Skocz do zawartości


  • 0
Zaloguj się, aby obserwować  
halinka

COVID a wesele - czy pójść?

Pytanie

halinka

Na początku września mamy iść na wesele do kolegi męża. Nie jest to bardzo bliska osoba. Nie boję się jakoś specjalnie koronawirusa, ale nie na rękę byłoby mi mieć kwarantannę.

Czy ktoś z Was w ostatnim czasie był na weselu? Jak to teraz wygląda? Czy lepiej darować sobie to wesele?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

12 odpowiedzi na to pytanie

Polecane posty

  • 1
Halinka

Leć Halinka, baw się dobrze, bo jak cię wirus trafi gdzieś na ulicy, to będziesz żałować, że się przynajmniej porządnie nie nayebbałaś na weselichu. Kto te tematy teraz wymyśla na forum? Coraz fajniejsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
alan

A czy w zeszłym roku martwiłabyś się czymś takim. W Polsce nie potwierdzono w sposób zgodny ze sztuką medyczną nawet jednego przypadku śmiertelnego z powodu Covid-19. Takie są fakty, a zastraszeni ludzie podejmują działania irracjonalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
hogan

Osobiście, poszłabym bez lęku przed wirusem ale tu jest inny kłopot. Na wesele może wpaść policja w celu

sprawdzenia, czy wszyscy mają maseczki i przestrzegają zasad bezpieczeństwa. Mandaty niestety, nadal ludzie

otrzymują, na weselach także. Trudna sytuacja i trudny wybór i decyzję musi podjąć każdy indywidualnie, zgodnie

z własnym sumieniem i przy okazji, zadając sobie pytanie, czy stać mnie na opłacenie mandatu. No i czy

po takiej policyjnej wizycie, nie okaże się, że ktoś jest "zarażony" i wyślą weselników na kwarantanną. Spore

ryzyko jak dla mnie ale bym poszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
alan
29 minut temu, hogan napisał:

Osobiście, poszłabym bez lęku przed wirusem ale tu jest inny kłopot. Na wesele może wpaść policja w celu

sprawdzenia, czy wszyscy mają maseczki i przestrzegają zasad bezpieczeństwa. Mandaty niestety, nadal ludzie

otrzymują, na weselach także. Trudna sytuacja i trudny wybór i decyzję musi podjąć każdy indywidualnie, zgodnie

z własnym sumieniem i przy okazji, zadając sobie pytanie, czy stać mnie na opłacenie mandatu. No i czy

po takiej policyjnej wizycie, nie okaże się, że ktoś jest "zarażony" i wyślą weselników na kwarantanną. Spore

ryzyko jak dla mnie ale bym poszła.

Jak do tej pory wszystkie mandaty są umarzane przez sądy. Powód, przepisy są sprzeczne z ustawą zasadniczą. Ludzie nie płacą, żadnych mandatów to tylko straszak.

W rozporządzeniu jest wyraźnie napisane :

"3) osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, lub osoby ma-jącej trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa; okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane;"

Czyli każdy kto w maseczce czuje się źle może jej nie nosić. Wdychając własny dwutlenek węgla na pewno czuł bym się źle. Na końcu jest najważniejsze "zaświadczenie nie jest wymagane". Oznacza to, że zależy tylko i wyłącznie od naszej decyzji mamy maskę czy nie. Nikt nie może zażądać takiego zaświadczenia, ani sprzedawca, policjant czy nawet sąd. Nie można żądać okazania czegoś czego się nie wymaga. W tym wypadku wystarczy stwierdzenie własnej woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
hogan
Napisano (edytowany)

Przykro mi ale się mylisz. Są osoby, które zapłaciły i są osoby, które mandat dostały ale

jeszcze nie zapłaciły z nadzieją o umorzenie.

Nie ma jeszcze żadnych umorzonych mandatów w tej sprawie.

Ustawa nie jest odpowiednio sprecyzowana. Nie ma wpływu na to czy ktoś będzie nosił

maseczkę czy nie, ponieważ lekarz nie ma prawa wydać zaświadczenia

potwierdzającego o zwolnieniu z powodu choroby, noszenia maseczki.

