki już są, tyle, że nie dotyczą one pożyczek prywatnych, a kredytów bankowych i pożyczek od firm. A moja nisza to windykacja pożyczki, którą np. pan Kowalski pożyczył panu Nowakowi prywatnie - a tenże Nowak nie chce oddać. Takim akurat ochronki nie przysługują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Temat odświeżam. 

 

W moim przypadku ja pracuje w różnych miejscach, tam gdzie tylko mogę, ale też różnie mam z zarobkami. Wszystko zależy od wypracowanych godzin, które są różne. 

Dzięki temu, że coś z kasy odkładam, choć tego nie ma wiele, to w te dni, które nie pracuje ( a czasami to jest i tak, że przez ponad tydzień nie mam roboty ), mogę z tych pieniędzy, które mam odłożone, żyć. 

To jest ważne dla niektórych ludzi, bo to jest takie, skromne zabezpieczenie na okres, kiedy pracy nie ma. 

Trzeba też umieć coś oszczędzać, ale też nie przesadzać z tym. 

Oszczędzanie kasy też ma jakąś swoją granicę. Przynajmniej w mojej opinii. 

 

Ja zawsze się gdzieś "wkręcę" do pracy, bo mam w tych okolicach jakieś znajomości, mam znajomego który mnie też zatrudnia do siebie i są to prace tylko fizyczne, głównie na powietrzu. Ja od młodych lat już pracowałem fizycznie i musiałem się paru rzeczy nauczyć. 

Nigdy nie miałem żadnych luksusów i nie żyłem wygodnie. Nie było mnie stać na to, ale jestem zadowolony, że coś zarabiam. 

Chociaż przy obecnej inflacji i wysokich cenach, to wartość pieniądza w Polsce niestety maleje. 

Od lat tak naprawdę wartość ZŁOTEGO w Polsce była już osłabiona, ale teraz jest jeszcze bardziej, przez wyższą inflację. 

Po pandemii albo jeszcze w trakcie pandemii ( ponieważ pandemia jeszcze nie znikła całkowicie, jak się okazuje ), ceny są jeszcze wyższe za towary, za dobra i usługi, bo nikt nie chce być stratny finansowo i każdy chce odrobić straty. 

Więc, ceny są wyższe, a i inflacja się też podnosi. 

 

Np. 500 zł. które dostają co miesiąc rodzice dzieci w 500 plus, to za rok, za dwa lata wartość tej sumy może być lub nawet będzie o połowę mniejsza właśnie przez wyższą inflację, która będzie zjadała wartość tych 500 zł. 

Nie wiem, ile trzeba dostawać kasy lub zarabiać, żeby ktoś nie odczuł inflacji po kieszeni? 

I właśnie bogaci właściwie nie odczuwają inflacji, a kto się zalicza do bogatych w Polsce? Przede wszystkim politycy, ale bardziej ci na najwyższych stanowiskach ( bo zwykli posłowie to tak dużo nie mają pensji, ale mają przywileje, a to też dużo daje ). Prezesi spółek państwowych, którzy są powiązani z rządem i politykami. I nieuczciwi oszuści, którzy prowadzą jakieś firmy, ale nie płacą podatków. Bo są duże firmy w Polsce, gdzie stać jest właścicieli na dobre podatki, ale unikają ich, "z cwaniactwa", z chciwości i całość zysków biorą dla siebie. 

Jak podatki się płaci uczciwie, to zysków takich dużych nie ma. 

Chociaż, prowadzenie niemal każdej firmy, w różnych branżach to są, poza podatkami jeszcze nie małe koszty na firmę. 

Nie da się prowadzić firmy bez kosztów prowadzenia firmy, bo jest to nie realne. Żadna firma tak by długo nie pociągnęła na rynku. 

Wiem jak pracowałem w firmach leśnych i jakie koszty ponoszą właściciele takich firm za prowadzenie tych działałności. 

Poza podatkami i pensją dla pracowników, których trzeba zatrudnić, to są też koszty za paliwo ( teraz znowu litr paliwa jest drogi ), za olej do sinlików, na naprawy pił spalinowych, na wymianę łańcuchów do pił, na kupowanie różnych sprzętów potrzebnych do pracy. To są wszystko koszty, bez których takie firmy nie dałyby rady działać na rynku. 

No a inflacja i wyższe ceny też się odbijają na wyższych kosztach prowadzenia firm. 

Więc, trzeba więcej zarobić, żeby ponosić wyższe koszty za prowadzenie działałności. 

 

Nie da się inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco

Zawsze trzeba być przygotowany na taki scenariusz. Mimo, że są branże, które nie upadną, to nigdy nie wiadomo kiedy nam podziękują. Teraz żyjemy w świecie "wyścigu" i dużo firm wprowadza ocenę pracownika, a jak wiadomo nie jesteśmy robotami i każdy pracuje inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To zależy też od wykonywanej pracy. 

Nie każdy się też nadaje do niektórych branż i firm, bo to jest kwestia pewnych predyspozycji, które są niezbędne do takiej lub innej firmy, by tam pracować. 

A praca to nie jest więzienie. Jak komuś coś nie pasuje, to może się zwolnić i przestać pracować. Może pójść tam ( o ile dostanie gdzieś prace ), gdzie będzie komuś pasowało pracować. 

