Skocz do zawartości


Layne

Cytaty

Polecane posty

Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

I tak nie rozumiem, czemu ktoś miałby się kontrolować, z kim sobie pogada na forum.

 

Trzeba poza tym jakiś schemat zrobić, kto z kim może gadać, żeby kogoś innego nie urazić.

Aliado, pewnie nie śledzisz całego forum. Pierwszy był niejaki Gregor, kiedy pozwoliłem sobie napisać parę miłych słów o Frau. Dziwne, bo facet pisał, że to pierwsze forum społecznościowe na jakim się znalazł. Dziwne, bo doskonale znał sytuację na Reklamie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak

Nie czytam. Czasami wystarczy, że sprawdzę kto lajkuje dane wypowiedzi. Jeżeli ktoś zwraca mi uwagę bym się do niego nie odzywał to szanuję jego prośbę. Prosiłbym o to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Aliado, pewnie nie śledzisz całego forum. Pierwszy był niejaki Gregor, kiedy pozwoliłem sobie napisać parę miłych słów o Frau. Dziwne, bo facet pisał, że to pierwsze forum społecznościowe na jakim się znalazł. Dziwne, bo doskonale znał sytuację na Reklamie. 

Olać trolli.

Może łatwo mi mówić, kiedy nie chodzi o mnie, ale - czy jest się czym przejmować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, aliada napisał:

I tak nie rozumiem, czemu ktoś miałby się kontrolować, z kim sobie pogada na forum.

 

Trzeba poza tym jakiś schemat zrobić, kto z kim może gadać, żeby kogoś innego nie urazić.

To nie chodzi tylko o Frau. Ja czytam jego posty od pierwszego dnia, kiedy się pojawił, bi byłam ciekawa tej przemiany.....

A teraz teksty typu, ja nikogo nie zaczepiałem, nikomu nic nie zrobiłem...mogłabym tu wypunktować jego manipulacje....dlatego wczoraj od razu po zacytowaniu mnie zaproponowałam mu wizytę u psychiatry. Nie będę drążyć, bo i tak zrobiła się gównoburza.

Niech spoczywa w pokoju.

Każdy ma coś z głową w końcu, tylko każdy inaczej ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Zabawne jest to forum? Osoba skonfliktowana z połową forum wysyła mnie do psychiatry. To chyba typowe przerzucenie, prawda??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, aliada napisał:

Olać trolli.

Może łatwo mi mówić, kiedy nie chodzi o mnie, ale - czy jest się czym przejmować?

Szczerze? Nie. Ale jest to wkurzające. A wiesz co jest najbardziej wkurzające? Działają stadnie. To zwykłe tchórzostwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alicja24

Może warto już zakończyć spór? Lepiej przejść do sedna tematu :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Alicja24 napisał:

Może warto już zakończyć spór? Lepiej przejść do sedna tematu :) 

Przepraszam, tym razem nie ja go wywołałem. Jeżeli sednem tematu ma być ban, to niech się stanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 godzinę temu, aliada napisał:

"Szpak". Taki se, nie jakiś super.

Mnie się ten film podobał, szczególnie na tle innych propozycji Netflix, który wypuszcza bardzo dużo chłamu.

 

Ale o podobnej tematyce (ciężkiej) wyjątkowy jest uważam film "Cząstki kobiety" (także Netflix) - polecam gorąco (tylko uczulam - ciężki smutny, też dotyczy pary po śmierci dziecka).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

W sieci można udawać wszystko, z wyjątkiem tego, co się naprawdę liczy. Nie możesz udawać inteligencji, poczucia humoru ani błyskotliwości… złośliwości, przewrotności, ani całej reszty twojej paskudnej, fascynującej osobowości.

~Antonina Liedtke, CyberJoly Drim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

Ale o podobnej tematyce (ciężkiej) wyjątkowy jest uważam film "Cząstki kobiety" (także Netflix) - polecam gorąco (tylko uczulam - ciężki smutny, też dotyczy pary po śmierci dziecka).

Również polecam. Bardzo wartościowy i emocjonalny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

Również polecam. Bardzo wartościowy i emocjonalny. 