Poza tym, zwolnione miałyby być osoby, które mają alergię lub astmę ale każdy

lekarz o tym wie, że maseczka chroni osoby, które mają alergię lub astmę i noszenie

maseczki jest wręcz wskazane dla własnego bezpieczeństwa nawet bez koronawirusa.

Edytowano przez hogan (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
alan
Napisano (edytowany)
11 minut temu, hogan napisał:

Przykro mi ale się mylisz. Są osoby, które zapłaciły i są osoby, które mandat dostały ale

jeszcze nie zapłaciły z nadzieją o umorzenie.

Nie ma jeszcze żadnych umorzonych mandatów w tej sprawie.

Ustawa nie jest odpowiednio sprecyzowana. Nie ma wpływu na to czy ktoś będzie nosił

maseczkę czy nie, ponieważ lekarz nie ma prawa wydać zaświadczenia

potwierdzającego o zwolnieniu z powodu choroby, noszenia maseczki.

Poza tym, zwolnione miałyby być osoby, które mają alergię lub astmę ale każdy

lekarz o tym wie, że maseczka chroni osoby, które mają alergię lub astmę i noszenie

maseczki jest wręcz wskazane dla własnego bezpieczeństwa nawet bez koronawirusa.

Przytoczyłem rozporządzenie słowo w słowo, i nie ma tam nic o alergiach czy astmie. Podpieram się podstawą prawną i tu nie ma dyskusji.

Co do sadów to proszę: Przełomowy i niespodziewany wyrok sądu. Nie można karać za brak maseczki

https://www.biznesinfo.pl/mandat-050720-pm-konstytucja

To że ktoś zapłacił to mógł, ale mógł również odmówić i nie zapłacić. To była jego wola. Jednak może pójść do sądu i uzyska zwrot tej kwoty. Powód - przepisy są niekonstytucyjne i każdy sąd chciał, czy nie i tak potwierdzi.

 

Edytowano przez alan
b (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
hogan

Nie wiem, nie wypowiadam się na podstawie jednego przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Tomasz

Idziesz na takie wesele i jak tu kogoś rozpoznać, jak wszyscy w maskach. A na koniec okaże się że pomyliłaś wesela. 

  • Lubię to! 1
  • Ha Ha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
alan

jeszcze przytoczę:

""Należy stwierdzić, iż pomimo określenia (...) szeregu wyjątków od stosowania obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, m.in. z powodu stanu zdrowia, okazanie przez obywatela orzeczenia lub zaświadczenia potwierdzającego chorobę nie jest wymagane" - napisał wiceszef policji. Tym samym - jak dodał - "stwierdzenie okoliczności wyłączających wyżej wspomniany obowiązek może nastąpić na podstawie oświadczenia osoby, ewentualnie jej opiekuna lub obserwacji własnych funkcjonariusza, który każdorazowo dokonuje indywidualnej oceny sytuacji".

Komendant główny policji insp. Tomasz Szymańskiegi

Jak przypomina PAP w serwisie poświęconym pandemii koronawirusa, RPO w swoim majowym stanowisku zauważył, że "nakaz zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych wydano z naruszeniem zasad tworzenia prawa". "Zgodnie z konstytucją powinna to bowiem przewidywać ustawa, a nie rozporządzenie rządu" - napisał przedstawiciel biura prasowego RPO. "

 

Można nie nosić będąc w zgodzie z rozporządzeniem(Które jest sprzeczne z ustawą zasadniczą). Policjanci którzy wystawiają mandaty, czy próbują je wystawić to najoględniej mówiąc nieuki. Kowalski powinien mieć większy szacunek dla samego siebie niż dla munduru noszonego przez drugiego człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
hogan
19 godzin temu, alan napisał:

 

Można nie nosić będąc w zgodzie z rozporządzeniem(Które jest sprzeczne z ustawą zasadniczą). Policjanci którzy wystawiają mandaty, czy próbują je wystawić to najoględniej mówiąc nieuki. Kowalski powinien mieć większy szacunek dla samego siebie niż dla munduru noszonego przez drugiego człowieka.