 

Jeżeli chodzi o oszczędności, to w Polsce, według tego, co ekonomiści wskazują bardzo wielu ludzi w Polsce albo nie ma żadnych oszczędności, bo to, co zarabiają, wydają na bieżące rzeczy, na opłaty i z kasy już nic nie zostaje. Albo mają jakieś oszczędności, ale tak małe, że one są niewiele dzisiaj warte, przez wyższą inflację i drożyznę. 

Ja ledwo kiedyś zdołałem uzbierać na Książeczce Oszczędnościowej ponad dwa tysiące złotych, ale były to początki lat 2000. Wtedy w Polsce jeszcze była dobra wartość pieniądza, nie było wysokiej inflacji, więc taka suma to już było coś. 

Dziś, dwa tysiące złotych, na dzisiejsze czasy i ceny, to są marne grosze. 

Przykra rzeczywistość. 

 

No, może, żeby tak nie przesadzać, to na początku lat 2000 wartość w Polsce pieniądza może nie była aż tak dobra, ale była lepsza niż to jest teraz. 

Bo, mając sto złotych już można było coś konkretnego kupić w tamtych latach i z reszty jeszcze sporo zostało. 

Dzisiaj, sto złotych potrafią kosztować przeciętne usługi. 

Inflacja też się przyczynia w Polsce, na dzisiejsze czasy na nieopłacalność lokat w bankach. W bankach, procent od lokat jest bardzo niski, a jeszcze niższy, mając Książeczkę Oszczędnościową. 

Nie jest opłacalne już trzymanie nawet większych lokat w bankach, a każdy bank liczy najbardziej na swój zysk, a nie na zysk klientów banków. 

Banki to nie są "dobrzy wujkowie" dla nikogo, którzy dają coś za nic klientom. 

Banki widzą przede wszystkim własny interes, tak jak inne firmy na rynku. Banki żyją ze swoich klientów. Każdy kredyt bankowy jest oprocentowany i klienci, którzy się decydują na kredyt, muszą go potem spłacać wiecej, z odsetkami dla banków. 

 

Nic za darmo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, Miejscowy napisał:

Nic za darmo. 

Za darmo to można w twarz dostać. Świat się kręci wokół dupy i pieniądza. Niektórzy nie mają wyboru i muszą wziąć kredyt i nic nie poradzisz. Co ciekawe, to kredyty zaciągają nawet Ci co mają dużo pieniędzy. Tylko dlatego że mając swoje pieniądze nie ryzykują ich utraty w razie niepowodzenia inwestycji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Aco napisał:

Za darmo to można w twarz dostać. Świat się kręci wokół dupy i pieniądza. Niektórzy nie mają wyboru i muszą wziąć kredyt i nic nie poradzisz. Co ciekawe, to kredyty zaciągają nawet Ci co mają dużo pieniędzy. Tylko dlatego że mając swoje pieniądze nie ryzykują ich utraty w razie niepowodzenia inwestycji. 

To prawda. 

 

Właściwie bardzo dużo ludzi w Polsce decyduje się na kredyty bankowe, bo bez nich nie mieliby własnego mieszkania, samochodu i nieruchomości. 

A ci, co nie mają dobrych zarobków w pracy, to też nie mają szans na dobre kredyty, bo banki też się zabezpieczają i mogą udzielić kredytu, ale dla tych, co mają dobre i bardzo dobre zarobki. 

Chociaż, nie wiem jak to wygląda w bankowości, bo pewnie można otrzymać jakiś kredyt z mniejszymi dochodami, ale dużo mniejszy kredyt. Większe, bardzo duże kredyty to już tylko dla bardzo dobrze zarabiających. 

Ale pewien tego nie jestem. To trochę moje przypuszczenie. Ja nigdy żadnego kredytu bankowego nie miałem, ani w żadnej innej firmie pożyczkowej, bo i tak żaden bank nie dałby mi kredytu. Mogłbym dostać jakąś, małą pożyczkę w firmie pożyczkowej, ale nigdy bym się na to nie zdecydował, bo bałbym się problemów w przypadku nie spłaty, a takie firmy potrafią sporo naliczać odsetek klientom przy spłacie pożyczki. 

Ja nie chce się w takie problemy pchać i nie będę się pchał. Wolę żyć skromnie, biednie, ale spokojnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 278
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Natie
      To nie szkodzi , że uzależnia. Układanie całośći z małych elementów jest bardzo przydatne dla spostrrzegawczości i trenuję zmysł detektywistyczny. Jesli polubiłaś tę grę to już wkrótce będziesz umiała z różnych "strzepków" docierających do ciebie  informacji, odtworzyć całą ukkrytą  prawde. Taka umiejeętność w życiu często się przydaję. Pozdrawiam.
    • brum
      Eeee, pewnie jest jakiś sposób, żeby zniknęło. Jeśli się kasuje nicka, to całą twórczość chyba też?  
    • Pieprzna
      A tu to zostanie na wieki...
    • brum
      Może i dobrze, że nie przerobiłeś. Ja czasami nie wierzę, że takie rzeczy wyszły spod moich palcy. 🤭
    • brum
      Ja nawet myślę, że jest najlepszą ze wszystkich Lalek.Podobala mi się. 
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...