Zgadzam się. I wspaniały duet aktorski, który oddał przeżycia pary w ich wzajemnej relacji po tragedii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
12 godzin temu, Pieprzna napisał:

Facetom wstęp wzbroniony a na znaku laska jak na zachętę ?

Będziemy tam mogły obgadywać forumowych facetów? ?

Będę nagminne gwałcił zasady ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Będę nagminne gwałcił zasady ?

To narobisz kwasów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
11 godzin temu, Maybe napisał:
  • Internet to miejsce na ćwiczenie najlepszych technik aktorskich bez pokazywania się na scenie.

 

Teatr zamknięty, proszę się rozejść! 

Bardzo fajny cytat po prostu cały ja. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
21 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Będę nagminne gwałcił zasady ?

Wyjąć z tego "zasady" i już Policja jedzie na Nastroik :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

To narobisz kwasów ?

Kurna Chemiczka mi się trafiła.,?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Bardzo fajny cytat po prostu cały ja. ?

Każdy z nas.....;) Nie zabieraj sceny bo cię zepchnę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 26.01.2022 o 23:39, Midsummer Eve napisał:

 film "Cząstki kobiety" (także Netflix) - polecam gorąco (tylko uczulam - ciężki smutny, też dotyczy pary po śmierci dziecka).

Obejrzałam, rzeczywiście świetny, taki trochę Kieślowski. 

Dzięki za tę podpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Największą sztuka jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

„Jedno, co pamiętam ze świąt Bożego Narodzenia, to że w dzień Bożego Narodzenia ojciec zwykł zabierać mnie łódką na odległość około dziesięciu mil od brzegu i musiałem wracać wpław. Niezwykłe. To był rytuał. Zauważ, że to wcale nie było najtrudniejsze. Naprawdę trudne było wydostanie się z worka.“
-John Cleese