Tylko kto będzie kopał się z koniem? Wiem jak wygląda ustawa, wiem też jak wyglądają obostrzenia, bo tu nie mówimy o ustawach ale o obostrzeniach. Jeden robi swoje a drugi swoje a Ty potem walcz po sądach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
alan

Zdrowie chyba ważniejsze.

Nie chodzę w  maseczce od samego początku, byłem na strajku przedsiębiorców w czasie kiedy trzeba było mieć maseczkę na dworze. Przechodziłem obok policji i nikt mi nic nie powiedział, żaden policjant mnie nie zaczepił. Okazuje się, że nie potrzeba policjantów jak wchodzę do sklepu to ludzie mnie pilnują i zwracają uwagę. Odpowiadam, że jestem zwolniony i większości wypadków mam spokój. Są jednak..., niestety muszę to powiedzieć idioci. Którzy wmawiają mi, że nie ma żadnych zwolnień i jak nie założę to mnie nie obsłużą lub zadzwonią na policję. Oczywiście po krótkiej rozmowie okazuje się, że nie czytali rozporządzenia i nie znają jego treści. Jak do tej pory zawsze mnie obsłużono i na policje nikt nie zadzwonił. Niestety to tylko potwierdza, że ciemnota w narodzie nie skończyła się wraz z nauką pisania i czytania. Ludzie to lenie i się im nie chce mimo, że wszystko jest na wyciągniecie ręki. Jednak żeby drugiej osobie mówić, co ma robić i nią dyrygować to już pełna werwa i zapał. Nawet na tym forum mnie instruują jak lepiej. To jest zwyczajnie brak szacunku dla drugiego człowieka.

To czy będziesz chodzić, czy nie Twoja sprawa. Starałem się tylko uświadomić Ci jakie masz prawa. Jednak po kilku miesiącach niewolnictwa ciężko będzie zrzucić kajdany. Trzeba sobie przewartościować wszystko w głowie i uświadomić, że jesteś wolnym człowiekiem. Rozporządzenie jest tak skonstruowane, że zwalnia tak naprawdę każdego. Przyznał to nawet komendant stołecznej policji, co wcześniej zacytowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
hogan
Napisano (edytowany)

Nie neguję Twego zdania, bo każdy ma prawo do swego, jednakże mnie w niczym nie uświadamiasz, bo jako może pierwsza apelowałam do ludzi(jeszcze w grudniu tamtego roku), że maseczki nic nie dają. Jednak znam zasady prawne, znam też

medyczne, bo pracuję w tym zawodzie, wiem że wszystko to bujda na resorach ale prawo, jest prawem.

Nie założysz, zechcą, to się przyczepią i nic na to nie poradzisz, nie obronisz się prawem, bo mogą powiedzieć, że jak się nie podoba, to proszę odwołać się do sądu.

A o sądzie już napisałam, komu chce się kopać z koniem, niech się kopie, mi się nie chce i szkoda mi kasy na darmowe rozjazdy z takiego powodu.

Edytowano przez hogan (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      7468
    • Postów
      67364
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      343
    • Najwięcej dostępnych
      864