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 629
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      968
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    MartaGrops
    Najnowszy użytkownik
    MartaGrops
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      ☺️🤗
    • Miły gość
      Nietypowy 
    • wędrowiec
      Nie powinno się używać określenia " nie żyje" , ponieważ po jednym życiu jest zaraz drugie życie.  
    • wędrowiec
      Zakupienie pełnowartościowych ziół jest teraz utrudnione gdyż obróbka wstępna poszła w kierunku pozyskiwania bardzo drogigo olejku z ziół i sprzedawania go w buteleczkach 10 ml. Resztę wytłoczyn zpowrotem zamieniają w suszone zioła i pakują w torebki do sprzedaży detalicznej. Na opakowaniu nic nie ma napisane że to pochodzi z wytłoczyn. Tak się dzieje np. na targowiskach.  
    • Monika
      No dobra☺️🤗
    • wędrowiec
      Kościół tu akurat ma rację . Dodatkowy dzień raz na 4oo lat dawałby przesunięcie co najwyżej o 5 dni.  Natomiast przesunięcia Wielkiego Piątku czasem są w marcu a czasem w kwietniu.
    • KapitanJackSparrow
      Czyżbyśmy układali biznes plan? Myślisz że dobrze się sprzeda na allegro? 😁
    • Nomada
      Jak produkować to na skalę światową ; )  
    • Monika
      Ach i jeszcze jedno... To u mnie nie przejdzie, ja jestem WWO i ja jestem chodząca emocją😉 i tak już chyba zostanie. Ma to swoje plusy i minusy. No niestety nikt z nas nie jest idealny i w życiu zawsze jest coś za coś. Już się z tym pogodziłam.Jest mi czasem dzięki temu łatwiej, a czasem trudniej. Czasem coś zyskam czasem stracę. Lecz ogólnie to nigdy nie kierują mną złe intencje. Wesołych Świąt Natko🙂
    • Monika
      Nie pamiętam, żadnego konfliktu z Tobą, prócz gifa, w którym "przywaliłam" Ci śnieżynką i zastanawiałam potem się czy nie był za "ostry". No, ale jak Cię uraziłam niechcąco kiedyś (naprawdę niechcąco) to przepraszam🙂   
    • Natka
      Umacnianie
    • Natka
      Chyba rozumiem innych, którzy tu mniej piszą. Naprawdę Cię lubię — nawet bardzo. Wydajesz się fajną osobą i dlatego tym bardziej trochę mnie to zastanawia… bo czasami zdarza Ci się pisać w sposób, który potrafi zranić innych. Nie do końca wiem, z czego to wynika, bo serio da się Ciebie lubić. Może po prostu czasem warto trochę odpuścić, nie wkładać aż tyle emocji we wszystko? Kiedyś tak dobrze mi się tu z Tobą pisało, dlatego trochę mi tego szkoda. Piszę to spokojnie i bez złośliwości — nic Ci przecież nigdy nie zrobiłam, a kilka razy dostało mi się tak trochę „rykoszetem”, co było zwyczajnie nieprzyjemne. Nie zrozum mnie źle, nie mam złych intencji i jeśli coś brzmi nie tak, to przepraszam. Po prostu chciałam być szczera. A jeśli jednak zareagujesz na to ostro — też to zrozumiem.
    • Natka
      Może już gdzieś tu się przewinął, ale wrzucę, bo uważam, że naprawdę warto 😊   Szczerze mówiąc, „Piękny umysł” (A Beautiful Mind) to jeden z tych filmów, które na początku wydają się trochę spokojne, ale im dalej, tym bardziej wciągają. To historia o genialnym matematyku, który stopniowo zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością – i oglądając to, człowiek sam się chwilami zastanawia, co jest prawdą, a co nie. Najbardziej robi robotę klimat i to, jak pokazana jest jego choroba. Nie ma tu taniej sensacji, tylko raczej takie powolne wkręcanie widza w jego sposób myślenia. Momentami jest to naprawdę niepokojące, ale nie w horrorowy sposób, tylko bardziej psychicznie. Russell Crowe bardzo dobrze to zagrał – bez przesady, raczej tak „po cichu”, co tylko dodaje wiarygodności. No i wątek z jego żoną też jest dobrze poprowadzony, bo pokazuje, jak to wygląda od strony bliskiej osoby, a nie tylko samego chorego. Jedyne co, to trochę czuć, że to film robiony pod szerszą publiczność – jest momentami wygładzony i nie tak brutalnie realistyczny, jak mógłby być. Ale z drugiej strony dzięki temu ogląda się go bardzo dobrze. Ogólnie: warto obejrzeć, nawet jeśli ktoś nie jest fanem takich „cięższych” tematów. To nie jest typowy smutny dramat, tylko raczej historia o walce z samym sobą i o tym, że życie potrafi być bardziej skomplikowane, niż się wydaje.
    • KapitanJackSparrow
      Ale oczywiście cię rozumiem sam li trochę jeszcze jestem kibicem piłkarskim a przed laty byłem jeszcze bardziej a za młodu to ho ho..  No i tak zgadzam się to kwestia wychowania ale też środowiska w którym akurat przyszło żyć. 
    • KapitanJackSparrow
      Ooo panie, musiałbyś ...kiedyś usiąść ze mną w kotle na stadionie, wśród fanatyków którzy speedway wciagają nosem, poczuć tą energię i eksplozję radości która czasami jest tak wyjątkowa że mówi się o tym latami, albo przybijać pionę, ściskać się bratersko z łobcymi sobie ludźmi w szale radości gdy ukochana drużyna wiezie ,,odwiecznych wrogów " 5:1 i jest to zaledwie minuta z twego życia. O darciu gardła do ochrypu, o wymachiwaniu szalikiem, o podnieconych rozmowach, o napięciu, przerażeniu po dramatycznych wydarzeniach na torze, o traumie gdy ktoś z toru się nie podniesie o własnych siłach lub zakończy swój bieg czyjeś życie.  Lub też  Usiąść sobie wygodnie na świeżym powietrzu popstrzeć miło na ściganie z kartką i długopisem , podyskutować z przyjaciółmi  od biegu do biegu. Pośmiać z ludzi gdy ktoś z trybun krzyknie coś tak niesamowicie śmiesznego lub też podpiąć się do zbiorowej euforii trybun i czynić zgodnie i w rytm co wszyscy bo gdy kilkanaście tysięcy  dłoni klaśnie jednoczenie to jest klasku huk.  Do tego zapominałem dodać emocje i rywalizacja sportowa , zapach spalonego etanolu ryk motorów ( niestety kiedyś to był ryk🤷) i niecierpliwe odliczanie do kolejnego meczu.Nikt nikogo nie oklada pięściami bo się im dyscypliny pomyliły i nie chodzi na ustawki w lesie z prezydentem RP. 😁 Ha ha ...........a spotkanie innego kibica żużlowego, gdzieś w Polsce , to creme de la creme
    • KapitanJackSparrow
      Bank? Normalnie 😁
    • Monika
      A ja mam wrażenie,że Ty nie piszesz przeze mnie.  Nie chcę żeby tak było.
    • Antypatyk
      Dlaczego przestałem pisać? Bo tutaj robi się to samo co na <reklama> ... "wszystko co napiszesz będzie na pewno użyte przeciwko tobie... zmienione,  przekręcone, wyrwane z kontekstu... najważniejsze żeby ci dokopać i cię zgnoić... Bawcie się dobrze..., acha... i  WESOŁYCH ŚWIĄT...
    • Antypatyk
      Jest jeszcze jeden rodzaj... ci, którzy nie są świadomi tego, że krzywdzą... bo dla nich to jest normalne..., " co? ja? ja nic nie zrobiłem, przewrażliwiona/y jesteś..." {tutaj jest ich przynajmniej troje...). Nie moje... wykopane gdzieś z odmentów internetu, ale moje zdanie jest takie samo... "Kaśka, 42-letnia mieszkanka dużego miasta Nie rozumiem, dlaczego staliśmy się dla siebie tacy okrutni. Dlaczego łatwiej nam kogoś zranić, niż spróbować zrozumieć. Zamiast cieszyć się tą krótką chwilą, którą mamy tu na Ziemi, wolimy sobie dokopać, poniżyć, obrazić. Coraz trudniej znaleźć przestrzeń, w której nie czuć tej złej energii. Ona jest wszędzie – i naprawdę boli."
    • Miły gość
      Wiem że tacy istnieją i nie mogę takich ludzi zrozumieć co krzywdzą drugiego, a im to sprawia przyjemność.  Rozładować emocje można na wiele sposobów więc takie typy co krzywdzą bo coś im nie wyszło dla mnie są skreśleni.  Fakt rana się zagoi, a blizna zostanie ale zawsze można spróbować uleczyć serducho aby ono biło dla kogoś kto mocno go pokocha 🙂 Czyli jestem naprawiaczem 🙂
    • Nomada
      Hurtowa ilość jest opłacalna, chyba ;  )                      
    • Nomada
      To nie zgaga ale tak to można nazwać ;  )
    • Monika
      Tak szaleniec. Ale tacy ludzie istnieją. Stosują różne metody np gashliting. To rodzaj przemocy, której "nie widać", a która zostawia realne ślady do końca życia.  Jedni robią to celowo inni, by rozładować własne emocje (czyli nie są tego co czynią świadomi, mają taki sposób funkcjonowania wyniesiony z domu).  Pan Naprawiacz może naprawić wszystko, dlatego to taka fajna nazwa🙂  Jednak czy serce da się naprawić by działało jak nowe? Nie sądzę. Człowiek niestety nosi blizny, po urazach, które jak zostają z nim już na zawsze.
    • Miły gość
      A kto nie lubi jak jest miło, chyba tylko  szaleniec.  Skoro tak piszesz to niech tak zostanie🤗 W sumie naprawiacz może dużo rzeczy naprawiać, nawet złamane serce 🙂
    • Gość w kość
      nie mogę, kwestia wychowania🤷‍♂️   no i te emocje, w speedwayu są, jak to określiłeś, fajne, a w piłce... widziałeś pewnie mnóstwo obrazków w tv jak kibice płaczą itp., itd... to dopiero są emocje!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...