    todarek12
    Najnowszy użytkownik
    todarek12
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Go.
    • Cooliberek
      Woz konny to Kolasa lub furmanka Ciapki mi rownież babcia mowili i czesto moja mama
    • Alma
      Oki, z tego, co piszesz, JC, wnoszę, że niezgorzej sobie radzisz. Sorry, ale jakoś alarmujące były te wcześniejsze kapkę  huśtawkowo rozchwiane posty. Stąd moje zapytanka, znaczy nie kciałam stać i gapić się, jak Ktoś podtapia się. Możesz zacząć od zwykłej relaksacji, bez medytacyjnych zapędów. Jasne, że sam zdecydujesz, wybierzesz lub już wybrałeś i będziesz konsekwentny. Tylko nie zapominaj, że relaksacja jest bardzo ważna przy dołkach, nerwacjach, strachach różnistych.🙂   Jeśli jesteś DDA, to przysługuje Ci nieodpłatna terapia w AA, także warsztaty i insze zajęcia grupowe. Czasem naprawdę warto. Nie pasuje Ci jakaś jednostka terapeutyczna, zawszeć możesz ją zmienić na bardziej kompatybilny z Twoimi potrzebami model. Nawet z tak ogólnych faktów z Twojej rodzinnej historii wynika dla se mła konieczność wygadania się co jakiś czas przed kimś, komu za to płacą. Znaczy przydadzą się uszy, mogą być ładniejsze, mogą być grubaśne, najważniejsze, by życzliwe i rozumne były. I to nie zawsze jest warunek konieczny, czasem wystarczą same uszyska. Of course, to moja prywatna, wynikająca z edukacji i autopsji opinia. 🙂        
    • Wigusia
      Zimno dziś było nad ranem, trza się do kogoś przytulić bo jesień już puka do drzwi.   Ja mogę te kwiaty posprzątać, nie ma problemu
    • tośka
      .... juz myslalam ze każe mi sprzatac te uschle kwiaty... 
    • Cooliberek
      Pewnie masz uczulenie na jakiś środek myjący
    • leszek87
      Pochodzę z Marek jednak mieszkam teraz juz kawałek od domu, moja mama niestety zmaga się z chorobą i nie moze sama gotować, wiec poszukuję jakiegoś cateringu który codziennie przywiezie mojej mamie kilka zdrowych posiłków, cena nie gra roli. jest jednak kilka ważnych kwestii do ustalenia bo mama nie zje wszystkiego. Czy znacie jakiś Catering marki z którym nie będzie problemu dogadać się odnośnie niektórych produktów w diecie? Z góry dziękuję za pomoc!
    • leszek87
      Witam, właśnie założyłem szkółkę piłkarską, gdzie będę trenował młodych chłopców. Mam w ofercie dodatkowo dietetyczny posiłek dla wszystkich, jednak mój dostawca cateringu spjatował przez koronę i jestem teraz zmuszony znaleźć nowego dostawcę jedzenia. Przeglądam oferty cateringów z warszawy ale nic konkretnego nie rzuca mi sie w oczy czy znacie jakies cateringi które oferują ciekawe diety pudełkowe? Z góry dziękuję za odpowiedzi!
    • Cooliberek
      Ostatnio czytam opowieść  z pobytu  w Auschwitz  w czasie II wojny swiatowej znanego  Polaka Wiesława Kilara pod Tytułem Anus mundi tłumaczenie ( Odbytnica świata ) Ksiązka warta przeczytania : opisane są w niej szczegulnie co Hitlerowcy robili z więźniami , zydami itd. pan Wiesław był z jednym pierwszym więżniem  w Oświęcimiu i przebywal w nim do wyzwolenia
    • Cooliberek
      https://www.bing.com/videos/search?q=jesienne+róże&&view=detail&mid=868BCC39E175ED2EAFE4868BCC39E175ED2EAFE4&&FORM=VDRVSR
    • Cooliberek
      Dyzio coraz smutniej jest za oknem ,slonko jeszcze świeci ale już ostatkiem sił Za 2 dni już zaczyna się jesień   Cytuję strof z mojej bardziej przypominającej jesień piosenki Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu I w liści chmurze idziemy przez parku głusz Jesienne róże więdną już.
    • todarek12
      Niektóre artykuły kupuję tylko przez internet. Książki, szkła kontaktowe czy folia bąbelkowa zawsze docierają do mnie w ten sposób. Przyznam szczerze, że tradycyjne zakupy coraz bardziej mnie drażnią. 
    • teodor44
      Księga Rodzaju 21,31-34   "Dlatego nazwano to miejsce Beer - Szeba, ponieważ tam obaj złożyli przysięgę" Czyli dlatego nazwano tą studnię - źródło wody ograniczone przestrzenią, na północno - zachodnim krańcu ziemi Negeb Studnią - Przymierza, ponieważ tam Abraham wypełniający wolę Boga Wszechmogącego, z Abimelechem przeklętym - nieświadomym potomkiem Kanaana, syn Chama (Rdz.9,25;10,19) Złożyli wzajemne przyrzeczenia przy studni - źródło wody ograniczone przestrzenią. Wykopanej przez Abrahama w sześć dni, a siódmego dnia odpoczął dla zdrowia swojego, a którą przemocą przejęła służba króla Abimelecha. Analogicznie do dziejów sześciu dni stwarzania nieba i ziemi przez Boga Wszechmogącego i siódmy dzień szabatu - sobota odpoczynku (Rdz.2,2-3) "Tak zawarli przymierze w Beer - Szebie" Czyli i tak zawarli wzajemne przyrzeczenia i zobowiązania przy studni - źródło wody ograniczone przestrzenią i nazwane Studnia - Przymierza "Potem wstał Abimelech i Pikol dowódca jego wojska, i wrócili do ziemi filistyńskiej" Czyli potem po zawarciu wzajemnych przyrzeczeń i zobowiązań wstał Abimelech i Pikol, dowódca Abimelecha wojska, i wrócili na południe ziemi Kanaan "Abraham zaś zasadził tamaryszek w Beer - Szebie i wzywał tam imienia Pana, Boga Wiekuistego" Czyli Abraham natomiast zasadził tamaryszek - rodzaj zamieszczonej informacji, z nasieniem - informacja o całości rodzaju informacji bez owocu - produkt rodzaju zamieszczonej informacji. W miejscu zawarcia wzajemnych przyrzeczeń i zobowiązań, na północno - zachodnim krańcu ziemi Negeb i wzywał przy Studni - Przymierza imienia Wszechmogącego, Boga - źródła życia, trwającego wiecznie, istniejącego od dawna, od zawsze " Potem Abraham przebywał w ziemi filistyńskiej przez długi czas jako gość " Czyli potem po zawarciu wzajemnych przyrzeczeń i zobowiązań, Abraham przebywał na południu ziemi Kanaan, którą Bóg Wszechmogący da potomkom Abrahama przez długi czas jako przybysz ( Rdz. 21,31-34) 
    • Dionizy
      Ja już kilka razy wymieniałem uzwojenie ale nie wiele to daje bo te kupowane na allegro nie są dobrej jakości i pochodzą prawdopodobnie z jakiegoś azjatyckiego kraju by nie powiedzieć z chin. Niby działają ale świat widziany i odczuwany  jest jakiś plastykowy, sztuczny, wredny a spotykani ludzie wydają się być mało przyjaźni, pozbawieni empatii, złośliwi. A może tu nie chodzi o uzwojenie??? Może to my sami staliśmy się samolubnymi egocentrykami zachwycającymi się plastykowymi substytutami  człowieczeństwa? Jakimiś wytresowanymi przez media, mody i trendy humanoidalnymi formami życia? Nie wiem. Nie chcę analizować składu chemicznego człowieka by dowiedzieć się ile ludzia jest w ludziu    Brawo!!!! Doceniam to.😘 Wiesz? Na rabatach jest mnóstwo przekwitniętych kwiatów. Sterczą smutnymi brązowymi koszyczkami z nasionami aksamitki a dalie opuściły takież na dól jakby trudno było im udźwignąć zawiązki przyszłorocznych roślin. Trzeba by wziąć jakieś nożyczki i poczyścić to może jeszcze u schyłku lata wytworzą jakieś jesienne kwiaty. Zakwitły za to białe lilie które były tak późno posadzone. To miłe i świadczy o ich dobrej kondycji i jest obietnicą że może już w następnym roku przyjmą swoją drzewiastą formę i osiągną wzrost około dwóch metrów. Zakochałem się w liliach podobnie jak w hortensjach bukietowych, różach, pelargoniach, cyniach, lwichpaszczach, clematisach, azaliach, stokrotkach i chyba wszystkich kwiatach. Kiedyś też zakochałem się w życiu. Teraz gdy z perspektywy lat patrzę na nie zastanawiam się czy to nie było zaślepienie. Zakochałem się też w ludziach. Wszystkich! Ale jest tylko jedna osoba na świecie którą kocham ponad wszystko i wszystkich i dla niej jestem gotowy na wszystko. Niestety tak mało jest Jej ostatnio......i mniej i mniej......... Pomyślnego dnia.
    • Sany
    • Gość w kość
    • Daddy
    • Gość w kość
      też tak czasem, a nawet chyba częściej, myślę, i niemal natychmiastowo zaczynam się zastanawiać, czy to nie zwyczajna wymówka... a potem przepalają mi się zwoje od tego myślenia... a kiedy wraca świadomość, to okazuje się, że...  
    • bywalec1
      Nieeee.....🥴 Kojarzę że był tam ktoś o takim nicku ale to nie ja! Ja zawsze byłem bywalcem1 . Moze poza kilkoma niszowymi watkami gdzie pisałem pod nickami "specjalistycznymi" 🙂
    • Jeepers Creepers
      Każdy taki lek przepisuje psychiatra, on nie jest mocny . Dawki sobie sam dopasowałem, mam doświadczenia z wieloma rzeczami i powiem Ci, że nie dotknę alkoholu w .... życiu. ( nadmiernie ) No chyba, że bimbru lub setkę jak będzie ciśnienie niskie. Inne rzeczy polecam, nawet czytałem, że naukowcy ( wiem jak to brzmi - '' naukowcy ''  ale się z tym zgadzam ) , że można sobie tam kreseczkę czy coś mocniej ale po 25 roku życia i szkodliwość znikoma . Wierzę w to gdyż psychika jest wtedy idealnie rozwinięta .   Nie zaufam już żadnej psychoterapeutce, poznałem jedną i mi już wystarczy . Psychoterapeutki dzielą się na dwie grupy . 1) Te grube około 40 lat, które wyglądają jak chomiki i o niczym nie mają pojęcia. 2)Te ładne , które przynajmniej udają, że się starają lecz zazwyczaj chce je .... wiec zazwyczaj powstaje konflikt interesów .  Kolejne poznałem na gadu gadu . Omg ale pewnie miałem pecha bo ta z dziećmi blisko mnie hot 40 coś myślała, że cuda się zdarzają   Owszem, minimalnie staram się medytować - na razie krótko, na początku tak raczej trzeba Zimne prysznice polecam . MNIAM ❤️ na zdrówko rewelacja . Na początku wystarczy nawet delikatnie się oblewać a bardzo to organizmowi pomoże .   Spoko, zmarła mi mama , po wieloletniej chorobie nowotworowej . Przez te wszystkie lata napatrzyłem się na takie rzeczy... Mieliśmy zawszę pod górkę, ojciec mało, że alkoholik to równo pod sufitem nie miał . Wyobraź sobie tak 3 razy do roku, spacerującego go z siekierą po domu, inne akcje - policja, pogotowie = kaftan i wariatkowo . Obiecałem sobie, że już nigdy o tym nie wspomnę . Okay to był ostatni raz .   Nadwrażliwy jedynak. Zresztą ... mama miała tez depresję i sobie uświadomiłem to ,że jej myśli przechodziły na mnie jak była w ciąży- jej emocje . Co jest możliwe . Zresztą 2 dni po moich urodzinach, zmarł jej ojciec . Też peszek .   Życie depcze wyobraźnie, a teraz kaganiec na mordeczkę i trwa nowa walka . Buziaczki . Aaaaa zapomniałem o kotkach , hehe kocia mama , pozdrawiam ALMO
    • tośka
      wiesz co... zagladam zeby napisac cokolwiek na wezwanie bezloginu chyba... a ty "nie jest to miłe" doprawdy nie musze tu pisac nic Nie... sorry to basiunia apelowala a ja sie dalam nabrać 
    • Gość
    • Gość
      Zakłady pogrzebowe i produkcja trumien są też wiecznie żywe 😆
    • Gość
      Moja koleżanka spała z facetem, któremu na następny dzień wyszedł test pozytywny i nie zaraziła się. Trzeba zacząć traktować covid jak rodzaj grypy i przestać panikować. A grypa też zabija starszych i chorych, więc po co ten cyrk.
    • Waters
      All in all you're just another brick in the wall...
  • Najnowsze Tematy

  • Popularni autorzy

    1. 1
      BrakLoginu
      BrakLoginu
      4
    2. 2
      Jacenty
      Jacenty
      3
    3. 3
      alan
      alan
      2
    4. 4
      Jeepers Creepers
      Jeepers Creepers
      1
    5. 5
      Wiochmen
      Wiochmen
      1

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W związku z Rozporządzeniem UE 2016/679 (znanym też jako „RODO”) informujemy w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe pozostawiane podczas korzystania z forum Nastroik.pl. Zamykając ten komunikat wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych przez forum Nastroik.pl - Regulamin - Polityka prywatności